wiosenka Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Udostępniłam. A i lecznice dobrze oplakatować. Quote
yunona Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 [quote name='Selenga']Ola wstaw własny tekst i zdjęcie z linku http://dogo.egonet.pl/tino.jpg i podaj link do plakatu. Pdf na facebooka ci się nie załaduje, może być tylko jako link Spoko załadowało:) Quote
sybil Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 O Boże, biedny Tinulek :-( . Dzwoniłam do koleżanki, nie mieszka na Bródnie, ale bywa tam codziennie, będzie się rozglądac'. WiosnaA, bardzo, bardzo Ci współczuję :glaszcze:. Wierzę, że Tinuś znajdzie się prędko i przynajmniej ten jeden smutek spadnie Ci z serca. Quote
3 x Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) mnie w tym tyg nie ma ale poproszę Grema, żeby miał oczy i uszy szeroko otwarte wylewny to on nie jest ale poprosze go żeby poinformował innych psiarzy z okolicy lasku w samym lasku widzialam ze czasami plakaty o psach zaginionych/znalezionych wiszą też w strategicznym pkt. na drzewach a nie tylko przy wejściu do lasu Edited December 2, 2013 by 3 x Quote
Pollyg Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 zamieściłam informację na profilu schroniska na Paluchu na facebooku, zazwyczaj dużo osób udostępnia takie informacje Quote
toyota Posted December 2, 2013 Author Posted December 2, 2013 Tino ma czip, ale raczej jeszcze nie zapisany w bazie danych !!!! Quote
kolejna kobietka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dopiero się dowiedziałam, zaraz wszystko doczytam. Quote
malagos Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Cholerka, za daleko jestem , a rodzina tylko na Żoliborzu... Będzie dobrze, wierzę w to. Quote
kolejna kobietka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='WiosnaA']Tragedia!!!! Na litość, błagam, proszę pomóżcie!:placz::placz::placz: Po południu Pan próbował się ze mną skontaktować,ale dziś miałam pogrzeb Taty :-( :-(i nie mogłam odebrać.Oddzwoniłam od razu jak tylko mogłam i dostałam straszną wiadomość ,że Tinulek uciekł.Odpięło się/czy uszkodziło zapięcie i Tino wyrwał,poleciał przed siebie.Było to w południe w lasku bródnowskim,gdzie spaceruje tam wiele psiaków.Patrzę na mapę i tam jest dużo lasu :placz:.Wchodzili od ul.Kondratowicza.Miał czerwoną obróżkę i moje szeleczki, te ze zdjęć.Pan wyjął z adresówki mój nr.tel i od razu nie włożył swojego ...już sama nie wiem,czy ma pustą adresówkę,czy w ogóle zdjętą :placz:.Państwo szukali całe popołudnie..plakatów jednak nie rozwieszali. POMOCY!!! Kto może wydrukować dużo plakatów,najlepiej na rano. Kto mógłby pomóc nam szukać,rozwieszać. Jestem półprzytomna po jednej tragedii ,a tu kolejna nim próg domu przekroczyłam:-(.....W nocy wyjeżdżam z córką szukac Tinusia,ale potrzebujemy pomocy. Mój nr. 692 154 274[/QUOTE] Przede wszystkim Aniu ogromne wyrazy współczucia z powodu śmierci taty :sad::sad::sad: przytulam bardzo bardzo mocno :glaszcze: ...niestety wiem co czujesz :sad: Quote
kolejna kobietka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='toyota']Tino ma czip, ale raczej jeszcze nie zapisany w bazie danych !!!! chodzi ci o nowych właścicieli tak? Quote
kolejna kobietka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Tino ma wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/1395953547294041/ Quote
