Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miałam właśnie napisac...
Dzwonił Brat i powiedział mi o wizycie PA... Trzymajcie kciuki. :roll:
Nutusiu, życzę Ci, żebyś miała jutro dobry dzień na ocenę i rozeznanie całokształtu.... :loveu:
Trochę się denerwuję... Najbardziej tym,... jak Sonia zniesie tak długą podróż w nieznane. Z nieznanymi ludźmi.
Oczywiście, jeśli wizyta PA zakończy się pomyślnie. :smile:

Posted

Nie martw się. Psy są mądre, wyczuwają, że jadą po dobre życie...
Czy jest coś, na co szczególnie powinnam zwrócić uwagę przyszłych Opiekunów? Czy Sonia nadal przejawia zapędy ucieczkowe?... O strachu przed burzą już doczytałam.

Posted

U nas Sonia nigdy nie próbowała zwiewać. Na początku co prawda próbowała przechodzić przez bramę między wybiegami (np. wtedy kiedy zaatakowała naszego Boryska), ale w sposób przeciskania się między nogami i to bardziej chodziło jej o to, żeby być z człowiekiem niż pójście w długą. Nigdy się u nas nie podkopywała ani nie próbowała przechodzić przez płot. Na pewno na początku trzeba jej będzie bardziej pilnować zanim przywyknie do nowego miejsca i pozna nowe zasady. U nas już wie, że przez bramę się nie przechodzi bez wołania i Sonia już nic nie kombinuje.
Posłuch Sonia ma wybiórczy ;) Ale da się wypracować kompromis :)
Burzy się faktycznie boi, lubi się wówczas chować w jakichś zamkniętych pomieszczeniach lub innych kryjówkach.

Posted

[quote name='Elisabeta']Tylko proszę dziś Nutusi nie denerwować... ;)
Mam nadzieję, że to miłe wspomnienia z wątku Ranczera... :loveu:


OJ BARDZO NIEMILE ALE nUTUS MNIE WSPIERAL REKAMI I NOGAMI TO BYL WATEK DOPIERO AFERA ZA AFERA A RANCZERA POZNAWAC BYS NIE CHCIALA BO SIE PASTWIL KANALIA NAD KONMI I PSEM

ALE POSZLAM Z NIM DO SADU SZALALAM NA ROZPRAWACH I ZOSTAL SUROWO UKARANY

JAKBY POWIEDZIALA MOJA ULUBIENICA

Posted

Najpierw dostala kanalia pol roku w zawiasach i szesc tys kary odwolala sie poszlam znow na swiadka jeszcze mu dowalilam za zanieczyszczanie srodowiska i zrobilo sie rok w zawiasach i dwanascie tys na rzecz zwierzat

powiedzialam pani siedzio ja przepraszam za moje slownictwo i nerwy ale bycie z tym czlowiekiem na sali rozpraw jest jak bomba biologiczna dla mnie:evil_lol:

nutusia napisał(a):
pamiętam bardzo dobrze... Ale wolę nie pytać jak się tam sprawy zakończyły :(

Posted

Pies trafil w dobre rece nie martw sie niestety konie pojechaly wiadomo gdzie to informacja sprawdzona

nutusia napisał(a):
odebrali mu te udręczone zwierzaki?!!?!?!?! O matko, byłabym wtedy gotowa jeszcze bardziej uwierzyć w to, że cuda się zdarzają!

Posted

Jeśli o mnie chodzi, to Sonidło może się pakować i wyglądać fajnych ludzików w sobotę ;)

Decyzja przemyślana bez dwóch zdań, bo trzeba się porządnie zastanowić, żeby przedłożyć adopcję psa nad zakup świnki morskiej! :)
Przygotowania na przyjęcie nowego członka rodziny idą pełną parą. Jest już porządna buda, która jeszcze będzie ulepszana, czekają przejęte dzieciaki. Zlokalizowane są wszystkie okoliczne sklepy zoologiczne ;)

Nagadałam się o pilnowaniu nawet w ogrodzie w pierwszych dniach, o adresatce, o nie zdejmowaniu obroży, o chipowaniu, o pilnowaniu porządnego zamykania bramy i furtki, aż mi w gardle zaschło!

No, to tyle ode mnie :)

Posted

Nutusiu, bardzo Ci dziękuję, że się zgodziłaś i zrobiłaś wizytę PA. :loveu:
Ja tu dziś nadrabiałam miną, ale byłam zdenerwowana od rana... Ufffff..... ;)

Sonieczko, szykuj się do drogi. Drogi do Domku i swojej Rodzinki.:iloveyou:

Wszystko przygotowane, ale ja tam wiem swoje. Za jakiś czas zmieni się trochę wariant i Sonia będzie jeszcze bliżej swoich ludzi... Chyba że ona wybierze budę, bo Murka pisała, że takie życie jej odpowiada. Będę pisać...;)

Posted

Elisabeta napisał(a):
Nutusiu, bardzo Ci dziękuję, że się zgodziłaś i zrobiłaś wizytę PA. :loveu:

Wszystko przygotowane, ale ja tam wiem swoje. Za jakiś czas zmieni się trochę wariant i Sonia będzie jeszcze bliżej swoich ludzi... Chyba że ona wybierze budę, bo Murka pisała, że takie życie jej odpowiada. Będę pisać...;)


Nie ma za co dziękować! Po to tu przecież jesteśmy...

A co do zmiany wariantu, to jestem baaaaaaaardzo ZA! Ja już tak mam, że gdybym miała psa na zewnątrz, musiałabym z nim na tym "zewnątrz" zamieszkać, bo ja muszę mieć psa pod ręką ;)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...