Z kołnierzem, jest tak, że jaki lekarz, taka praktyka. Moja PONka jak miała pozrywane więzadła i wszczepiali jej więzadła z włókien węglowych, to na początku dostała kołnierz, ale drugi lekarz powiedział, żeby psa nie stresować, tylko pilnować, żeby tam nie lizała. Dlatego teraz szczególnie potrzebna jest maleńkiej całodobowa opieka.