Nutusia Posted October 9, 2013 Author Posted October 9, 2013 Powstawiam tu i tam, bo uważam, że warto... Uważam, że to zdjęcie powinno się masowo publikować!!!!! I wieszać np. w poradniach dla dzieci. Zosia i Józio jeszcze 2 lata temu panicznie bali się każdego psa. Nawet takiego idącego na smyczy drugą stroną ulicy... Cud? Nie! Determinacja ich Mamy i wiara, że pies w rodzinie zdziała więcej dobrego niż złego. I zdziałał! Brawo, Lalunia! :smile: Quote
malagos Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Cholerka, i filmik, i zdjęcie wzruszające... Quote
Kejciu Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 a Aluta co sobie myśli?do świąt siedzieć?!!!! Quote
Nutusia Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 No właśnie nie wiem. Jak ją o to pytam - robi zdziwioną minkę! ;) Quote
Marysia R. Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Piękne to zdjęcie:) A Alutka niech nie udaje, że nie wie o co chodzi tylko niech zmyka;) Quote
Kejciu Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Kejciu Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Kejciu Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Nutusia Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 Dzięki, Kasia - błyskawica z Ciebie :) Marynia - być może ostatnia szansa na adopcję Buźki... Jaka decyzja? ;) Quote
inka33 Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Moje głowy i stopy kończą się za pół godzinki - chodźcie do mnie choć na dwie chwilki... :modla: Quote
Mattilu Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Ale Buzka ma dobry literacki gust :) Alutka, kocham Twoje odnoza :loveu: Quote
malagos Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Ja tam nie lubię psów, same szkody przez nie... A i kotów nie lubię... choć, jak mówi moja siostra "sprobuj, a będziesz lubiał" Quote
Nutusia Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Mój Sławek zakochał się w Twojej opowieści o tym gościu, co to psy lubił, ale kotów nienawidził jak... psów! ;) :) Fakt - psy szkodnikami są (chociaż ponoć tylko niektóre i to głównie w DT ;)) Koty też psocą... Ale czasami... to prawdziwe Janiołki! :) Quote
Ellig Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='Nutusia']Wiem, zrozumiałam już wtedy. Nie skontaktowała się - jej strata![/QUOTE] Trudno, szkoda... Quote
Gosiapk Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='malagos']Ja tam nie lubię psów, same szkody przez nie... A i kotów nie lubię... choć, jak mówi moja siostra "sprobuj, a będziesz lubiał"[/QUOTE] Wiem, wiem, Ty wolisz bociany ;) [quote name='Nutusia'](...) Ale czasami... to prawdziwe Janiołki! :) [/QUOTE] Nio, prawdziwne janiołki, jak dzieci... gdy śpią :) To żem prawdę objawionom rzekła. ;) Quote
malagos Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Bociany to w sezonie, teraz obserwuję żurawie - rano całe niebo "gadało". klangor się niósł po rosie, stałam przed domem z zadartą głową - a to leciał klucz 7 (siedmiu) żurawi, a nie stu, jak myślałam :diabloti: Quote
Gosiapk Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='malagos']Bociany to w sezonie, teraz obserwuję żurawie - rano całe niebo "gadało". klangor się niósł po rosie, stałam przed domem z zadartą głową - a to leciał klucz 7 (siedmiu) żurawi, a nie stu, jak myślałam :diabloti:[/QUOTE] Niezłe gaduły, tylko 7 a taki jazgot :D Quote
Marysia R. Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='Nutusia']Dzięki, Kasia - błyskawica z Ciebie :) Marynia - być może ostatnia szansa na adopcję Buźki... Jaka decyzja? ;) Buźka jest cudna, ale obawiam się, że adopcja jej nie byłaby z mojej strony najrozsądniejszym krokiem;) Poza tym biorąc pod uwagę ile czasu jestem ostatnio poza domem myślę, że znajdzie się dla niej lepszy dom. A czy coś się dla kici szykuje?:lol: A to zdjęcie... http://img29.imageshack.us/img29/1276/1hn6.jpg po prostu cudo:loveu: Quote
