Nutusia Posted February 13, 2013 Author Posted February 13, 2013 Amigo - Twa rada została już nawet wczoraj w czyn wprowadzona! :) Przyłapałam wczoraj Fraszkę na zabawie z Kreśką. Tyle, że na zewnątrz, tzn. na tarasie. W domu ona nadal jest bardzo nieśmiała. Jednak wczoraj już było nieco lepiej niż przedwczoraj. Po powrocie do domu, stała "na zbiórce" przy drzwiach i wybiegła owczym (znaczy psim) pędem na zewnątrz. Potem miała opory przed wejściem do domu, ale nie tylko ona, bo Kreska też nie chciała wracać. W końcu obie przyszły i nie była już potrzebna żadna łapanka, jak w poniedziałek. W domu daje się głaskać, ale tylko jak sama przyjdzie, a nie jak np. ja chcę ukucnąć i ją pogłaskać. Gdy wczoraj wróciłam od Motusia, wypuściłam wszystkich i wspólnie poszliśmy się przejść i odreagować ;) Fraszka się do mnie cieszyła, skakała na mnie, dawała się głaskać - ale to było na dworze! Rano przybiegła się przywitać i wskoczyła na łóżko (w nocy śpi na fotelu). Śniadanie zjadła normalnie, na podłodze, ale jeszcze nie odważa się jeść w kuchni, z innymi (choć w bezpiecznej odległości i pod moim nadzorem). No nic, z każdym dniem przychodzą zmiany - oby same na lepsze... Quote
b-b Posted February 13, 2013 Posted February 13, 2013 Będzie dobrze, mała potrzebuje trochę więcej czasu- ale o tym to Ty sama dobrze wiesz :cool3: Quote
Nutusia Posted February 14, 2013 Author Posted February 14, 2013 Cześć :) Dziś miska ze śniadaniem stała już na granicy salonu i kuchni. Pierwszy kęs był niepewny - chrupek w ząbki i na posłanko, ale potem jadła już normalnie. Na dworze - przylepa i odważniak, w domu nadal większa rezerwa, ale gdy przyjdzie na głaski, liże po twarzy, pokazuje pół brzuszka, a czasem nawet się przepycha przez innych żądnych miziania :) Quote
Asiaczek Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 Melduje sie na wątku Fraszki:) Jakie postępy! pzdr. Quote
Nutusia Posted February 14, 2013 Author Posted February 14, 2013 Witamy bardzo serdecznie Wierną Fankę naszych tymczasów :) Quote
malagos Posted February 14, 2013 Posted February 14, 2013 Socjalizuje się damulka, będzie dobrze :) Quote
Poker Posted February 15, 2013 Posted February 15, 2013 Fraszka zachowuje się jak Kredka tylko ,że to u niej już ponad 4 miesiące trwa. :-( Quote
inka33 Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Fraszko/Fruziu/Frasuńko, jak się masz malutka? :calus: Quote
Mattilu Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Ciekawe co u Fraszki? I czemu Nutusia tak zamilkla?:-o Quote
Ziutka Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Mattilu napisał(a):Ciekawe co u Fraszki? I czemu Nutusia tak zamilkla?:-o Pewnie net domowy odmówił posłuszeństwa :mad: Quote
Ziutka Posted February 17, 2013 Posted February 17, 2013 Mattilu napisał(a):Ciekawe co u Fraszki? I czemu Nutusia tak zamilkla?:-o Pewnie domowy net odmówił jej poszłuszeństwa :mad: Quote
Nutusia Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 Oj, doba za krótka, za krótka... W piątek pół dnia spędziłam na bojach z państwową służbą zdrowia (czułam się jak na poczcie głównej - na wszystko się brało numerki...). Potem powrót do pracy, jakieś tłumaczenie "na wczoraj" w locie i biegiem na rehabilitację. W sobotę - wiadomo - zaległości domowe z całego tygodnia, a wczoraj Synio do domu zjechał po wałówkę, bo czeka go trudny czas - za tydzień premiera! U Fraszki coraz lepiej. Je już w kuchni, choć zazwyczaj pierwszy kęs wynosi. Ale potem wraca i kończy normalnie, z miseczki. Wczoraj po raz pierwszy... zaszczekała! Sąsiad coś chyba przybijał, bo pukał dłuższą chwilę i się w końcu Fraszka zdenerwowała :) Coraz śmielej ładuje się na kolana i do... całowania! Sławek się zastanawia, czy kiedykolwiek trafi nam się pies, który nie będzie taki całuśny! W sobotę wieczorem wpadła do nas sąsiadka Kasia. Została przez wszystkich powitana w korytarzu, a gdy zasiadła w fotelu - najpierw ją zaszczyciła Gapcia, a zaraz potem ośmielona aktem koleżanki - Fraszka. Bezceremonialnie ładowały jej się aż na plecy!!! Tak więc panna F. jest już w pełni gotowa do adopcji i kompletnie nie rozumiem, dlaczego telefon nie zadzwonił dotąd ani razu!!! Quote
Poker Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 Szybko dziewczynka przeszła metamorfozę. Telefony nie dzwonią, bo Fraszka czaruje.Chce jeszcze posiedzieć u Was,. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.