pralinka94 Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 słodziak z niego, szkoda że nie masz zdjęć z błota :D Quote
jotpeg Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 taki fajny psiak już dawno powinien mieć swój domek! Quote
choba Posted September 20, 2013 Author Posted September 20, 2013 (edited) Wczoraj Karbon miał trochę krótszy spacerek, bo czasem musiał podzielić się z Kamą. Ale jemu to chyba bardzo nie przeszkadzało ;) Przeszliśmy się trochę w towarzystwie Fary, Wako, Pegi i Nadii, dostał trochę smakołyków i z chęcią (u niego normalną :)) pomaszerował do boksu. Zdjęcie tylko jedno i to marniutkie... Konrad ma coś dobrego! Może mi da? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-r6jQ6oCfspM/UjxfJ0tNn9I/AAAAAAAANJs/YCv3LyLZbIg/s640/P1080366.JPG[/IMG] Edited September 20, 2013 by choba Quote
choba Posted September 21, 2013 Author Posted September 21, 2013 Dzisiaj spacer zaczął się w towarzystwie Fary, potem dołączyły do nas Pegi i Punia. W pewnym momencie spotkaliśmy "grupę młodzieżową" z psiakami na łące. Dziewczyny zaraz zaczęły wołać Karbona, głaskać go, dawać mu smakołyki, więc Karbon nie miał ochoty stamtąd odchodzić ;) Kilka razy go próbowałam wołać, trochę ciągnąć - nic to nie dało, bo on się wtedy kładł i tyle było dyskusji :roll: W końcu przekupiłam go parówką, żeby się ruszył :evil_lol: Poza tym chyba nic ciekawego się nie działo ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iqjatcIm8os/Uj2hsrRxJnI/AAAAAAAANOQ/rajPx3VGg0I/s640/P1080386.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-qvEyGkz5a14/Uj2hs121_YI/AAAAAAAANOU/RB_N9YZuYJQ/s640/P1080414.JPG[/IMG] Quote
madzia.uje93 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 Ten jego smutny wzrok na drugim zdjęciu... Quote
jotpeg Posted September 26, 2013 Posted September 26, 2013 [quote name='madzia.uje93']Ten jego smutny wzrok na drugim zdjęciu...[/QUOTE] właśnie. DOM na CITO!!!!! Quote
choba Posted September 27, 2013 Author Posted September 27, 2013 Niestety żaden domek nie chce się znaleźć... A u Karbona często widać ten smutek... Wczoraj zaliczyliśmy spacer z Pegi, Dafim i Farą. Zaczął się mało pozytywnie, bo było spięcie z Dafim. Na szczęście nic poważnego się nie stało, ale chłopaki się zdenerwowali. Karbon naprawdę nie przepada za kolegą, szybko się na niego denerwuje i wyjątkowo trudno go wtedy uspokoić :shake: W ogóle wczoraj psy były dość rozdrażnione. Co chwilę któryś zaczynał szczekać, warczeć, rzucać się i przez to nakręcał inne psy. Chyba ta pogoda tak działała... Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted September 27, 2013 Posted September 27, 2013 [quote name='choba']W ogóle wczoraj psy były dość rozdrażnione. Co chwilę któryś zaczynał szczekać, warczeć, rzucać się i przez to nakręcał inne psy. Chyba ta pogoda tak działała...[/QUOTE] No coś w tym jest. Bo Newton wczoraj też gorszy dzień miał i kilku psom pokazał zęby. W tym miał spięcie z jedną sunią pomimo tego, że ona względem niego okazywała całkowitą uleglość... :/ Quote
choba Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Wczoraj Karbon zaczął od zajęć z tropienia. Poszło mu bardzo dobrze, bez większych problemów znalazł mnie w krzakach :) A co mnie jeszcze bardziej cieszy, nie sprawiał problemów, kiedy Ala trzymała jednocześnie Timonka i Karbona (bo przyznam, że trochę się obawiałam, czy nie zacznie jakiejś awantury ;)) Po szkoleniu poszliśmy na spacer w towarzystwie nowej wolontariuszki i psiego kolegi. Początkowo oczywiście Karbon musiał okazać swoje niezadowolenie z powodu kolejnego towarzystwa, ale w końcu się uspokoił :roll: Na spacerze dołączyła jeszcze do nas grupka młodzieży, więc do schroniska wróciliśmy w sporo większym gronie. Później Karbon musiał wrócić do boksu, żebym zdążyła jeszcze wziąć Dafiego. Od następnego tygodnia będę niestety mogła przyjeżdżać tylko w sobotę, bo tak mi się plan zajęć ułożył... Jakby ktoś w jakiś czwartek miał ochotę zabrać Karbonka na chwilkę spaceru, to chłopak na pewno byłby wdzięczny ;) Quote
Romina_74 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 Długo mnie nie było, zaglądam do Karbonka z nadzieją, że jakieś "domowe" rewelacje się kroją a tu nic :( Karbonisko nadal w schronie i z tego co ciocia choba pisze, z całkowitą ciszą telefoniczną :( Szkoda ... Quote
choba Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 Niestety cisza jak była, tak dalej jest... :( Quote
