Anula Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 ocelot napisał(a):ja chyba Anula bym do czwartku nie czekała. Jestem już umówiona na czwartek rano w Legnicy,ponieważ na biochemię Kaja musi być na czczo.Pojadę na godz.10.Dzisiaj Kaja o wiele lepiej się czuje ale to nastąpiło po południu.Prawie nie kulała,musiałam wyjść z domu,po powrocie zastałam Kajunię z pycholkiem roześmianym i ogonem podniesionym do pół i merdającym.Wcześniej pisałam na wątku,że Kaja jak się cieszy to zawsze robi cały jeden obrót sobą i dzisiaj pierwszy raz też tak było.Ona się cieszyła z mojego powrotu a ja,że jest chyba lepiej. Quote
Poker Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 wspaniała wiadomość. Jest nadzieja ,że dziewczynka wraca do zdrowia. A jak jej finanse? Quote
Anula Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Doszły wpłaty: wieso - 40,00zł docha - 30,00zł Wszystkie wpłaty,wydatki są umieszczone w drugim poście. Bardzo,bardzo dziękuję za pomoc Wszystkim,którzy wspierają Kajunię. Quote
Patmol Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 ja tez chodzę ze swoimi zwierzakami na Grunwaldzką i mam dobre zdanie o umiejętnościach tamtejszych vetów Quote
Anula Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Patmol napisał(a):ja tez chodzę ze swoimi zwierzakami na Grunwaldzką i mam dobre zdanie o umiejętnościach tamtejszych vetów Fajnie jeszcze jedna dobra opinia o Lecznicy.Bardzo się cieszę,ponieważ wierzę,że Kaja będzie dobrze zdiagnozowana. Quote
edyseja Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Anula napisał(a):Jestem już umówiona na czwartek rano w Legnicy,ponieważ na biochemię Kaja musi być na czczo.Pojadę na godz.10.Dzisiaj Kaja o wiele lepiej się czuje ale to nastąpiło po południu.Prawie nie kulała,musiałam wyjść z domu,po powrocie zastałam Kajunię z pycholkiem roześmianym i ogonem podniesionym do pół i merdającym.Wcześniej pisałam na wątku,że Kaja jak się cieszy to zawsze robi cały jeden obrót sobą i dzisiaj pierwszy raz też tak było.Ona się cieszyła z mojego powrotu a ja,że jest chyba lepiej. Znak, że sunia powraca do zdrowia. :) Quote
iwstar58 Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Też zaglądam z niepokojem do suni i cieszę się, że wiadomości są całkiem niezłe. Trzymaj się Kaja i nie zamartwiaj ciotek :roll: Quote
Anula Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Kajuni zachowanie jest wciąż obserwowane.Dzisiaj Kaja dużo spała.Śpi w swoim ulubionym legowisku na różowym kocyku.Legowisko i kocyk widać,że lubi,ponieważ jak któryś z psiaków zbliży się do legowiska to Kajunia momentalnie wchodzi do niego.Jej legowisko wędruje za nią tj.w dzień do pokoju a na noc do sypialni.Jednym słowem Kaja nie rozstaje się z nim.Kaja dzisiaj trochę przebywała na ogrodzie ale zdecydowanie lubi być w domu.W zasadzie dzisiejszy dzień nic nie zmienił się jeżeli chodzi o samopoczucie Kajuni. Nie wiem,albo szwankuje Dogo albo coś u mnie się stało,od dwóch dni nie mogę wstawić fotek,nawet mam zaległości z poprzednią tymczasowiczką Kamusią na jej wątku,ponieważ Państwo przysłali fotki z wczasów, a nie mogę wstawić.Wypada tylko czekać,może wszystko wróci do poprzedniego stanu. Quote
Onaa Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Czy Kaja jest nadal do adopcji ? Bo na alegratce jest jej ogłoszenie z moim nr tel. :roll:. http://alegratka.pl/ogloszenie/kaja-typ-polski-owczarek-nizinny-wiele-21032899.html Quote
docha Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 [quote name='Dogo07']Czy Kaja jest nadal do adopcji ? Bo na alegratce jest jej ogłoszenie z moim nr tel. :roll:. http://alegratka.pl/ogloszenie/kaja-typ-polski-owczarek-nizinny-wiele-21032899.html jeśli ktoś zadzwoni to informujcie, że sprawa jest w zawieszeniu. Wyszła taka niespodziewana sytuacja i priorytetem jest teraz aby pies wrócił spokojnie do zdrowia. Quote
