-
Posts
15154 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ala123
-
Dziękuję za zaproszenie . Piękne rzeczy, szkoda że dwie naj-superowsze dla mnie zostały już zakupione... Nr 98 to bajka po prostu. Skąd wzięłyście takie zasłony? To hit! Gdyby ktoś miał podobne, w tym stylu, to ja bardzo chętnie, wprawdzie potrzebne mi są trochę dłuższe i 4szt., ale temat otwarty . No i nr 106 - kilim, cudny...
-
Dziękuję za zaproszenie i poproszę: nr 6,12,18,39 po normalnych cenach oraz mam pytanie o rozmiar i kolor garsonki nr 49 .
-
Witam po długiej nieobecności . Mam wielką prośbę o pomoc w ogłoszeniach moich podopiecznych, przebywających u Murki od 2 miesięcy. Telefony dzwonią sporadycznie, a zwierzęta czekają. Są to dwa szczeniaki Adaś i Dyzio, dwie kocie siostrzyczki Pysia i Lusia ( ich mama jest w dt), burasek Dyzio oraz Milka. Tak, Milka nadal siedzi w hoteliku, raz pojawiła się szansa na dom, ale niestety nic z tego nie wyszło . A w lecznicy mam jeszcze młodego kocurka-dzikuska, który siedzi w klatce i nie ma tam żadnych szans na socjalizację . Bardzo proszę o pomoc. Tyśko, jeżeli tutaj zajrzysz, bardzo Cię proszę !!! PLISSS ! Tutaj jest link do ogłoszenia małych koteczek - zdjęcia zamieściła Murka powyżej: https://www.olx.pl/d/oferta/kocie-siostry-szukaja-domow-CID103-IDSl8LW.html?bs=olx_pro_listing To są szczeniaki: https://www.olx.pl/d/oferta/slodkie-szczeniaki-adas-i-dyzio-szukaja-domow-CID103-IDSd1aU.html?bs=olx_pro_listing
-
Około miesiąc temu dowiedziałam się o 3 szczeniakach-suniach zabranych z działki w lesie pod Biłgorajem, woj.lubelskie przez starszą kobietę. Ich matka jest dzika, ma kilka lat i rodzi niestety ile się da, a pieski umierają w cierpieniach. .Te ostatnie miały więcej szczęścia, chociaż trafiły do pani chore (cheyleteilla). Obecnie są już wyleczone, zostały też dzisiaj zaszczepione od wirusówek. Chcę bardzo podziękować Jaaga, że chce je przyjąć do siebie oraz Aska7 za przewiezienie ich w następnym tygodniu przy okazji transportu innych psów z Zamościa . Przez cały miesiąc szukałam dla nich pomocy, pisałam, dzwoniłam i nie udało się, a kobieta nie miała siły dłużej zajmować się nimi. Brała nawet pod uwagę oddanie ich do zamojskiego schroniska, już rozmawiała z wójtem, ale uprosiłam ją, żeby wstrzymała się jeszcze, że w końcu coś się znajdzie. I udało się Dotychczasowe koszty weterynaryjne i szczepienie ogarnęłam sama. Jutro skontaktuję się z gminą, może wójt zgodzi się przelać jakąś kwotę na hotelik i dalszą profilaktykę. Sunie są rozkoszne, jak to szczeniaczki Mam nadzieję, że szybko znajdą domki.
-
Około miesiąc temu dowiedziałam się o 3 szczeniakach-suniach zabranych z działki w lesie pod Biłgorajem, woj.lubelskie przez starszą kobietę. Ich matka jest dzika, ma kilka lat i rodzi niestety ile się da, a pieski umierają w cierpieniach. .Te ostatnie miały więcej szczęścia, chociaż trafiły do pani chore (cheyleteilla). Obecnie są już wyleczone, zostały też dzisiaj zaszczepione od wirusówek. Chcę bardzo podziękować Jaaga, że chce je przyjąć do siebie oraz Aska7 za przewiezienie ich w następnym tygodniu przy okazji transportu innych psów z Zamościa . Przez cały miesiąc szukałam dla nich pomocy, pisałam, dzwoniłam i nie udało się, a kobieta nie miała siły dłużej zajmować się nimi. Brała nawet pod uwagę oddanie ich do zamojskiego schroniska, już rozmawiała z wójtem, ale uprosiłam ją, żeby wstrzymała się jeszcze, że w końcu coś się znajdzie. I udało się Dotychczasowe koszty weterynaryjne i szczepienie ogarnęłam sama. Jutro skontaktuję się z gminą, może wójt zgodzi się przelać jakąś kwotę na hotelik i dalszą profilaktykę. Sunie są rozkoszne, jak to szczeniaczki Mam nadzieję, że szybko znajdą domki.
-
Zapraszam : https://www.dogomania.com/forum/topic/355942-bazarek-z-ubraniami-wiosna-lato-apaszki-kilka-innych-przedmiotów-do-dn-3-maja-godz20-na-utrzymanie-toudiego-w-hoteliku/
-
Cioteczki kochane, jeżeli któraś tutaj zajrzy ma fb, to bardzo proszę o udostępnianie tej zbiórki: https://zrzutka.pl/g9cddv Sue ze Szczebrzeszyna ratuje kota z pociskiem w kręgosłupie. Na razie kotek przebywa od kilku dni w lecznicy Royal Vet w Zamościu, we wtorek ma zostać przewieziony do Lubelskiej Polikliniki Weterynaryjnej w celu wykonania tomografii, potem okaże się, czy pocisk będzie można usunąć operacyjnie. Koszty już w tej chwili na pewno wynoszą kilkaset złotych, wtorkowa tomografia 1200zł, odnośnie operacji okaże się, wet wstępnie określił od 2000zł do 5000zł
-
Zapraszam na zakupy: https://www.dogomania.com/forum/topic/355573-bazarek-powiew-wiosny-ciuchybutytorebki-inne-gadżety-do-27032022-godz20/