Matusz Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 moka to czekamy na was w sobotę, i zapraszamy w sezonie na kawkę :D i czyste mazurskie powietrze :loveu::loveu: Quote
Matusz Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 otka123 napisał(a):Myśmy się chyba nieprzypadkowo Monia dobrały. Osim lat z rzędu jeździliśmy do Bieniek, malutkiej miejscowości, tak w połowie drogi między Szczytnem a Mrągowem. KOCHAM Mazury. o jaaak miło :loveu::loveu::loveu: Quote
cytrynka10 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 otka123 napisał(a):Myśmy się chyba nieprzypadkowo Monia dobrały. Osim lat z rzędu jeździliśmy do Bieniek, malutkiej miejscowości, tak w połowie drogi między Szczytnem a Mrągowem. KOCHAM Mazury. my tez kochamy mazury i mazurskie psiaki Quote
moka1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Cytrynka-gastronomik powiadasz? a mój mąż nie tylko aktor amator(to dla Mateusza)ale głównie kucharz! technolog żywienia.dla każdego cos dobrego!No to szykuje sie w wakacje jakas gastronomiczno -artystyczna uczta! prosze jak to kynologia łączy narody!!!;):evil_lol:;):evil_lol: Quote
cytrynka10 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 moka1 napisał(a):Cytrynka-gastronomik powiadasz? a mój mąż nie tylko aktor amator(to dla Mateusza)ale głównie kucharz! technolog żywienia.dla każdego cos dobrego!No to szykuje sie w wakacje jakas gastronomiczno -artystyczna uczta! prosze jak to kynologia łączy narody!!!;):evil_lol:;):evil_lol: o prosze to bede mogła pogotowac z twoim mezewm chodz ja po czterech latach nauki wole jadac dobre jedzenie niz je przyzadzac :) no cóz taki fachowy len :cool3: Quote
monita Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 AniaB napisał(a):moze weszce podesle link.. Też o Niej pomyślałam ;) Quote
moka1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 O rany! ale sie przestraszyłam!cos mi nie chciał komputrek wskoczyc na dogo!!!zamarłam!jak by co,jakis kataklizm globalny to mój numer tel maja Laluna i Aga. Nie wytrzymam chyba do soboty.Pieszo polezę! Quote
LALUNA Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 moka1 napisał(a):O rany! ale sie przestraszyłam!cos mi nie chciał komputrek wskoczyc na dogo!!!zamarłam!jak by co,jakis kataklizm globalny to mój numer tel maja Laluna i Aga. Nie wytrzymam chyba do soboty.Pieszo polezę! No proszę jak sie szybko zmienia plany na długi weekend :evil_lol: i to dla jakiegoś kudłacza :loveu: Quote
monita Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 To moka1 bierze na DT Morgankę ?? Postaram się, poszukać dla niej domku !! Quote
LALUNA Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 [quote name='monita']To moka1 bierze na DT Morgankę ?? Postaram się, poszukać dla niej domku !! Monita Moka jedzie po La Negrę już na stałe. Poniewaz bedzie w Ostródzie odbierać La Negrę osobiście, zobaczy też Morganę i wtedy zdecyduje czy da radę wziąsć dwa psy. Morgane do domku tymczasowego. Tak ze szukaj domku stałego jak mozesz. Quote
basia0607 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Zobaczy schronisko w Ostrodzie i bedzie chciala zabrac wszystkie psy.Jestem tego pewna ! Na wszelki wypadek niech bedzie przygotowana na wiekszą ilośc kudlatych pasażerow. Quote
LALUNA Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 basia0607 napisał(a):Zobaczy schronisko w Ostrodzie i bedzie chciala zabrac wszystkie psy.Jestem tego pewna ! Na wszelki wypadek niech bedzie przygotowana na wiekszą ilośc kudlatych pasażerow. Basiu to nie tak. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Monita ma trójkę dzieci i juz jednego psa i koty. Chce wziasć La Negrę na stałe. Wiec musi być uczciwa do siebie do domowników dwunoznych i czteronożnych i do psa czy psów które weźmie Quote
otka123 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Dlatego ja jadę z Moniką - ja odreagowuję post faktum. Nie będę spać po nocach. Ale w akcji zachowuję spokój i zdrowy rozsądek! Quote
dorcia44 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 oj Otka w schronisku spokój ,kiedy tyle par oczu sledzi każdy twój ruch ,tyle nadzieji wniesiecie:shake: ja na Paluch wybieram się z3tyg. i nie moge...a Gosiar mi mówiła o malenkiej suni na kociarni ,takiej straej ,ratlerkowatej ,malunia podobno ...a ja nie mam odwagi spojrzec im w oczy ,bo to my ludzie zgotowaliśmy im taki los..:-( Quote
