Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ty$ko, u suni już byłam... Ech... :sad: Może się okaże, że Sonia to pies - sportowiec i Rodzinka będzie się musiała wciągnąć w jakąś psią dyscyplinę sportową. A może w kilka... ;);) Quote
Ty$ka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Pierwszy sport to głaskanie Soni na czas. Kto więcej da głasków, wygrywa :lol: ? ;) Quote
Nutusia Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ja bym się jeszcze nie odważyła spuścić jej ze smyczy... A z lasem u nas problem jest taki, że kleszczy więcej niż drzew :( Quote
Ty$ka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Dlatego najlepsza jest długa smycz puszczona luzem przed nami. Jak jedziemy, pies automatycznie biegnie za nami/przed nami/obok nas. Jak chce kombinować - stajemy na lince. Właśnie, najlepsza jest linka, tak 10-15m do rowerowania, łatwiej psa kontrolować, można nawet trzymać w ręce (dając psu np. 5m swobody), gdy ktoś się boi, a pies i tak ma swobodę. Gwarantuję, że Roztocze jes najbardziej oblegane przez kleszcze. U nas zawsze jest plaga, mimo to więcej kleszczy łapiemy z psem u siebie na ogródku niż w lesie. Pies zabezpieczony jest względnie bezpieczny. Polecam kiltix i fiprex. Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Nutusia czuwa... :loveu: Sonia nie będzie jeszcze długo spuszczana ze smyczy. Mój Brat ma to we krwi, bo w domu rodzinnym były u nas przygarniane ze schronisk sunie i On wie... Sonia ma dobrze, bo u siebie może się wybiegać. :) Quote
Ty$ka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Elisabeta, polecam 15m linkę na wypady spacerowe. Pies może się wybiegać i bezpieczny. A jednocześnie może być początkiem do naui przywołania. Moja linka teraz leży i się kurzy, bo stała się zbędna, ale nieraz ją pożyczam nowym psom w okolicy zanim nauczą się przychodzić na przywołanie. Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ty$ko, dziękuje za radę. :):) Pewnie już w to nie uwierzycie, bo znowu będę Sonię chwalić... ;) Wydaje mi się, że z przywoływaniem nie będzie problemu. Sonia przybiega na każde zawołanie. Jest tak wpatrzona w swoich Ludzi i tak się trzyma blisko. Jak przylepiona. Miałam kiedyś taką sunię. Smyczy mogłabym w ogóle nie mieć. :) W dodatku Sonieczka to młody, ale już dojrzały pies jednak. Dużo przeszła, w lesie się tułała i swoje wie. ;) Wszystko będzie z czasem ogarnięte i przerobione. Na razie to dopiero tydzień mija... Piękny tydzień.:loveu: Quote
Ingrid44 Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Uwielbiam czytac realcje o Soni. Elisabeta, Prosimy nie przestawac pisac :) Quote
Elisabeta Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ingrid, miłe są Twoje słowa... :):) Ty$ko, Sonia była i zawsze będzie "trochę moja". :) Trudno to wyrazić słowami... Jak będą wieści, będę pisać. ;) Dzisiaj nie zawracałam Bratu głowy, bo był po i przed nocą w pracy. Wysłałam tylko sms do Bratanka z pytaniem, czy Sonia jest grzeczna. Odpowiedź była krótka... "Bardzo". :loveu: Quote
Gabi79 Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Ingrid44 napisał(a):Uwielbiam czytac realcje o Soni. Elisabeta, Prosimy nie przestawac pisac :) Popieram, ja też uwielbiam te relacje i proszę o więcej.:loveu: Quote
Murka Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 Do kosiarki Sonia miała okazję przyzwyczaić się u nas :) Z tego co pamiętam to za pierwszym razem próbowała kąsać (co jej tu będzie warczeć jakieś coś). Co do barwy głosu, to może i ładna, ale nam się już trochę "opatrzyła" ;) Jak to się mówi: co za dużo to niezdrowo :) Mam nadzieję, że w DS nie będzie tak nadawać... choć może dzięki temu będzie mogła nocować w domu :D Quote
Elisabeta Posted July 5, 2014 Posted July 5, 2014 Murko, nie zniechęcisz nas... :p:p;) Będzie dobrze. :smile: Zresztą u Brata wiele psów dookoła tak nadaje i nikt się nie burzy. Może Sonia miała u Was więcej bodźców. Może coś ją prowokowało. Pucek na przykład... ;) Dobrze, że ją zabraliśmy, skoro piękny tembr jej głosu Wam się "opatrzył". :razz: Quote
Elisabeta Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 W Domku Soni wszystko toczy się w ustalonym już rytmie. :smile: Tylko leśne spacery bardziej leniwe, bo gorąco. :) Quote
Ty$ka Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Wspaniale. Elisabeta, proszę poproś o fotki. Wiem, że to dla niektórych abstrakcja fotografować zwierzęta, ale pięknie poproś ;) Quote
Lucyna Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Murko, pieniążki zapewne na Twoim koncie, potwierdź proszę na wątku bazarkowym ... http://www.dogomania.pl/forum/threads/253380-Rozliczam-!-Bardzo-kobiece-sprawy-do-9-czerwca-2014-godz-22-00 Quote
Elisabeta Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Ty$ko, jesteś??? Na bazarku widziałam wczoraj Twój post... Podrzucałaś przed wyjazdem... Nawet się z Tobą pożegnałam. ;) Śmiesznie wyszło. :oops: Fotki... Brat jest uparty jak, jak... Jego starsza siostra. He he he. Jeśli nie zrobi fotek do końca tygodnia, to obiecuję, że w przyszły weekend już na pewno będą zrobione. W sobotę jadę do Soni na wizytę poadppcyjną! :eviltong:;) A co?!... Siostra weźmie aparat. Bardzo lubi fotografować. Zwierzaki też. :loveu: Quote
Ty$ka Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Jestem, już wróciłam. ;) Na dłużej, bo na parę tygodni wyjeżdżam dopiero po 17stym, ale to miłe, że się ze mną pożegnałaś :loveu: Świetne wieści, że będą fotałki. Bądź tam ostra na wizycie, hehehe ;p. Quote
Murka Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 A ja robię rozliczenie końcowe Soni: Stan konta na 20 czerwca wynosił -8,65 zł Wpłaty: +615 zł Lucyna (bazarek) Razem: +606,35 zł Koszty: -96 zł hotelowanie (21-28.06) +606,35 zł - 96 zł = +510,35 zł Pozostałość po hotelowaniu Soni wynosi +510,35 zł Czyli ta suma 510,35 zł przechodzi na konto Daktylka, który przyjedzie do nas w tym tygodniu :) Quote
Malgoska Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 zgubiłam wątek Daktylka możecie mi przypominieć Quote
Elisabeta Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Soniu, jak Ci się podoba mój nowy awatarek? :loveu: Quote
Gabi79 Posted July 6, 2014 Posted July 6, 2014 Elisabeta napisał(a):Soniu, jak Ci się podoba mój nowy awatarek? :loveu: Nie wiem, jak Soni, ale mnie się bardzo podoba - MIODZIO!!! Quote
Nutusia Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Mam zaległości, przepraszam, ale jestem usprawiedliwiona - cały weekend "poświęciłam" Białogonkom, które poznałam osobiście ;) Przejeżdżałam obok Soni w piątek - nie słyszałam jakiegoś nieprzyjemnego tembru głosu! :) :) :) Kurczaki, dopiero tydzień minął, a ja mam wrażenie, że Sonia w domu od zawsze ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.