Dorothy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 schroniska to czarna plama w swiadomosci 95% naszego spoleczenstwa, a nawet 99%. Wiekszosc ludzi nie zamierza nawet zaprzatnac sobie glowy czy takowe sa, gdzie sa, i co sie tam dzieje. Metoda Stalina - problem o ktorym sie nie mowi (i nie mysli) nie istnieje. Tak samo jest z patologicznymi rodzinami, znecaniem sie nad dziecmi, przestepczoscia mlodziezy, narkomania... Tylko takie szczegolne kregi jak MY ma w ogole swiadomosc ze ISTNIEJE JAKIS PROBLEM. Dla reszty (znaczy tych 99% spoleczenstwa) najwazniejszym problemem jest zaspokajanie wlasne ego. Wiele ludzi wokol mnie patrzy na mnie i mowi PO CO TY TO ROBISZ nie lepiej to uspic te psy, patrz tyle dzieci gloduje. A ja pytam - tak, a nakarmiles ostatnio jakies glodne dziecko? :shake: To nie jest problem burmistrzow. To jest problem znieczulonego spoleczenstwa... Jedyna metoda to regulacja prawna jak w Niemczech, wysokie kary pieniezne... ale nasza wladza wciaz stanowi te 99% i zajmuje sie wlasnym ego...:-( Quote
basiagk Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Wiem, że to spam ale... ZGADZAM SIĘ w 200%!!! Quote
Vutz Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 ja gdzieś czytałam, że w nowej ligocie na każdego psa dawali z urzędów ok 150zł. miesięcznie... na mazurach (gdzie ponoć takie bezrobocie) ok 380zł. nawet jeśli tu dawali tylko 150zł., to gdyby chociaż 50% tej kwoty było wydane na pasy, a reszta na tzw. koszty adminitracyjne to tym zwierzakom może byłoby biednie, ale zdecydowanie lepiej... a powiatowy lekarz weterynarii jest za utrzymaniem i kolejnym wsparciem tego obozu psiego... BOŻE - likwidacja akurat nie leży w interesie tych stworzeń, bo im później dobiora im się do tyłka tym więcej psów dziewczyny stamtąd wyciągną... ale WSPARCIE ??? kolejna kasa, która zamiast do psów pójdzie nie wiadomo na co? Quote
xxxx52 Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 uwazam,ze schroniska powinny byc WIZYTOWKA,miast,miasteczek,a nie ukryte na smietniskach,wydzialach komunalnych za stosami smieci.:angryy: W Miastach ,prosze sie spytac przechodniow "gdzie znajduje sie schronisko"? wiekszosc robi wielkie oczy.Szczegolnie dotyczy malych miast.W tych miastach 90% ludzi,nie wie ,ze istnieje schronisko.Przed schroniskami na terenach komunalnych ,zamontowane sa tablice, tak male ,ze nie mozna ich znalezc!Bo po co!Na pierwszym miejscu leza zwaly smieci ,a .........potem widac mordki ,przeciskajace sie pomiedzy kratami:placz: pragnace zobaczyc "dobrego"czlowieka!:-( Quote
Edi100 Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Hm... Tak sobie myslę, choć w tej kwestii niewiele wiem, ale... Jak mają się wymogi unijne do prowadzenia schronisk? Skoro jesteśmy w uni, to czy w całej prawa nie powinny być jednakowe? Może jest jakaś droga aby ich zawiadomic...? Quote
daisy Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Edi100 napisał(a):Hm... Tak sobie myslę, choć w tej kwestii niewiele wiem, ale... Jak mają się wymogi unijne do prowadzenia schronisk? Skoro jesteśmy w uni, to czy w całej prawa nie powinny być jednakowe? Może jest jakaś droga aby ich zawiadomic...? Niestety......nie ma zadnych wymogow unijnych regulujacych warunki, wymogi prowadzenia schronisk :-( Quote
