Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cantadorra napisał(a):
Z tego co wiem, to Kajka zapłaci przy odbiorze Boni. Musi wyłożyć pieniądze od razu. Dlatego każdy grosz na wagę złota.


Trudno bedzie zebrac tak duza kwote na dogo. Moze jakas fundacja uzyczy konta lub zrobi allegro cegielkowe ?

Posted

ja juz dzisiaj kończe pracę i od juterka mam urlop:) i nie wiem czy bede miala dostep do netu, z tego też powdu życze wszystkim dobrym duszyczkom ....

Wesolych, zdrowych i spokojnych Świąt,
aby zawsze spelnialy sie marzenia, te małe i te duze:),
abyście zawsze mieli sile na pomoc zwierzętom i aby przykrych doświadczeń bylo coraz mniej.
A wszystkim Waszym i nie tylko zwierzaczkom, życzę pelnych milości domkow i brzuszków sytości;)

buziaczki:*

Posted

Karolinko, ja zloze Ci zyczenia osobiscie ;)
Sluchajcie :-) Bros ma dla Was niespodzianke i dla mnie tez :multi: ale o tym sama napisze, kochana dziewczyna:loveu:
Dzisiaj zakupilam niuni podklady na legowisko, bo przeciez to Slonko leje na razie pod siebie :-) i zamowilam tez karme , taka jak dla mojej Viki - Orijen 6ryb. Tam jest tez chondroityna i glukozamina, wprawdzie nie posiada zboz ale nie wiem? ....chyba nie trzeba jej utuczac na szybko , a powoli doprowadzac do zdrowia organizm i skore... bo bieda i smierdziuszek straszny z powodu marnego stanu skory i siersci .
Moze Ktos z Was zna sie na najnowszych karmach lepiej i cos zaproponuje, bo ja ostatnio wypadlam z nowosci :oops:
Moze tez dr cos zaproponuje ...zobaczymy. Ale propozycji "wyslucham" :-)

Posted

Kochane cioteczki ............poznałam dziś Boni osobiście :) Doktor akurat szykowal sie do operacji i nie chciałam mu zabierać czasu, jednak personel jest w klinice wyjatkowo uprzejmy i jedna z pan przyprowadziła Bonusię na nasze indywidualne spotkanie. Fotki nie oddają wymiernie stanu suni - to taki bidniusi drobiażdżek. Sierściuszka matowa zupelnie, jeszcze troszkę śmierdzi (pewnie poschroniskowo), kosteczki obciagnięte skórką, zero mięśni, łapiny długaśne poplątane. Duży plus to taki ze zupełnie fajnie staje na tę operowana tylną łapkę, takie kangurki robi i całusy rozdaje. Na każdą wyciągniętą rękę sunia kładzie się i podaje brzuszek. Naturalnie posiurala poczekalnię. Teraz trzeba odbudować maleńkiej formę, ładnie wykarmić i zająć sie jej psychiczną stroną. Boni wcale nie chce wychodzic z kliniki. Mam wrażenie ze przez ten długotrwały ból i zamkniecie sunia zupełnie nie zna Świata zewnątrz, a to co zna wydaje jej sie być bezpieczne. Dużo pracy przed Kajką a ja będę wiernie kibicować dziewczynom. MAŁA JEST BOSKA !!!!

Proszę wklejcie na stronkę zdjecia z linku, ja w swoim dziwnym domowym kompie nie jestem w stanie tego zrobić :/

https://picasaweb.google.com/115009895026842236542/BONI?authkey=Gv1sRgCLjHnaTYtfelhQE#


zdjeć jest dosłownie kilka ale w poczekalni juz schodziły sie kolejne pieski i nie moglam blokować normalnego jej funkcjonowania :)

Posted

Moj Boze kochany :shake: Kochana , bardzo skrzywdzona przez ludzi sunia :-( Wciaz zabiedzona ale piekna, wrecz ....wzruszajaca :oops:
Ja mysle, ze ta jej niechec do wyjscia jest spowodowana faktem, ze jak dotad ...nigdzie nie bylo dla niej bezpiecznie. Klinika to jedyne miejsce, gdzie jej nikt nie krzywdzi, gdzie czuje sie dobrze i najwazniejsze ....bezpieczna .
Pokazemy suni, ze moze byc w zyciu inaczej...., ze czlowiek kocha i nigdy nie zrobi jej nic zlego. To potrwa ale sie uda :-)
Wiecie co? ...ja bym chciala juz ...teraz ..natychmiast moc sie nia zajac. Boli mnie to, ze jest jeszcze taka niczyja, taka kliniczna , bezdomna ...., a wlasciwie to nie jest ale ona o tym jeszcze nie wie :-(
Bardzo na nia czekamy....









