Jump to content
Dogomania

Ligota-KONIEC PSIEGO DRAMATU!!! A jednak jest jeszcze coś do zrobienia!!! :(


Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny - ja Was błagam - jeśli zależy Wam na zwierzętach, a nie na chwilowym poklasku - to dajcie nam dziaać na spokojnie! To się nie dzieje od wczoraj i na pewno jutro się to nie skończy !

Posted

A ja grzecznie odpowiadam, piszemy w koło Macieju, że tam rozgrywa się dramat.... czy dopiero jak ktoś inny o tym mówi, to uwierzycie ??

Tu się nie rozchodzi o zwierzęta - tylko o pieniądze i politykę - urzędasowe pierdzistołki sobie siedzą i mają czyste sumienie.

i teraz cała trudność polega na tym - żeby tych "na górze" przekonać, że w ich interesie jest zadbanie o ten schron. ale nie zadbanie jedynie na papierku...


pomyślcie, co się stanie z tymi najmniej "atrakcyjnymi" psami, kiedy sprawa zostanie nagłośniona na hurraaaa.

Posted

o tym ze tam jest zle od dawna wiadomo..

w wiekszosci schroniskach, przytuliskach chodzi o kase..


pomyślcie, co się stanie z tymi najmniej "atrakcyjnymi" psami, kiedy sprawa zostanie nagłośniona na hurraaaa.


najgorsze to jest to ze psy gina tam od dawna..

robcie co uwzacie za sluszne..

Posted

Skoro wiadomo od dawna - to czemu nikt nic z tym wczesniej nie zrobil? Czemu dopiero jak dziewczyny z psami z piwnicy jechaly do "przytuliska w ligocie" odezwaly sie pierwsze glosy, ze cos tam moze byc nie tak?

Czemu milosnicy zwierzat, ktorzy wczesniej znali sprawe, nie podjeli jakis konkretnych krokow? nie miesci mi sie to w glowie.

A teraz - kiedy sprawe ciagniemy - i od strony urzedowej - i od strony pomocy zwierzetom - czytam, ze moze lepiej naglasniac, chociaz wczesniej prosilismy, aby tego nie robic? Bo dziesiatki godzin dyskutowalismy, jaka taktyke wybrac, zeby najmniej zaszkodzic tym psom, co juz teraz tam sa i jednoczesnie dazyc do tego, zeby inne psy nie trafialy tam w przyszlosci.

I nie podoba sie moj ton? Bo kazdy, kto tam jezdzi, ma juz z mozgu papke. Widzicie, jaka jest reakcja osoby, ktora tam byla pierwszy raz. Pomnozcie to sobie razy dziesiec, dwadziescia czy wiecej... tak sie wlasnie czujemy. Dlatego blagamy Was o konkretna pomoc, o zorganizowanie domow tymczasowych, o naglasnianie, o wplaty na AFN. Kazdy z nas juz wysiada psychicznie. Dlatego przepraszam, jesli komus nie spodoba sie moj ton.... :(

Posted

invictus hilaritas napisał(a):
o tym ze tam jest zle od dawna wiadomo..


najgorsze to jest to ze psy gina tam od dawna..



My o tym schronie wiemy od trzech tygodni, zrobilismy juz :
-policja
-wszczete jest postępowanie
-sanepidy
-gminy
-wojewodzki insp. wete.
-czekamy na zgode powiatowego do sukcesywnego leczenia chorych psów
-jezdzimy tam kilka razy w tygodniu
-zaczeto cos robic dla dobra zwierzat
-ocieplaja budy
-wyciagamy w miare naszych mozliwości psy, umieszczamy w naszy domach, wozimy do tymczasów


A co zrobili Ci co wiedza o tym od dawna.... jasna chol...
Psy giną tam od dawna no i co ? dawaliscie na to swoje przyzwolenie?
Zwracam sie do tych co od dawna wiedza co tam sie dzieje:angryy:

Posted

o Ligocie dowiedzialam sie od weta ktory zawozil tam psy z mojego miasta, mowil ze sprawa sie zajmuje ale co on zrobil to ja nie mam pojecia.. mnie osobiscie tam nie bylo wiec nie moge powiedziec ze widzialam co tam sie dzieje.. jedynie co wet mowil to ze wygrywa tam silniejszy , i schronisko jest straszne..wydawalo mi sie ze mowi to bo byly wtedy wybory a jego argumentem bylo zbudowanie schroniska w Lubinie, a ja akurat zajmowalam sie reksem- bezdomnym psiakiem.. nie mialam o wecie odbrego zdania wiec myslaalam ze zmysla..

a ci co wiedzieli od dawna jak tam jest - wet i straz miejska/policja ktora tam psy zawozi chyba nie zrobili nic, wykonywali tylko swoje obowiazki..

