Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uria, dokładnie, my też testujemy te rekawiczki, tj. używamy ich i sie bardzo sprawdzają:) ja po moim psie ZAWSZE sprzątam, odkąd była nie pamiętam zebym zostawila cokolwiek (no chyba ze u mnie na ogrodze zostawie, a potem jak np. zapomne rekawiczki przy następnej okazjii sprzątam, ona robi w jedno miejsce)

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mieszkam w strefie podmiejskiej, więc jak załatwi się w lesie czy na "ugorze", jak to już określam, zwłaszcza przy torach, to zakopuję (---> nawozik!:cool3:), a jak na betonie lub w okolicy "przemarszu" ludzi, to biorę na łopatkę i zakopuję gdzieś na jakimś zaniedbanym trawniczku.
Dodam nieskromnie, że naprzeciwko mojego domu bardzo ładnie kwitną bzy:cool3: I ziemia jest regularnie spulchniana.
Tylko teraz, zimą, nie bawię się w wykopki i szprzątam wszystko - od razu do swojego kosza, bo oczywiście koszy na psie kupy gmina nam dać nie raczyła:/

Posted

Na prawde nie mozna wyzucac kupki do normalnego kosza?
No tutaj na szczęście tak nie jest ale trzeba zbierac jak piesek sie zalatwi.
Ale ja jak zrobi w polu daleko to nie zbieram natomiast jak jestem w parku czy tam gdzie duzo ludzi to zawsze zbieram dlatego do smyczy mam przyczepione takie kosci a wewnątrz sa torebeczki.

Posted

No, niby nie wolno, ale u nas to nawet taki zwykłych koszy nie ma!!!!!!!!1:mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
Tylko wzdł€ż głównej ulicy, ale to przecież nie bedę latać z kupami w garści...

Łooooo, dzie take kostky sprzedają:>?:cool3: :cool3: :cool3:

Posted

Ale fajny pomysl z tymi koscmi :p
Jak bylam w te wakacje w pl to jeden kosz na psie koopy widzialam wiec kozystalam z normalnych i szczerze mowiac nie obchodzilo mnie czy ktos mi zwroci uwage,skoro nigdzie nie bylo tych wlasciwych ... :roll: Natomiast w uk jest pelno koszy na psie koopki,juz to obcykalam wiec tu nie bedzie problemu :lol:

Posted

Ja mam ogród i zbieram kupki z ogrodu do woreczka foliowego i wyrzucam je do kubłów na śmieci.
Ale mam problem jak wychodze z psem na spacer i ze zbieraniem kupek, poniewaz mój pies sie strasznie ekscytuje , ze gdzies idzie i dostaje biegunki.:shake: I jak to zbierać?! Nie ma rady, po prostu, nie zbieram.I ztego tez powodu rzadko wychodze z psem, bo nie jestem w stanie zbierać "wody".A niestety mój pies przechodzi samego siebie i jest w stanie robić rzadkie kupki 7 razy!:roll:

Posted

salomea napisał(a):
I ztego tez powodu rzadko wychodze z psem,

I z tego powodu każdy spacer będzie dla niego coraz bardziej ekscytujący i lada dzień przestanie opuszczać podwórko? :hmmmm:

A nie pomyślałaś, zeby wychodzić z nim na spacer kilka razy dziennie, wówczas spacery stałyby się dla niego czymś oczywistym, nie ekscytowałby się tak bardzo, nie stresował i może oszczędziłoby mu to nerwowych biegunek.

Posted

coztego napisał(a):
I z tego powodu każdy spacer będzie dla niego coraz bardziej ekscytujący i lada dzień przestanie opuszczać podwórko? :hmmmm:

A nie pomyślałaś, zeby wychodzić z nim na spacer kilka razy dziennie, wówczas spacery stałyby się dla niego czymś oczywistym, nie ekscytowałby się tak bardzo, nie stresował i może oszczędziłoby mu to nerwowych biegunek.


Zgadzam się z tym postem w 100%, każdy kolejny spacer powodowałby mniejszą ekscytację i zanik biegunek ;)

Posted

Ty_Asya napisał(a):
Na prawde nie mozna wyzucac kupki do normalnego kosza?



