choba Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 Niestety krwawią mu właściwie zawsze, jak mocniej zaciska zęby :shake: Quote
choba Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Posłanko Karbona jest całe :) Dzisiaj pojechaliśmy na akcję na Dolinie - pierwszy raz moim autem. Karbon oczywiście grzecznie siedział w bagażniku - jedynie trzeba się trochę namęczyć, żeby go tam wsadzić ;) Ale potem już można zapomnieć o istnieniu psa. Na samej akcji też było raczej w porządku. Nie obyło się bez kilku warknięć czy dyskusji z innymi psami, ale nie było źle :) Byliśmy na spacerku z Pegi i Kalim (Karlikiem) - do tego drugiego Karbon nie pała miłością, ale jakoś toleruje. Jeszcze ich do siebie przekonam ;) Potem było trochę skakania przez płotki i błogie lenistwo na trawce. Do momentu, kiedy przyszły kiełbaski z grilla, bo wtedy trzeba było hipnotyzować wzrokiem wszystkich, którzy mogą coś dać biednemu, wygłodzonemu pieskowi :eviltong: Potem już wróciliśmy do schroniska. Trio ;) Quote
soboz4 Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Karbonem dziś zachwycał się Piotr, mąż naszej behawiorystki, mówił że tak oryginalnego psa dawno nie widział! :lol: Quote
pela112 Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Drugiego takiego jak Karbon chyba nikt nie znajdzie ;) A Karbonik jeszcze przekona się do Kaliego :) Quote
soboz4 Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Karbon pięknie skacze, bardzo się zmienił z Beatą! To nie ten sam pies! Quote
maciaszek Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 https://lh6.googleusercontent.com/-PiigdKzbPPM/UhrscE_DAtI/AAAAAAADTes/2YGdUZybHLk/s800/DSC03631.JPG :D :D :D Quote
jotpeg Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Karbon - gwiazdor!!!! debeściak!!! :multi::multi::multi: fantastyczne foty :loveu: Quote
pralinka94 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 kurcze, skoro mu krwawią, to może mieć już poważne zapalenie... może udałoby się go wysłać na czyszczenie ząbków? Quote
soboz4 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 jeżeli ma kamień to na pewno, ale muszę mieć ochotnika do zawiezienia i przywiezienia, no i trzeba ustalić ze schroniskiem bo nie może jeść przez minimum 12 godzin przed, pieniądze mamy na taki cel Quote
choba Posted September 1, 2013 Author Posted September 1, 2013 Ala, dzięki wielkie za zdjęcia mojego latającego psa :D To ze szczęką jest najlepsze :D Dobrze, że mnie nie zjadł ;) -> https://lh6.googleusercontent.com/-PiigdKzbPPM/UhrscE_DAtI/AAAAAAADTes/2YGdUZybHLk/s800/DSC03631.JPG Nie jestem pewna, czy to krwawienie jest związane z kamieniem, ale ja się nie znam... Ogólnie jego zęby (poza tym, że są dość starte) i dziąsła nie wyglądają źle - tylko to krwawienie... W czwartek nie mogłam być u mojego urwisa, ale doszły mnie słuchy, że ktoś zabrał go na spacer :) A wczoraj byliśmy na spacerze z Kalim i Pegi na Borkach. Karbon trochę pobrodził w wodzie i połowił parówki. Oczywiście nie obyło się bez ciągłego żebrania ;) Podczas powrotu był już dość zmęczony, więc powolutku sobie człapał. W pewnym miejscu stwierdził, że robimy przerwę, bo ile można iść :eviltong: Na koniec posiedzieliśmy trochę na terenie schroniska i Karbon wrócił do boksu. Pierwszy raz zaraz po wskoczeniu do boksu wyszedł na zewnątrz - do tej pory zazwyczaj stał przy kratach i patrzył na mnie albo brał się za picie/jedzenie. Trochę zdjęć ;) Quote
ania91sc Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 W czwartek Karbon był na długim spacerze, chyba z Sergiuszem :) Quote
madzia.uje93 Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 https://lh5.googleusercontent.com/-obcm_sO25Xo/UiMdT0heHGI/AAAAAAAAMms/DYjAvVBcBYo/s640/P1070844.JPG ależ tu ostrożnie do tej wody wchodzi, cały czas czujny, czy go zaraz coś nie porwie na głęboka wode:evil_lol: Quote