Posted

Dziewczyny bez nerwów :oops: Większość z nas pewnie nawet nie wiedziała, że jest taka miejscowość na mapie (np. ja) a co dopiero, że zwierzęta tam taki dramat przeżywają.

invictus hilaritas nie napisała przecież, że wiedziała co tam dokładnie się dzieje. Jeśli by wiedziała jestem pewna, że napisałaby tu na dogo.
Co do 'interwencji' to był poprostu luzny pomysł. Nikt Wam niczego nie narzuca, bo to Wy tam jezdzicie i to Wy wiecie najlepiej co trzeba zrobic.

Zresztą monikita napisała, że odpowiednie służby już zostały powiadomione.

W końcu ktoś z góry tam się zjawi i ci ludzie będą wiedzieć, że coś się zaczyna dziać i wtedy też mogą chcieć pozbyć się 'dowodów winy' :shake:

Mam nadzieje, że organy odpowiedzialne za to wszystko popiszą się w tym przypadku.

Posted

Jest wazna sprawa, na Allegro zostal wystawiony Lucky z Psiego Losu, zglosily sie już 3 osoby w tym dwie 100% chętne na jego adopcje. tymczasem osoba u ktorej psiak jest na tymczasie zadecydowala, że zostanie u niej na stale. Padl pomyslm żeby podeslać tym ludziom któreś z psiaków z ligoty.
Sprawę zalatwia Gallgro, jak ludzie wyrażą chęć adopcjii innego psiaka, to chcialabym żeby któraś z osób, bywających osobiście w Ligocie zajęla się adopcją, czekam na ochotników:cool3:

Posted

najbardziej optymalnym wyjściem byłoby wyadoptowanie/zabranie stamtąd jak najwięcej zwierząt przede wszystkim chorych, a resztę - porozmawiać z innymi schronami czy by nie mogli wziąć po trochę i ten pseudoschron po prostu zamknąć na 4 spusty.
Jeśli nie będzie sprawy w prokuraturze o znęcanie się nad zwierzakami ( udokumentowanej zdjęciami, opisami świadków, opiniami wetow) to nic nie zdzialacie - po dobroci to można sobie pogadac do d..y maryny! A jesliby było naglośnienie sprawy właśnie w mediach to nie mieliby wyjścia jak musieliby zareagować!

Posted

Dwa tygodnie temu wziełam psa z Elbląskiego schroniska .Wyglądał identycznie jak Wasz sznaucerek.Myślelismy ,ze to jest najgorsze schronisko w Polsce.Psy w małych nie ocieplanych budach, w tonach błota.Koszmar. Mielismy plan nagłosnic to gdzie sie da.Ale wolontariuszki poprosiły nas abyśmy tego nie robili.Przy szumie medialnym w schroniskach robią wszystko ,aby kontrola wypadła dobrze. Likwiduje sie dowody winy. Wowczas " szcześliwie "zostaje adoptowanych dużo jak nigdy psów.
Na schroniskach robi sie dobra kasę i nikt tak łatwo z niego nie zrezygnuje.Weterynarze ,TOZ,nie widzą uchybień,zwłaszcza,że o kontrolach powiadamia się wcześniej. Tu potrzebne sa mocne dowody,które dziewczyny muszą zebrać.Uważam ,że nie można tego tak zostawić,ale trzeba każde poczynanie przemyśleć Bo skutek może byc odwrotny.Według mnie na razie to co mozna od razu zrobić,to zdjecia ,opisy psów i szukac chętych na adopcje. A swoje robic dalej.

Posted

Mam pytanie, czy te suczki młode kaukazowata albo onkowata albo piesek onkowaty ze strony 33 sa jeszcze aktualne. Jesli tak to poprosze jak najwiecej informacji o pieskach,byc moze byłby domek dla któregoś z nich

Posted

kto sponsoruje ten obóz koncentracyjny dla psów?
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

rzadko to sie zdarza, ale ja wcale nie broniłabym się przed tym, żeby tam pojechać i się z nimi rozprawić!

Posted

kate89 napisał(a):
Mam pytanie, czy te suczki młode kaukazowata albo onkowata albo piesek onkowaty ze strony 33 sa jeszcze aktualne. Jesli tak to poprosze jak najwiecej informacji o pieskach,byc moze byłby domek dla któregoś z nich


Kaukazka ma osobny wątek-i cały czas czeka na domek z tego co mi wiadomo.
A co do wykładania kasy na to COŚ-to już dawno zadalam też takie pytanie.
Ciekawe ile pieniędzy gmina lub miasto,wydaje miesięcznie na jednego psiaka.
Byłam w szoku,gdy będąc w okresie międzyświątecznym na Mazurach-dowiedziałam się że taka maleńka gmina Pozezdrze - płaci schronisku w Giżycku -miesięcznie za każdego psa-380zł.
Może tu budżet jest mniejszy-co wcale ich nie tłumaczy.