ARKA Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 "W opinii Powiatowego Lekarza Weterynarii w Oleśnicy, stan czworonogów jest bardzo zły, ale nie można za to winić konkretnej osoby. Mimo, że właścicielka nie daje sobie rady, schroniska nie należy likwidować. Lekarz apeluje do samorządów, które finansowały schronisko, żeby wspólnie spróbowały rozwiązać problem, ustanawiając kuratora placówki." Pierwszy winny to jest on, jak wygladal jego nadzor nad tym piekłem? Apeluje?? Niech z urzedu zamknie to piekło i zlozy doniesienienia do prokuratury na resztę-babsko i gminy,ze doprowadzily za 20gr/ stawki dziennej do takiego stanu zwierzeta:angryy: Ciekawe jak oni wyliczyli nawet te 20gr? te 150zl to zapewne jednorazowa oplata za przyjecie do tego piekła, na dozywocie psa. 20gr to starczylo by na dwa lata zycia psa a jak dlugo pies pozyje za ta stawke dzienna? Wiadomo. Wiec widac jak glodem szybko wykanczali psy i jeszcze zysk mieli dla siebie:angryy: Gdyby miesiecznie na psa placicli 150zl to tym psom "miodu' by nie brakowalo. Nigdy nie poprawi sie los zwierzat jesli beda znajdowac sie tacy co bedą stawać do przetargow za jednorazowa opłate-skup psow. Aby schroniska spełnialy swoja role-schronienie i pomoc bezdomnym zwierzetom, gminy musza oplac ich dzienny/miesieczny pobyt-stawka realna a nie jednorazowa oplata-skup psow. I tak mowi ustawa-opieka nad bezdomymi zwierzetami, to zadnie własne gminy. Opieka a nie handel psami. Quote
agnieszka30 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 czy tam jest jeszcze jeden pies w takim stanie jak Malinka-Łysolinka??? Quote
daisy Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Arka babsztyl mial podpisane umowy ( wygral przetargi ) z kilkunastoma gminami, prawdopodobnie na roznych warunkach, na pewno jest mozliwosc sprawdzenia na jakich. Ciekawa jestem rowniez ile kosztuje we Wroclawiu "pomoc" powiatowego .......w okolicach Nasielska cena tej "pomocy" to 3.000 plz Quote
ARKA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Wlasnie sobie sprawdzilam raport aniola i to jest KOSZMAR!! ukrocono Legnice to jego role przejeła Ligota. koszmar, koszmar koszmar.Zobaczcie z iloma gminami miala umowy w 2005 roku! A co bylo w 2006???:angryy: http://www.psianiol.org.pl/boz/sch/ds.htm Quote
ARKA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='daisy']Arka babsztyl mial podpisane umowy ( wygral przetargi ) z kilkunastoma gminami, prawdopodobnie na roznych warunkach, na pewno jest mozliwosc sprawdzenia na jakich. Te dane, za 2005 rok moze miec pis aniol, za 2006 zapewne jeszcze nie ma. I mysle, ze SOZ powinnien skontaktowac sie z psim aniolem. Przynajmniej dane plus zdjecia i ich zeznania daja mocne postawy, juz, do ukarania winnych. Babsztyl powinien byc zabrany przez policje w kajdankach jak kierownictwo krzyczek. A na powiatowego trzeba tez zlozyc skarge do ich sadu orzecznictwa zawodowego-tak jak np. na Leszczynskiego od Krzyczek zlozono. I soz powinien jeszcze jedna rzecz zrobic.........wiecie co....poszukac psow wokol schronu, tych co brakuje, to co zrobiono w krzyczkach...:shake: Quote
Vutz Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 ta, tylko że przy krzyczkach i węgrowie pomagał emir... a tu bez nagłośnienia nie widzi szansy pomocy... :(( - kontaktowałam się już z tą fundacją w tej sprawie. poza tym nagłośnienie i zamknięcie tej placówki spowoduje selekcję psów, na jeszcze w miarę i te chore oraz bardzo chore... takie istoty jak malinka zostałyby wówczas poddane eutanazji :(( Quote
Vutz Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 te 150zł. to jest kwota miesięczna przeznaczona na utrzymanie jednej sztuki w schronisku... gminy przecież dofinansowują schroniska... pytanie co obsługa schroniska zrobiła z tymi pieniędzmi? poza tym w nowej ligocie nastąpiła ostatnio zmiana powiatowego lekarza weterynarii... było pisane o tym na wątku... Quote
Peter Beny Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 NO ja tam bylem i naprawde to miejsce jest koszmar :-( :-( , wziolem jednego na tymczas , ale tam tyle psów trzeba ratować:shake: Quote