madzia.uje93 Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='choba'] Od następnego tygodnia będę niestety mogła przyjeżdżać tylko w sobotę, bo tak mi się plan zajęć ułożył... Jakby ktoś w jakiś czwartek miał ochotę zabrać Karbonka na chwilkę spaceru, to chłopak na pewno byłby wdzięczny ;)[/QUOTE] Widać nie tylko ja narzekam na swój plan czwartkowy:angryy: Quote
jotpeg Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 niemożliwe. Gdzie ci ludzi mają oczy?? a propaganda szeptana?? Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted September 29, 2013 Posted September 29, 2013 [quote name='madzia.uje93']Widać nie tylko ja narzekam na swój plan czwartkowy:angryy:[/QUOTE] Marne pocieszenie, że nie tylko ja... zajęcia do 19 :placz: Quote
choba Posted September 29, 2013 Author Posted September 29, 2013 [quote name='go|denk@!']Marne pocieszenie, że nie tylko ja... zajęcia do 19 :placz:[/QUOTE] Mam to samo... Jeden tydzień do 17.30, drugi do 19... Coś chyba w tym semestrze wyjątkowo dużo ludzi odpadnie w czwartki :shake: A co do Karbona - ogłoszenia ma odświeżane, wyświetleń cała masa, odzewu brak :( Quote
saphira18 Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 aaa to ja się dołączę do tych narzekań na plan. co prawda do 15.30 mam, ale trzeba wrócić z Krakowa jeszcze... biedna psiaki nasze Quote
choba Posted October 3, 2013 Author Posted October 3, 2013 Dzisiaj jeszcze udało mi się dotrzeć do schroniska. Co prawda zajęcia od 16, ale trwały aż 20 minut, więc ok. 17.10 byłam u Karbona ;) Jak podeszłam do boksu, to zobaczyłam, że Karbon wywalił całe posłanie :shake: Ja wiem, że on jak chce wyjść, to skacze jak wariat, ale mógłby trochę uważać... Już nieraz wywalał miskę z wodą, karmą, a teraz posłanko :mad: W końcu udało nam się wyjść na spacer. Poszliśmy do parku, gdzie było trochę czasu na pieszczoty. Potem dołączyli do nas Dafi i Pegi. Oczywiście Karbon dalej nie przepada za Dafim i musiał to wszystkim głośno obwieścić, a jeszcze Pegi zachciało się szczekać, więc trochę hałasu narobiliśmy :evil_lol: Na szczęście po chwili spaceru chłopak się uspokoił i dalej mogliśmy iść bez problemu. Spacer długo nie trwał, bo trzeba było wracać do boksu, ale zawsze lepiej krótki niż wcale :) Quote
jotpeg Posted October 3, 2013 Posted October 3, 2013 jak dobrze, ze go odwiedzacie :Rose::Rose::Rose: Quote
choba Posted October 5, 2013 Author Posted October 5, 2013 Jednak plan mi się zupełnie pozmieniał (zmiana grupy) i czwartek mam całkiem wolny, więc będę mogła przyjeżdżać do schroniska :) A dzisiaj spacerek w standardowym towarzystwie (Pegi, Fara) w okolice Szopienic, "kolejowym szlakiem" i przez park. Powrót w tempie ekspresowym, bo Fara była wzywana w trybie natychmiastowym do schroniska :eviltong: Później niestety nieprzyjemna sytuacja z Nadyą, na szczęście bez krwawych ofiar. Z boku jak zwykle wyglądało gorzej niż było - Nadya została tylko doszczętnie obśliniona... Po tym incydencie była kolejna (po dość długiej przerwie) próba zakładania kagańca. I było trochę lepiej niż ostatnio - przy zakładaniu nie ma problemu, potem Karbon próbuje go ściągnąć, ale nie jest to bardzo rozpaczliwe. Myślę, że jeszcze kilka takich krótkich ćwiczeń i uda się go do tego przyzwyczaić choćby na krótki czas. facepalm w trawce :eviltong: Quote
ania91sc Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 Karbon dzisiaj taki uśmiechnięty na tych zdjęciach jest :) Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted October 5, 2013 Posted October 5, 2013 https://lh4.googleusercontent.com/-iUWNWMWO9jY/UlA1GMSLU7I/AAAAAAAAPR0/78TLv5-Q2p4/s512/P1080535.JPG wygląda tutaj jak szczeniak :loveu: Quote
MagdaB Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Beatka, Ty zawsze robisz takie fajne sesje :) Quote
madzia.uje93 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 [quote name='choba']Jednak plan mi się zupełnie pozmieniał (zmiana grupy) i czwartek mam całkiem wolny, więc będę mogła przyjeżdżać do schroniska :) [/QUOTE] Patrz, jednak los się do nas, jako wolontariuszy uśmiechnął, bo mi też plan się zmienił na lepsze, większość czwartkowych popołudni wolna:D Quote
olka9628 Posted October 6, 2013 Posted October 6, 2013 Na początku jak go zobaczyłam to nie pomyśłałam, że kiedykolwiek to powiem - ale słodziak z niego :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.