olka9628 Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 [quote name='madzia.uje93']https://lh5.googleusercontent.com/-obcm_sO25Xo/UiMdT0heHGI/AAAAAAAAMms/DYjAvVBcBYo/s640/P1070844.JPG ależ tu ostrożnie do tej wody wchodzi, cały czas czujny, czy go zaraz coś nie porwie na głęboka wode:evil_lol: On tam parówki wypatrywał w wodzie :D Quote
choba Posted September 5, 2013 Author Posted September 5, 2013 Dzisiaj Karbonek był na spacerku z nowym kolegą i Yuki w parku na Burowcu. Początkowo nie był szczęśliwy z towarzystwa nieznanego psa, ale w końcu zaczął go tolerować - jak w każdym innym przypadku :) W czasie spaceru spotkaliśmy miłe panie, które trochę pogłaskały nasze psiaki ;) Po powrocie Karbon trochę pobawił się piłeczką, trochę poleniuchował i pora była wracać do boksu. Dzisiaj tylko jedna fotka - pozdrowienia dla wszystkich odwiedzających :) Quote
choba Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 Dzisiejszy spacer zaczął się od dość długiego stania przed schroniskiem i czekania na towarzystwo, ale Karbonowi raczej to nie przeszkadzało. Zwłaszcza, że w międzyczasie dostał kilka kostek ;) Jak już towarzystwo się znalazło, to okazało się zadziwiająco duże :cool3: W sumie było 6 psów - Karbon, Punia, Atos, Wako, Pegi i Harry. Wszyscy się plątali między sobą, Karbon raz przeszedł po Puni (dosłownie :evil_lol:), ale raczej nie było spięć. Muszę powiedzieć, że okazało się, że z Karbona jednak nie jest taki chojrak ;) Spotkaliśmy na spacerze takiego małego psiaka (chyba shi tzu, ale nie jestem pewna, bo nie miałam czasu się przyglądać) i Karbon do niego podszedł. Zanim sam zdążył zastanowić się, czy trzeba warczeć, to mały zaczął tak szczekać, że aż Karbon zwiał :eviltong: Poza tym nic nowego. Gdzie czeka na niego ten jedyny DOM? Mógłby się już ujawnić... Quote
ania91sc Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Może Karbon udaje tylko takiego groźnego jeśli chodzi o kontakty z innymi psami... :roll: Quote
choba Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 [quote name='ania91sc']Może Karbon udaje tylko takiego groźnego jeśli chodzi o kontakty z innymi psami... :roll: Ja myślę, że on po prostu nigdy nie miał możliwości nauczenia się kontaktów z psami i nie bardzo wie, jak ma się zachować, więc reaguje mało przyjaźnie. Dzisiaj byliśmy na Borkach z Kamą i Farą. Na miejscu spotkaliśmy psiaka (z Sosnowca), który wyglądem jest trochę zbliżony do Karbona :eviltong: Jest tak samo jamniczy jak on - tu go można zobaczyć http://www.schronisko.sosnowiec.pl/bigPicture.php?id=2216 W drodze powrotnej Karbon się zbuntował i postanowił położyć pod nogami rozmawiających pań. Chyba stwierdził, że tu jest jego dom i on dalej nie idzie ;) Jak już udało nam się ruszyć dalej, to wpadł na pomysł wytarzania się w błocie... Coś nie bardzo miał ochotę wracać :evil_lol: Na terenie schroniska było trochę odpoczynku, trochę zabawy pluszakiem, no i oczywiście parówek. Niestety Karbon nie mógł podchodzić do Klaudii tak często, jakby tego chciał, bo Fara na to nie pozawalała :mad: Raz faktycznie ich sprzeczka wyglądała dość poważnie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Po pewnym czasie dołączyli do nas Pegi i Dafi, na którego Karbon bardzo lubi szczekać, pozbyłam się parówek i trzeba było wracać. Trochę zdjęć :) Zdechł pies :eviltong: Ale nie do końca ;) Chociaż może jednak... :) Quote
ania91sc Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Karbon chyba dziś też się trochę zmęczył :) Kolega faktycznie podobny ale mniej masywny :D Quote
choba Posted September 14, 2013 Author Posted September 14, 2013 Karbonowi dużo nie trzeba, żeby się zmęczył ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.