ARKA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Vutz;3102831[B napisał(a):]te 150zł. to jest kwota miesięczna przeznaczona na utrzymanie jednej sztuki w schronisku... gminy przecież dofinansowują schroniska... pytanie co obsługa schroniska zrobiła z tymi pieniędzmi? poza tym w nowej ligocie nastąpiła ostatnio zmiana powiatowego lekarza weterynarii... było pisane o tym na wątku... :crazyeye: jestes pewna, skad to wiesz? 150zl to placa hyclowi za przywoz, taka 'biega stawka po Polsce'. A nie slyszalam, generalne, o takich przetargach czy umowach aby placily gminy za utrzymanie miesieczne psa. Gminy tak przygotowuja przetargi aby finansow bylo dl nich jak najlepiej czyli jak najtaniej. Najtaniej, to placic 'za handel od sztuki' i problem z glowy. Tamtego powiatowego trzeba do sadu a temu tez na rece patrzec. Zamknac schronisko, to mialam na mysli zakaz przyjmowania z gmin zwierzat, dalej. I taki zakaz powiatowy moze bez problemu wydać. Quote
ARKA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Peter Beny napisał(a):NO ja tam bylem i naprawde to miejsce jest koszmar :-( :-( , wziolem jednego na tymczas , ale tam tyle psów trzeba ratować:shake: :shake: :shake: :shake: Quote
Vutz Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 z tego co zorientowałam się na wątku, to taki zakaz jest już wydany. nowych psów mają tam już nie dowozić. a reszta informacji to z wątku... Quote
agnieszka30 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 no więc jest jeszcze jeden, prawie łysy pies...czy on ma też zapewnione leczenie i pobyt tymczasowy???nie można podciągnąc go pod Malinkę?? Z tego co widać, też nie ma szans... Malinka jedzie do vutz.. a on?? Quote
ARKA Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 :roll: jestem gapa. Jak wejdzie sie w ten link-i kliknie na miejscowosc to wyskakuje skan informacji od gminy-kwota i ilosci zwierzat i warunki na jakich polegala 'opieka' nad zwierzetami bezdomnymi. Sa skany ze wszystkich gmi informacji, wiec widac na jakich warunkach finansowych byly przyjmowane zwierzeta, w 2005 r:angryy: http://www.biuro.psianiol.org.pl/sch/ds.htm#ligota Quote
amikat Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Co do nadzoru nad schorniskami - lekarze powiatowi są pewnie swietnymi specjalistami ale działają w małych środowiskach - znają często osoby kontrolowane. Tam trzeba posłać lekarza wojewódzkiego. Najlepiej uderzyć do wojewody od razu. Wiem niestety jak to działa z doświadczenia....... WYbaczcie mój brak spostrzegawczosci - czy jest jakieś konto (wspłne) na które wpłąca sie pieniadze na ligockie psy? A jeszcze co do IVI - padł pomysła opowiedzenie jej historii i pokazania mordeczki w Krakowskiej telewizji. Czy cioteczki które ja ratowały i przywiozłyy do Katowic zgodza się na to? Domek który by sie znalazł osobiście pojade i sprawdzę. To taki kochany pies, tak sie garnie do ludzi. Apetycik dopisuje!!! Quote
Mystique Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 ech aż sie poryczałam jak to wszytsko czytałam :-( Quote
Proxima Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='ARKA']:roll: jestem gapa. Jak wejdzie sie w ten link-i kliknie na miejscowosc to wyskakuje skan informacji od gminy-kwota i ilosci zwierzat i warunki na jakich polegala 'opieka' nad zwierzetami bezdomnymi. Sa skany ze wszystkich gmi informacji, wiec widac na jakich warunkach finansowych byly przyjmowane zwierzeta, w 2005 r:angryy: http://www.biuro.psianiol.org.pl/sch/ds.htm#ligota Jakiś czas temu prześledziłam te dane - niemal 30 "raportów" z których wynika, że płaci się jednak jednorazowo przy oddaniu lub ryczałtem miesięcznym (niezależnie od liczby oddanych psów). Liczby, jakie wyłoniły się z tych raportów są szokujące: zarówno kwoty przeznaczane na zwierzęta (średnia opłata za przyjęcie 200-300zł i na tym koniec, a im więcej gmina oddaje psów tym niższa stawka) jak i niezgodność na linii oddane - przyjęte (gminy deklarują przekazanie ponad 350 psów w 2005r. a schronisko oficjalnie przyjęło 63??? - kto kłamie?) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.