Posted

Kajka zobaczysz jaka to malizna :) przy moim koniku to okruszynka. Jednak wiem ze zaopiekowana i doprowadzona do ładu będzie - co ja gadam jest przecudną sunią oszałamiająco w typie On.

mały gryzoń podszczypek :) pani w klinice mówiła ze ona tak lubi podszczypnąć :) mój gamoń też tak robił jak był "malutki" :)

Posted

Kajka_72 napisał(a):
I ja u suni jestem :-)
Dziekuje Wam za zrozumienie:-) Wolf, ja nie mam problemu z rozliczeniem kosztow...wiadomo, ze za te pieniadze nie zakupie sobie nowego laptopa ;) Za to co wladowalismy z TZ, w zyciu w psy, konie, koty, kupilabym pewnie dobry samochod ale to najmniej wazne ;)Ci, ktorzy nas znaja ,wiedza doskonale ,ze jak nie doloze , na pewno nie zabiore. Te 2000tys to nieoceniona pomoc ale tez nie wszystko...Wy przeciez to wiecie, o transporcie tez nie wspomne , a to jednak razem 1200km.
Chodzi o to, ze pojac nie moge dlaczego osoby, ktore grosza nie daly...maja odwage sie wymadrzac, oceniac, krytykowac :shake: Pytam sie tylko gdzie one byly jak Karolina blagala o pomoc????:angryy:
Mialam juz o tym nie pisac , a nawet nie myslec ale zbolalo....oj zabolalo :(
Wazne byle sunia dochodzila do formy ....ot i co ;-)

edit
Qrcze, chyba zaczne prosic niebiosa wlasnie tak:

"Boze daj mi cierpliwosc , bo jak dasz mi sile, to niektorych rozp***** " ;-)


Kajko, niektórych rozp***** " ;-);):eviltong:

Obserwuję wątek od początku. Nawet zastanawiałam się nad wzięciem Boni do siebie. Boni bardzo przypomina moją sunię Kamę, która dwa dni przed roczkiem zaginęła (zniknęła z ogrodzonej posesji) i którą, następnego dnia znaleźliśmy w płytkiej rzeczce:(
Niestety zdałam sobie sprawę z tego, że nie będę mogła suni poświęcić odpowiedniej ilości czasu( jestem poza domem ok. 10h ). No i kwestia finansowa też była poza moim zasięgiem :(
Kibicuję maleńkiej i podziwiam Ciebie Kajko i Twojego Brylanta. Jesteście wspaniali :loveu:
W styczniu, podeślę trochę grosza dla Boni.

Posted

Plan jest taki :)
Niestety brylant nie bedzie sie widzial z dr. On-ten moj brylant ;-) koniecznie chce zabrac Boni przed poludniem, bo dluga droga przed nimi - min 9godzin, :shake: Dr moze byc w Klinice najwczesniej ok godziny 15, wiec to troche pozno :( tym bardziej, ze to piatek przed Wigilia wiec moze byc niezly ruch i trwac to znacznie dluzej.
W zwiazku z tym, mam jutro o 14 telekonfernecje z dr i wtedy powie mi jakie zalecenia, co trzeba koniecznie teraz i co konieczne za czas jakis. Juz to przerabialam i wiem jaki jest wymagajacy ....nie odpusci niczego, ale jest cudny bo nawet dobre miejsce do rehabilitacji sam wyszuka ;) RTG konsultuje mi od lat mailowo wiec specjalnie nie musze do Niego jechac.
Jest jeszcze jedna fajna wiadomosc . Aparat do elektrostymulacji jaki posiadam w domu jest bardzo dobry:multi:, moglabym prady robic w domu, tylko musze pojsc na przeszkolenie, bo jest inny amperaz dla pieskow. Musze to dokladnie przeliczyc...tzn. , koszt szkolenia, porownac z kosztem rehabilitacji no i dojazdow codziennych. Jesli sie bedzie oplacalo pojde na nauki :evil_lol:
Brylant wyjezdza po niunie juz jutro mysle ok. 16, we wroclawiu powinien byc ok godziny 1 w nocy jak jakies przebudowy go nie zaskocza. Przespi sie w holtelu , zerknie na przepiekny Wroclaw, rano po Boni i goooooo....do domciu szybciutko :multi:Wieczorem powinni byc na miejscu, chociaz jak znam brylanta to bedzie co dwie godziny stawal ...bo " moze sunia bedzie chciala sie napic" ...albo ..." pies musi kosteczki rozprostowac " itd....jak ja chce siusiu w drodze to pyta sie mnie : " musisz ? " :angryy: ale piesy to inna bajka;)
Karolinko zreszta sama zobaczysz jak bedzie suni sloneczkowal, serduszkowal, maluszkowal itd :evil_lol:.

