Gosiapk Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Nutusia napisał(a):No właśnie grzeję się już w sanatoryjnym blasku - od dzisiejszego południa! :) Dwa razy już na spacerku byłam ;) Na razie pogoda sprzyja spacerom :) Pojedz z Czarnego Potoku kolejką gondolową na Jaworzynę. :) Quote
malagos Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 O, to jak tam nie ma psów, to moze nasze trzeba było wziac i wypuscic, te Alutki i te Greyki :diabloti: Quote
Nutusia Posted October 28, 2013 Author Posted October 28, 2013 Dziś widziałam 4 - dwa na smyczkach, jednego przed blokiem z pańcia i jednego "wiecznego tułacza", który się dumnie prezentował na skwerku - zadbany, błyszczący - "nie do zagospodarowania" ;) Na Jaworzynę się wybieram, na Górę Parkową, a nawet na Węgry i na Słowację - tylko najpierw muszę znowu zacząć chodzić, bo dziś na amen zaniemogłam i od obiadu mam... 3 nogi :( Quote
Gosiapk Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Może dadzą Co dodatkowe zabiegi na biodro? Masaż? Quote
Nutusia Posted October 29, 2013 Author Posted October 29, 2013 Mam i na biodro i na kręgosłup. Nie wiem czy się na wizycie lekarskiej nie skończy, bo dramat naprawdę :( Pani się nie odzywa - chyba wybrała inną sunię. Ale umawiałyśmy się, że da znać tak czy inaczej... Quote
jola_li Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Nutusia napisał(a):Mam i na biodro i na kręgosłup. Nie wiem czy się na wizycie lekarskiej nie skończy, bo dramat naprawdę :-( Nutusiu - do lekarza marsz! Nie czekaj na cud, tylko się lecz jak najszybciej! Nutusia napisał(a):Pani się nie odzywa - chyba wybrała inną sunię. Ale umawiałyśmy się, że da znać tak czy inaczej... Z tym dawaniem znać to różnie bywa... Jak ludzie tracą zainteresowanie psem, to czasem razem z dobrymi obyczajami. Ale może jeszcze pani zadzwoni. Quote
Jagoda1 Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 "Nutusiu", musi być lepiej! :glaszcze: :calus: Quote
Nutusia Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 Już u Chmruci napisałam - byłam u pani doktor - nie mogę zbyt dużo chodzić (w granicach rozsądku), choć się serce do spacerów wyrywa :( Pozostaje mi wierzyć w cudowną moc sprawczą zabiegów :) Quote
Marysia R. Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Ech, a Pani wydawała się taka sensowna:roll: A co z tą drugą opcją (byłym domkiem Fionki)? Quote
Nutusia Posted November 2, 2013 Author Posted November 2, 2013 Nie mam na razie odpowiedzi od storozak. Miała zagaić koleżankę, jak się trochę obrobi. Alusia będzie smutna, jak Chmurcia pojedzie do domku, bo to jej najlepsza i najbardziej cierpliwa kumpela :( Quote
inka33 Posted November 2, 2013 Posted November 2, 2013 Nutusia napisał(a):Nie mam na razie odpowiedzi od storozak. Miała zagaić koleżankę, jak się trochę obrobi. Alusia będzie smutna, jak Chmurcia pojedzie do domku, bo to jej najlepsza i najbardziej cierpliwa kumpela :( Alem durna sklerotyczka! :splat: Siem głowiła, co tu ma storozak do rzeczy... :hmmmm: coś mi się plątało po łbie z lekka, ale za lekko, jak widać! :oops: Quote
Nutusia Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 Pani się raczej na razie nie zdecyduje na kolejną psia próbę po Fionce... Quote
Mazowszanka13 Posted November 3, 2013 Posted November 3, 2013 Nutusia napisał(a):Pani się raczej na razie nie zdecyduje na kolejną psia próbę po Fionce... O matko, to tak jej sie dała we znaki !? Quote
Nutusia Posted November 3, 2013 Author Posted November 3, 2013 Odniosła swego rodzaju "porażkę". Nie ma łatwo - każdy pies, a w szczególności taki po przejściach to nie lada wyzwanie. Wszyscy chcieli dobrze, a wyszło, jak wyszło... Myślę, że czas będzie w tym przypadku dobrym lekarzem i nie ma co naciskać. Quote
inka33 Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Rozumiem... Chociaż mi mówiła, że nadal chcą mieć psa. Myślę, że jednak przesadnie długo nie powinni zwlekać, bo z tego wrażenia porażki może się zrodzić poczucie, że z żadnym sobie nie poradzą. Wiem, jak się czułam jeszcze przez wiele, wiele tygodni po wyjeździe Kajtuna do Murki... :( Może zaproponować im tymczasowanie jakiegoś spokojniejszego, nie płotowego(!) "egzemplarza"...? :hmmmm: Quote
Mattilu Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 Nutusiu, jak zdrowie? Alutka po prostu czeka na ten najlepszy z domkow ;) Quote
malagos Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 A ja też mam skierowanie do sanatorium, już wypisane, teraz wysyłam do Warszawy, czekam 2 lata i jadę!! Oby człowiek doczekał........ Jak tam Krynica, pogoda chyba ładna nadal? Quote
Nutusia Posted November 5, 2013 Author Posted November 5, 2013 A skąd! Leje dziś deszcz :( Dobre choć to, że jest ciepło... Po masażach za pieniądze jakby lepiej ;) Zaraz się właśnie wybieram na kolejny :) Pomysł z tymczasowaniem bardzo dobry. Tylko to chyba storozak powinna w tej sprawie porozmawiać "na żywo" i wszystko wyjaśnić. No i przydałby się pies bezproblemowy. Alutka przez płoty nie skacze, ale ideałem nie jest ;) Quote
Nutusia Posted November 5, 2013 Author Posted November 5, 2013 Dziś sukces na sukcesami - doszłam na masaż, potem obeszłam park zdrojowy, odpoczęłam w przeuroczej kawiarni i weszłam pod górę do sanatorium - BEZ KULI!!!!!! Kocham naszego Pana Magistra! :) U nas pogoda dziś fatalna - leje od rana :( Quote
AMIGA Posted November 6, 2013 Posted November 6, 2013 Nutusiu, Ty tam trochę się oszczędzaj, bo jak wrócisz, to przy Twojej czeredce nie widzę Cię z kulą! Quote
malagos Posted November 6, 2013 Posted November 6, 2013 Jak by coś, to mój syn Michał jest takim panem magistrem rehabilitacji i ma dobre, złote łapki :) Quote
Nutusia Posted November 6, 2013 Author Posted November 6, 2013 O jejuuuuu.... a zniżki szurniętym dogomaniaczkom daje? ;) Quote
Gosiapk Posted November 6, 2013 Posted November 6, 2013 Nutusia napisał(a):O jejuuuuu.... a zniżki szurniętym dogomaniaczkom daje? ;) A gdzie niby te szurnięte znajdzie? Nic nie zarobi! Lepiej niech da zniżkę normalny dogociotkom ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.