iwstar58 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 [quote name='ocelot'] Jednak nie pytam o to Anuli, ponieważ taka decyzja musi byc jej i jej TZ. I nie może być podjęta pod wpływem emocji i nacisków. Pewnie, że swoje zdanie mam, ale... wiem, że Anula zrobi to co będzie najsłuszniejsze i najlepsze:)[/QUOTE] Racja, zgadzam się z ocelot. Nie przynudzasz Anula, ja zawsze chętnie wpadnę zobaczyć co u Kai i obejrzeć nowe fotki, dopóki takie będą :lol: Quote
Anula Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Jak nie przynudzam to jeszcze trochę fotek mam a więc wstawię. Przepiękne kaczuszki. I czapla nieruchomo stojąca nad brzegiem rzeki. Quote
kora78 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 w Niechorzu byliscie, tak? a czapla z tak bliska to gratka, mnie jeszcze nie bylo dane ;/ Quote
Poker Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Kaja jest tak śliczna ,że brak słów. Podjecie decyzji nie jest łatwe. Większość tymczasów bardzo się przywiązuje. Ale myślę ,ze jak Kaja trafi do wyrozumiałego, ciepłego i troskliwego domu , to się szybko przekona. Po tym co przeszła należy się naprawdę WYJĄTKOWY dom. Nadal jestem zdania ,że szkoda by Anula i jej mąż przestali być DT. Dobro Kai jest bardzo ważne ,ale dobro innych bid , które czekają na pomoc jest nie mniej ważne. Straszna jestem. Nazywam naszą sytuację jako DT torturami na własne życzenie. Quote
Anula Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 [quote name='kora78']w Niechorzu byliscie, tak? a czapla z tak bliska to gratka, mnie jeszcze nie bylo dane ;/ Byliśmy w Pogorzelicy.Pogorzelica łączy się z Niechorzem.Przegradza je jedynie rzeka albo kanał-nie znam nazwy.Zdjęcie czapli zrobiliśmy z drugiego brzegu.Ona wcale nie bała się ludzi ani psiaków,stała na brzegu i wygrzewała się w słoneczku.Jej pióra były przepiękne,mieniły się w słońcu,jednym słowem cudo,coś pięknego i niezapomniany widok. [quote name='Poker']Kaja jest tak śliczna ,że brak słów. Podjecie decyzji nie jest łatwe. Większość tymczasów bardzo się przywiązuje. Ale myślę ,ze jak Kaja trafi do wyrozumiałego, ciepłego i troskliwego domu , to się szybko przekona. Po tym co przeszła należy się naprawdę WYJĄTKOWY dom. Nadal jestem zdania ,że szkoda by Anula i jej mąż przestali być DT. Dobro Kai jest bardzo ważne ,ale dobro innych bid , które czekają na pomoc jest nie mniej ważne. Straszna jestem. Nazywam naszą sytuację jako DT torturami na własne życzenie. Tak decyzja podjęta - Kaja jest do adopcji tylko czeka na odpowiedni,super, dom.Było nam bardzo ciężko podjąć taką decyzję ale uznaliśmy aby dalej pomagać psiakom taka decyzja jest najrozsądniejszą decyzją.Jeżeli znajdzie się super dom to Kaja będzie tam też szczęśliwa,a inna bida będzie miała szansę na uzyskanie pomocy,tak jak:Cecylka z Elbląga,Filipek z Zamościa,Tusik z Żywca,Fini ze Szczytna,Liwia ze Szczytna,Maja z Wałbrzycha,Isia z Piły,Kama z Poznania,no i teraz Kajunia z Tomaszowa Mazowieckiego.. Poker bardzo dobrze to ujęłaś,to są tortury na własne życie. No i już ostatnie fotki Kajuni na króciutkim urlopiku w Pogorzelicy. Quote
rodzice Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 poznaję to miejsce http://www.empikfoto.pl/albumy4/341951/1588728/previews/55635618_img_0192.jpg?1348161767 to gdzieś niedaleko sanatorium " Sandra " w Pogorzelicy prawda ? Quote
Anula Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 [quote name='rodzice']poznaję to miejsce http://www.empikfoto.pl/albumy4/341951/1588728/previews/55635618_img_0192.jpg?1348161767 to gdzieś niedaleko sanatorium " Sandra " w Pogorzelicy prawda ? Tak Ula to jest na przeciw Sanatorium.Tam jest tama przez którą przechodzi się w kierunku morza. Quote
rodzice Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 No to pamięć jeszcze dobra bo na tej plaży gdzie jest ta rzeczka byłam 25 lat temu z synkiem ( teraz to już stary koń ) . Mieszkaliśmy w Sandrze ( dzięki temu moja córka ma tak na imię ) W tym roku też odwiedziłam to sanatorium ( podpatrywałam gwiazdy grajace w tenisa ) ale na plaży nie byłam . Mieszkaliśmy teraz w Niechorzu . Quote
docha Posted September 21, 2012 Posted September 21, 2012 [quote name='Anula']Zdjęcie czapli zrobiliśmy z drugiego brzegu.Ona wcale nie bała się ludzi ani psiaków,stała na brzegu i wygrzewała się w słoneczku.Jej pióra były przepiękne,mieniły się w słońcu,jednym słowem cudo,coś pięknego i niezapomniany widok. [/QUOTE] a propos czapli, to ona jest chyba obrączkowana. Przyszłam sobie pospacerować po plaży. Quote
iwstar58 Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='Anula'] No i już ostatnie fotki Kajuni na króciutkim urlopiku w Pogorzelicy.[/QUOTE] Tak sobie zaglądam do Kai Obejrzałam fotki.. śliczna z niej sunia:lol:, a jak samopoczucie u Kajki? Quote
