Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='MikAga']Aniu,
troszkę się tu porządziłam:oops:,nie miej mi tego za złe
pozdrawiam z Mikuśka,pa[/QUOTE]

No coś Ty, bardzo dobrze Agnieszko,...dziękuję ogromnie za pomoc!!!...ja wysłałam i później doczytałam,że Ty podałaś.

Posted

[quote name='WiosnaA']

Wrócił do siebie jakby nigdy nic..zaraz po wejściu do domu obleciał kąty i stanął przy szafce gdzie są piłki...zjadł i długo odpoczywał.
Później wszystko wróciło do normy jakby nie wyjeżdżał od nas.

[/QUOTE]

Kochana rybka :) za co go to wszystko spotyka :roll:

Posted

U Destinka dziś był Mikołaj w osobie cioci zachary :calus:,która przywiozła worek 15kg karmy Josera Festival, 6 dużych puszek Animondy i ulubione przysmaki Tinulkowe - kosteczki wapniowe i uszka wędzone!!!! -jedno już pochłonięte od razu.
Bardzo,bardzo dziękujemy!!!
Za oknem zawierucha,ale zima nam już nie groźna.....mamy zapasy,w piecu grzejemy i aby do wiosny.

Posted

[quote name='WiosnaA']U Destinka dziś był Mikołaj w osobie cioci zachary :calus:,która przywiozła worek 15kg karmy Josera Festival, 6 dużych puszek Animondy i ulubione przysmaki Tinulkowe - kosteczki wapniowe i uszka wędzone!!!! -jedno już pochłonięte od razu.
Bardzo,bardzo dziękujemy!!!
Za oknem zawierucha,ale zima nam już nie groźna.....mamy zapasy,w piecu grzejemy i aby do wiosny.
Dobrze powiedziane :)

Posted

Ja tylko byłam pomysłodawcą i dostarczycielem prezentu Destinkowi:loveu:. Sponsorem był mój były podopieczny- Jackuś, któremu po adopcji do ds zostały pieniądze:eviltong:.

Posted

Witam WiosnaA , czy zechciałaby Pani napisać czy zdarza się,ze Destinek zostaje sam w domu? i jak się wtedy zachowuje:szczeka ,"płacze"?jest bardzo podobny do naszego Deniska,nawet biały znaczek tez ma na nochalku.Pozdrawiam serdecznie i proszę poczochrać Destisia za uszkiem:)

Posted

[quote name='Denisek']Witam WiosnaA , czy zechciałaby Pani napisać czy zdarza się,ze Destinek zostaje sam w domu? i jak się wtedy zachowuje:szczeka ,"płacze"?jest bardzo podobny do naszego Deniska,nawet biały znaczek tez ma na nochalku.Pozdrawiam serdecznie i proszę poczochrać Destisia za uszkiem:)[/QUOTE]
:)

[quote name='Denisek']Ja tez mieszkam w Białymstoku:)[/QUOTE]

Umówcie Deniska z Destinkiem na psacerek. ;)

Posted

[quote name='Denisek']Witam WiosnaA , czy zechciałaby Pani napisać czy zdarza się,ze Destinek zostaje sam w domu? i jak się wtedy zachowuje:szczeka ,"płacze"?jest bardzo podobny do naszego Deniska,nawet biały znaczek tez ma na nochalku.Pozdrawiam serdecznie i proszę poczochrać Destisia za uszkiem:)[/QUOTE]

Witaj Denisek na wątku naszego Destinka!

Destinuś w pierwszych dniach po przyjeździe ze schroniska, kiedy musiał być sam ze względu na robale, trochę u mnie zawodził i szczekał,ale z każdym dniem było lepiej.Później już nigdy sam nie zostawał,siedzi z moimi zwierzakami.Często,zwłaszcza ostatnio, zostają same,nawet na dużo godzin,ale żadne nic nie niszczy.Co do szczekania ,to Destinka nakręca mój Amiczek,który jest bardzo czujny i ujada jak coś wokół domu się dzieje,Destinus wtedy jemu pomaga i leci razem,jednak Tinulka jest łatwo przywołać do porządku w przeciwieństwie do mojego Amiczka :roll:. Może sygnalizować jak coś by się działo na klatce,albo ktoś zapuka do drzwi.Szczerze powiem,że do końca nie wiem,ale myślę,że sam w okresie aaklimatyzacji zanim pozna domek może by zawodził i płakał trochę,jednak później raczej nie,zaszyje się w kocach i będzie spać.Zwłaszcza po ostatnich przejściach,musiałby poznać ludzi i pobyć trochę razem,później stopniowo na krótko go zostawiać,żeby nie przeżył szoku.Lubi wszelkie gryzaki,które pomogą w tej sytuacji.
Ogólnie Destinek jest mądrym psiakiem i wydaje mi się,że nie powinno być z tym większego problemu.


