Jump to content
Dogomania

Agata Balu

Members
  • Content Count

    1,533
  • Joined

  • Last visited

6 Followers

About Agata Balu

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://azorki-mruczki.pl
  • Skype
    zofiaanna

Converted

  • Biography
    starszą panią z młodym psem
  • Location
    Kraków
  • Interests
    psy i inne kręgowce
  • Occupation
    inżynier mechanik

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dziękuję za ciepłe słowa. No cóż "starość nie radość" dla co najmniej połowy staruszków. Człowiek przychodzi na świat z płaczem i w jękach umiera. Trzeba to zaakceptować :-(
  2. Witaj Mała Goś :-) Ano nic dobrego. Powoli, z wysiłkiem od ponad 2 lat dożywam moich dni. Agacik też powoli. Ma już14 lat i 3 miesiące. Mamy prawie ten sam rytm dobowy. Agacik zwleka się z posłania między 7-ma a 9-tą na 1-szy spacer. Ja zwlekam się z łoża o 10-tej idę zrobić nam śniadanie. Potem oboje wracamy na nasze leża. O 11-tej przychodzi kolejna wyprowadzająca do Agacika. Wstajemy oboje. Ja robię dla nas drugie śniadanie. Już się nie kładę, ale Agacik idzie na legowisko, albo się kładzie na podłodze, ale już nie śpi. Ja siadam do komputera, coś zamawiam przez Internet, trochę sprzątam, trochę czytam i tak nam schodzi do 14-tej. Wówczas sąsiadka przynosi mi drugie danie lub zupę. Kawałkami mięsa dzielę się z Agacikiem. Tak doczekujemy do 16-tej gdy przychodzi ktoś na 3-ci spacer Agacika. Po spacerze robię mu obiad, a sama spożywam nutridrink. Po trzecim posiłku już oboje jesteśmy w jakiej, takiej formie. Ja się biorę do prac wymagających większego wysiłku, a Agacik mi towarzyszy. Sąsiadka przynosi mi brakujące danie obiadowe około 18-tej. Jeżeli mięsko lub ser biały to dzielę się z domownikiem. A jak co innego to Agacik dostaje suszone smaczki. I tak zbiega nam czas do 4-tego spaceru o 19 lub 20-tej. Po spacerze Agacik bryka już jak szczenię .... i tu się różnimy. Daje mu jeszcze trochę suchej karmy bo, jestem już wykończona. Zmuszam się do zabawy z nim, a on pełen energii. Bardzo mnie to wyczerpuje. Siadam do komputera aby trochę poznać co się w świecie dzieje i tak zbiega mi do 22-giej. Mam pochp, zespół złego wchłaniania, arytmię nadkomorową i polimialgię reumatyczną i kacheksję. Agacik ma mniej chorób niż ja poza tym że jest ślepy i głuchy. Ale oboje jesteśmy wychudzeni. On wygląda jak szczurek a ja jak wyzwoleni z Auschwitz. Ja mam 83 lata, a wiek Agacika przelicza się na około 70 lat. Komu z nas bliżej do zaświatów trudno ocenić. Jeżeli Agat mnie przeżyje to zaopiekuje się nim moja sąsiadka. Ma 77 lat i jest jeszcze sprawna - jak na ten wiek. To mnie uspokaja :-) Pozdrawiam serdecznie! Zocha
  3. Melduję, że 3 książki dzisiaj do mnie dotarły. Perfekcyjnie zapakowane, w idealnym stanie, jakby prosto z półki. Dziękuję!!!
  4. Agata Balu

    Zakończony Różności dla Korniczka i Kseni

    Proszę 2 za 35 :-) Ponieważ rzadko bywam na Dogomanii to proszę o wybaczenie jeżeli coś przegapię.
  5. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Dotąd będę wpłacać na Misia się dokąd się nie dowiem że Misio zostaje na dobre u Pani Ani. Proszę także nie oddawać mojej wpłaty na innego psa. A może n.p. trzeba będzie wspomóc jego leczenie? Przywiązałam się wirtualnie do tego psiaka!
  6. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Ma ktoś kontakt z salibinką? Wysłałam maila, ale nie odpowiada.
  7. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Nie minęły jeszcze 2 tygodnie! :(
  8. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Na tym ostatnim zdjęciu ma niezłe te dolne kły :-) Czy te górne też takie?
  9. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    A ja mam prośbę: czy można by zamieścić aktualne zdjęcie Misia? Ostatnie były ponad pół roku temu: 2014.05.28. Może by tak częściej go fotografować?
  10. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    No powiedzmy, że to mój tekst. Saliblinka jest skromna. W tekście przytoczylam całe cytaty z tego co mi posłała :smile:
  11. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Salibinko, może znajdzie się ktoś kto mógły zaobserwować kiedy Misio się załatwia w domu? Przypmnienie mu o załatwianiu się na zewnątrz jest łatwe, skoro jest chciwy na smaczki. Wystarczy kilka razy wyprowadzić go gdy "nadchodzi pora", i chodzić tak długo aż się nie załatwi, a potem pochwalić, pogłaskac i dać mu smaczka. Gdybym była "mobilna" to sama bym sie zaofiarowała .... niestety nie da się.
  12. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Salibinko, chciałam sie zaoferować z napisaniem tekstu o Misiu i usiłowałam wysłac do Ciebie PW. Niestety nie udało się. Jeżeli chcesz skorzystać z mojej pomocy to napisz na mój prywatny adres (jest w moim profilu). Jestem autorką (i właścicielką) strony http://amicus.malopolska.pl/ , obecnie redaguję stronę www.proanimals.org/ . PS. Michaszek mi sie nie podoba. A jakie było jego imię gdy miał dom?
  13. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    Salibinko jak to będziesz w stanie przeczytać zapytaj Makilę, czy moja przesyłka smaczków i gryzaków z Kravetu doszła. Dajcie mi znac chocby sms-em na 506 843 140, bo krakvet ciagle prosi o opinię .... a ja nie wiem czy dotarło!   Ja też postu 2 nie widzę. Nie ma i już!
  14. Agata Balu

    MISIO ma DOM :).

    [quote name='salibinka']Może tak być. Chyba brakuje nam naprawdę dobrej odpowiedzi. Całe Misiowe życie (od próby utopienia, przez lata wyizolowanego pobytu ze swoją panią - jak tam mu się żyło naprawdę, nie wiemy jednak, po śmierć opiekunki, kilkudniowy pobyt przy jej zwłokach i schronisko... Los, predyspozycje, genetyka...? Wszystko razem "przemielone" i ustalone przez 9 lat Misiowego życia... ?[/QUOTE] Nieciekawe miał życie i to pozostawiło traumę. Wprawdzie ją kontroluje ale jest całkowicie wycofany ze społecznego życia. Pamiętam taką koszmarnie zmaltretowaną suczkę. Cudem ja odratowano ale pozostała całkowicie wycofana. Przez pół roku na każde zbliżenie reagowała obłędnym strachem. Próbowała zniknąć. To był bolesny widok. Oddano ją wówczas na "leczenie", na próbę do domu gdzie był taki zabawowy szczeniak, taki koło 6 miesięcy. Po trzech miesiącach odżyła, bo przypomniała sobie szczenięce lata ... i udało się jej znaleźć dom. Tam gdzie jest Misio są tylko dorosłe psy. Może by spróbować takiego sposobu?
×