Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam wieści od p.Magdy, że póki co sytuacja jest bez zmian - i szczekanie nad ranem i wyprawy Dropsa i Horynki. Trzymajmy kciuki, żeby z czasem było coraz lepiej!

Na koncie Dropsika pozostało 517zł. Czy któraś z cioteczek miałaby coś przeciwko, gdyby ta kwota została przeznaczona dla Figo i jego Mamusi?

http://www.dogomania.pl/forum/threads/254101-Misia-z-Figo-bez-prosz%C4%85-o-pomoc%21-Pilnie-szukamy-DT-dla-Figo%21-Ma-czas-do-10-08-%28

Posted

No to przekazuję kwotę na rzecz Figo i Misi. Gdyby ktoś chciał, żeby jego wpłata została przeznaczona na inny cel - proszę o informację.

Jak się okazało Drops jest o wiele bardziej stabilny od Horynki. Bez niej blisko jest ideałem - przychodzi po głaski, słucha się, nie odstępuje ludzkiej nogi. Ostatnio przy którejś z wypraw Horynki sam zawrócił i został, podczas gdy Horynka poszła za węchem. Czyli baba sprowadza go na złą drogę ;)

Jako przewodnika wybrał p. Magdę i obdarzył swoim zaufaniem. P.Magda zdradziła, że na spacerach próbuje nawet brykać jak szczeniaczek - oczywiście kiedy się zapomina ;)

Ciągle trwa problem nocnego szczekania, jak i wycieczki psiaków... Odkąd spacerują oddzielnie, jest trochę spokojniej - także miejmy nadzieję, ze to tylko kwestia czasu!

Posted

Tz rozmawiał wczoraj z p. Magdą i mogę przekazać trochę nowych wieści.
Wygląda na to, że niepotrzebnie baliśmy się wszyscy o Dropsa, bo zaklimatyzował się świetnie; docenił ciszę, spokój i wspaniale wgrał się w krajobraz Borów Tucholskich;-).
Z Horynką są problemy, bo dziewczyna nadal urządza sobie krótkie wycieczki/ucieczki, po których wraca bardzo zadowolona.
Ostatnio p. Magda złapała ją na tym, że uciekała przez ... okienko w toalecie.

Drops na początku towarzyszył Horynce w tych wypadach, teraz woli położyć się i odpoczywać.
Mam nadzieję, że Horynka przestanie być „dzieckiem kwiatem” potrzebującym nieograniczonej chwilowej wolności, nacieszy się swobodą, stanie się bardziej zdyscyplinowana i ograniczy swoje potrzeby zwiedzania tylko do 5 ha posiadłości.

Posted

dzień dobry wszystkim, chciałam napisać o naszych postępach :-) Oczywiście piesy nadal próbują ucieczek. Sytuacja zmieniła się o tyle, że teraz zwiewa Drops. Z kojca. I natychmiast leci do domu przywitać się ze mną. A Horynka siedzi w boksie i krzyczy: widzisz, on ucieka, a ja jestem grzeczna!
Zaczęliśmy uczyć psów podstawowych komend. Wychodzi z tego komedia. Horynka załapała szybko, co znaczy "siad" i teraz leci od człowieka do człowieka i siada przed nim oczekując pochwał. Drops na wszelki wypadek od razu się kładzie, albo patrzy smutno, jakby mówił "O coś Ci chodzi, ale o co, nie mam pojęcia".
Spanie... Jak się chcemy wyspać, psy idą do domu. Zresztą podoba im się to. Same wchodzą i grzecznie czekają na pochwałę.
Na spacerach "luzem" psy wyluzowały do tego stopnia, że zaczynają się gonić i podgryzać. Dzisiaj po raz pierwszy Drops się zdenerwował na Horynkę i przyziemił ją łapą. Albo może był zazdrosny o Murzynka? Murzynek do koń i zakochał się w Horynce. Mizia ją po sierści, a ta mu się odszczekuje i nadstawia znowu do pieszczot.
Trochę nam piesy schudły, ale to chyba efekt świeżego powietrza i spacerów. Paweł przerzucił je na tłustą dietę. Stwierdził, że ja gotowałam im dietetycznie (ryż, warzywa, mięso) i gotuje im makaron, słonina, mięso. Plus suche cały czas dostępne.
Mam też pytanie - czy ktoś wie, czy skóra między palcami u psów to normalne? Horynka ma łapy jak płetwy. Pomiędzy palcami rośnie jej skóra. Zdrowa itd, co sprawdzałam dokładnie, ale pierwszy raz coś takiego widzę.