weszka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Ufff... dotarłam tu. Dzięki AniaB za naprowadzenie. Tytuł wątku mylący. Ja staram się wiedzieć o wszystkich sznaucerkach. A Morgana to bez dwóch zdań sznaucer mini. Potwornie jest zaniedbana :shake: i taka biedaczka przerażona :( Sznaucery fatalnie znoszą bezdomność :shake: Ale kąpiel, strzyżenie i będzie jak nowa. Czekam na wieści czy pojedzie na DT. Jeśli nie będę działać. A domku tak czy siak pomogę szukać. Quote
LALUNA Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Ale kąpiel, strzyżenie i będzie jak nowa. Czekam na wieści czy pojedzie na DT. Jeśli nie będę działać. A domku tak czy siak pomogę szukać. To szukaj. Dla Iskierki szykuje sie dom w Krakowie, stały. No i trzeba bedzie myśleć o transporcie. Moze i dla morgany by sie cos znalazło. Kazdy stały domek ma pierwszeństwo przed domkiem tymczasowym. A Morganie przyda sie tak czy tak doprowadzenie do ładu. Bo teraz nikt ja nawet nie zobaczy a nawet jak juz to kto ja weźmie. Quote
hankag Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Moka1 z tego co Cie znam ....zabierzesz obie sunie ;) bez wzgledu na konsekwencje ( mąż juz chyba padnie z wrazenia ....:evil_lol: ...moze poczekaj jak wyjedzie gdzies , a potem wmowisz ze te juz były ...;) ) Jestes Kochana ...zaczelam czytac wątek...zbieralo mi sie na płacz ...ale na szczescie doszlam do końca i ...:multi: ...szerokiej drogi :loveu: Quote
otka123 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Sznaucerek mini mówisz. Jakieś pół roku temu kolega mojej córki znalazł w trakcie spaceru sznaucerkę mini. Okazał się na tyle odpowiedzialny, że szukał jej pierwotnej właścicielki i ku swojej rozpaczy znalazł. Podpytam czy może chciałby pomóc takiej biedzie. Innych zwierząt w domu nie ma. Quote
Aga_Mazury Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Morgana jest w schronisku conajmniej około 6 lat. Jak przychodziło obecne kierownictwo to ona już była i wtedy miała z jakieś 2 lata ....więc conajmniej ma 8.... biedna 6 lat w budzie....mówią o nią "dzikuskowata" :( Quote
Matusz Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Morgana jest w schronisku conajmniej około 6 lat. Jak przychodziło obecne kierownictwo to ona już była i wtedy miała z jakieś 2 lata ....więc conajmniej ma 8.... biedna 6 lat w budzie....mówią o nią "dzikuskowata" :( ojejj....:-( Quote
LALUNA Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 [quote name='Aga_Mazury']Morgana jest w schronisku conajmniej około 6 lat. Jak przychodziło obecne kierownictwo to ona już była i wtedy miała z jakieś 2 lata ....więc conajmniej ma 8.... biedna 6 lat w budzie....mówią o nią "dzikuskowata" :( Tyle lat :shake: Przeciez to był młodziutki pies. Tyle co La Negra, Iskierka, Pola :-( Te młode psy tak szybko staja sie starymi. Zamknięte w ciasnej klatce. A Morgana ma tylko ta scine w budzie. Trzeba koniecznie dać jej chociaz kilka normalnych lat. Aby nie odeszła w zapomnieniu i samotnosci. :-( Morgana prosi o stały domek :modla: Quote
AniaB Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 i ona całe 6 lat przesiedziała w tej budzie?:-( kurcze, jej tzreba domu - jakiegokolwiek - stałego czy tymczasowego- zeby pracować nad socjalizacją.. biedna kupka dredów.... Quote
cytrynka10 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 basia0607 napisał(a):Zobaczy schronisko w Ostrodzie i bedzie chciala zabrac wszystkie psy.Jestem tego pewna ! Na wszelki wypadek niech bedzie przygotowana na wiekszą ilośc kudlatych pasażerow. przeciesz cały czas mowie o zamowieniu autobusu najlepiej pietrowego.... Morgana biedulko nasza 6 lat w schronisku całe twoje zycie o ty nasz Ostrodzki biedaku.... szukamy domku dla slicznej Morgany Quote
otka123 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Może być ciężko z socjalizacją. Chociaż cuda się zdarzają. W listopadzie ubiegłego roku trafiła do mnie z ulicy przeraźliwie wychudzona, poraniona sunia. Nota bene gdzieś na szarym końcu pewnie jest tu jeszcze jej temat. Do wanny wsadzałam ją z duszą na ramieniu, nie wiedząc jak zareaguje. Chyba obie bałyśmy się tak samo. Po kilku dniach sunia okazała się najcudowniejszym, posłusznym i przezabawnym stworzeniem. Mieszka niedaleko mnie. Quote
weszka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 6 lat????? Przecież była młodym psem, nikt się nią wtedy nie zainteresował. Potworna psia tragedia :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.