gluchypies Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 Aaaaa trzymamy kciuki! Nutusiu nie bądź zbyt ostra :evil_lol: Quote
Elisabeta Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 Miałam właśnie napisac... Dzwonił Brat i powiedział mi o wizycie PA... Trzymajcie kciuki. :roll: Nutusiu, życzę Ci, żebyś miała jutro dobry dzień na ocenę i rozeznanie całokształtu.... :loveu: Trochę się denerwuję... Najbardziej tym,... jak Sonia zniesie tak długą podróż w nieznane. Z nieznanymi ludźmi. Oczywiście, jeśli wizyta PA zakończy się pomyślnie. :smile: Quote
Nutusia Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 Nie martw się. Psy są mądre, wyczuwają, że jadą po dobre życie... Czy jest coś, na co szczególnie powinnam zwrócić uwagę przyszłych Opiekunów? Czy Sonia nadal przejawia zapędy ucieczkowe?... O strachu przed burzą już doczytałam. Quote
DORA1020 Posted June 23, 2014 Author Posted June 23, 2014 Sonia juz jedna lapka w DS:) a Daktylek czeka....zapraszam na watek http://www.dogomania.pl/forum/threads/253877-Daktylek-zbiera-na-hotelik-Pomozcie-prosze!?p=22238927#post22238927 Quote
Murka Posted June 23, 2014 Posted June 23, 2014 U nas Sonia nigdy nie próbowała zwiewać. Na początku co prawda próbowała przechodzić przez bramę między wybiegami (np. wtedy kiedy zaatakowała naszego Boryska), ale w sposób przeciskania się między nogami i to bardziej chodziło jej o to, żeby być z człowiekiem niż pójście w długą. Nigdy się u nas nie podkopywała ani nie próbowała przechodzić przez płot. Na pewno na początku trzeba jej będzie bardziej pilnować zanim przywyknie do nowego miejsca i pozna nowe zasady. U nas już wie, że przez bramę się nie przechodzi bez wołania i Sonia już nic nie kombinuje. Posłuch Sonia ma wybiórczy ;) Ale da się wypracować kompromis :) Burzy się faktycznie boi, lubi się wówczas chować w jakichś zamkniętych pomieszczeniach lub innych kryjówkach. Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 nutusia napisał(a):i ja - zwarta i gotowa ;) czesc Nutusia pamietasz mnie jeszcze to ja od watku ranczera :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Elisabeta Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Tylko proszę dziś Nutusi nie denerwować... ;) Mam nadzieję, że to miłe wspomnienia z wątku Ranczera... :loveu: Quote
Nutusia Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Pamiętam bardzo dobrze... Ale wolę nie pytać jak się tam sprawy zakończyły :( Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 [quote name='Elisabeta']Tylko proszę dziś Nutusi nie denerwować... ;) Mam nadzieję, że to miłe wspomnienia z wątku Ranczera... :loveu: OJ BARDZO NIEMILE ALE nUTUS MNIE WSPIERAL REKAMI I NOGAMI TO BYL WATEK DOPIERO AFERA ZA AFERA A RANCZERA POZNAWAC BYS NIE CHCIALA BO SIE PASTWIL KANALIA NAD KONMI I PSEM ALE POSZLAM Z NIM DO SADU SZALALAM NA ROZPRAWACH I ZOSTAL SUROWO UKARANY JAKBY POWIEDZIALA MOJA ULUBIENICA Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Najpierw dostala kanalia pol roku w zawiasach i szesc tys kary odwolala sie poszlam znow na swiadka jeszcze mu dowalilam za zanieczyszczanie srodowiska i zrobilo sie rok w zawiasach i dwanascie tys na rzecz zwierzat powiedzialam pani siedzio ja przepraszam za moje slownictwo i nerwy ale bycie z tym czlowiekiem na sali rozpraw jest jak bomba biologiczna dla mnie:evil_lol: nutusia napisał(a):pamiętam bardzo dobrze... Ale wolę nie pytać jak się tam sprawy zakończyły :( Quote
