wolf122 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Wigilia z sunią jak w reklamie-bezcenne.Czekamy na poniedziałek.A co do robali,to my jak wzięliśmy Bruna z lecznicy do której trafił na eutanazję(wcześniej był w hotelu dla psów i w kilku miejscach adopcyjnych), to był tak masakrycznie zarobaczony,że szok A waga ciała to oceńcie na zdjęciu Uploaded with ImageShack.us Po lewej zabiedzony Bruno ok1,5 roczny i nasza sunia ok 2 lata po prawej Quote
wolf122 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Bruno ze swoją partnerka,naszą kochaną sunią bodajże zeszłej zimy dla porównania Uploaded with ImageShack.us Przepraszam za mały offtop na wątku suni ale chciałem pokazać jak może się pies zmienić i nabrać wyglądu po odrobaczeniu i pielęgnacji.Nie wspomnę o miłości,bo to oczywista oczywistość:lol:Po lewej sunia po prawej były chudzielec.Reasumując Boni wszystko kochana suniu przed tobą;) Quote
Kajka_72 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Goldenek witaj milo u niuni :-)dziekuje, ze jestes . Jak widzisz ... ja nie wytrzymuje jak nie wpakuje sie w jakas kolejna biede ...ale chyba tak trzeba :oops: Wolf ....cudowne pieski, naprawde piekne i przemiana ogromna. Gratuluje z calego serca i dziekuje Ci za to :loveu: Ale moja Sabinka byla w troszke gorszym stanie....sam zobacz ;) Tak wygladala wczesniej :( A tak wyglada teraz :multi: To tez maly offik ale to bedzie niedlugo towarzyszka Boni:-) oby jak najszyciej. Niunia dzisiaj ma sie niezle :-) caly czas "usmiecha" sie ogonkiem :-) Co prawda goraczka sie utrzymuje i jest to troche niepokojace, ze mimo lekow spada tylko do 39 stopni ale sunia jest kontaktowa i mimo takiego stanu wesola. Przyczyn podwyzszonej temp. ciala moze byc kilka ....robale przede wszystkim ale tez lekko obrzeknieta lapka po zabiegu ( ale to normalne po tak trudnej operacji)i jej ogolnie slaba odpornosc. Pocieszajace jest to, ze ladnie je, duzo pije i mimo wszystko jest ozywiona. Co dziwi lekarzy , bo inne psiaki w takim stanie sa klapniete, a ona zywotna jak malo kto ;) Sunia boi sie wyjscia na zewnatrz, zawija sie i chce wracac natychmiast w bezpieczne miejsce w klinice. Czuje , ze to psychiczny problem i duzo pracy przed nami :( ale damy sobie z tym rade byle cialko bylo zdrowe :) Quote
karolina1981 Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 Witam Was sloneczka:), nie wytrzymałam i musialam pojechac na internet;) i co widze piękne psinusie miziaki dla nich:) no i dla naszej przesłodkiej Boniusi.:* Kajka nie dziwie sie, że chce wracać do kliniki, ma tam fajne towarzystwo, ktore dba o nią, ona wie co robi, po co bedę wychodzić na dwór na zimno jak w środku dbaja o mnie jak o księżniczkę:) dopisek: dla polamanej Boni2 Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt WBK o/Ostrow Wielkopolski 95 1090 1160 0000 0000 1603 5008 dziękujemy wszystkim:* Edytuj post Odpowiedz Odpowiedź z cytatem Dodaj na blog Quote
wolf122 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Wątek Twojej suni widziałem już wcześniej,jestem pełen podziwu,naprawdę.Wiele wątków szczególnie z owczarkami przeglądam ale nie na każdym piszę,bo od samej pisaniny niewiele tym pieskom przybywa choć podnoszenie wątków też ma jakiś sens.Przemiana Sabinki jest niesamowita.W życiu bym jej nie poznał.Widać gdzie trafiła:loveu:.A wracając do kochanej sunieczki na pewno gorączkuje z powodu łapki,organizm walczy,to i temperatura.Co do wychodzenia na zewnątrz to daję głowę,że szybko się to zmieni przy Twoich psach.U mnie Bruno wszystkiego uczył się praktycznie od suki,dosłownie.Etykiety ha,ha;) jaka u nas obowiązuje i napiszę jeszcze,że nasza suńka strofuje go do dziś mimo,że jest od niego niewiele starsza.A on to respektuje i jest karny,że ho,ho:lol: Quote