inka33 Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='malagos']Ja tam nie lubię psów, same szkody przez nie... A i kotów nie lubię... choć, jak mówi moja siostra "sprobuj, a będziesz lubiał"[/QUOTE] No, ciocia - tego to się po cioci nie spodziewałam... :shake: Parę osób by się na dogo znalazło nie lubiejących, ale Ty...?! :-o Quote
malagos Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Oj tam, Ty też przecież bierzesz i oddajesz te psy, nie? :eviltong: :diabloti: Quote
inka33 Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='malagos']Oj tam, Ty też przecież bierzesz i oddajesz te psy, nie? :eviltong: :diabloti:[/QUOTE] OżeszTywredoto...! :angryy: Przylazły, z rąk wydarły, to co miałam zrobić...? :bigcry: Quote
Nutusia Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Buźka ADOPTOWANA! :multi: Nic nie pisałam, bo choć po wczorajszej rozmowie z Panią byłam bardzo dobrej myśli, chciałam poczekać do wizyty PA. Kot to jednak inne wyzwanie niż pies. No i pojechałyśmy dziś z Kasią do p. Kamili i cichaczem wzięłyśmy Buźkę, ale... czekała w samochodzie ;) Domek super - z kocimi tradycjami od dziecka. W rodzinnym domu p. Kamili koteczka dożyła 21 lat!!! Niestety, kicia wzięta już "na swoim" miała wadę genetyczną i odeszła w wieku zaledwie 7 miesięcy, w sierpniu tego roku. Miało nie być kolejnego kota, ale przecie natury nie oszukasz :razz: Buźka zachwycona nowym domem. Od pierwszej chwili zachowywała się zupełnie bezstresowo - powyciągała różne zabawki spod kanapy, wynalazła piłeczkę i co chwila przytulała się i łasiła do p. Kamili, która od razu usiadła na podłodze i zachęcała ją do zabawy. Gdy przygotowałam umowę, p. Kamila w prawej ręce trzymała umowę i ją czytała, a lewą potrząsała sznureczkiem, żeby się Buźka nie nudziła :evil_lol: Buziaczek zamieszkała w Nowym Dworze Maz., więc jest "pod ręką". Bardzo się cieszę i jestem spokojna o jej los :loveu: Quote
asiuniab Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:no to się cieszymy :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: Quote
Gosiapk Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 [quote name='Nutusia']Buźka ADOPTOWANA! :multi: Nic nie pisałam, bo choć po wczorajszej rozmowie z Panią byłam bardzo dobrej myśli, chciałam poczekać do wizyty PA. Kot to jednak inne wyzwanie niż pies. No i pojechałyśmy dziś z Kasią do p. Kamili i cichaczem wzięłyśmy Buźkę, ale... czekała w samochodzie ;) Domek super - z kocimi tradycjami od dziecka. W rodzinnym domu p. Kamili koteczka dożyła 21 lat!!! Niestety, kicia wzięta już "na swoim" miała wadę genetyczną i odeszła w wieku zaledwie 7 miesięcy, w sierpniu tego roku. Miało nie być kolejnego kota, ale przecie natury nie oszukasz :razz: Buźka zachwycona nowym domem. Od pierwszej chwili zachowywała się zupełnie bezstresowo - powyciągała różne zabawki spod kanapy, wynalazła piłeczkę i co chwila przytulała się i łasiła do p. Kamili, która od razu usiadła na podłodze i zachęcała ją do zabawy. Gdy przygotowałam umowę, p. Kamila w prawej ręce trzymała umowę i ją czytała, a lewą potrząsała sznureczkiem, żeby się Buźka nie nudziła :evil_lol: Buziaczek zamieszkała w Nowym Dworze Maz., więc jest "pod ręką". Bardzo się cieszę i jestem spokojna o jej los :loveu:[/QUOTE] :) To był podstęp, a właściwie dwa podstępy i chyba powinnam strzelić focha. ;) Quote
Marysia R. Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Super:multi: Bądź szczęśliwa kiciu:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.