Perfetia Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 [quote name='Dobermania'] Postanowiłam więc - skoro i tak wszędzie błoto, piasek pod kostkę brukową i jakieś chałdy - że będę chodzić z taką zwykłą łopatką dla dzieci i zakopywać te kupy w tych górach piachu :p :cool1: :roll: Będzie nawóz na wiosnę :eviltong: Tak zresztą robię w moim ogrodzie - trawa pięknie rośnie :D:D:D:D OO! A ja własnie dzisiaj rano - po dostarczeniu ciepłej jeszcze produkcji Zuzanki do skwerkowego kosza i skonstatowaniu, że pełen jest podobnych specjałów a normalnych śmieci w nim jak na lekarstwo zastanawiałam się, czy aby nie dało się spożytkować nawozu psiego do upraw rolniczych.:roll: Jeżeli specjał ów znalazłby zastosowanie i poparcie w postaci dobrej kampanii reklamowej (opartej na gruntownych badaniach naukowych ;) potwierdzających wysoką skuteczność przy zwiększaniu wydajności upraw), to można by w dużych miastach zorganizować miejsca skupu i pobierać wysokie opłaty za dystrybucję. Widzę same zalety takiego rozwiązania: 1. kampanię reklamową możnaby powiązać z kampanią społeczną na rzecz sprzątania - jakaś subwencyjka państwowa albo gminna mi się zamarzyła :evil_lol: 2. czyste chodniki, trawniki i nawet w krzaczorach czyściutko - skup byłby odpłatny - naród u nas niedofinansowany, sprzątaliby wszyscy (jak puszeczki po piwie i butelki) 2. wsparcie finansowe dla psiarzy ;) 3. spożytkowanie do końca wysokojakościowej karmy, na którą kazdy szurnięty psiarz wydaje ciężką kasę (chyba jakieś wartości odżywcze w niej muszą zostawać???) 4. po karmie mniej jakościwoej - polepszacze smaku od nasionka - pyszne jedzonko :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: 5.otworzyłabym własny interes i rozpoczęła ekspansję na rynki zagraniczne :evil_lol: już mi się marzą te notowania rynku światowego - wołowina argentyńska XXX USD, tusze wieprzowe XXX USD, pszenica XXX USD, polish guano canis XXXXX USD :lol: :lol: Tylko te badania naukowe... Na krowich odchodkach się dało, ale to zwierzę roślinożerne.. Ma to w ogóle jakieś znaczenie? Czy na odchodku mięsnożernego też się coś uchować może???? A tak na marginesie - kwalifikuję się już do leczenia na oddziale zamkniętym, czy poradnia zdrowia psychicznego jeszcze ma tu jakies pole do działania? :hmmmm: :???: :smhair2: :huh: Quote
lady_m Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Perfetia napisał(a): A tak na marginesie - kwalifikuję się już do leczenia na oddziale zamkniętym, czy poradnia zdrowia psychicznego jeszcze ma tu jakies pole do działania? :hmmmm: :???: :smhair2: :huh: Spokojnie bez paniki... Jeszcze mozesz luzem biegac z psami :lol: Swoja droga... Fajnie by bylo, jakby Twoja przepowiednia sie sprawdzila... :roll: Quote
Perfetia Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 lady_m napisał(a):Spokojnie bez paniki... Jeszcze mozesz luzem biegac z psami :lol: Dzięki za wsparcie! Podobno osobom z zaburzeniami psychicznymi jest bardzo potrzebne :lol: Nooooo, fajnie by było, przydałby się jakiś biolog, rolnik, albo - nie wiem jak się to nazywa - taki spec od nawozów :lol: do tych badań .. :roll: Quote
Perfetia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: nie.. chyba jednak leczenie wskazane.. ja tu o kupkach naszych milusińskich ...:crazyeye: Do tego stopnia nie jestem w temacie??? :shake: Katcherine, proszę powiedz, że to nie do tego wątku, bo na prawdę pójde się leczyć.. :lol: :lol: Pozdrowienia ! :lol: Quote
Katcherine Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 :crazyeye: :placz: Ladnie mi wyszlo nie ma co...cholera- to tak jest jak sie czyta na paru strnkach jednoczesnie pare watkow dogo... sorki- przenosze :evil_lol: Quote
Evelina Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Nie moglam sie oprzec zeby Wam nie pokazac tych zdjatek. :oops: :evil_lol: Moim zdaniem pasuja do tematu. Drugie zdjecie moze mniej, ale co tam :roll: To moje dziela :oops: :evil_lol: Uprzedzam, drastyczne :cool3: 1 2 Quote