unixena Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Kochana Boni czuje ,ze trafila w dobre rece .Wie doskonale ,ze w tej klinice ludzie sa zupelnie inni niz tam gdzie byla w tym piekle .Juz nie jeden raz czytalam na watkach ,ze pies nawet w bardzo ciezkim stanie poddawal sie bolesnym zabiegom z wielka ufnoscia .Potrafil docenic to ,ze czlowiek chce mu pomoc .Pies takie rzeczy czuje . Jak patrze na zdjecia Sabci od Kajki od razu przypomina mi sie ,ze to wlasnie dzieki niej jestem na dogomanii .Na poczatku kwietnia widzilam Sabinke na wydarzeniu FB .Bylam zdruzgotana ,wylam,rozpaczalam ,ze ten pies z budy koncentracyjnej tak cierpial .Nie moglam sobie miejsca znalezc . .A potem jak juz bylam tu na dogo kazdego dnia drzalam o nia . .Dopiero jak Kajka i Brylant wzieli Sabinke do siebie -jej los sie odmienil .Sunka kazdego dnia zdrowiala i piekniala .Dlatego Sabcia jest dla mnie szczegolnym psem .Ma w moim sercu specjalne miejsce .Zreszta Kajka tez jest wyjatkowa .Madra ,odpowiedzialana , bardzo rzetelna i konsekwentna w tym co robi .To osoba nie tylko piekna cialem ale takze dusza .Po prostu Aniol Onkowy .Dlatego jestem stuprocentowo przekonana ,ze Kajcia otoczy najlepsza opieka i Boni ,ktora za jakis czas bedzie nie do poznania .Gdyby psy moglyby sie modlic ,to ich modlitwa powinna konczyc sie slowami .."i spraw ,zebym trafil do domku Kajki i Brylanta ."Boni -sunko kochana dasz rade ..Beda z ciebie owczary ... Quote
pacysia Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 a dzisiaj we Wrocku baaaaaaardzo wieje i jest mega zimno wiec sunia madrala ucieka w ciepłe miejsce to moze pokaze wam moja biede co do mnie trafiła a tak było u mnie Quote
azalia Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Ależ wspaniałe metamorfozy,Bruna,Sabinki i suni pacysi,przepiękne psiaki,a takie mizerne były.Mam nadzieję,że owczareczka też będzie takim cudem. Quote
_Goldenek2 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 wow.... cudnie się ogląda takie metamorfozy.... Quote
kika_krk Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Nadal mocno trzymamy kciuki za Boni - przesyłamy mega-ładunek dobrych fluidów, walcz dzielnie Maleńka !!! Kajka_72 podziwiam Cię , czekam na nowe, z pewnością coraz lepsze, wieści o suni. Fotki z metamorfoz zabiedzonych piesków ogromnie podnoszą na duchu - świat wydaje się lepszy :). Dobrze, że są tak wspaniali ludzie ! Pozdrawiamy Kika i Czaki ON z Krk :) Quote
wolf122 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Jaka dostojna Dożka,Dożynka czy też pani Dog;) Metamorfoza widoczna gołym okiem i oby to naszej Boni dobrze wróżyło,że jej też będzie lepiej:multi: Quote
Javena Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 wolf122 napisał(a):Jaka dostojna Dożka,Dożynka czy też pani Dog;) Metamorfoza widoczna gołym okiem i oby to naszej Boni dobrze wróżyło,że jej też będzie lepiej:multi: Musi być lepiej ,musi. Nie ma innej opcji. Quote
bros Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 czytam i czytam wchodzę na wąteczek w każdej wolnej chwili i troche Wam poslodzę :) :loveu::loveu::loveu::bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw: Quote
ZZPON Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 3maj się psinko. Zdrowiej szybciutko. Cudne, są te metamorfozy. Psiaki nie do poznania. Dzisiaj przeczytałam nieziemską historię psiej przyjaźni: http://wiadomosci.wp.pl/title,Pies-ocalil-zycie-przyjaciela-zlapal-stopa,wid,14092710,wiadomosc.html Quote
joteska Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 cudne metamorfozy:loveu: jak sie patrzy to łza sie w oku kręci, ech... tyle waszego wysiłku i starań Boni Doneczka kuśtyczek - mam nadzieję szybko i gładko taką przejdzie, zaklinania i modły trwaja nieustannie, jesteśmy z Tobą Kajko kochana Quote
DONnka Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 O kurcze, myślałam już że pomyliłam wątki :shake: A to u Boni odbywa się casting na metamorfozę roku :eviltong: Piękne i nareszcie szczęśliwe psiaki :loveu: Boni też do nich dołączy :):):) Quote
