Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak. Sonia się "rozkręca"... ;)
Wczoraj Bratowa powiedziała, że pierwszy raz widziała, żeby pies tak szybko biegał... :p:evil_lol:

MŁODY, SIEDMIOLETNI pies potrzebuje dużo ruchu i musi się wyszaleć. :smile:

Posted

Pięknie się czyta jak Oni wszyscy są Sonią tak zachwyceni,
zadziwieni i rozemocjonowani :loveu::loveu:
Ja wierzę, że Sonia, to piłkę nożną też pokocha ;)

Posted

DORA1020 napisał(a):
Rodzina szczesliwa,ze ma taka kochana sunie:) a sunia,ze ma taka kochana Rodzinke:)


a my wszystkie szczęśliwe z powodu tego podwójnego szczęścia! :)

Posted

Dora, Ty potrafisz jednym pięknym zdaniem... :smile: Tu właściwie wątek Soni mógłby się skończyć. ;)
Wiem, wiem. Jeszcze fotki. Przypomnę Bratu. Oni tego po prostu nie czują...
Potrzeby robienia zdjęć po to, aby zostały zamieszczone na naszej Dogomanii. :p

Posted

wchodzę, czytam, a tu takie wspaniałe wieści!!!
Elisabeta okazała się szczęśliwym duchem Soni. :Rose: :Rose: :Rose:
powiem jedno: REWELACJA!!!! :klacz: :klacz: :klacz:

Posted (edited)

Jotpeg, zgadza się... Dla mnie też REWELACJA. :loveu:

A dla Soni mokra trawa nie jest już straszna. ;) Normalnie po niej chodzi, biega z Chłopcami i się tarza. :smile:
Tylko na razie nie goni za patykami i zabawkami. Widac, że nie wie, o co w tym chodzi. Nauczy się... :p

Zapomniałam rano...
Dzisiaj ma byc pierwszy długi spacer całą Rodzinką. Mają gdzie łazic , a i pogoda sprzyjająca.
Soniu, zachowaj się ładnie. :smile: Na razie na smyczy oczywiście...

Edited by Elisabeta
Posted

Starałam się wytłumaczyć nasz "tok rozumowania" i "chorobliwą ciekawość" jeśli chodzi o dalsze losy psa ;)
No cóż - chłopcom mokra trawa nie straszna, to i z Soni zrobiła się... twardzielka :)

Posted

Nutusiu, może taka ciekawośc nie jest chorobliwa. ;) Ja to najchętniej przeprowadziłabym się teraz na miesiąc do Brata... :-D

Rozmawiałam z Bratem...
Przecież to było do przewidzenia, że spacer z Sonią to będzie czysta przyjemnośc. :loveu:
Sonia była grzeczna i spokojna. Pięknie szła na smyczy. Na każde delikatne pociągnięcie przystawała.
Spokojnie przechodziła wzdłuż ogrodzeń, zza których szczekały na nią psy.
Kilka razy pokazała ząbki i warknęła. Na pewno miała powód. ;);)
Była wyluzowana i chętnie znaczyła nowy teren.
W lesie jej się podobało, ale z radością powitała swoją furtkę i swój Dom.

Tak jak Murka zawsze pisała... Sonia bardzo lubi wygrzewac się na słońcu.
Niestety dach budy jest spadzisty... :-(
Teraz najlepsza jest trawa. Raz słońce, raz cień.
Sunia spokojnie obserwuje Bratanka szalejącego z piłką. Czerwonego z wysiłku, wrzeszczącego...
Myślałam, że te treningi będą dla niej szokiem. ;)
Nie boi się kosiarki.
To tyle...

Chyba zrobię przerwę w moich opisach, bo to naprawdę staje się nudne.:p
Poczekam na fotki albo na jakiś feler Sonieczki.:razz:

Posted

Te opisy nigdy nie beda nudne,sa balsamem na moje serce,lubie czytac jak pies jest szczesliwy.
Elisabeta,a moze przy budzie trzeba polozyc jakis podest,zeby Sonka mogla polozyc sie przy budzie i wygrzewac w sloneczku.Chyba na trawie nie lubi lezec.

Posted

Dora, Sonia sobie leży, gdzie chce. A od wczoraj pokochała trawkę. :smile:
No i ma jeszcze "podest"... Taras z kocykiem, na którym przyjechała od Murki. Baaardzo lubi ten taras. :loveu:

Posted

Elisabeta napisał(a):
Dora, Sonia sobie leży, gdzie chce. A od wczoraj pokochała trawkę. :smile:
No i ma jeszcze "podest"... Taras z kocykiem, na którym przyjechała od Murki. Baaardzo lubi ten taras. :loveu:

ciesze sie:)

Posted

Jest coś nowego... :mdrmed:

Wczoraj Bratowa wybrała się ze starszym synem na rower.
Gdy Sonia zobaczyła Ich na rowerach wpadła w szał. Radosny szał. :smile: Bez cienia strachu czy agresji.
Zaczęła tańczyć, pląsać i ... szczekać. I bardzo chciała też wyjść. Przeciskała się przez furtkę. Ciągnęła siatkę.
Gdy Bratowa zniknęła jej z oczu zaraz się uspokoiła.
To chodziło o rower. Bo już kilka razy widziała, jak ktoś z Rodzinki wychodzi i nie reagowała.
Może to jakieś wspomnienia, skojarzenia z przeszłości. Miłe chyba...

Podobno Sonia ma fajną barwę głosu. Ładnie szczeka. :loveu:
Nie wiem, dlaczego Murka "narzekała" na jej szczekliwość. ;);)

Posted

A może ona jest nauczona biegać przy rowerze?... Trzeba by było to sprawdzić ;)
A Murka ma pewnie jak ja - nie przepada za "gadatliwymi" psami. Moje mam ochotę czasami... zamordować!!!!!

Posted

A ja uwielbiam gadatliwe psy, są cudowne :)

Też wpadłąm na pomysł, by spróbować wziąć Sonię na rower. Do lasu, po miękkim podłożu, luzem najlepiej (tylko niech się za nią ciągnie smyczka w razie gdyby chciała zwiać, nadeptujecie). Myślę, że może jej się spodobać :). Wspaniałe wieści. Odwołuję event na fb ;)

PS: Zapraszam sielankowi na wątek.
Właściciel psychopata najpierw chciał sukę zaciupać siekierą (bo nie sprzedała się jako jedyna w miocie), a jak została uratowana przez sąsiadkę, moją znajomą, odgraża się, że sukę wywiezie do lasu... Koleżanka psa zatrzymać nie może, pies może być u niej 2dni! A ona jeszcze nie ma nawet roku!
http://www.dogomania.pl/forum/threads/254120-Młoda-suczka-potrzebuje-domku-na-cito-chociaż-tymczasowego!!!!!!?p=22267978#post22267978

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...