Nutusia Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 Sońka - ja też ciągnęłam za siatkę, żeby sprawdzić czy nie dasz nogi... Daj sobie spokój - nie dasz rady ;) Quote
Lucyna Posted July 1, 2014 Posted July 1, 2014 kochana ta sunieczka ... zapraszam na bazarek dla koleżanek i kolegów Soni, tych oczekujących na własne "niebo" http://www.dogomania.pl/forum/threads/253785-Fajne-ciuszki-szybka-licytacja-do-niedzieli-6-lipca-godz-22-00 Quote
Elisabeta Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Tak. Sonia się "rozkręca"... ;) Wczoraj Bratowa powiedziała, że pierwszy raz widziała, żeby pies tak szybko biegał... :p:evil_lol: MŁODY, SIEDMIOLETNI pies potrzebuje dużo ruchu i musi się wyszaleć. :smile: Quote
Jasza Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Pięknie się czyta jak Oni wszyscy są Sonią tak zachwyceni, zadziwieni i rozemocjonowani :loveu::loveu: Ja wierzę, że Sonia, to piłkę nożną też pokocha ;) Quote
Ty$ka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Sonia non stop swoich Właścicieli wprawia w radość, ale mnie to cieszy :D Quote
DORA1020 Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 Rodzina szczesliwa,ze ma taka kochana sunie:) a sunia,ze ma taka kochana Rodzinke:) Quote
mari23 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 DORA1020 napisał(a):Rodzina szczesliwa,ze ma taka kochana sunie:) a sunia,ze ma taka kochana Rodzinke:) a my wszystkie szczęśliwe z powodu tego podwójnego szczęścia! :) Quote
Elisabeta Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Dora, Ty potrafisz jednym pięknym zdaniem... :smile: Tu właściwie wątek Soni mógłby się skończyć. ;) Wiem, wiem. Jeszcze fotki. Przypomnę Bratu. Oni tego po prostu nie czują... Potrzeby robienia zdjęć po to, aby zostały zamieszczone na naszej Dogomanii. :p Quote
Elisabeta Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 O! Mari... :loveu: Myślałam, że piszę po poście Dory. ;) Quote
mari23 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Elisabeta napisał(a):O! Mari... :loveu: Myślałam, że piszę po poście Dory. ;) w moim poście jest i Dory post - one się uzupełniają :) Quote
jotpeg Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 wchodzę, czytam, a tu takie wspaniałe wieści!!! Elisabeta okazała się szczęśliwym duchem Soni. :Rose: :Rose: :Rose: powiem jedno: REWELACJA!!!! :klacz: :klacz: :klacz: Quote
Elisabeta Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 (edited) Jotpeg, zgadza się... Dla mnie też REWELACJA. :loveu: A dla Soni mokra trawa nie jest już straszna. ;) Normalnie po niej chodzi, biega z Chłopcami i się tarza. :smile: Tylko na razie nie goni za patykami i zabawkami. Widac, że nie wie, o co w tym chodzi. Nauczy się... :p Zapomniałam rano... Dzisiaj ma byc pierwszy długi spacer całą Rodzinką. Mają gdzie łazic , a i pogoda sprzyjająca. Soniu, zachowaj się ładnie. :smile: Na razie na smyczy oczywiście... Edited July 3, 2014 by Elisabeta Quote
Nutusia Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Starałam się wytłumaczyć nasz "tok rozumowania" i "chorobliwą ciekawość" jeśli chodzi o dalsze losy psa ;) No cóż - chłopcom mokra trawa nie straszna, to i z Soni zrobiła się... twardzielka :) Quote