Behemot Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Evelina']Nie moglam sie oprzec zeby Wam nie pokazac tych zdjatek. :oops: :evil_lol: Moim zdaniem pasuja do tematu. Drugie zdjecie moze mniej, ale co tam :roll: To moje dziela :oops: :evil_lol: Uprzedzam, drastyczne :cool3: 1 2 Zwariowała :evil_lol: Przypomnijcie mi, jak się nazywał ten "artysta", który w galerii wystawił swoje fekalia jako dzieło sztuki? :evil_lol: Quote
puli Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Evelina']Nie moglam sie oprzec zeby Wam nie pokazac tych zdjatek. :oops: :evil_lol: Moim zdaniem pasuja do tematu. Drugie zdjecie moze mniej, ale co tam :roll: To moje dziela :oops: :evil_lol: Uprzedzam, drastyczne :cool3: 1 2 Czy Ty chcesz zasugerować, że psie g... w odpowiedniej oprawie i okolicznosciach można byłoby upłynniac jako wyrób cukierniczy????? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Moze masz rację!? W końcu jak sa psy bez rodowodu tak samo mogą być słodycze niewiadomego pochodzenia :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Evelina Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='Behemot']Zwariowała :evil_lol: Juz dawno [quote name='Behemot']Przypomnijcie mi, jak się nazywał ten "artysta", który w galerii wystawił swoje fekalia jako dzieło sztuki? :evil_lol:Ja sie z takimi nie zadaje :obrazic: wiec nie wiem :eviltong: [quote name='puli']Czy Ty chcesz zasugerować, że psie g... w odpowiedniej oprawie i okolicznosciach można byłoby upłynniac jako wyrób cukierniczy????? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Moze masz rację!? W końcu jak sa psy bez rodowodu tak samo mogą być słodycze niewiadomego pochodzenia :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ja tylko sugeruje metode treningu obchodzenia sie z psia kupa :p :evil_lol: i sprawdzenia skutecznosci sprzatania przy uzyciu rekawiczki jaka mam na reku. Rekawiczka zajmuje mikroskopijna objetosc w torebce i moze sluzyc w wielu innych okolicznosciach. :lol: Gdy masa jest ciepla symulacja realnej sytuacji jest prawie stuprocentowa :evil_lol: Po cwiczeniach zamieniamy mase krowkowa na cukierki i zjadamy ze smakiem. Smacznego ! Quote
taks Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Na pytanie co zrobić z kupą w woreczku jeśli w okolicy brak kosza - podpowiadam: wpycham kupsko do kraty ściekowej (kanalizacyjnej). Jest trochę trudno bo prześwity wąskie ale kupa materiał plastyczny:evil_lol:więc się da. Quote
coztego Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 taks napisał(a):Na pytanie co zrobić z kupą w woreczku jeśli w okolicy brak kosza - podpowiadam: wpycham kupsko do kraty ściekowej (kanalizacyjnej). Razem z woreczkiem? :crazyeye: Nie ma co się dziwić, że kanalizacja deszczowa działa w tym kraju tak jak działa :shake: czyli powódź na pół miasta po każdym większym deszczu :p ;) Evelina, chcesz ludzi zniechęcić do sprzątania? :evil_lol: Quote
Hania:) Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 puli napisał(a):W końcu jak sa psy bez rodowodu tak samo mogą być słodycze niewiadomego pochodzenia :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Hmmmm.......:crazyeye: Quote
taks Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 coztego napisał(a):Razem z woreczkiem? :crazyeye: Nie ma co się dziwić, że kanalizacja deszczowa działa w tym kraju tak jak działa :shake: czyli powódź na pół miasta po każdym większym deszczu :p Rury średnicy z pół metra mają albo i lepiej a nasze kupeczki(w woreczkach) to takie małe pakuneczki są i niczym łódeczki na oceanie pomykają .Ale masz rację co złe w tym kraju to przez psy:eviltong: Quote
