Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cudowne wieści, jeszcze piękniejsze zdjęcia - teraz tu trzeba pisać na dwa fronty - powinnyśmy założyć jeden wątek hihi.

Pani Magdo! Postaram się dziś opisać w skrócie historię Dropsa - ale może prześlę na maila, coby wszyscy kibicujący tutaj nie musieli na nowo przeżywać całego ostatniego 1,5 roku... Niech euforia trwa :)

Moja jest ogromna - Drops w końcu jest szczęśliwy!


Murko - jemu trzeba było miłości, której szkoleniowiec traktując pracę z Dropsem jako... no właśnie, pracę i obowiązek nie potrafił mu okazać. Umie otworzyć serduszko przed tym, komu zaufa. Widać to było u Was, widać i w nowym Domu :)

Posted

[quote name='MagdaSl']Horynka okazała się psem przytulaśnym, ale wychodzi z niej druga natura. To jest las i Horynka zaczyna węszyć. Spacery na łące są ok, ale w lesie łapie trop i trzeba trzymać ją na krótkiej smyczy.
Drops... Chyba się w sobie zakochaliśmy. On nie spuszcza ze mnie wzroku i szczekaniem informuje, że koń przyszedł do wodopoju, że kot poszedł polować, że komar przeleciał, że ptaszek jest na gałęzi. Najgorzej, że robi to przez całą noc. Mamy jednych sąsiadów na 2 km i boję się, że przyjdą na skargę ;-) Opracowałam system. śpię przy oknie i przy każdym szczeknięciu wołam - 'Dziękuję Dropsik, już wiem" i nastaje cisza. Co prawda Paweł twierdzi, że powinnam na jedną noc przenieść się do psiowego wybiegu i weryfikować szczeknięcia. Kto wie... Może po dzisiejszej nocy ze szczekaniem rzeczywiście pójdę spać do Dropsa.[/QUOTE]

W takim wypadku to i na zające trzeba uważać? Coby Horynka się nie rozkręciła za bardzo...

Aż się łezka kręci w oku kiedy czytam o tej dropsikowej miłości, choć nie do końca idealnej i takiej jak być powinna :razz: Po cichu trochę się bałam, że Dropsio może się mniej od Horynki spodobać, bo sunia przylepa, a on taki straszek...
Ja go pamiętam jeszcze od nas, ze Śląska, kiedy po dwóch miesiącach tułaczki wiozłam go w końcu z Katowic, gdzie został znaleziony - ile w nim było strachu, braku zaufania, odwracał wzrok i chciał przestać istnieć... :( Tak się cieszę, że się zmienił. Na pewno jest szczęśliwy, to najważniejsze.

Mam też nadzieję, że i szczeki się uspokoją... Bo miłość miłością, ale spać to się powinno z ludzkim chłopem, a nie psim :evil_lol: Rozczulający jesteś Dropsiku, ale obrońca z Ciebie kiepski, więc i szczekać nie trzeba... :cool3:

Posted

U nas Drops też szczekał w dzień z byle powodu, ale w nocy było raczej spokojnie. Ja miałam wrażenie, że on sobie tym szczekaniem odwagi dodaje ;)
Horynka też lubi szczekać, ale ją nakręcały głównie psy, więc może pozbawiona bodźców tego typu będzie spokojniejsza.
Co do lasu - my też mieszkamy pod lasem, zaraz za posesją mamy solidne haszcze i rzeczkę. Mimo to Horynka jak zwiewała to po ok. pół godziny była z powrotem. Chyba tylko jej pierwsza ucieczka była dłuższa i trwała ok. 2 godziny. Zupełnie też nie interesowały ją kury, których pełno dookoła w sąsiedztwie, także miejmy nadzieję, że instynkt myśliwski się jej nie rozwinie :)

Posted

[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Cudowne wieści, jeszcze piękniejsze zdjęcia - teraz tu trzeba pisać na dwa fronty - powinnyśmy założyć jeden wątek hihi.

Pani Magdo! Postaram się dziś opisać w skrócie historię Dropsa - ale może prześlę na maila, coby wszyscy kibicujący tutaj nie musieli na nowo przeżywać całego ostatniego 1,5 roku... Niech euforia trwa :)

Moja jest ogromna - Drops w końcu jest szczęśliwy!


Murko - jemu trzeba było miłości, której szkoleniowiec traktując pracę z Dropsem jako... no właśnie, pracę i obowiązek nie potrafił mu okazać. Umie otworzyć serduszko przed tym, komu zaufa. Widać to było u Was, widać i w nowym Domu :)

Przeżywali w trakcie i przeżyli, to mogą i teraz po opadnięciu emocji poprzeżywać troszkę znów! :p

Jak dobrze jest tu zajrzeć (z duszą na ramieniu...) i przeczytać takie dobre wieści - i to z pierwszej ręki! :multi:

Posted

[quote name='Murka']To chyba już mogę zrobić rozliczenie końcowe Dropsika? :)

Rozliczenie za lipiec:
-375 zł hotelowanie (1-25.07)
-12 zł Fiprex

Razem: -387 zł

Przelew poszedł - dziękuję Murko za rozliczenie - ostatnie! :)

Posted

[quote name='Nutusia']Dropsio może chce "zasłużyć" tym pilnowaniem w nocy ;)

Aha, i chciałam wnieść o zmianę tytułu!!!!!![/QUOTE]

Już zostało wniesione teraz czeka na rozpatrzenie :evil_lol:

Posted

Dropsik już pieniążków nie potrzebuje, ale mamy pod opieką Figo i jego mamusię, o tutaj wątek:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/254101-3-szczeniaki-w-DS-ma%C5%82y-Figo-walczy-o-%C5%BCycie%21-Mama-czeka-na-sterylk%C4%99-BRAK-FUNDUSZY%21-%28

Aktualnie jesteśmy na minusie.
Jesli to nie problem to podam konto do wpłat na ta rodzinkę i na nich niech zostanie przeznaczona kwota.

Chyba, że ktoś ma coś przeciwko to prosze dać znać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...