Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

do teraz 2 kupalki:roll: jeszcze wieczorny spacer nas czeka

edek,bardzo dziękuję za ogłoszenia i za tablicę:multi: wstawiłam już tekst i zdjęcia na bazarek,wstawiam i tu w poście poniżej

Edited by gosia7
Posted

proszę może ktoś zrobi mu ponownie wydarzenie na FB (ja nie mam:(

już więcej o nim wiemy,może to pomoże...

poniżej ewentualny tekst do ogłoszeń,możne by coś z niego wykorzystać na FB?

[FONT=Arial]To chodząca łagodność w dużym ciałku dojrzałego już psa. Został znaleziony na ulicach Warszawy,błąkał się na mrozie. Szybko okazał się być prawdziwym psim aniołem. Dla ludzi,dzieci,także dla kotów.Pozwala się przytulać dzieciom,całować,ustępuje nawet kotom. Potrzebuje jedynie skrawka podłogi i miłości. W domu zachowuje czystość,niczego nie gryzie,nie niszczy. Potrafi grzecznie chodzić na smyczy.Jest bardzo spokojny,choć towarzyski,nie biega,nie skacze,nie jest nadpobudliwy,grzecznie leży na swoim posłaniu. Jeżeli chce zaprotestować,to się zapiera i kładzie,nigdy nie przejawia agresji,nie szczeka,nie warczy,nie marszczy nawet nosa ostrzegawczo. Bez problemu zostaje sam w domu,nic nie spsoci. Z wyglądu i postury wywołuje respekt przechodniów,w środku to łagodne cielątko.Daje to poczucie bezpieczeństwa opiekunowi nawet podczas wieczornych spacerów w niebezpiecznych miejscach.

Pies został oceniony na ok.7-10 lat,waży ok.33 kg,z zachowania przypomina łagodność labradora. Został odrobaczony,zaszczepiony,posiada książeczkę zdrowia. Pomożemy opłacić kastrację. Jego stan zdrowia w stosunku do wieku wg weterynarza jest dobry.
[/FONT]

[FONT=Arial]Psiak czeka na dom,ten jedyny,który pokocha go do końca i pozwoli dożyć mu w miłości opiekunów swoich dni. Ile ich jeszcze zostało, czy zdąży nacieszyć się dobrocią człowieka? Jest dojrzałym pieskiem,nie pozwól mu tułać się do końca życia. Tak tęskni za ludzką ręką,która poklepie,pogłaszcze,przytuli.

Pies czeka w domu tymczasowym na znalezienie domu,nie ma wiele czasu,grozi mu schronisko... Pomóż mu tego uniknąć, podaruj dom.



Kontakt w sprawie adopcji:
Małgorzata tel.600-822-488
e-mail: [email protected]

woj.mazowieckie - Warszawa
[/FONT]

Posted

gosia7 napisał(a):

naprawdę nie wiem jak skończy się jego los...:lookarou:


Przykro mi, ale nie rozumiem takiej pomocy…. Ktoś się psiaka pozbył, potem poczuł się bezpieczny, żeby człowiek znowu dał mu kopa i oddał do schroniska…. Wg mnie on nie ma szans na przetrwanie w schronisku, jest łagodnym psiakiem :shake:

Posted

edek napisał(a):
Przykro mi, ale nie rozumiem takiej pomocy…. Ktoś się psiaka pozbył, potem poczuł się bezpieczny, żeby człowiek znowu dał mu kopa i oddał do schroniska…. Wg mnie on nie ma szans na przetrwanie w schronisku, jest łagodnym psiakiem :shake:

..smutne wiadomości :(,jak pomóc psiakowi..

Posted

Ja również cały czas o nim myślę tylko niestety szansa na to że go ktoś adoptuje się minimalna. Uważam że jedyne co można dla niego zrobić to ogłaszać go na całą Polskę i dodać że dowieziemy go na miejsce. Gdyby domek się znalazł dołożę się do transportu.

Posted

dzięki za podpowiedzi,już zmienione

okazało się,że do badania qpy maja być z 3 dni albo z 3 kolejnych wypróżnień-więc grzebię,zbieram i przechowuję w lodówce:ices_bla:

Posted

[quote name='dellf']rozumiem.

Gosia, masz już tylko kilka dni na podjęcie decyzji.

"ps. mam pewne podejrzenia,że Maniek jet zainteresowany kociakiem w celach nie tylko prokreacyjnych,co kulinarnych,hmm..."

Tak było 27 stycznia,czy można więc już być pewnym ,że to się zmieniło,może jeszcze podpytać DT w którym był Kankuś.

Posted

Ada-Vebby pierwszy cytat,który przytaczasz dotyczył decyzji o kastracji,bądź też tylko operacji guza.

A koty Kanguś lubi i absolutnie akceptuje. U mnie też są koty,aktualnie dwa, i wszystko jest w jak najlepszym porządku:)

Decyzja dellf nie dotyczyła problemu Kanga z kotami,ale głównie Jej przemęczenia związanego z chorującymi tymczasami (17 kotów) i tym,że w końcu po prostu sama nie dała rady ogarnąć wszystkiego fizycznie i psychicznie.Przyznała ,że się przeliczyła,myślała,że da radę,chciała pomóc... Zresztą wcale się temu nie dziwię. Niektóre sprawy przerastają siły i możliwości,mimo dobrych ludzkich chęci...I jeden człowiek nie uratuje wszystkich zwierząt.

Posted (edited)

gosia7,wiem,że pierwszy cytat o czyś innym,tylko to było wszystko w jednym poscie i tak skopiowałam niefortunnie :)

Natomiast mi chodzi o to co jest wpisane dalej pod" ps",czyli"mam pewne podejrzenia,że Maniekjest zainteresowany kociakiem w celach nie prokreacyjnych,co kulinarnych...,no chyba,ze to miał być żart ;)
Tylko dlaczego po tym wpisie było jednak nasze zaniepokojenie..Trzeba wszystko brać pod uwagę,żeby póżniej nie było...
Ale jeśli psiak jest teraz u Ciebie i jest wszystko ok z kociakami to się cieszę :)
A może ja żle zrozumiałam.

Edited by Ada-Vebby
Posted

tak,:lol:to był żart dellf

u mnie są 2 koty i jest ok,pod budką strażniczą był 3 koty (zdjęcia w pierwszych postach),jadły spokojnie przy Kangusiu i też było ok,nawet się dziwiłam i czekałam kiedy je pogoni ,a on nic. A nie znaliśmy go jeszcze wtedy i niewiele o nim wiedzieliśmy.Ja na noc nie zamykam kotów ,kotka je na parapecie nad głową Kangusia i nic się nie dzieje. Oprócz tego,że chętnie by wchłonął jej porcję,bo zaczyna już mu się nudzić suchy RC Gastro Intestinal.
Jak podstawiłam mu kotkę pod nos, odwrócił głowę. Tak też robi mój pies jak sie boi kota- jedna kotka już go wyćwiczyła, lała go czasem bez pardonu po mordce, jak za blisko podszedł.Teraz juz wie,do którego kota można podchodzić,a którego należy omijać szerokim łukiem:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...