Posted

________((.:##:::.))
______((.:::::/;;\:.))
_(()::::::@::/;;#;|:.))
((::::##: :::|;;##;|::))
_(('::::::::::\;;;;/:::))
_______((:::::::::::))
______((O|O|O |O|O|O))
_______((:#:::::::##::))
_______((:###:::::#:::::))
________((:##::: ::::::::#:))
________((:::;:::::::::###::))
________((:::;::###::;::#:::::))
________((::::;::#::;::::::::::#::))
_____((:##:;::::::;::::###:::)) (())
______((:::::)__(::##::::::::::::))
_______((::::)__(:::::::::::::::: ## (czekam na was Boni) to na poprawe humorku dla Kajka i Brylanta .
.•°*”˜.•°*”˜ .•°* ”˜_˜”*°•.

Posted

Kajka, w zeszłym tygodniu jechałam z dwoma psiakami do Wałbrzycha. Droga jest fatalna. Na całej trasie coś robią. Wyjechałam z W-wy ok 6 to dopiero o 14 byłam na miejscu z 2 przystankami na siku z psami. Koszmar.

Posted

Karolino, pacysiu, jak będzie wyglądała zbiórka pieniędzy na Boni po przyjeździe do Kajki? Czy stowarzyszenie będzie finansowało rehabilitację Kajki? Jeśli tak, to jak będzie rozwiązana sprawa faktur, bo stowarzyszenia się rozliczają na podstawie faktur vat. Jeśli Kajka przedstawi dla stowarzyszenia fv na której będzie widniało "zaplacono" (a Kajka będzie musiała zapłacić od razu za usługę), to wówczas stowarzyszenie nie zwróci Kajce pieniędzy za rehabilitację, bo nie będzie podstawy do tego, bo już zapłacono i patrząc tylko na fakturę to, wyjdzie na to, że to stowarzyszenie zapłaciło, a nie Kajka; (bo to stowarzyszenie będzie widnieć jako odbiorca uslugi).
Czy ktoś ma jakiś sposób na to, co można zrobić, żeby Kajka otrzymywała pieniądze, które również będą pochodzić z dogo na Boni? Albo też pieniądze, które stowarzyszenie mogłoby przeznaczyć na Boni?

Posted

Luna ...cudne :-) bardzo dziekuje:loveu:

Goldenek ...qrcze , tego sie wlasnie obawiam :( brylant to pol biedy ale dla niuni to moze byc meczace ..... chociaz samochod wygodny, legowisko z tylu tez wygodne ale mimo wszystko...troche sie martwie :roll:
Jakos musza dotrzec na mazury ..

Cantadorra , sluszna uwaga....echhhh...dobrze, ze chociaz Ty masz glowe na karku, bo ja do konca nie ogarniam sprawy rozliczania ze Stowarzyszeniem . Dziekuje , ze myslisz za mnie :-)

Posted

Wiernie kibicujemy ślicznemu szczylkowi - Boni :).
Będzie z niej cudna ONeczka.
Jak to dobrze, że już jutro będzie w domku.
Szerokiej drogi Brylancie i Boni (B&B).
Pozdrawiamy
Kika i Czaki :)

Posted

No i masz babo placek :roll:
Siedzę poryczana, zasmarkana, ale... przeszczęśliwa :multi:
Tak się cieszę, że Boni jedzie już DO DOMU :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Wiem, że to dopiero początek drogi i jeszcze wiele trudnych chwil przed Wami, ale jak zobaczyłam biedulkę na tych zdjęciach to jedna myśl po głowie mi się kołacze: żeby już była utulona, ukochana, wymiziana....... Teraz wiem, że już niedługo będzie :):):)
Dziękuję Ci Kajko :loveu:

Posted

Kika dziekujemy :loveu: ale Boni przyjedzie do domu dopiero w piatek :) to brylant jutro wyjezdza bo w jeden dzien zrobic min 18godzin drogi to troche ciezko :-)

Doneczko:loveu: dziekuje , a masz chusteczki? ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...