[quote name='Denisek']Ja tez mieszkam w Białymstoku:)[/QUOTE]

Świetnie,że jesteś z Białegostoku, moglibyśmy się spotkać,zapoznać psiaki,kilka razy nawet.
Zapraszamy do siebie!
Poznasz na żywo Tinulka -całuśnika!;)


Ciocie,ależ Tinulek po tej ucieczce się zrobił całuśny :-o,normalnie zamęcza mnie tym całowaniem ;).
Wam też przesyła moc buziaków!


Dotarły do mnie wpłaty,późnym wieczorem wypiszę i wszystko naniosę do rozliczenia.

Posted

Całuśny i naprawdę uroczy psiak!:lol: Ja jestem nim zauroczona...Te parę godzin podróży, w bezpośredniej bliskości wystarczyło, aby się w nim zakochać:loveu: a nie był taki pachnący, zadbany i odkarmiony jak teraz...:cool3:

Posted

[quote name='zachary']Całuśny i naprawdę uroczy psiak!:lol: Ja jestem nim zauroczona...Te parę godzin podróży, w bezpośredniej bliskości wystarczyło, aby się w nim zakochać:loveu: a nie był taki pachnący, zadbany i odkarmiony [SIZE=2]jak teraz...:cool3:

Z tym nie specjalnie :shake:....ten długi maraton po Warszawie,stres i ponad dobowa głodówka zrobiły niestety swoje :-(...Było już w miarę dobrze,ale jesteśmy znów w punkcie wyjścia albo i gorzej:-(.Nie miałam jeszcze czasu pojechać do weta,ale na dniach się wybierzemy.




Otrzymałam wpłaty od:

50zł -MikAga z Mikusią
50zł -Bogusik
50zł-Anula
100zł -Ewa Marta

Bardzo,bardzo dziękujemy!!! :Rose:

Wydatki:
Wklejam zaległy paragon za Kreon,który Destinek przyjmował przez 10 dni (była po nim lekka poprawa i powinniśmy chyba wrócić ,ale zobaczymy co wetka powie)
15,44zł-kreon
30zł -szczepienie p/wściekliźnie
50zł -taksówka przy zaginięciu Destinka (córka ma zwyczaj brania paragonów, więc mam) -koszt pokrywa Anula
Za paliwo niestety żadnych paragonów nie brałam :shake:,nie myślałam wówczas o tym .Do Warszawy mamy prawie 200km w jedną stronę,kilometrów krążąc po mieście i później na Paluch też zrobiliśmy sporo,ale dokładnie ile, to nawet nie wiem.Samochód pali troszkę ponad 5l ropy więc 100zł od Ewy Marty wpisuję do rozliczenia za paliwo,reszta będzie moim wkładem.



taxi,



W czasie ostatniej rozmowy z byłym Domkiem Tinulka,Państwo nic nie wspominali o pieniążkach (tzn.ewentualnym zwrocie ) ,które dostałam od nich,a ja zapomniałam zapytać.Nie miałam od nich więcej telefonów,więc myślę,że spokojnie mogę dopisać te 200zł do konta Tinulka.
Aha,otrzymałam już paczkę z dokumentami i rzeczami Destinka.
W drugim poście naniosłam pełne rozliczenie,jeśli się coś nie zgadza,to krzyczcie.
Stan konta Desino 10.XII.13r +295,20zł.

Posted

Buziaki Tinulkowi,w jaki sposób"Mikołaj "mógłby doreczyc mu jakieś smakołyki? jeśli można pocztą, to proszę o namiary (PW).Tak ,bardzo są podobni. Jeszcze raz całusy dla całowaczka.

Posted

[quote name='Denisek']Buziaki Tinulkowi,w jaki sposób"Mikołaj "mógłby doreczyc mu jakieś smakołyki? jeśli można pocztą, to proszę o namiary (PW).Tak ,bardzo są podobni. Jeszcze raz całusy dla całowaczka.[/QUOTE]

Rozwiązał się worek u Mikołaja ;). Dziękujemy pięknie!!!...Tinulek wycałowany specjalnie od Ciebie!

[quote name='Denisek']WiosnaA,dziękuję za zaproszenie do odwiedzin u Destinka:), chętnie go poznam.Całuski w nosek dla slicznego Tinusia.Pozdrawiam.[/QUOTE]


Denisek,zaraz napiszę pw.

