Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
Kaja jest rasy ORYGINALNEJ albo NIEPOWTARZALNEJ jak kto woli. Jest śliczna i kochana ,a to najważniejsze.

Tak,to sunia śliczna, kochana i bardzo mądra i nie wiedzieć kiedy i jak to zrobiła,ale pokochałam ja tak, jak by była moją od zawsze:smile:

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Poker napisał(a):
Kaja jest rasy ORYGINALNEJ albo NIEPOWTARZALNEJ jak kto woli. Jest śliczna i kochana ,a to najważniejsze.

I tutaj się zgadzam. Nie wiem czy jest rasowa czy nie:) Jest inna, śliczna i kochana. Co i tak jej przed schroniskiem nie uchroniło.

Posted (edited)




Kaja nie jest rasową sunią,ale to nie jest istotne,najważniejsze,że ma przewspaniały charakter.Poznając Kaję coraz bardziej,przypuszczam,że była w byłym domu bardzo tresowana.Na spacerze w lesie chciałam jej rzucić patyka aby pobiegła za nim,Kaja na widok mojej ręki podniesionej do góry z patykiem uciekła na dość sporą odległość z podkulonym ogonem,po prostu bardzo przestraszyła się.Gdybym wiedziała wcześniej nie zafundowałabym jej takiego stresu.Na ogrodzie też była podobna sytuacja raz jak chciałam jej rzucić piłeczkę wysoko,tak samo zareagowała,po tym incydencie już tylko turlam piłeczkę przy ziemi i jest wszystko okej.Jeżeli chodzi o Schronisko to już nigdy do niego nie trafi na bank.
Dalej nie mogę wstawić więcej fotek jak tylko jedną i co ciekawe jak napiszę najpierw tekst to nie wchodzi fotka,najpierw muszę wstawić fotkę,następnie tekst.Nie wiem,czy z moim kompem coś jest nie tak czy z Dogo.Weszłan na bazarek i tam normalnie są wstawiane fotki.Nie mogę sobie z tym poradzić,nawet już są zmniejszane zdjęcia wszystkie tj.640x480.

Edited by Anula
Posted

Ta psina żyjąc w dotychczasowych warunkach jakie miała teraz trafiła w anielskie ręce. wcale nie dziwię się, że pokochała Was na zabój. Jeżeli chcesz z nią się bawić kijem to rzucaj od siebie na wysokości pasa, ale nie wiem czy ona jest chętna na taką zabawę. Orlen nie wie co to jest zabawa z kijem, ucieka przed nim tak jak dziecko, które nie potrafi złapać piłki i przygląda się tylko harcom Dosi, która jest panną patyczkową.
Może problem ze wstawianiem zdjęć wynika z programu Empik, chociaż ja wczoraj miałam dwa razy chwilową blokadę.

Posted

Ma pewnie za sobą bardzo "ciekawe" przeżycia.Wiele naszych tymczasek bało sie gwałtowniejszych ruchów, niektóre to nawet szelestu kartki papieru.

Posted

Dom Kai jest znany. To nie był dobry dom.
Z 4 psów, jeden nie przeżył koszmarnej awantury. Owczarek niemiecki - piekny juz w domu, Kaja u Anuli, a Rudi czeka. Rudi też zresztą piękny jest. W sumie patologia a psiaki były wszystkie bardzo ładne, jakby dobrane.

Posted

Jakie Kaja ma piękne brzusio :loveu:

Za Rudiego też trzymam kciuki.
Miałam zapytać o niego, ale ocelot
chyba telepatycznie odczytała moje myśli
i odpowiedziała :lol:

Posted

Rudi już przełamał strach i chodzi na smyczy. bardzo ładnie zarasta mu sierść ślady po chorobie skóry. Miał bardzo słaba odporność i po kastracji bardzo wyłysiał. jest w boksie z Bolkiem wiec ma spokój.

