Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ty$ko, u suni już byłam... Ech... :sad:

Może się okaże, że Sonia to pies - sportowiec i Rodzinka będzie się musiała wciągnąć w jakąś psią dyscyplinę sportową.
A może w kilka... ;);)

Posted

Dlatego najlepsza jest długa smycz puszczona luzem przed nami. Jak jedziemy, pies automatycznie biegnie za nami/przed nami/obok nas. Jak chce kombinować - stajemy na lince. Właśnie, najlepsza jest linka, tak 10-15m do rowerowania, łatwiej psa kontrolować, można nawet trzymać w ręce (dając psu np. 5m swobody), gdy ktoś się boi, a pies i tak ma swobodę.

Gwarantuję, że Roztocze jes najbardziej oblegane przez kleszcze. U nas zawsze jest plaga, mimo to więcej kleszczy łapiemy z psem u siebie na ogródku niż w lesie. Pies zabezpieczony jest względnie bezpieczny. Polecam kiltix i fiprex.

Posted

Nutusia czuwa... :loveu:
Sonia nie będzie jeszcze długo spuszczana ze smyczy.
Mój Brat ma to we krwi, bo w domu rodzinnym były u nas przygarniane ze schronisk sunie i On wie...
Sonia ma dobrze, bo u siebie może się wybiegać. :)

Posted

Elisabeta, polecam 15m linkę na wypady spacerowe. Pies może się wybiegać i bezpieczny. A jednocześnie może być początkiem do naui przywołania. Moja linka teraz leży i się kurzy, bo stała się zbędna, ale nieraz ją pożyczam nowym psom w okolicy zanim nauczą się przychodzić na przywołanie.

Posted

Ty$ko, dziękuje za radę. :):)
Pewnie już w to nie uwierzycie, bo znowu będę Sonię chwalić... ;)
Wydaje mi się, że z przywoływaniem nie będzie problemu. Sonia przybiega na każde zawołanie. Jest tak wpatrzona w swoich Ludzi i tak się trzyma blisko. Jak przylepiona. Miałam kiedyś taką sunię. Smyczy mogłabym w ogóle nie mieć. :)
W dodatku Sonieczka to młody, ale już dojrzały pies jednak. Dużo przeszła, w lesie się tułała i swoje wie. ;)
Wszystko będzie z czasem ogarnięte i przerobione. Na razie to dopiero tydzień mija...
Piękny tydzień.:loveu:

Posted

Ingrid, miłe są Twoje słowa... :):)
Ty$ko, Sonia była i zawsze będzie "trochę moja". :) Trudno to wyrazić słowami...
Jak będą wieści, będę pisać. ;)
Dzisiaj nie zawracałam Bratu głowy, bo był po i przed nocą w pracy.
Wysłałam tylko sms do Bratanka z pytaniem, czy Sonia jest grzeczna.
Odpowiedź była krótka... "Bardzo". :loveu:

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Uwielbiam czytac realcje o Soni. Elisabeta, Prosimy nie przestawac pisac :)



Popieram, ja też uwielbiam te relacje i proszę o więcej.:loveu:

Posted

Do kosiarki Sonia miała okazję przyzwyczaić się u nas :) Z tego co pamiętam to za pierwszym razem próbowała kąsać (co jej tu będzie warczeć jakieś coś).

Co do barwy głosu, to może i ładna, ale nam się już trochę "opatrzyła" ;) Jak to się mówi: co za dużo to niezdrowo :)
Mam nadzieję, że w DS nie będzie tak nadawać... choć może dzięki temu będzie mogła nocować w domu :D

Posted

Murko, nie zniechęcisz nas... :p:p;)
Będzie dobrze. :smile:
Zresztą u Brata wiele psów dookoła tak nadaje i nikt się nie burzy.
Może Sonia miała u Was więcej bodźców. Może coś ją prowokowało. Pucek na przykład... ;)
Dobrze, że ją zabraliśmy, skoro piękny tembr jej głosu Wam się "opatrzył". :razz:

Posted

Ty$ko, jesteś??? Na bazarku widziałam wczoraj Twój post... Podrzucałaś przed wyjazdem...
Nawet się z Tobą pożegnałam. ;) Śmiesznie wyszło. :oops:
Fotki...
Brat jest uparty jak, jak... Jego starsza siostra. He he he.
Jeśli nie zrobi fotek do końca tygodnia, to obiecuję, że w przyszły weekend już na pewno będą zrobione.
W sobotę jadę do Soni na wizytę poadppcyjną! :eviltong:;) A co?!...
Siostra weźmie aparat. Bardzo lubi fotografować. Zwierzaki też. :loveu:

Posted

Jestem, już wróciłam. ;) Na dłużej, bo na parę tygodni wyjeżdżam dopiero po 17stym, ale to miłe, że się ze mną pożegnałaś :loveu:
Świetne wieści, że będą fotałki. Bądź tam ostra na wizycie, hehehe ;p.

Posted

A ja robię rozliczenie końcowe Soni:

Stan konta na 20 czerwca wynosił -8,65 zł
Wpłaty:

+615 zł Lucyna (bazarek)
Razem: +606,35 zł

Koszty:
-96 zł hotelowanie
(21-28.06)

+606,35 zł - 96 zł = +510,35 zł
Pozostałość po hotelowaniu Soni wynosi +510,35 zł

Czyli ta suma 510,35 zł przechodzi na konto Daktylka, który przyjedzie do nas w tym tygodniu :)

Posted

Mam zaległości, przepraszam, ale jestem usprawiedliwiona - cały weekend "poświęciłam" Białogonkom, które poznałam osobiście ;)
Przejeżdżałam obok Soni w piątek - nie słyszałam jakiegoś nieprzyjemnego tembru głosu! :) :) :)
Kurczaki, dopiero tydzień minął, a ja mam wrażenie, że Sonia w domu od zawsze ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...