Posted

Pomimo dobrego apetytu,ta chudość Tinulka nie daje mi ciągle spokoju :shake: i dziś byliśmy u weta.Pani doktor zaskoczona widząc jego,ponieważ wiedziała,że pojechał do domku,ale opowiedzieliśmy naszą historię i ucieszyła się,że wrócił cały z tej Warszawy!.I wiecie co?... Tinulek pierwszy raz, tak pięknie się dziś przytulał do Pani doktor, pozwalał wszędzie głaskać , aż była zaskoczona ,że to nie ten Tino ;). Przedtem P.doktor była jego największym wrogiem :razz: i żadnych poufałości nie było (choć robił już duże postępy w porównaniu do pierwszej wizyty).
I na tym koniec dobrych wieści.
Destinuś waży 10,20kg,...wiedziałam,że waga poszła w dół :-(.Podczas przytulania Pani doktor wymacała przy odbycie(poniżej) zgrubienie,które jej się nie podoba :shake:. Ja tego nie zauważyłabym, nie jest to kształt guza jako takiego,ale wetka mówi,że tak nie powinno być u psiaka.Pytała czy nie ma problemu z robieniem kupek,-nie ma.
Na sobotę jesteśmy umówieni na wizytę do Profesora Adamiaka i On obejrzy Tinulka.Może będzie potrzebne rtg lub inne badania.Dziś mieliśmy zrobić badanie krwi pod kątem trzustki,ale ew.zrobimy w sobotę,bo może jest zupełnie inna przyczyna,że Tino nie przybiera na wadze :-(.
Znów prosimy o kciuki.. :-(

Posted

Mi też nie daje spokoju nie przybieranie na wadze,jeżeli je.Tak jak poczytałam gdzieś to pasuje mi chora trzustka albo ukryte robale,które nie zawsze wyjdą w badaniu kału, no ale oczywiście musi to stwierdzić wet.Test na trzustkę można łatwo sprawdzić domowym sposobem: wkładamy kupkę do słoika,następnie pasek kliszy np.z prześwietlenia płuc,przetrzymujemy to przez 24 godz.Po opłukaniu jak zniknęła emulsja to jest zdrowa trzustka,jeżeli nie to jest chora i trzeba zrobić badanie tj.enzymy.A z tym zgrubieniem to też wielka niewiadoma,może kiedyś Tinuś miał w tym miejscu przetokę i została blizna albo robi się dopiero przetoka,tak miał mój psiak.W każdym razie bez badań możemy tylko sobie gdybać.

Posted

O badaniu kliszą wiem,ale nie mam w domu kliszy :-(,nawet sąsiadki pytałam.
Anula,a może być taka klisza jak kiedyś się robiło zdjęcia?,...mam film ze zdjęciami,ale on ma taką jasną kliszę-jasny brąz nie czarna?

Robale wykluczone,Tinulek porządnie odrobaczony....wetka zalecała badanie szczegółowe w kierunku trzustki,ale ta adopcja wyszła w międzyczasie...

Posted

[quote name='WiosnaA']O badaniu kliszą wiem,ale nie mam w domu kliszy :-(,nawet sąsiadki pytałam.
Anula,a może być taka klisza jak kiedyś się robiło zdjęcia?,...mam film ze zdjęciami,ale on ma taką jasną kliszę-jasny brąz nie czarna?

Robale wykluczone,Tinulek porządnie odrobaczony....wetka zalecała badanie szczegółowe w kierunku trzustki,ale ta adopcja wyszła w międzyczasie...[/QUOTE]
Aniu Kochana nie mam pojęcia czy klisza do aparatu fotograficznego jest tym samym powlekana co klisza z RTG.Ja ten sposób badania skądś zerżnęłam a więc nie wiem.Nikt z sąsiadów nie złamał ręki,nogi? To potrzeba dosłownie pasek szer.2 cm. na wysokość słoiczka.Ja mam klisz 100tyś ;) i mogłam bym Tobie wysłać,tylko czy to jest sens,może lepiej jednak zrobić Tinowi badanie w kierunku trzustki i być pewnym.

Posted

Witam Tina wieczorową porą.Martwię się o Ciebie pieseczku.Czytałam gdzieś,ze takie zgrubienie przy odbycie może być na skutek twardych kupek.Ale czy to prawda?nie wiem.Pani Aniu,prosze sprawdzić czy Destinek nie ma powiększonych węzłów chłonnych :( naszemu Denulkowi sama wymacałam na szyi,wyglądało to tak jak powiększone migdałki:( i też chudł pomimo,ze jadł.Zdrowiej piesulku bo bardzo chcę Ciebie poznać , wygłaskać i wycałować ,jeśli mi na to pozwolisz;) bo urodą nie grzeszę :) Dobrej nocy Destinku , kolorowych snów Pani Ani o złotym sercu.PW dotarło, dziękuję .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...