Anula Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 [quote name='iwstar58']Tak sobie zaglądam do Kai Obejrzałam fotki.. śliczna z niej sunia:lol:, a jak samopoczucie u Kajki?[/QUOTE] Kaja już wróciła do zdrowia.Jej zachowanie jest takie samo jak przed wypadkiem.Przebywa więcej na ogrodzie,cieszy się na spacerek robiąc jeden obrót wokół swojej osi,wskakuje w kuchni na ławę aby ze mną i z Mikim towarzyszyć nam przy porannej kawie.Obszczekuje nieznajomych za płotu,biega,jest radosna.Jednym słowem wróciła do poprzedniego stanu.Bardzo cieszę się,że tak szybko wróciła do formy.No i jest cudowna,sierść zaczyna odrastać w ekspresowym tempie,nawet na brzuszku w czarne kropki też.Muszę jej ograniczać jedzenie,ponieważ zaczyna tyć.Je raz tylko gotowane i suchą karmę.Trochę pracy miałam w ogrodzie,a więc za wiele nie pisałam o Kajuni.Jutro może porobię trochę fotek roześmianego pycholka. Quote
Poker Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 W tym tygodniu dużo radosnych wieści.Cudnie ,ze Kaja wróciła do zdrowia psychicznego. Jak zaczęła tyć, to może jednak nie dawać jej gotowanego tylko jakąś karmę LIGHT? BOSCH i JOSERA są niezłe. Quote
iwstar58 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Super że Kaja już w dobrej formie. To teraz nadchodzi chyba czas na szukanie domku. Trzymam kciuki aby taki ją wypatrzył :lol: Quote
Poker Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 iwstar, może włóż jej do pysia różę , tym razem czerwoną labo inny kwiatek Quote
Anula Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Tak jak obiecałam,trochę zdjątek naszej Kajuni ale pysio nie roześmiany bo przed jedzonkiem jest. Quote
Anula Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Z karmą jest gorzej,ponieważ kupiłam jej wór karmy RC Adult (zalecone przez weta - 20dkg) ale Kaja woli RC Junior,którą je Miki.Miki jest chucherko i musi jeść gotowane i RC Junior zalecone przez weta.To i tak dostają tylko raz dziennie gotowane ze względu na Kajunię.Kaja jest chętna na wszystko co bym jej podała,nawet chlebem nie pogardzi.Oczywiście nie daję jej nic ludzkiego bo by się w drzwi nie zmieściła.Postanowiłam z nią chodzić na dłuższe spacery tylko,że ona chodzi przy nodze i w zasadzie jej ruch jest zerowy.Jeżeli odstawię jej gotowane to muszę Mikiego karmić oddzielnie w drugim pomieszczeniu.Na razie myślę nad tym. A kuku.... Quote
docha Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 jest rozkoszna, a KU-KU powala. czy ona ma tak dużą nadwagę? ja myślę, że więcej ruchu i będzie dobrze. Quote
Poker Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Rozkoszna jest.Czyżby lubiła poziomki? Fryga wyjadała poziomki z krzaczka tak z niej spryciula. Quote
b-b Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Jej pysio jest urocze :D Jak dobrze, że doszła już do siebie po tym wypadku:multi: Quote
Anula Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Tak Kajunia lubi poziomki,delikatnie mówiąc ogałaca krzaczki razem z wnuczętami.Także lubi winogron,który opada. Państwo Iza i Piotr,którzy zaadoptowali Kamusię podarowali 50,00zł na leczenie Kai. Wszystkie wpłaty i wydatki są umieszczone w 2 poście. Wiem,że Państwo czytają watek Kajuni a więc serdecznie chcę podziękować Państwu za pomoc.Jesteście wspaniali - stokrotne dzięki! Quote
Bogusik Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 A kuku.... Właśnie to jest Kajuni jedno z najbardziej ulubionych miejsc na ogrodzie.Za każdym razem musi tam wejść i choć chwilę poleżeć.Anula pamiętasz tą scenkę jak Julice po kilku nieudanych próbach w końcu udało się tam wgramolić?Zbadała,obwąchała i zeskoczyła z taką śmieszną miną,jak by chciała powiedzieć...nie rozumiem,dlaczego ta Kaja ciągle tam wchodzi?Ani dobrego żarełka,ani mięciutkiego posłanka,tylko jakieś chabazie w około....! Miałyśmy niezły ubaw.Julika już więcej ani razu tam nie weszła pozostawiając "królestwo"Kajuni w świętym spokoju...!:smile: Quote
docha Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 obserwowanie zachowań zwierząt w domu to cudowna odskocznia od codzienności. Quote
Bogusik Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='docha']obserwowanie zachowań zwierząt w domu to cudowna odskocznia od codzienności.[/QUOTE] Tak,to prawda!Kto kocha,widzi..... sercem!:smile: Quote
Anula Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Dorotka mnie pouczyła co nie wolno psu jeść.Dziękuję.wiedziałam o niektórych produktach ale nie o winogronie. http://www.wielkiezarcie.com/article48859.html Winogron właśnie został zlikwidowany,ponieważ opadał i denerwował mnie,a Kajunia już nie będzie miała możliwości go podjadać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.