bianko78
Members-
Posts
10 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bianko78
-
Ligocka IVI w NOWYM DOMKU-Warszawa!!! Znalazła dom pełen miłości!!!
bianko78 replied to aisaK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Weronika18'][SIZE=4][B]Hej, jestem nowa na tym forum. Chcialam pomoc "schronisku" w Ligocie Nowej, bylam umowiona 2 razy z wlascicielka, bo miala odebrac ode mnie kasze, ryz, pokarm dla psow i ciepla odziez do bud dla psow. ... nie przyjechala. [/B][/SIZE] [SIZE=4][B]Czy jest ktos kto by mogl przewiezc karme i te rzeczy z Laskowice do Nowej Ligoty(ja nie mam jak to dostarczyc)- chyba ktos tam ma opieke nad tymi psami.. i by je troche dokarmil:smile: poza tym wystawilam na allegro pare aukcji (moj nick Weronika192) zapraszam i pozdrawiam [/B][/SIZE] [SIZE=4][B]prosze o jakis kontakt (np sms) na numer 783 574 540[/B][/SIZE][/quote] w sobotę rano jedziemy z kilkoma osobami z wrocławia do ligoty z pozywieniem i czym się da,więc moglibysmy podjechać do jelcza i zabrać od ciebie te rzeczy.chyba,że juz ktoś się zaofiarował.:lol: -
obdzwaniam wszystkie hurtownie i importerów,dystrybutorów karm dla psów,jak każdy da coś, to zawsze kilka brzuszków się napełni.czy ktoś próbował kontaktowac sie z duzymi marketami,pewnie maja jakieś "resztki"? jak na razie za ogromna osobista pomoc i włączenie się do sprawy psiaków z ligoty podziękowania dla WROCłAWSKIEJ hurtowni z karmą :loveu:HAPPY DOG- "PODAJ łAPę" i osobiście dla jej właścicielki:multi:.SZUKAMY DALEJ ,KAżDA POMOC SIę LICZY.
-
oto bardzo ciekawe info,dlaczego tak sie dzieje i dlaczego w skali całego kraju. mozna zaryzykowac stwierdzenie,że wszędzie tam gdzie nie ma duzych "schronisk" miejskich(bardziej humanitarne eutanazje przeprowadzają) sytuacja właśnie tak wygląda.straszne,ale to nasi posłowie coś takiego uchwalili i taki był ich cel ustawodawczy-ta pikieta pod sejmem to nie jest zły pomysł [url]http://www.psianiol.org.pl/ligota/index1.htm[/url] [url]http://www.biuro.psianiol.org.pl/raport2005/zorganiz.htm[/url] [url]http://www.biuro.psianiol.org.pl/raport2005/publiczny.htm[/url] [url]http://www.biuro.psianiol.org.pl/raport2005/jak.htm[/url] włos się jeży jak to czytasz
-
odebrać to nie problem,pytanie dokąd???schroniska się bronią przed przyjęciem takiej ilości psów,wójt mówi,że nie ma terenów,czyli generalnie nie ma gdzie przenieść tych psów,poza ym wiąże się to z kosztami na już,choćby w postaci jedzenia,leczenia itd.ten człowiek "dba" o finanse gminy i chce jak najmniej wydać na ten cel.teraz działa spychologia,jest doniesienie do prokuratury,weterynarz powiatowy ze strachu uciekł an emeryturę i od dwóch tygodni jest nowy,ale ludzie nie znacie naszych realiów???:-o,w takiej gminie wszyscy się znają,ręka rękę myje,wszyscy są powiązani ze sobą jakimis interesami,nikt nie chce się wychylać,po co psuć sobie kontakt z wójtem czy innymi urzędnikami itd.sprawa przycichnie a my dalej będziemy robić swoje na ciepłych stołeczkach.jeśli idzie o media,to straż dla zwierząt z tego co wiem wysyłała zdjęcia do róznych mediów,np.wrocławski oddział tvp powiedział,że są one zbyt drastyczne i nie moga pokazać ich na wizji.poza tym temat nie jest dobry politycznie,nikt nie wygra wyborów na psich kupach,bo to tylko psy,przecież szpitale nie mają na leczenie dzieci a my się przejmujemy zwierzętami.żenada,poziom naszego społeczeństwa w tym zakresie jest dramatyczny:shake:.mentalnie to nas przerasta.bardzo przykre:-(
-
:angryy: niestety wieści nie są pozytywne,a może na razie tak wyglądają.generalnie teren jest prywatny ,tej Pani,wszystkie psy są jej i żeby je zabrać musi się ich zrzec.nikt nie weźmie takiej ilości psów,bo niby gdzie:crazyeye: .więc na razie zostaje tak jak jest:crazyeye: ,generalnie psy od piątku do dziś(oprócz pomocy dobrych ludzi)nie dostały jeść od tych pijaków-pracowników,ponieważ właścicielka jest w szpitalu i nie dostają oni swojej dniówki.wójt broni się jak może przed wydaniem złotówki na ten cel.reasumując:shake: nie łudźmy się,że jest to jedyne miejsce w polsce,jest ich dużo więcej,daleko nie szukać :oops: niecały kilometr dalej,trochę mniej psów,trochę lepiej odżywione,ale tylko trochę.czy ktoś był w schronisku dla zwierząt,smród,brud i niedożywienie,nagminne eutanazje,oczywiście opinia publiczna nie wie,bo po co,lepiej się żyje w błogiej nieświadomości,że kochamy zwierzęta.rokowania nie są najlepsze,gmina nie ma pieniędzy na wybudowanie schroniska,w innych schroniskach nie ma miejsc,nikt ich nie chce przejąć i w tej chwili zostaje tak jak jest.jutro będą liczyć i znakować psy.przyznam,że nie wiem co dostaną do jedzenia,bo wójt oprócz czczego gadania jedzenia nie dostarczył.w świetle prawa mordują psy:angryy: :diabloti: :angryy: :diabloti: na terenie gminy OLEŚNICA
-
w sobotę jedziemy tam własnie po to by zobaczyć co dzieje się w tym drugim.wiadomo,ze obie właścicielki się znaja dość dobrze(może od kielicha).podobno część psów uciekła i schroniła się u tej drugiej.za jakieś pół godziny napiszę najnowsze wieści,idę właśnie na spotkanie po konkluzje z dzisiejszej relacji tvn-u.
-
tak się składa,że wczoraj byłam w ligocie z dwiema koleżankami.oczywiście z jedzeniem,przywiozłyśmy 100kg korpusów kurzęcych i ok.50kg karmy dla psów.rozeszło się to szybko i nie wszystkie pieski dostały jeść,ponieważ nie wpuszczono nas za płot,a tam są psy na łańcuchach.rzucałyśmy małe woreczki,ale i tak nie wszystkie dostały pokarm.o korpusy były wojny,psy się gryzły i trzeba było uważać,rzucać w kilka miejsc jednocześnie duże porcje by rozproszyć ich uwagę.dzisiaj pojechała jedna z nich ponownie,rozdała 130kg korpusów i ok.50kg karmy.to wszystko kropla w morzu potrzeb,w pseudo miskach dostają jakąś breję w niczym nie przypominającą jedzenia.większość tych co jeszcze żyją ,jest w złej kondycji,prawie wszystkie są chore mniej lub więcej.grzybice,nużyca,świerzb to norma,poza tym pogryzione z otwartymi ranami pieski są bez żadnej opieki lekarskiej. na szczęście każda z nas coś może zdziałać.poruszyłysmy niebo i ziemię,dzisiaj byli tam:policja,wójt(niestety arogant probujący się wyślizgać),powiatowy weterynarz,inni weterynarze,telewizja tvn wolontariusze oraz inni zainetresowani.decyzje podobno już jakieś są.część psów,niestety,zostanie uśpiona -te najbardziej chore ,część rozwieziona po innych schroniskach lub oddana do tymczasowych przechowalni.w takiej postaci to"przytulisko"nie może istnieć,więc nie wiadomo czy akurat tam i czy to ,czy budować nowe???zobaczymy,więcej info będę miała jutro lub wieczorem.sprawa jest w prokuraturze,największa odpowiedzialność spada na wójta,notabene Pani sołtys ligoty to miła osoba ale trochę bezradna,wójt chce się wymigac od odpowiedzialności,bo razem z powiatowym weterynarzem wiedzieli o tej sytuacji,jak wrocławski TOZ,schronisko i wszyscy z okolic tej wsi.nikt nic nie robił(ok.8 lat istnieje to przytulisko) bo najlepiej nie wiedzieć i nie widzieć.tzw.wrzód na tylnej części ciała,którego nikt nie chce ruszyć bo trzeba będzie posprzątać.całe to przytulisko jest pod samym lasem,z dala od innych zabudowań wiejskich i nikogo nie interesowało co tam się działo,mało tego przywożono tu psy z okolicznych gmin.dopiero od stycznia tego roku jest zakaz ich przywożenia tam.wójt mówi,że od tego roku uznano to schronisko za nielegalne,ale do tego czasu gmina płaciła podobno 1800zł miesięcznie na utrzymanie zwierząt,okoliczne gminy również dawały pieniądze,były to kwoty rzędu 3000zł,12000zł i inne.Pani właścicielka jest osobą zalkoholizowaną i wszyscy "pracownicy" również,po libacjach i innych imprezach mocno zakrapianych na psy już nie starczało.wszystko to było opisywane w gazetach miejscowych -oleśnickich.gdyby nie ludzie z organizacji STRAŻ DLA ZWIERZĄT,prawdopodobnie jeszcze długo te psy skazane by były na powolną śmierć w męczarniach.to oni zaczęli walkę o zwierzaki.najgorsze jest to,że w odległości kilkuset metrów jest kolejne prawie identyczne "przytulisko",tam nie byłyśmy, ale warunki z tego co mówiła sołtys są trochę lepsze,lecz niewiele.jak tylko będa nowe informacje to od razu przedstawię je na forum. na razie trzeba zrobić wszystko,każda pomoc jest ważna byle była szybka.