Posted

[quote name='MagdaSl']dzień dobry wszystkim, chciałam napisać o naszych postępach :-) Oczywiście piesy nadal próbują ucieczek. Sytuacja zmieniła się o tyle, że teraz zwiewa Drops. Z kojca. I natychmiast leci do domu przywitać się ze mną. A Horynka siedzi w boksie i krzyczy: widzisz, on ucieka, a ja jestem grzeczna!
Zaczęliśmy uczyć psów podstawowych komend. Wychodzi z tego komedia. Horynka załapała szybko, co znaczy "siad" i teraz leci od człowieka do człowieka i siada przed nim oczekując pochwał. Drops na wszelki wypadek od razu się kładzie, albo patrzy smutno, jakby mówił "O coś Ci chodzi, ale o co, nie mam pojęcia".
Spanie... Jak się chcemy wyspać, psy idą do domu. Zresztą podoba im się to. Same wchodzą i grzecznie czekają na pochwałę.
Na spacerach "luzem" psy wyluzowały do tego stopnia, że zaczynają się gonić i podgryzać. Dzisiaj po raz pierwszy Drops się zdenerwował na Horynkę i przyziemił ją łapą. Albo może był zazdrosny o Murzynka? Murzynek do koń i zakochał się w Horynce. Mizia ją po sierści, a ta mu się odszczekuje i nadstawia znowu do pieszczot.
Trochę nam piesy schudły, ale to chyba efekt świeżego powietrza i spacerów. Paweł przerzucił je na tłustą dietę. Stwierdził, że ja gotowałam im dietetycznie (ryż, warzywa, mięso) i gotuje im makaron, słonina, mięso. Plus suche cały czas dostępne.
Mam też pytanie - czy ktoś wie, czy skóra między palcami u psów to normalne? Horynka ma łapy jak płetwy. Pomiędzy palcami rośnie jej skóra. Zdrowa itd, co sprawdzałam dokładnie, ale pierwszy raz coś takiego widzę.[/QUOTE]


przynajmniej nie jest nudno .... :p

Posted

[quote name='MagdaSl']Serdecznie dziękuję! Zaczęliśmy stosować się do rad i jest o niebo lepiej![/QUOTE]

a ja się cieszę, że nowi właściciele są tacy odpowiedzialni i nie poddali się po pierwszych dniach :) :) :)

Posted

[quote name='natie']a ja się cieszę, że nowi właściciele są tacy odpowiedzialni i nie poddali się po pierwszych dniach :) :) :)[/QUOTE]
Ja tez sie ciesze i zycze jeszcze cierpliwosci i dalszych sukcesow! Szacun:)

Posted

ktoś mi kiedyś mówił i widziałam na własne oczy taką błonę między palcami u labradora więc chyba to normalne takie przystosowanie do lepszego pływania? ... :p

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Tianku napisał(a):
ktoś mi kiedyś mówił i widziałam na własne oczy taką błonę między palcami u labradora więc chyba to normalne takie przystosowanie do lepszego pływania? ... :p

Onek - Laps tez mial takie łapy. Jak znajde zdjecie to wstawie:lol:


Edited by bela51
Posted

Napisałam jakiś czas temu do p.Magdy maila także czekam na odpowiedź :) jak tylko będę coś wiedzieć to dam znać!
Tola dostała MMSem zdjęcia Horynki, także myślę, że jakby coś się złego działo to na pewno zostałaby poinformowana :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...