Agata Balu Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Jeszcze cała doba zanim jakieś wiadomości dotrą od Boni, bo pewnie w niedzielę w klinice świętują? Może do jutra gorączka spadnie? Quote
Kajka_72 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Jestem i ja. Wczoraj tak strasznie u nas wialo, ze przez kilka godzin nie bylo pradu dlatego milczalam:roll: Alez wspaniale pieski:loveu: Pacysiu, "odwalilas "kawal dobrej roboty :loveu: Bardzo Ci gratuluje...przemiana niesamowita. Po raz kolejny dziekuje , ze tutaj jestescie. Za kazde mile slowo dla mnie, za kazde slowo otuchy dla Boni, za Wasz czas poswiecony na myslenie o sunieczce .To bardzo budujace. :loveu: Unixena....wzruszylam sie bardzo i oczywiscie poryczalam :-* Agatko , nic bardziej mylnego. Klinika dzisiaj pracuje i czekam na informacje :) wierze, ze beda lepsze niz wczoraj i wierze, ze goraczka spadnie. W klinice niedziela to dzien jak codzien :) ratuja , operuja , badaja i przyjmuja pacjentow. ZZPON :placz: historia niesamowita , obledna ...my chyba wciaz jeszcze malo wiemy o pieskach, za malo ...stanowczo za malo. Nie wszystko rozumiemy , co chca na "powiedziec" , a zapewne duzo mowia :shake: EDIT Kochani jakby ktos mial sile i czas, to nakarmcie prosze psiatka bez wydawania jednej zlotowki:) Fajna akcja http://tablica.pl/nakarm-psa/ Quote
pacysia Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 a widziałyscie te smakowite ciasteczka od bros mniam mniam ..ja zamiast zadbac o wage slinie sie jak dziecko....fajnie ze jestescie Quote
Kajka_72 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 oj tak... ciasteczka przede wszystkim sliczne ;) Dzisiaj z sunia troche lepiej , goraczka na poziomie 39, wiec o stopien nizsza. Dobry objaw :) Poza tym, jest kontaktowa, probuje prosic studentke,ktora przy niej jest o glaskanie- zaczepiajac pyszczkiem :loveu:Slodka dziewczynka. Koncoweczka ogonka na widok czlowieka "chodzi" caly czas:) Z siusianiem bez zmian ...lejemy na podklady :roll: Robale walcza o byt:mad: ale walke przegrywaja:cool1: Dr jutro podejmie ostateczna decyzje o operacji. Najprawdopodniej sie odbedzie, bo z malutka jest dzisiaj obiecujaco :multi: Quote
wolf122 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Dziękuję Kajka za newsy:razz:Zbroję się w cierpliwość i oby do jutra:razz:Dobrze,że sunia troszkę lepiej,byle do przodu.Kochane pysio:loveu: Quote
Luna14 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Tak więc dzisiaj jeszcze luzik ale od jutra trzymamy kciuki i łapeczki za Boni no i oczywiście za Dr. który prawie jak (HOUSE) tylko ten wymyślony a nasz prawdziwy i cudotwórca :) Quote
ZZPON Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Boni, ściskamy cię cieplutko i 3mamy kciuki. Quote
DONnka Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 [quote name='Kajka_72']oj tak... ciasteczka przede wszystkim sliczne ;) Dzisiaj z sunia troche lepiej , goraczka na poziomie 39, wiec o stopien nizsza. Dobry objaw :) Poza tym, jest kontaktowa, probuje prosic studentke,ktora przy niej jest o glaskanie- zaczepiajac pyszczkiem :loveu:Slodka dziewczynka. Koncoweczka ogonka na widok czlowieka "chodzi" caly czas:) Z siusianiem bez zmian ...lejemy na podklady :roll: Robale walcza o byt:mad: ale walke przegrywaja:cool1: Dr jutro podejmie ostateczna decyzje o operacji. Najprawdopodniej sie odbedzie, bo z malutka jest dzisiaj obiecujaco :multi: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: A więc jutro od samego rana kciuki mocno zaciśnięte :):):) Będzie dobrze Maleńka, nie bój się, wszyscy będziemy myślami przy Tobie :loveu: :loveu: :loveu: A ta akcja jest rzeczywiście godna polecenia :thumbs::thumbs::thumbs: Inne województwa powinny brać przykład Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.