-
tak się składa,że wczoraj byłam w ligocie z dwiema koleżankami.oczywiście z jedzeniem,przywiozłyśmy 100kg korpusów kurzęcych i ok.50kg karmy dla psów.rozeszło się to szybko i nie wszystkie pieski dostały jeść,ponieważ nie wpuszczono nas za płot,a tam są psy na łańcuchach.rzucałyśmy małe woreczki,ale i tak nie wszystkie dostały pokarm.o korpusy były wojny,psy się gryzły i trzeba było uważać,rzucać w kilka miejsc jednocześnie duże porcje by rozproszyć ich uwagę.dzisiaj pojechała jedna z nich ponownie,rozdała 130kg korpusów i ok.50kg karmy.to wszystko kropla w morzu potrzeb,w pseudo miskach dostają jakąś breję w niczym nie przypominającą jedzenia.większość tych co jeszcze żyją ,jest w złej kondycji,prawie wszystkie są chore mniej lub więcej.grzybice,nużyca,świerzb to norma,poza tym pogryzione z otwartymi ranami pieski są bez żadnej opieki lekarskiej. na szczęście każda z nas coś może zdziałać.poruszyłysmy niebo i ziemię,dzisiaj byli tam:policja,wójt(niestety arogant probujący się wyślizgać),powiatowy weterynarz,inni weterynarze,telewizja tvn wolontariusze oraz inni zainetresowani.decyzje podobno już jakieś są.część psów,niestety,zostanie uśpiona -te najbardziej chore ,część rozwieziona po innych schroniskach lub oddana do tymczasowych przechowalni.w takiej postaci to"przytulisko"nie może istnieć,więc nie wiadomo czy akurat tam i czy to ,czy budować nowe???zobaczymy,więcej info będę miała jutro lub wieczorem.sprawa jest w prokuraturze,największa odpowiedzialność spada na wójta,notabene Pani sołtys ligoty to miła osoba ale trochę bezradna,wójt chce się wymigac od odpowiedzialności,bo razem z powiatowym weterynarzem wiedzieli o tej sytuacji,jak wrocławski TOZ,schronisko i wszyscy z okolic tej wsi.nikt nic nie robił(8 lat istnieje to przytulisko) bo najlepiej nie wiedzieć i nie widzieć.tzw.wrzód na tylnej części ciała,którego nikt nie chce ruszyć bo trzeba będzie posprzątać.całe to przytulisko jest pod samym lasem,z dala od innych zabudowań wiejskich i nikogo nie interesowało co tam się działo,mało tego przywożono tu psy z okolicznych gmin.dopiero od stycznia tego roku jest zakaz ich przywożenia tam.wójt mówi,że od tego roku uznano to schronisko za nielegalne,ale do tego czasu gmina płaciła podobno 1800zł miesięcznie na utrzymanie zwierząt,okoliczne gminy również dawały pieniądze,były to kwoty rzędu 3000zł,12000zł i inne.Pani właścicielka jest osobą zalkoholizowaną i wszyscy "pracownicy" również,po libacjach i innych imprezach mocno zakrapianych na psy już nie starczało.wszystko to było opisywane w gazetach miejscowych -oleśnickich.gdyby nie ludzie z organizacji STRAŻ DLA ZWIERZĄT,prawdopodobnie jeszcze długo te psy skazane by były na powolną śmierć w męczarniach.to oni zaczęli walkę o zwierzaki.najgorsze jest to,że w odległości kilkuset metrów jest kolejne prawie identyczne "przytulisko",tam nie byłyśmy, ale warunki z tego co mówiła sołtys są trochę lepsze,lecz niewiele.jak tylko będa nowe informacje to od razu przedstawię je na forum. na razie trzeba zrobić wszystko,każda pomoc jest ważna byle była szybka.