iwstar58 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='Anula'] Dalej nie mogę wstawiać po pięć zdjęć,szkoda a mam bardzo ich dużo.Kaja była zaskoczona morzem i piaskiem.Jak zobaczyła fale to szczekała na nie i bardzo przyglądała się im. Spróbuj Anula najprostszą metodą kopiuj-wklej ja nigdy nie miałam problemu z wklejaniem fotek w ten sposób. Cieszę się że wyjazd się udał, wróciłyście zadowolone i Kaja wraca do formy. Przylecę jeszcze obejrzeć fotki Quote
Anula Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 No to tak spróbuję,może się uda. Postój w drodze do Pogorzelicy. Kaja ogląda domek. Wieczorne spotkanie Kajuni z morzem. Quote
docha Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 o matko! widać, że jest zaskoczona morzem :):):) super są jej zdjęcia, a o czym rozmawia z Tz przy samochodzie? i jak wytrzymała podróż, nie bała się, że znowu ją gdzieś wywozisz? Quote
Anula Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 A tu przed domkiem sobie odpoczywamy. Nad morzem po piaseczku sobie biegamy. Quote
iwstar58 Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Super fotki.. ha, na ostatnim Kaja najwyraźniej zdziwiona taką ogromną kałużą :lol: Dobrze zobaczyć sunię taką zadowoloną Quote
Anula Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 [quote name='docha']o matko! widać, że jest zaskoczona morzem :):):) super są jej zdjęcia, a o czym rozmawia z Tz przy samochodzie? i jak wytrzymała podróż, nie bała się, że znowu ją gdzieś wywozisz? Kaja chyba nigdy nie widziała takiej przestrzeni.Z TZ rozmawiała o tym,że nie chce wsiąść do samochodu i nie chce dalej jechać,ale po usilnej prośbie TZ,Kajunia wskoczyła do samochodu i już nie było więcej problemu.Kaja nie może wskoczyć na siedzenie,TZ uczył ją aby wskakiwała na podłogę samochodu a następnie na siedzenie,no i się udało.Podróż w dwie strony zniosła super,prawie całą drogę przespała. Jeszcze trochę fotek z Mikim na plaży. A tu sobie troszeczkę odpoczywam. A tak sobie spaceruję przy domku. I w domku. I siedzę przy swojej Pańci. Quote
Poker Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 śliczne zdjecia , ale najbardziej podoba mi się to z rozwianym włosem http://www.empikfoto.pl/albumy4/341951/1588728/previews/55550885_img_0186.jpg?1347821418 Quote
Anula Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 No to jeszcze następna tura a jutro ciąg dalszy zdjęć z naszej wyprawy. A tak pilnuję samochodu. A tu nad morzem bo spędzaliśmy tam baaardzo dużo czasu. A tu wiatr chce mnie porwać,ale nie dam się. Quote
Bogusik Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 Dopiero wróciłam z pracy,więc dopiero teraz oglądnęłam te wspaniałe zdjęcia.Jak to dobrze,że dopisała wam pogoda i mogliście spacerować z psiakami po plaży. Quote
ocelot Posted September 17, 2012 Author Posted September 17, 2012 Widać, że Kajunia jest szczęśliwa:) Cieszę się, że odpoczęliście:) Quote
rodzice Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Ale śliczne focie . Kaja nie miała problemu z przestrzenią ? Pilnowała się Was ? Quote
Anula Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 [quote name='rodzice']Ale śliczne focie . Kaja nie miała problemu z przestrzenią ? Pilnowała się Was ? Kaja do tej pory spaceruje praktycznie przy nodze,nie oddala się,dlatego bardzo trudno jej było zrobić zdjęcia samej.Mam sporo zdjęć ale z TZ albo ze mną.Staram się wybierać aby tylko na zdjęciu była Kaja.Ona musiała być wcześniej szkolona w tym kierunku albo obrała sobie taki temat,że chodzę przy nodze i nie opuszczę człowieka ani na krok. Trochę fotek. A tak się kąpią psiaki w piasku zamiast w morzu.Miki i Kaja boją się wody. A tak się bardzo kochamy. No i obowiązkowo wszyscy na piwku,na plaży. Dość leżenia na twardych dechach,pora iść dalej. No i cudownie,znów jestem na plaży. Quote
docha Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 ona fajnie zlewa się z tłem plaży, super mieliście pobyt, ale pewnie za krótki ;) Quote
docha Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Aniu, wysłać Ci ten wynik PP? wet mówił, że przesłał Wam mailem. Quote
Anula Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='docha']Aniu, wysłać Ci ten wynik PP? wet mówił, że przesłał Wam mailem. Dorotko,jeżeli Tobie nie będzie sprawiało za wiele kłopotu to bym była bardzo wdzięczna za przesłanie wyniku.Fajnie by było aby historia choroby była w komplecie. Dziewczyny - bardzo proszę nie wysyłajcie do mnie zapytań na pw w stylu czy Kaja zostaje u mnie czy nie i dotyczących tego tematu komentarzy. Ja obiecałam sobie,że jak Kaja przeżyje wypadek to pozostanie u nas.Teraz mam wielki dylemat,ponieważ komentarze sprawiły,że się waham.Ja wiem,że BDT jest na wagę złota i też wiem,że tyle jeszcze psiaków czeka na wyrwanie ze schronów.Wiadomym jest,że jeżeli Kaja pozostanie u mnie to mój BDT będzie już nieaktualny.Na dzień dzisiejszy jestem bardzo rozbita i pod wpływem komentarzy jestem w dużej rozsterce i praktycznie nie wiem jaką mam decyzję podjąć. Mam zapytanie Państwa z Wrocławia o Kajunię.Państwo chcą przyjechać i zobaczyć osobiście Kaję.Pytają się także czy Kaja ma sierść,czy włos.Odpisałam,że nie wiem.Następna oferta z Wrocławia to Pan,który ma dzwonić za kilka dni i spytać się czy adopcja jest aktualna. Trochę fotek Kai z wypadu nad morze. A tu w Oceanarium w Niechorzu.Kaja była bardzo zainteresowana Bundurukiem (wiewiórką syberyjską) - jednym słowem chciała ją zjeść. Quote