Elisabeta Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Nutusiu, może taka ciekawośc nie jest chorobliwa. ;) Ja to najchętniej przeprowadziłabym się teraz na miesiąc do Brata... :-D Rozmawiałam z Bratem... Przecież to było do przewidzenia, że spacer z Sonią to będzie czysta przyjemnośc. :loveu: Sonia była grzeczna i spokojna. Pięknie szła na smyczy. Na każde delikatne pociągnięcie przystawała. Spokojnie przechodziła wzdłuż ogrodzeń, zza których szczekały na nią psy. Kilka razy pokazała ząbki i warknęła. Na pewno miała powód. ;);) Była wyluzowana i chętnie znaczyła nowy teren. W lesie jej się podobało, ale z radością powitała swoją furtkę i swój Dom. Tak jak Murka zawsze pisała... Sonia bardzo lubi wygrzewac się na słońcu. Niestety dach budy jest spadzisty... :-( Teraz najlepsza jest trawa. Raz słońce, raz cień. Sunia spokojnie obserwuje Bratanka szalejącego z piłką. Czerwonego z wysiłku, wrzeszczącego... Myślałam, że te treningi będą dla niej szokiem. ;) Nie boi się kosiarki. To tyle... Chyba zrobię przerwę w moich opisach, bo to naprawdę staje się nudne.:p Poczekam na fotki albo na jakiś feler Sonieczki.:razz: Quote
Elisabeta Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 A w zabawie Sonia zaczyna leciutko podgryzac... :loveu: :scared: Quote
DORA1020 Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 Te opisy nigdy nie beda nudne,sa balsamem na moje serce,lubie czytac jak pies jest szczesliwy. Elisabeta,a moze przy budzie trzeba polozyc jakis podest,zeby Sonka mogla polozyc sie przy budzie i wygrzewac w sloneczku.Chyba na trawie nie lubi lezec. Quote
Elisabeta Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Dora, Sonia sobie leży, gdzie chce. A od wczoraj pokochała trawkę. :smile: No i ma jeszcze "podest"... Taras z kocykiem, na którym przyjechała od Murki. Baaardzo lubi ten taras. :loveu: Quote
DORA1020 Posted July 3, 2014 Author Posted July 3, 2014 Elisabeta napisał(a):Dora, Sonia sobie leży, gdzie chce. A od wczoraj pokochała trawkę. :smile: No i ma jeszcze "podest"... Taras z kocykiem, na którym przyjechała od Murki. Baaardzo lubi ten taras. :loveu: ciesze sie:) Quote
Nutusia Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Elisabeta, nie przestawaj pisać, bo się... obrażę! ;) Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 :crazyeye: Nutusiu, za nic na świecie nie chcę, żebyś się na mnie obraziła... :loveu: Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Jest coś nowego... :mdrmed: Wczoraj Bratowa wybrała się ze starszym synem na rower. Gdy Sonia zobaczyła Ich na rowerach wpadła w szał. Radosny szał. :smile: Bez cienia strachu czy agresji. Zaczęła tańczyć, pląsać i ... szczekać. I bardzo chciała też wyjść. Przeciskała się przez furtkę. Ciągnęła siatkę. Gdy Bratowa zniknęła jej z oczu zaraz się uspokoiła. To chodziło o rower. Bo już kilka razy widziała, jak ktoś z Rodzinki wychodzi i nie reagowała. Może to jakieś wspomnienia, skojarzenia z przeszłości. Miłe chyba... Podobno Sonia ma fajną barwę głosu. Ładnie szczeka. :loveu: Nie wiem, dlaczego Murka "narzekała" na jej szczekliwość. ;);) Quote
Nutusia Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 A może ona jest nauczona biegać przy rowerze?... Trzeba by było to sprawdzić ;) A Murka ma pewnie jak ja - nie przepada za "gadatliwymi" psami. Moje mam ochotę czasami... zamordować!!!!! Quote
Ty$ka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 A ja uwielbiam gadatliwe psy, są cudowne :) Też wpadłąm na pomysł, by spróbować wziąć Sonię na rower. Do lasu, po miękkim podłożu, luzem najlepiej (tylko niech się za nią ciągnie smyczka w razie gdyby chciała zwiać, nadeptujecie). Myślę, że może jej się spodobać :). Wspaniałe wieści. Odwołuję event na fb ;) PS: Zapraszam sielankowi na wątek. Właściciel psychopata najpierw chciał sukę zaciupać siekierą (bo nie sprzedała się jako jedyna w miocie), a jak została uratowana przez sąsiadkę, moją znajomą, odgraża się, że sukę wywiezie do lasu... Koleżanka psa zatrzymać nie może, pies może być u niej 2dni! A ona jeszcze nie ma nawet roku! http://www.dogomania.pl/forum/threads/254120-Młoda-suczka-potrzebuje-domku-na-cito-chociaż-tymczasowego!!!!!!?p=22267978#post22267978 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.