iwstar58 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 docha napisał(a):jeśli ktoś zadzwoni to informujcie, że sprawa jest w zawieszeniu. Wyszła taka niespodziewana sytuacja i priorytetem jest teraz aby pies wrócił spokojnie do zdrowia. Słusznie. Kaja teraz bardzo potrzebuje Anuli i czasu Quote
Anula Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Tak Kajunia potrzebuje opieki i ją ma.Jutro wizyta zaplanowana w Lecznicy.Jedziemy - Kaja,Bogusik i ja.Jestem bardzo ciekawa jaki będzie odczyt USG,mam cichą nadzieję,że skrzepy znikły,no ale to dopiero okaże się jutro,no i biochemia też duży znak zapytania.Tak bardzo bym chciała aby te badania wyszły pozytywnie a reszta dolegliwości musi ustąpić z czasem.Jutro po przyjeździe z Lecznicy postaram się opisać wizytę,jeżeli mi wnuki nie przeszkodzą.Jeżeli nie uda mi się napisać wcześniej to dopiero po 15 godz. Quote
wieso Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 trzymamy kciuki za jutro i czekamy na wiadomosci.... Quote
togaa Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Cały czas zaglądam i trzymam kciuki. Anulko, ja też mam od kilku dni problem ze wstawianiem zdjęć na dogo... Quote
Anula Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Najpierw wstawiłam fotkę karty informacyjnej. Jestem bardzo zadowolona z wizyty.Doktor Jacek Zarzecki bardzo starannie zbadał Kajunię,wszystkie kosteczki,brzuszek dokładnie wymacał,pooglądał ząbki.Kaja miała zrobione USG dość długo to trwało i bardzo starannie,narząd po narządzie został oglądnięty.Wszystkie narządy wg.oceny doktora są zdrowe.Wszystko to co wykazały poprzednie dwa USG i było nie tak, zniknęło.Została też pobrana krew na biochemię z uwzględnieniem nerek i wątroby ale wynik będzie jutro lub po jutrze przesłany na maila,a więc dowiemy się jakie Kajunia jutro będzie miała wyniki.Jeżeli będzie coś nie tak,jedziemy do Lecznicy i będziemy kontynuować leczenie farmakologiczne.To,że Kaja kuleje minimalnie i ma ogonek do pół spuszczony to prawdopodobnie wynika z silnych potłuczeń,które ustępują bardzo powoli i potrzeba na to czasu aby całkiem ustąpiły.Doktor naciskał na kości,wyciągał jej łapki tylne i przednie,macał - Kaja nie piszczała a więc raczej nie odczuwała bólu.W Lecznicy Kaja zachowywała się wzorowo,poddała się wszystkim zabiegom bez problemu,zresztą wiedziałam o tym,ponieważ taka jest Kaja,łagodna,spokojna,zrównoważona.Doktor powiedział,że Kaja miała ogromne szczęście,że uszła z życiem z tego wypadku. Wierzcie mi,że spadł mi ogromny kamień z serca,który tkwił we mnie przez 13dni.Mogę odsapnąć jednak nie zupełnie,ponieważ nadal Kajunia będzie zajmować pierwsze miejsce w opiece i w obserwacji jej. Quote
Anula Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Jeszcze wstawiłam rachunek w nowym poście,ponieważ wyżej nie udało się,tylko wchodzi jedno zdjęcie w poście. Quote
Poker Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Kamień z serca spadł.Suuupeeer wieści.Zdrowiej maleńka. Quote
ocelot Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Oj.... mi też:)Już teraz tylko lepiej będzie Quote
iwstar58 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 Anula napisał(a): Wierzcie mi,że spadł mi ogromny kamień z serca,który tkwił we mnie przez 13dni.Mogę odsapnąć jednak nie zupełnie,ponieważ nadal Kajunia będzie zajmować pierwsze miejsce w opiece i w obserwacji jej. Też odsapnęłam... Anula, Kaja ma w Tobie ogromne wsparcie, dajesz jej tyle serca i miłości, że teraz to chyba dla niej najlepszy lek. Trzymajcie się :lol: Quote
ocelot Posted September 7, 2012 Author Posted September 7, 2012 iwstar58 napisał(a):Też odsapnęłam... Anula, Kaja ma w Tobie ogromne wsparcie, dajesz jej tyle serca i miłości, że teraz to chyba dla niej najlepszy lek. Trzymajcie się :lol: Święte słowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.