Szczurosława Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 beka napisał(a):Jaki piękny pies, jak mu pomóc??// najlepiej wyrwać go z tego piekła.... Quote
andzia69 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 gdyby ktoś chcial pomóc tej suni z Ligoty: proszę o wpłaty na AFN z dopiskiem Pittbulka Mamba z Ligoty! Quote
Beata J. Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 bazarek na te bidy :-( http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2906301#post2906301 Quote
AniaB Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 a jak w ogóle sytuacja w tej mordowni? czy interwencja jakaś bedzie? Quote
wredne_słonko Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Doddy na jakiego psiaka będą przeznaczone pieniążki z aukcji która na Logo była? Quote
doddy Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Na Mambe, sunie pitbullke ktora dzis przyjechala do nas zamiast Logo http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39991 Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Wczoraj i dzisiaj kolejny raz odwiedziliśmy "schronisko". Na miejscu można zaobserwować dziwne poruszenie, spowodowane z pewnościa wzrastającą "popularnością" tego miejsca. Pracownicy czują, że im depczemy po piętach i to ich chyba trochę popchnęło do dzialania. Sprawa schronu jest "w toku", odpowiednie służby zostały zawiadomione, priorytetem jest godne życie dla tych zwierząt, nie pomoże im ani pośpiech, ani wielkie medialne zamieszanie. Do czasu pierwszych ustaleń jedyne, co możemy zrobić, to powyciągać jak najwięcej z nich i wymóc na pracownikach poprawę ich warunków. Dziękujemy wszystkim za pomoc, skarpeta na AFN powoli się zapełnia, co daje nowe możliwości :multi: Za chwilę szczegółowa fotostory Quote
AniaB Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 na pewno pospiech jest złym doradcą ale gdy widzi sie te zwierzaki w takich warunkach to chciałoby sie szybko, szybko, juz... Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 AniaB napisał(a):na pewno pospiech jest złym doradcą ale gdy widzi sie te zwierzaki w takich warunkach to chciałoby sie szybko, szybko, juz... To chcialoby sie wpasc tam z odpowiednim sprzetem i ich wszystkich wystrzelac.... Quote
AniaB Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 no właśnie..... ale zamiast tego jeszcze trzeba na paluszkach cichutko milutko, żeby któregoś gnoja nie urazić.. cholerny świat..:angryy: Quote
aisaK Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Martwią mnie strasznie te dobermany. My narazie nie mamy na tyle kasy aby je wyciągnąć i dać do lecznicy, a wszystkie mamy psy i boimy się o swoje pociechy, bo jak te choroby sa zaraźliwe? Co tu robić? Quote
wredne_słonko Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 doddy napisał(a):Na Mambe, sunie pitbullke ktora dzis przyjechala do nas zamiast Logo http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39991 Czy to znaczy, że aukcja zakończona? Bo daty tam nie było :) Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Dzien wczorajszy - amstaffowata Mamba, o ktorej pisala juz Doddy, zostala przywieziona do Wroclawia. i jeszcze tego samego wieczoru wskoczyla w wyjsciowy kaftan bezpieczenstwa i wyruszyla w podroz PKP na leczenie do Warszawy. Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Swoj kojec opuscil takze przerazony haszczak, ktory jutro razem z malamutowanym paniczem z pierwszej strony (zabrany dzisiaj) pojada do Krakowa - opieke nad nimi przejmuje Mar.gajko :loveu: tu juz po wstepnych ogledzinach - na uszach tlum kleszczy... Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 aisaK napisał(a):Martwią mnie strasznie te dobermany. My narazie nie mamy na tyle kasy aby je wyciągnąć i dać do lecznicy, a wszystkie mamy psy i boimy się o swoje pociechy, bo jak te choroby sa zaraźliwe? Co tu robić? Oba dobcie jeszcze tam są, na szczęście mają ciepe schronienie. Największym niebezpieczeństwem jest głód. Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 AniaB napisał(a):no właśnie..... ale zamiast tego jeszcze trzeba na paluszkach cichutko milutko, żeby któregoś gnoja nie urazić.. cholerny świat..:angryy: Ania - dokladnie! Dzieki temu "milutko" udaje nam się dostać do coraz większych zakamarków. W każdym zakamarku siedzi pies... Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Pamiętacie tego Pana? Sznaucer Frędzel miał dziś wizytę u fryzjera. Bycie pieknym jest takie wyczerpujace Nowy Frędzel jak nie Frędzel Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 O sznaucerze możemy powiedzieć już coś więcej - bardzo chudy !! Bardzo łagodny, spokojny, nie protestował przy strzyżeniu, dawał się przewracać na plecy. Quote
makulka Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 O boże taki piękny pies na łancuchu w takim miejscu,świat sie powywracał so góry nogami:roll: Quote
MARCHEWA Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Włsnie zakończył sie mój bazarek z którego pieniądze mają zostać przesłane na AFN dla PSÓW Z LIGOTY. Razem-57 zł. Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 MARCHEWA napisał(a):Włsnie zakończył sie mój bazarek z którego pieniądze mają zostać przesłane na AFN dla PSÓW Z LIGOTY. Razem-57 zł. Dziekujemy wszystkim dobrym duszom i duchom :loveu: Na chwilę obecną w skarpecie czeka 345 zł :multi: Pierwsze pieniążki (ok 160 zł) przeznaczone zostaną na jutrzejszą podróż haszczaka i malaciaka do Krakowa :multi: :multi: Quote
dziuba Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 Zapomniałam napisać: skoczna amstaffka z ciemnej kojcowej nory pojechala do nowego domu :multi: :multi: Quote
monikita Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 jutro naowe zdjęcia w aktualizacjach. Są trzy szczeniaki onkowe. Quote
andzia69 Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 wiemy,że został tam ast w tragicznym stanie - czy może ktoś gdziekowiek przenieść tego psa - jakieś inne schronisko chociażby?????? czy wiecie coś na ten temat????:placz: przytoczę wam opinię dziewczyny, która zabrała astkę: Byłam dziś w tym schronie i widziałam co się tam dzieje Warunki sa okropne!! Połowa zwierząt jest chora... W tej chwili najprawdopodobniej przebywa tam jeden ast ale jego stan jest krytyczny i nie wiem czy uda mu sie pomóc Miejmy nadzieję że tak. Ludzie musimy pomóc tym psom! Bez naszej pomocy one tam zginą! Są tam bite, a ludzie którzy pracują w tym schronisku są najczęściej pijani!! Psy są trzymane w ciasnych boksach 2x2 i to po 5 sztuk! Zwierzęta są bardzo łagodne. Proszą się żeby zabrac je z tego koszmarnego miejsca! Naprawde kiedy zobaczyłam te wszystkie psy miałam łzy w oczach. To schronisko zamiast pomagać zwierzętom tylko je tam dobija! Nie ma tam żadnej opieki weterynaryjnej... Słabsze zwierzęta tam giną, bo te silniejsze zabierają im jedzenie Jeśli macie warunki przygarnijcie jakiegoś psiaka z tamtąd... Ja jedną wyrwałam z tego koszmaru. Ale inne tam zostały... gdybym mogła to wzieła bym je wszystkie, lecz niestety nie mogę _________________ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.