Posted

andzia69 napisał(a):

Jeśli nie będzie sprawy w prokuraturze o znęcanie się nad zwierzakami ( udokumentowanej zdjęciami, opisami świadków, opiniami wetow) to nic nie zdzialacie - po dobroci to można sobie pogadac do d..y maryny!


Jeśli uważniej poczytalabyś odpowiedź minikity - to może zrozumiałabyś, że wszystko o czym piszesz zostało zrobione. Kolejne dowody cały czas zbieramy. Gdybyśmy nie gadali z nimi po dobroci, to w ogóle nie zostalibyśmy wpuszczeni do środka. Nie poznalibyśmy ani astki Mamby, ani huskyego które już stamtąd pojechały. Myślisz że schron zamkną ot tak po programie w telewizji? Myślisz telewizji pokaża te zwierzęta w najgorszym stanie? Myślisz, że my tam sobie jeździmy na wycieczki i przy kawce i ciasteczku rozmawiamy o zwierzątkach?

Schronu ot tak się nie zamknie bez zakończenia dochodzenia i innych pierdół, domow nawet dla tych zdrowych jak widać nie znajduje się na ulicy, a schroniska same z siebie z otwoartymi rękami nie przyjmą psów spoza swojego rejonu.





Husky i malamut nie pojechały do Krakowa - dojechaliśmy do wylotówki z Wrocławia i tam samochód zakończył swój żywot.

Posted

[quote=dziuba;2926162

Husky i malamut nie pojechały do Krakowa - dojechaliśmy do wylotówki z Wrocławia i tam samochód zakończył swój żywot.

ojej i co teraz?:crazyeye:

Posted

kate89 napisał(a):
Mam pytanie, czy te suczki młode kaukazowata albo onkowata albo piesek onkowaty ze strony 33 sa jeszcze aktualne. Jesli tak to poprosze jak najwiecej informacji o pieskach,byc moze byłby domek dla któregoś z nich


One wszystkie są nadal do adopcji!!!

Suczka kaukazowata i onkowata - to młode dziewczyny, łagode dla ludzi i psów, nie natarczywe, na początku trochę nieufne, ale nie spanikowane, trzymają się razem na wybiegu. Bez objawów choroby.

Onek - to chlopak ok 2-letni, zostal przywieziony z "ulicy", blakal sie w okolicy szkoly, dzieciaki go dokarmialy, ale on zaczal je ganiac (cokolwiek to oznacza) i zostal przywieziony do Ligoty. Trafil tam ok tydzien temu, jest chyba w najlepszym stanie sposrod wszystkich tamtejszych psow, bardzo przestraszony, wobec ludzi nieagresywny

Posted

dziuba napisał(a):

Schronu ot tak się nie zamknie bez zakończenia dochodzenia i innych pierdół, domow nawet dla tych zdrowych jak widać nie znajduje się na ulicy, a schroniska same z siebie z otwoartymi rękami nie przyjmą psów spoza swojego rejonu.


niestety taka jest mentalnosć ludzka - gdy sie cos zacznie nakazywac i grozic to sie zaprą w sobie i koniec
na złość nie pozwola pomóc zwierzętom i już
przecież im na psach to chyba juz najmniej zalezy...
a dodatkowo w takich małych miejscowościach jest mnóstwo układów i układzików - wiec strach przed konsekwencjami jest zaden

niestety juz tak świat jest poukładany, ze zeby zrobic cos dobrego i sprzeciwić sie jawnej niesprawiedliwoisci trzeba raczej schować honor i złosc do kieszeni i załatwiać polubownie

w końcu przeciez chodzi TYLKO o psy...:shake:

Posted

_beatka_ napisał(a):
Jest wazna sprawa, na Allegro zostal wystawiony Lucky z Psiego Losu, zglosily sie już 3 osoby w tym dwie 100% chętne na jego adopcje. tymczasem osoba u ktorej psiak jest na tymczasie zadecydowala, że zostanie u niej na stale. Padl pomyslm żeby podeslać tym ludziom któreś z psiaków z ligoty.
Sprawę zalatwia Gallgro, jak ludzie wyrażą chęć adopcjii innego psiaka, to chcialabym żeby któraś z osób, bywających osobiście w Ligocie zajęla się adopcją, czekam na ochotników:cool3:


Bardzo proszę o więej szczegółów !!! I link do allegro. Może znajdzie się jakiś łobuziak w typie Luckyego. Zgłaszam się na ochotnika.

Posted

dziuba, lucky jest mixem niufka
ale zgłosili sie ponoć tez panstwo, ktorzy mieli od zawsze onki - nawet wystawowe
i ja pomyslałam o onku który trafił niedawno do ligoty...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...