Ingrid44 Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 O rany , jak sie ciesze :multi: Szybkiej podrozy do swojego domku Sonieczko zycze :) Quote
Elisabeta Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Zaczynam wierzyc, ze to się dzieje naprawdę... ;);) Soniu, już niedługo będziesz w Domku. :) Quote
Elisabeta Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Dam znac, Ty$ko. Na pewno. :-) Nutusiu, ja nie jadę... Wystarczy Rodzinka Soni w pełnym składzie. ;) Ja teraz to będę już dla Soni tylko... ciocią. Przecież ona nawet nie wie, że tu z nią byłam. Dziwnie... :roll: Quote
DORA1020 Posted June 25, 2014 Author Posted June 25, 2014 Elisabeta napisał(a):Dora, dziękuję Ci, Kochana, że pomogłaś dwa lata temu zagubionej w lesie, przerażonej suni. Zresztą nie potrafiłabyś nie pomóc...:iloveyou: A ja dziekuje Ci Elisabeta za domek dla Soni:) bo od dawna mialam czarne mysli,ze nie znajdzie juz nigdy jak mi powiedzilas,ze jest na to szansa,to zylam nadzieja warto bylo czekac:) Sonka,pakuj sie:) Quote
Elisabeta Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Sonia nie ma wyjścia. :evil_lol:;) Bo Daktylek już czeka na miejsce... :smile: Quote
Ingrid44 Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Sonia , zwalniaj miejscowke :) :) :) Ogromnie sie ciesze ze Sonia bedzie miala swoj domek I fajnych ludzikow :) Quote
Murka Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Bardzo się cieszę, choć jakieś dziwne przeczucie miałam, że wizyta to będzie tylko formalność ;) Podejrzewam, że Sonia skawpliwie skorzysta z możliwości wejścia do domu ;) Już jestem w kontakcie z DSem - w sobotę Sonia wyrusza w drogę :) Quote
Elisabeta Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 A sobota już bardzo blisko, Soniu. .. :smile::smile::smile: Quote
dominikabankert Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 akurat na grilla zajedzie ;)Elisabeta napisał(a):A sobota już bardzo blisko, Soniu. .. :smile::smile::smile: Quote
Nutusia Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 O rety, i ja zaczynam mieś Sońkowy reisefiber ;) Aaaaaa, ważna sprawa - zapomniałam wspomnieć, że Sonia się boi burzy i wybuchów - bardzo Cię proszę Murko, żebyś o tym pamiętała i udzieliła Państwu rad jak wtedy najlepiej reagować... Quote
Elisabeta Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Nutusiu, Państwo już wiedzą, że Sonia bardzo boi się burzy i fajerwerków. ;);) Dziękuję, że myślisz o Soni i czuwasz. :loveu: A rady Murki się na pewno przydadzą. Mieliśmy zresztą w domu rodzinnym takie sunie - cykorki. ;) Quote
Lucyna Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Przelałam pieniążki w kwocie 615 zł na konto Murki, jak dotrą proszę o potwierdzenie na wątku ( link w mojej sygnaturze ). Też myślę o Soni, zaświeciło dla nie słonko i jedzie do "nieba" :razz: Quote
Elisabeta Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Lucyna, pieniądze z Waszego z Ingrid pięknego bazarku będą po rozliczeniu Soni... dla biednego Daktylka. Kto by pomyślał, że tak będzie, prawda? :loveu: Postaramy się całą Rodziną, żeby Sonia miała jak w niebie. A dużo nas jest... ;) Żartuję. Nie będziemy na początku natarczywi. Niech Sonia dojdzie do siebie po podróży i kolejnej zmianie w swoim życiu. Już ostatniej. Niech się zżywa przez pierwsze dni ze swoją najbliższą Rodzinką. :smile: Quote
Elisabeta Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Aniado, Sonia w sobotę jedzie do DOMU! :loveu: Quote
DORA1020 Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 aniado napisał(a):Mam nadzieję, że znajdzie domu już niedługo! fajna zabka:) Quote
DORA1020 Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Lucyna napisał(a):Przelałam pieniążki w kwocie 615 zł na konto Murki, jak dotrą proszę o potwierdzenie na wątku ( link w mojej sygnaturze ). Też myślę o Soni, zaświeciło dla nie słonko i jedzie do "nieba" :razz: Dzieki Lucynko i Ingrid:) ta kaska bedzie dla Daktylka,ktory nie ma nic....podobnie jak Sonia gdy przyjechala. Quote
Lucyna Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 (edited) [quote name='Elisabeta']Postaramy się całą Rodziną, żeby Sonia miała jak w niebie. A dużo nas jest... ;) Żartuję. Nie będziemy na początku natarczywi. Niech Sonia dojdzie do siebie po podróży i kolejnej zmianie w swoim życiu. Już ostatniej. Niech się zżywa przez pierwsze dni ze swoją najbliższą Rodzinką. :smile: napisałam tak Elisabeto, ponieważ sama mam pieska z adopcji. Moja koleżanka zawsze jak do nas przychodzi to głaszcząc Frezję mówi: Ty nawet nie wiesz, że trafiłaś do nieba ... :angel: dlatego tak napisałam:laugh2_2:, dla pieska bezdomnego rodzinka to jak "niebo" Edited June 26, 2014 by Lucyna Quote
DORA1020 Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 [quote name='Lucyna']napisałam tak Elisabeto, ponieważ sama mam pieska z adopcji. Moja koleżanka zawsze jak do nas przychodzi to głaszcząc Frezję mówi: Ty nawet nie wiesz, że trafiłaś do nieba ... :angel: dlatego tak napisałam:laugh2_2:, dla pieska bezdomnego rodzinka to jak "niebo" Oj..tak...ziemskie niebo:) tylko dlaczego tak malo takich dobrych ludzi? Quote
Elisabeta Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Soniu, to już jutro... :smile::smile::smile: Quote
Nutusia Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 Piękny początek wakacji! :) Aaaaa, bo zapomniałam tu Państwu napisać, że młodzi Panowie Sońkowi zrezygnowali w tym roku z wyjazdu na wakacje, bo... BĘDĄ MIELI PSA! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.