docha Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 (edited) [quote name='Anula'] A tu w Oceanarium w Niechorzu.Kaja była bardzo zainteresowana Bundurukiem (wiewiórką syberyjską) - jednym słowem chciała ją zjeść.[/QUOTE] :):):).........:) Aniu jeśli podejmiesz decyzję o jej przekazaniu do dalszej adopcji to zważ na warunki, w które ją przekażesz. Powinny być bardzo podobne do Twoich, tj. swobodne wyjście na ogród i drugi psiak- tak mnie się wydaje, że w ten sposób najmniej drastycznie to przejdzie. Poza tym ona jest jednak do Ciebie przywiązana. Chyba, że na próbę można by to zrobić. Edit. poza tym to jest decyzja Twoja i Twego męża, a nie nas dogomaniaków. Edited September 19, 2012 by docha Quote
Anula Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='docha']:):):).........:) Aniu jeśli podejmiesz decyzję o jej przekazaniu do dalszej adopcji to zważ na warunki, w które ją przekażesz. Powinny być bardzo podobne do Twoich, tj. swobodne wyjście na ogród i drugi psiak- tak mnie się wydaje, że w ten sposób najmniej drastycznie to przejdzie. Poza tym ona jest jednak do Ciebie przywiązana. Chyba, że na próbę można by to zrobić. Edit. poza tym to jest decyzja Twoja i Twego męża, a nie nas dogomaniaków.[/QUOTE] Tak masz rację Dorotko.Jeżeli Kaja by miała być adoptowano to w podobne warunki. Quote
ocelot Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 Uważam, że pytania czy Kaja zostanie u Anuli są troszkę nie wporządku. Ja jestem mocno zainteresowana losem Kai, bo wiadomo że z mojego schroniska. Jednak nie pytam o to Anuli, ponieważ taka decyzja musi byc jej i jej TZ. I nie może być podjęta pod wpływem emocji i nacisków. Pewnie, że swoje zdanie mam, ale... wiem, że Anula zrobi to co będzie najsłuszniejsze i najlepsze:) Quote
Bogusik Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Byłam u Anuli 2 tygodnie i co dziennie obserwowałam Kaję.Była bardzo nieufna,nie podchodziła i trochę spoglądała na mnie "z pode łba"Tak trwało kilka dni,a ja w tym czasie dałam jej zupełny spokój i reagowałam tylko jak sama o to prosiła.Przełom nastąpił w drugim tygodniu.Podchodziła do mnie jak Anula była zajęta i tak śmiesznie wkładała mordkę pod rękę i podrzucała do góry,domagając się w ten sposób głasków.Zaczęła też wychodzić ze mną na ogród,czego nie robiła,mimo,że Miki z Juliką leciały z zadowoleniem.Jest bardzo nieufna w stosunku do obcych, ale bardzo czuje się bezpieczna mając przy sobie Anulę i jej TZ-a.Nie łatwo będzie Anuli podjąć jakąkolwiek decyzję, ale na pewno jeżeli ją podejmie, to będzie ona dobrze przemyślana,biorąc pod uwagę przede wszystkim dobro psa. Tą myślą i miłością do zwierząt zawsze się kierowała przyjmując każdego psiaka na tymczas i dzięki temu nie siedzą już głodne i zaniedbane w schronie.Dajmy kochane,po prostu Anuli czas... Quote
lika1771 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Sa takie psy, ktore jak zaufaja to juz do konca jednej osobie,zwlaszcza jak przezyly pieklo.Tak jak moja Gajunia..... Quote
Anula Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Przypuszczam,że gdyby Kaja byłaby zaadoptowana do porządnego domu i przez ciepłych ludzi to by ich zaakceptowała.Ona potrzebuje bliskości człowieka,pilnowania go i bycia z nim.Dla Kai jest to najważniejsze.O tym świadczy to,że na spacerach chodzi przy nodze i wciąż spogląda czy osoba jest w zasięgu jej wzroku.Taka właśnie jest Kaja. Nie wiem czy nie przynudzam ale jeszcze trochę fotek Kai.Na zdjęciach widać dokładnie jak się Kaja zachowuje. Quote
docha Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 (edited) czy nie jest jak kameleon? szybko męczy się na tych długich spacerkach? edit. przeglądam sobie te zdjęcia i spaceruję z Wami nad morzem. Przynajmniej w ten sposób w tym roku odwiedzam Bałtyk :) Edited September 20, 2012 by docha Quote
Anula Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Kaja w Pogorzelicy nie biegała,chodziła wolno,teraz dopiero zaczęła biegać po łące co świadczy o tym,że dochodzi do siebie powolutku. Jeszcze trochę fotek Kai. A tu nad rzeczką u wodopoju. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.