toyota Posted December 2, 2013 Author Posted December 2, 2013 [quote name='kolejna kobietka']chodzi ci o nowych właścicieli tak?[/QUOTE] Niestety, ale w ogóle nie jest raczej wprowadzony do bazy ! To bardzo długo trwa, bo jest z inicjatywy schroniska. Sprawdzałam nieraz jakieś inne psy schroniskowe i dopiero po ponad pół roku pojawiały się w bazie. Nie znamy nr czipa Tinulka. Quote
kolejna kobietka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Mam nadzieje, ze jednak jest w bazie danych, a jezeli wiadomo, ze schron tak "dziala" to sie samemu wprowadza. Udostepnilam Tina po grupach na fb, nie wiem co jeszcze moge zrobic :roll: Quote
AlfaLS Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Jak macie numer tego czipa to nawet teraz można go wpisać do bazy. Jak zaginęła moja sunia, tydzień po adopcji - to ja ją wtedy wpisywałam sama do jakiejś centralnej bazy w Gdańsku. I bardzo się przydało bo jak ją zgarnęło szczecińskie schronisko to najpierw miałam telefon z Gdańska. Bo Szczecin nawet nie pomyślał żeby do mnie zadzwonić mimo, że ja do schronu dzwoniłam codziennie i numer czipa oraz wszystkie inne dane psiaka mieli... I koniecznie osoby szukające muszą mieć małe karteczki z kontaktowym numerem telefonu. Nie każdy ma jak zapisać, nie zawsze plakat jest w zasięgu wzroku... Np. psiarz na spacerze może go zobaczyć w każdej chwili i dobrze żeby wtedy miał możliwość zadzwonić od razu a nie szukać plakatu żeby spisać numer... Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Destinek biegnie właśnie po Wale Gocławskim w stronę Saskiej Kępy!!!!!! Ma tylko czerwoną obróżkę i kaganiec!!!!! W kagańcu długo nie przetrwa!!!!! Ania próbuje go gonić ale narazie jest bez auta w Warszawie i czeka na taksówkę. Może ktoś pomóc??????? Quote
Bonsai Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Dzwoniła do mnie inka33 z informacją, o której pisała zachary, kto może pomóc??? Ja niestety nie mogę urwać się z pracy. Pies na wale ma kaganiec, a właściciele ponoć potwierdzili, że uciekł w kagańcu. Inka33 mówiła też o podobnym do Dastinka psie przy Kondratowicza, przy zamkniętym tesco, niestety widziała go tylko z daleka, nie zdążyła podbiec bliżej, by upewnić się, że to on. Quote
Ewa Marta Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) Rozmawiałam z Anią. Prosi bardzo o zmianę w ogłoszeniu i podanie tylko jej numeru telefonu (692 154 274) i dopisaniu, że psiak jest łagodny. Ludzi może wystraszyć jego kaganiec. Można dopisać też, że ma na sobie kaganiec, a za znalezienie jest nagroda. Widziany był na Bora-Komorowskiego i biegł w stronę mostu Siekierkowskiego. Czy jest szansa na poprawienie tych plakatów, bardzo proszę????? Ja moge wydrukować 50-100 poprawionych biało-czarnych plakatów, ale czy ktoś mógłby je odebrać ode mnie z Wilanowa do 17 albo z Ursynowa później? Nie dam rady jechać tam dzisiaj i jutro. W pracy mam masakrę i nie ma szans:-( Edited December 2, 2013 by Ewa Marta Quote
3 x Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 (edited) [quote name='zachary']Destinek biegnie właśnie po Wale Gocławskim w stronę Saskiej Kępy!!!!!! Ma tylko czerwoną obróżkę i kaganiec!!!!! W kagańcu długo nie przetrwa!!!!! Ania próbuje go gonić ale narazie jest bez auta w Warszawie i czeka na taksówkę. Może ktoś pomóc??????? tyle by sie przemieścił? warto mimo wszystko (gdyby się okazało że to nie on po tym wale biega) oplakatować lasek bródnowski tz ma się rozglądać ale po ciemnicy w las się nie zapuszczamy poza tym dziki wychodzą coraz śmielej na obrzeża lasku edit 1 w sprawei czipa warto zadzwonić albo napisac maila do safe animal