Nutusia Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Odebrali mu te udręczone zwierzaki?!!?!?!?! O matko, byłabym wtedy gotowa jeszcze bardziej uwierzyć w to, że cuda się zdarzają! Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Pies trafil w dobre rece nie martw sie niestety konie pojechaly wiadomo gdzie to informacja sprawdzona nutusia napisał(a):odebrali mu te udręczone zwierzaki?!!?!?!?! O matko, byłabym wtedy gotowa jeszcze bardziej uwierzyć w to, że cuda się zdarzają! Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 to znowu ja zapraszam tu http://www.dogomania.pl/forum/threads/253882-Likwidacja-schroniska-w-Obornikach-potrzebne-DS-i-DT-mamy-czas-do-ko%C5%84ca-miesiaca-%28/page3 Quote
Elisabeta Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Czekamy na decyzję Nutusi. :smile: A ja tylko tak... :multi::multi::multi::multi::multi: Nic Wam nie napisałam. Czekamy, Nutusiu. :loveu: Quote
Nutusia Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Jeśli o mnie chodzi, to Sonidło może się pakować i wyglądać fajnych ludzików w sobotę ;) Decyzja przemyślana bez dwóch zdań, bo trzeba się porządnie zastanowić, żeby przedłożyć adopcję psa nad zakup świnki morskiej! :) Przygotowania na przyjęcie nowego członka rodziny idą pełną parą. Jest już porządna buda, która jeszcze będzie ulepszana, czekają przejęte dzieciaki. Zlokalizowane są wszystkie okoliczne sklepy zoologiczne ;) Nagadałam się o pilnowaniu nawet w ogrodzie w pierwszych dniach, o adresatce, o nie zdejmowaniu obroży, o chipowaniu, o pilnowaniu porządnego zamykania bramy i furtki, aż mi w gardle zaschło! No, to tyle ode mnie :) Quote
dominikabankert Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Nutus na inspektora!!!!!!!!!!!!!! Ale sie ciesze!!!!!!!!!!!!! Sonia to koniec hotelikowania dla Ciebie dziewczynko!!!!!!!!!!! Quote
Jasza Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Elisabeta Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Nutusiu, bardzo Ci dziękuję, że się zgodziłaś i zrobiłaś wizytę PA. :loveu: Ja tu dziś nadrabiałam miną, ale byłam zdenerwowana od rana... Ufffff..... ;) Sonieczko, szykuj się do drogi. Drogi do Domku i swojej Rodzinki.:iloveyou: Wszystko przygotowane, ale ja tam wiem swoje. Za jakiś czas zmieni się trochę wariant i Sonia będzie jeszcze bliżej swoich ludzi... Chyba że ona wybierze budę, bo Murka pisała, że takie życie jej odpowiada. Będę pisać...;) Quote
Elisabeta Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Dora, dziękuję Ci, Kochana, że pomogłaś dwa lata temu zagubionej w lesie, przerażonej suni. Zresztą nie potrafiłabyś nie pomóc...:iloveyou: Quote
Nutusia Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Elisabeta napisał(a):Nutusiu, bardzo Ci dziękuję, że się zgodziłaś i zrobiłaś wizytę PA. :loveu: Wszystko przygotowane, ale ja tam wiem swoje. Za jakiś czas zmieni się trochę wariant i Sonia będzie jeszcze bliżej swoich ludzi... Chyba że ona wybierze budę, bo Murka pisała, że takie życie jej odpowiada. Będę pisać...;) Nie ma za co dziękować! Po to tu przecież jesteśmy... A co do zmiany wariantu, to jestem baaaaaaaardzo ZA! Ja już tak mam, że gdybym miała psa na zewnątrz, musiałabym z nim na tym "zewnątrz" zamieszkać, bo ja muszę mieć psa pod ręką ;) 1 Quote
Elisabeta Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Ja też, Nutusiu... ;) Trzeba trochę czasu i pokochać psa, żeby to zrozumieć. :smile: Quote
halcia Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Z tym "zewnątrz"dla psa mam to samo,musiałabym siedziec na zewnątrz...:)A tak to mam podłokietnik z Etki :) Quote
Lucyna Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Prześlijcie mi skarby dane do przelewu dla Murki ... :p Soniu trzymam kciuki za ciebie i nową rodzinkę :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.