Posted

Jestem tu dopiero dziś. Weszłam z wątku Kamusi. Ojej, ale się działo! Aż łzy stoją w oczach :( Anulu, ile nerwów musiałaś przezywać! Ale skończyło się dobrze! Całe szczęście, że tak się to skończyło. To cud ,że przeżyła to potrącenie... i że się w ogóle odnalazła... Teraz widać, że jest już lepiej. Na pewno jest już szczęśliwa,że jest u Ciebie, a to bardzo ważne w rehabilitacji. Szczęśliwy, spokojny pies to szybki powrót do zdrowia. Jest prześliczna. Jestem całym sercem z Wami! Teraz już będzie tylko lepiej!

Posted

Inka67 napisał(a):
Jestem tu dopiero dziś. Weszłam z wątku Kamusi. Ojej, ale się działo! Aż łzy stoją w oczach :( Anulu, ile nerwów musiałaś przezywać! Ale skończyło się dobrze! Całe szczęście, że tak się to skończyło. To cud ,że przeżyła to potrącenie... i że się w ogóle odnalazła... Teraz widać, że jest już lepiej. Na pewno jest już szczęśliwa,że jest u Ciebie, a to bardzo ważne w rehabilitacji. Szczęśliwy, spokojny pies to szybki powrót do zdrowia. Jest prześliczna. Jestem całym sercem z Wami! Teraz już będzie tylko lepiej!

Tak to widać na każdym kroku,że Kaja jest szczęśliwa.Ona praktycznie to czuje się najbezpieczniej w domu,nawet ze spaceru pędem pędzi do domu.No a nerwy pomału odchodzą.Jutro rano jedziemy z psiakami do Pogorzelicy na kilka dni tj.najprawdopodobniej będziemy tam do soboty.Wynajęliśmy tam domek campingowy ze względu na psiaki.Chcemy trochę odpocząć od spraw osobistych i od domu.A więc Kajunia i Miki będą nad morzem,Miki zna morze,ciekawe jak Kaja zachowa się,czy widziała w swoim życiu morze?

Posted

Do Pogorzelicy? To moja ukochana miejscowość przed laty. Kaja na pewno będzie zadowolona. Nasza Kikunia przed 100 laty łapała fale za grzywy i kopała wielkie doły w piachu.Była ewenementem na całą plażę, bo wtedy jeszcze nikt nie wczasował się z psami, a nasza rodzina tak.

Posted

Byłam w tym roku w Pogorzelicy . Pozdrów morze ode mnie . Jak ja tam gościłam niestety nie było zbyt ciepło i padało co chwila . Wam życzę cudownej pogody i spokojnego wypoczynku .

Posted

Anulko bardzo dobrze,że jedziecie na kilka dni odpocząć.Na prawdę,zasłużony odpoczynek po ostatnich przejściach...Myślę,że Kaja bardzo dobrze się tam odnajdzie,bo będzie miała poczucie bezpieczeństwa będąc przy Tobie.Mam nadzieję,że pogoda Wam dopisze i spędzicie wiele czasu spacerując z psiakami po pięknej nadmorskiej Pogorzelicy!

Posted



No i wróciliśmy już z przepięknej jesiennej Pogorzelicy.Było cudownie,tak jak dla nas tak i dla psiaków.Wszyscy wróciliśmy baaardzo zadowoleni.

Może na sam początek,wspomnienie po morzu i pozdrowienia dla Wszystkich z nad morza.

Posted


Dalej nie mogę wstawiać po pięć zdjęć,szkoda a mam bardzo ich dużo.Kaja była zaskoczona morzem i piaskiem.Jak zobaczyła fale to szczekała na nie i bardzo przyglądała się im.

Posted



[quote name='Poker']Cały czas myślałam jaką macie pogodę.
Czy Kaja już doszła do siebie?
Pogoda była fajna,trochę słoneczka,chmurek,deszczu i wiatru.
Kaja o wiele lepiej już się porusza.Chodziliśmy spacerkiem nad morzem do Niechorza i Kaja dziarsko maszerowała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...