http://www.safe-animal.eu/ tylko musicie poznać numer czipa oni są pomocni, na przy przepisywaniu psa nie robii problemów trzeba powiedziec co i jak i powinni śmigiem migiem wpisac poza tym nie wiem czy to nie jest tak, że każdy kto ma dostep do bazy danych może wpisywac tam psy a wtedy to trwa 'chwilę moment' przepraszam, że mi sie uleje ale po raz kolejny gdy gubi się pies okazuje się, że nie ma adresówki bo cośtam, nie ma czipa w bazie danych bo cośtam ja wiem, że to sa skrajne przypadki ale niestety cały czas są przykre to jest edit Ewa&Duftel czy jakos ta też jest z okolic lasku napiszcie może do niej, żeby się rozglądała i poinformowała znajomych psiarzy Edited December 2, 2013 by 3 x Quote
Bonsai Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='3 x']tyle by sie przeieścił? warto mimo wszystko (gdyby się okazało że to nie on po tym wale biega) oplakatować lasek bródnowski tz ma się rozglądać ale po ciemnicy w las się nie zapuszczamy poza tym dziki wychodzą coraz śmielej na obrzeża lasku[/QUOTE] Też mi się wydaje, że to trochę daleko, ale jeśli cały czas biegł... Nocą dużego ruchu nie ma na ulicach, więc jakieś szanse na to miał... Warto chyba też sprawdzić ten trop, który podała inka33 - przy zamkniętym Tesco przy Kondratowicza. Quote
wiosenka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 skoro człowiek chodzi 6 km na godzinę, to zszokowany pies naprawdę szybko może się przemieszczać, mi nie pasuje raczej jak znalazł się na Bora biegnąc wałem, usiłuje dodzwonić się do lecznicy w okolicach. Quote
Ewa Marta Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Dziewczyny, napisałam to, co mi przekazała Ania. Lasek oplakatowany jest z jednej strony. Potem dostali info o biegnącym psie, więc ruszyli tam i teraz mają wrócić plakatować lasek dalej. Ania ma 150 plakatów, ale prosi o więcej. Domyślacie się, jak sie czuje, jak jest rozdygotana. Pytałam jednak 2 razy o tego Bora-Komorowskiego i potwierdziła, że tam był widziany:-( Mnie najbardziej załamuje ten kaganiec. Pies łagodny, więc po co mu kaganiec skoro jeszcze był na smyczy:-( Oby miał szansę napić się z jakiejś kałuży. Mam nadzieję, że kaganiec mu to umożliwi:-( Quote
3 x Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 [quote name='Ewa Marta']Dziewczyny, napisałam to, co mi przekazała Ania. Lasek oplakatowany jest z jednej strony. Potem dostali info o biegnącym psie, więc ruszyli tam i teraz mają wrócić plakatować lasek dalej. Ania ma 150 plakatów, ale prosi o więcej. Domyślacie się, jak sie czuje, jak jest rozdygotana. Pytałam jednak 2 razy o tego Bora-Komorowskiego i potwierdziła, że tam był widziany:-( Mnie najbardziej załamuje ten kaganiec. Pies łagodny, więc po co mu kaganiec skoro jeszcze był na smyczy:-( Oby miał szansę napić się z jakiejś kałuży. Mam nadzieję, że kaganiec mu to umożliwi:-([/QUOTE] ja rozmawialam z Gremem, obiecał dzisiaj połazić po lesie z naszymi psami mega prędkości niestety nie rozwijamy ale zawsze cos a że jestesmy charkaterystyczni to sporo osób - psiarz nas kojarzy i tz obiecał ich informowac o Tinku i rozdawać numer tel. ja niestety w domu będę dopiero w weekend Quote
zachary Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Destinek potrafi biegać naprawdę szybko i żwawo. Widziałam na własne oczy i u Ani i jak go wieźliśmy ze schronu w Grudziądzu. Mój TZ z nim biegał jak się zatrzymywaliśmy na siusiu i sprinter był z Tinka, jak nie wiem.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.