Evelina Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 coztego napisał(a):Evelina, chcesz ludzi zniechęcić do sprzątania? :evil_lol:Nic z tych rzeczy :nono: Wszak cwiczenie czyni mistrzem :evil_lol: co najwyzej moglam zniechecic do krowek :evil_lol: Hania:) napisał(a):puli napisał(a): :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: W końcu jak sa psy bez rodowodu tak samo mogą być słodycze niewiadomego pochodzenia Hmmmm....... :-o Na zasadzie produktu zastepczego :roll: Quote
basiaap Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 A ja wczoraj pochwały zebrałam:evil_lol: Moje usuwanie kupki obserwował pewien tatuś małej dziewczynki... zaczepił mnie potem trzy razy powtarzał "niesamowite... pierwszy raz coś takiego widzę" to ja mu dumnie że dwa psy mam i po obu sprzątam... a moja mama po swojej suczce:lol: Quote
agacia0504 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Moj pies raczej nie zalatwia sie na chodnikach jak juz to na trawce:P Nom..i nie mam problemow:D:D:D Quote
nathaniel Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 agacia0504 napisał(a):Moj pies raczej nie zalatwia sie na chodnikach jak juz to na trawce:P Nom..i nie mam problemow:D:D:D a sprzątasz z tej trawy? Dzieci, spacerowicze, psiarze mają prawo chodzić po trawniku , kłaść sie na nim ect, a naszym obowiązkiem jest po psie sprzątanie ...zawsze i wszędzie. Quote
Dada Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Szkoda tylko, że nie ma koszy na te nasze psie "odchody", bo chodzenie z 'ciepłym' woreczkiem do przyjemnych nie należy:shake: Quote
Behemot Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Dada napisał(a):Szkoda tylko, że nie ma koszy na te nasze psie "odchody", bo chodzenie z 'ciepłym' woreczkiem do przyjemnych nie należy:shake: Wyobraź sobie, że to termofor :evil_lol: Quote
Hania:) Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Behemot napisał(a):Wyobraź sobie, że to termofor :evil_lol: :evil_lol:to trzeba opatentować:evil_lol: Może to jedyny godziwy sposób na zarabianie na psach?:cool3: Same zalety, "towaru mnóstwo", nawet psa w domu nie trzeba trzymać, wystarczy sprzedać - i CZYSTY zysk!!!:diabloti: Quote
nathaniel Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Dada napisał(a):Szkoda tylko, że nie ma koszy na te nasze psie "odchody", bo chodzenie z 'ciepłym' woreczkiem do przyjemnych nie należy:shake: A zwykłe kosze? Zawsze można interweniować w UM ;) . Quote
Perfetia Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 taks napisał(a):Rury średnicy z pół metra mają albo i lepiej a nasze kupeczki(w woreczkach) to takie małe pakuneczki są i niczym łódeczki na oceanie pomykają .Ale masz rację co złe w tym kraju to przez psy:eviltong: dobra, dobra.... :eviltong: jakby zatkane studzienki sie pojawiły w najbliższym czasie, to i tak wszyscy będą wiedzieć - to po prostu tędy chadza taks z psiurem :evil_lol: nawet jeśli to będzie np. Gdańsk :lol: Quote
taks Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Perfetia napisał(a):dobra, dobra.... :eviltong: jakby zatkane studzienki sie pojawiły w najbliższym czasie, to i tak wszyscy będą wiedzieć - to po prostu tędy chadza taks z psiurem :evil_lol: nawet jeśli to będzie np. Gdańsk :lol: Kurcze to chyba zacznę moje woreczki podpisywać ( tylko jakieś logo muszę stworzyć)- bo jeszcze ktoś się podszyje i złą reklamę moim pięknym kupom zrobi;) Quote
Evelina Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 [quote name='taks']Kurcze to chyba zacznę moje woreczki podpisywać ( tylko jakieś logo muszę stworzyć)- bo jeszcze ktoś się podszyje i złą reklamę moim pięknym kupom zrobi;)Dorzuc adres, jak kto znajdzie to Ci odesle :evil_lol: A propos podpisywania. Poniewaz przemieszczam sie po tej pieknej Francji, zauwazylam, ze woreczki oddane do dyspozycji posiadaczy psow sa zawsze jakosc podpisane czy oznakowane. A to obrazkiem, a to instrukcja jak tego uzyc, czasem herb miasta sie trafi. :roll: Zaczelam sie zastanawiac czy ich nie kolekcjonowac ? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.