Dobermania napisał(a):
No, niby nie wolno, ale u nas to nawet taki zwykłych koszy nie ma!!!!!!!!


Oczywiście, że wolno, a nawet trzeba jeśli w pobliżu nie ma innego (np. Warszawa)

Posted

u mnie na osiedlu (Ochota) pełno koszy na psie odchody, szkoda tylko, że wielmożna władza nie pomyślała o ich opróżnianiu...
Ludzie wrzucają tam także zwykłe odpady (bo koszów na odpady już na osiedlu nie ma), a później każdy przechodzień ma nieziemskie wrażenia z powodu zapachów stamtąd się ulatniających...

Posted

Otóż to!!! Albo nie ma jednych, albo drugich, albo są - ale nieopróżniane!
U mnie każdy ma własny pojemnik i umowę z MPO czy Sitą, a wyrzucają i tak na przystanek:angryy: I to takie wielkie wory! Codziennie!:mad: :mad: :mad:

Posted

Dobermania napisał(a):
Otóż to!!! Albo nie ma jednych, albo drugich, albo są - ale nieopróżniane!
U mnie każdy ma własny pojemnik i umowę z MPO czy Sitą, a wyrzucają i tak na przystanek:angryy: I to takie wielkie wory! Codziennie!:mad: :mad: :mad:


Wiesz to jest chore wprowadzają przepisy i nie potrafią ich wyegzekwować....
Ja sprzątam po moim psie, ale niech nikt ode mnie cudów nie wymaga, nie ma miejsca w koszu na psie odchody, wrzucam do zwykłego śmietnika...
Ani razu te kosze nie były opróżniane, ciekawe co nasza władza by na to powiedziała...

  • 1 month later...
Posted

Janosik napisał(a):
Witam!
Czy was też denerwują kupy na chodnikach. Od jakiegoś czasu walczę z sąsiadem, którego york chodzi tylko po asfalcie i załatwia się właśnie na nim. W końcu sprzątnięcie takiej małej kupki to nie problem. Wyobrażam sobie jaką miałabym awanturę gdyby moje psy nawaliły taaaką wielką kupę, nie raz jak im się zdaży to sprzątam. A tak wogóle to na warszawskim Mokotowie to im bogatszy dom tym bardziej zasrana okolica. :oops: Wiem nie ma koszy na odchody, ale trochę dobrych chęci...A nie dodałam, że sąsiad siedzi we władzach spółdzielni :evil: , więc mu wolno w końcu to" jego" chodnik.
Pozdrawiam i niech nam wiosną pachnie :wink:


Mnie nie tylko denerwują kupki na chodnikach ale także na trawnikach na placu zabaw gdzie już nie raz zdażyło się że moja 2 letnia siostrzenica wywruciła się na takiej kupce:angryy: a najgorsze że siostra do mnie przyjeżdża nie jest na miejscu i jak się tak zdażyło to musiała wracać np. busem z taką ech kupką a jak jest zimno to przecież nie wypiorę u siebie ciuszków bo nie zdąży wyschąć

  • 5 weeks later...
Posted

Ja po Foxim <westie> zbierałam kupy niecały rok i stwierdziłam, że to nie ma sensu. Inne psy załatwiały sie na chodnikach i trawnikach i i tak to ja zbierałam ochrzany od ludzi za psie kupy. Ja chdze z psem w dzień i widać , że to mój pies załatwia się, a inne psy chodza w nocy i robia to po kryjomu. Sama ja nic nie zrobie z tym, że bedzie o jedna kupe mniej na trawniku, a innych odchodów też nie będe zbierała. Foxi robi na trawniku, na chodniku jak mu sie zdaży to sprzątam, a trawnik jest wszystkich ludzi i nie tylko moj pies tam robi. Wiec nie sprzatam.

Posted

baltazar- również się nad tym czesto zastanawiam... dlatego często poprostu u mnie w ogródku zostawiam kupki, to zależy od miejsca, ale myślę, ze jeżeli bedziemy sprzątać tymi woreczkami, to na dobre to nam nie wyjdzie, a mandaty to głupota, bo to w interesie rządu leży, aby było czysto, wiec mogłyby być jakieś specjalne, EKONOMICZNE woreczki na kupki...

Pozdrawiam,
Agata:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...