malagos Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Kobiety! POPEŁNIŁAM BAZAREK! SKROMNY, ALE PROSZĘ - ZAJRZYCIE, PODNIEŚCIE, PROSZĘ....... http://www.dogomania.pl/forum/threads/248659-ZIMOWE-r%C4%99kawiczki-czapki-swetry-i-szaliczki-od-1-z%C5%82!-do-22-11?p=21530060#post21530060 Quote
Nutusia Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Ech, rosyjska ruletka z tymi tymczasami... Quote
malagos Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 Taaa... Mari23 na swoim watku tez pisze o tej niuni spod świerku, jakie to to szkudne, że joj! Quote
malagos Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 [quote name='malagos']Kobiety! POPEŁNIŁAM BAZAREK! SKROMNY, ALE PROSZĘ - ZAJRZYCIE, PODNIEŚCIE, PROSZĘ....... http://www.dogomania.pl/forum/threads/248659-ZIMOWE-rękawiczki-czapki-swetry-i-szaliczki-od-1-zł!-do-22-11?p=21530060#post21530060 jeszcze raz zaproszę, a co tam....... Quote
Nutusia Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Jak tam maupeczka się miewa? Macie na furtce ostrzeżenie "wchodzisz na własną odpowiedzialność"? ;) Quote
malagos Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Małpa wymknęła się przed chwilą na drogę, jak Tomek wprowadzał samochód, a nie wiedział, ze suczysko buszuje po ogrodzie. Tomkowi opadły ręce, a ja po 10 min wyszłam na drogę, zlokalizowałam optycznie Greykę w zaroślach przy naszej drodze, zawołałam "Greyka, chodź już do domu" a ona... przyszła! Pobiegła od razu pod drzwi i wkroczyła do domu! Jak chce, to podchodzi i daje sie głaskać, jak mi zależy, by ją złapać do domu, to za chińszczaka nie podejdzie. Na widok smaczka jeszcze dalej spirza... Po czym w nocy cichutko melduje się w nogach łóżka i śpi do rana. I tak jej cudnie nogi pachną, i ryjonka ma do zacałowania. Od dawna nie znalazłam kałuży i kupy w domu. No, teraz to pewnie zapeszyłam i jutro będzie niespodzianka wielkości stodoły.. Quote
Nutusia Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Z Alutką jest podobnie. Zazwyczaj się słucha i wraca do domu bez problemu. Ale gdy przyjechał pan z węglem i chciałam psy zgarnąć do domu, żeby nie nawiały przez otwartą bramę - nie było zmiłuj. Już sobie wyobrażam co ludzie o mnie na wsi gadają - siedziałam na ganku w kurtce narzuconej na koszulę nocną i podtykałam Wredocie smaczki pod nos. Jak rzuciłam za blisko siebie - nie brała, bo wiedziała, że będę próbowała ją złapać... Quote
malagos Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 Milka2007 napisał(a):I była ta niespodzianka? A wiesz, ze była... Kałuża w salonie, ale rankiem przed szóstą obudziło mnie dreptanie Zulki, a jak otworzyłam drzwi do ogrodu, wybiegły chętnie wszystkie. Tak że nie wiem, czyja to robota. Ale z przyzwyczajenia rano zapalam światło w salonie i na górze w holu i sprawdzam. Quote
malagos Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 A to dowód na to, ze pod względem mieszkaniowo-łózkowym Greyka jest gotowa do adopcji: Quote
malagos Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Bo Greyka sie taka zrobiła - domowa. Boże, gdzieś tysiące lat temu był kojec, wieś, buda.... Quote
malagos Posted November 17, 2013 Author Posted November 17, 2013 HARNY WRACA do kojca gminnego.. Jednak to nie takiego psa pan szukał, ten nie szczeka...... Jutro koniecznie kilka lepszych zdjęć i konieczne ogłoszenia!! Szkoda go w tym kojcu, cholera....... Quote
Mattilu Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Harny wraca bo nie szczekal, Gryka wraca bo szczekala, cholery mozna z tymi ludzmi dostac:angryy: Quote
malagos Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 a rzeczywiście... to się nazywa chyba paradoks? Na smyczy udaje nam się przejść już od bramy do sadu. Ale Greyka tak smiesznie sie porusza, po krzewami, pod żywopłotem z tui. Ale jak tylko odepnę smycz, gania normalnie. Quote
1izabelka1 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 gratuluję ,to już duży sukces zważywszy że wcześniej ani jednego kroku nie zrobiła będąc na smyczy :) Quote
Nutusia Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Nauka nie idzie w las! A ludzki paradoks... Nie, nic nie napiszę, bo mi jeszcze dogo miłe bez bana... Quote
malagos Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 Po raz pierwszy wyszłyśmy na smyczy na ulicę. Bo to nie jest już wiejska droga, tylko chodnik i asfalt ! :haha: No trochę to dziwnie wyglądało, jak ja szłam chodnikiem, Greyka zaś albo jezdnią, albo polem, które ciągnie się za chodnikiem. Kulawo to szło. Ale zrobiła siusiu na tej smyczce, to sukces! Nie umie robić nawrotów, prze na przód nie bacząc na znaki drogowe, o które owija się smycz, i drzewa, a jak się smycz kończy, to się plackiem kładzie. Quote
malagos Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 (edited) A tak się teraz śpi w pańskiej pościeli Edited November 18, 2013 by malagos Quote
1izabelka1 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 malagos napisał(a):Po raz pierwszy wyszłyśmy na smyczy na ulicę. Bo to nie jest już wiejska droga, tylko chodnik i asfalt ! :haha: No trochę to dziwnie wyglądało, jak ja szłam chodnikiem, Greyka zaś albo jezdnią, albo polem, które ciągnie się za chodnikiem. Kulawo to szło. Ale zrobiła siusiu na tej smyczce, to sukces! Nie umie robić nawrotów, prze na przód nie bacząc na znaki drogowe, o które owija się smycz, i drzewa, a jak się smycz kończy, to się plackiem kładzie. ogromniaste gratulacje :) Quote
malagos Posted November 19, 2013 Author Posted November 19, 2013 Jeszcze dużo pracy przed nami, a to już cztery miesiące u nas. Różnica w psychice ogromna! ale potrzebny tu dom, który miał juz psa, zna zachowanie psie, różne reakcje. Kiedyś, nie pamiętam przy której tymczasowiczce, po oddaniu jej do domu stałego, pani się długo nie mogła nadziwić, że są psie anioły, z super zachowaniem, bo przez lata miała psiego wariata. Taka miła odmiana, mówiła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.