Javena Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 [quote name='karolina1981']do wolf122: powiem Ci, że ja tez czasami trace wiare w ludzi, ale jak widze takie cudeńka kochane jak Wy, to troche zmienia sie moje myslenie, ale zawsze bede kochała zwierzeta ponad wszystko:) pozdrawiam dopisek: dla polamanej Boni2 Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt WBK o/Ostrow Wielkopolski 95 1090 1160 0000 0000 1603 5008 Na to konto mozna wysyłac? Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 tak kochana, na to konto mozna wysyłać, dziekuje bardzo:) Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 dopisek: dla polamanej Boni2 Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt WBK o/Ostrow Wielkopolski 95 1090 1160 0000 0000 1603 5008 Quote
Kajka_72 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A ja tam nie trace wiary w ludzi ;) fakt, czasami bardzo chcialabym pare "sztuk" z nich unicestwic ale spotykajac takich jak Wy, moja wiara jest na swoim miejsce:evil_lol: Sunieczka dzisiaj przywitala pracownikow kliniki usmiechem, chyba jest juz weselsza i ma sile do zycia. Kochana dziewczynka:loveu: To najwazniejsze. Po 16 bede wiedziala wiecej jakie plany z lapkami. Dr przeanalizuje dokladnie zdjecia lapek i zobaczy czy rezonans bedzie konieczny. Wie, ze to spore dodatkowe koszty i zrobi rezonans jezeli nie bedzie innego wyjscia. Karolinko raz jeszcze Ci dziekuje za wczorajsza desperacje, a losowi, ze wypatrzylas ja w tym schronie :loveu: Kochane ogladajace nas cioteczki, piszace do mnie na PW wybaczcie , ze nie jestem w stanie odpisac kazdej z osobna, bo jest tego duzo. Wszystko co wiem, pisze na watku Boni. Zapraszam :) Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 to suuuuper, Nasza laleczka kochana, ale sie napewno cieszy, że została stamtąd zabrana, juz ja widze jak wszystkich obserwuje z zaciekawieniem, napewno slodko to wygląda:) Zapomniałam Wam napisać o jednym fajnej rzeczy, którą ona robi- super sie wstydzi- patrzy, patrzy i nagle zakrywa oczka łapką i za chwilke znów patrzy i zakrywa sie, chyba jej sie nie podobam:), ale wazne ze ona mi sie podoba bo mimo wyczerpania jest naprawde śliczna, baaardzo kochana i przyjacielska:) W takim razie czekam na dobre wiesci Kajka:) Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 hop skaczemy do gury Lalka:* Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 góry, ja juz z tego wszystkiego zapomniałam jak pisze sie proste słówka:) Quote
karolina1981 Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 do góry słoneczko, i do juterka wszystkim:) Quote
Kajka_72 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Mam nowe wiadomosci. Pierwsza dobra ...;sunieczka jest zywotna i kochana :) niestety sprawia troche problemow :( nie chce , lub nie potrafi siusiac na zewnatrz. Jest wyprowadzana, ale natychmiast sie kladzie i merda ogonkiem :cool3: po powrocie leje pod siebie jakby to bylo spelnienie marzen wszystkich obok i sie cieszy :eviltong: Tak naprawde jest to problem bo w jej stanie czystosc jest bardzo wazna ( nie mozna dopuscic by jakies swinstwo sie przyplatalo, a jej odpornosc jest marna). Po takiej akcji dupcia i siersc sa mokre :( Dzisiaj zaliczyla kapiel i zostala przeniesiona do duzej klatki, ktora ma specjalne otwory, by mocz splywal... Jutro operacja, wiec tak trzeba. Poniewaz sunia ma lekka goraczke, dr podjal decyzje o operacji tylnej lapki jutro. To koniecznosc, boi sie o zatory tluszczowe. Przednia lapka jest tragiczna , cytuje:" tam sa powsadzane jakies gwozdzie i to polamane" :placz: Echhhh....noz mi sie w kieszeni wlasnie otworzyl :angryy::angryy::angryy: Co z ta lapka bedzie robione....zobaczymy po pierwszej operacji. Boni pieknie je , sporo pije ...wiec jej ogolny stan nie jest najgorszy, Acha ....biochemia i reszta wynikow sa zadowalajace. Bez rewelacji ale tez bez powazniejszych zmian. To na plus :) 3majcie kciuki za jutrzejszy dzien ...., o ktorej jeszcze nie wiem. Quote
Cantadorra Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Trzymamy, oj trzymamy. Szkoda, że siusia tam gdzie leży, to będzie trudność i zagrożenie dla sterylności. Quote
pacysia Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 my tez trzymamy kciuki..... mam w domu taki egzemplarz ktory robił pod siebie ale było to spowodowane strachem...na dworze mogłam sobie chodzic cała noc a ona wchodziła do domu i siiiiiiiiiiiiiiiiiiii.......msc czasu trwało aby załapała ze si i Q na dworze ..do dzisiaj tak jest ze jak jedziemy w obce jej miejsce to zanim zrobi si mija dobra godz...sunia pewnie sie boi dlatego robi pod siebie ..Kajka bedzie dobrze Quote
Kajka_72 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Pacysiu :-) Moja sabinka ma ksywe siusmajtka ...wiem co to jest ;) Tylko, ze u mnie pampers na tylek i jest ok ;) Quote
Agata Balu Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Niech wszyscy tu wiedzą - bo pewnie nie wiecie - jak Kajko dręczyła babcię Sabinkę każac jej zrobić siusiu na zewnątrz!!! Aż się jeden pan ulitował i chciał zgłosić na policję :-) Zeznaj tu Kajko jak na spowiedzi !!! Quote
joteska Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 może siusia wewnatrz bo tam czuje sie bezpieczniej a na zewnatrz ma za duży stres moja sunia zabrana ze schronu miala ten problem przez ok 2 tyg. spędzałam z nia 2 godz na dworzu i nic, tylko do domu weszła siusiu:eviltong: Boni jest młodziutka, jak ochłonie na pewno wszystkiego sie nauczy, teraz musi być w dużym stresie pomimo pozornego spokoju i zrównoważenia- jest w końcu oneczką;) nie znamy tez jej przeszłości miziaki wirtualne i dalsze dobre fluidy:loveu: Quote
Kajka_72 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Agata Balu napisał(a):Niech wszyscy tu wiedzą - bo pewnie nie wiecie - jak Kajko dręczyła babcię Sabinkę każac jej zrobić siusiu na zewnątrz!!! Aż się jeden pan ulitował i chciał zgłosić na policję :-) Zeznaj tu Kajko jak na spowiedzi !!! hahahahah.....prawda Agatko :) historia jak z komedii...gosc wzial babcie Sabinke za osobe :evil_lol::evil_lol: Pacysiu bedzie ....jasne ....musi byc dobrze :evil_lol: Quote
Kocurek Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Ja juz zaciskam kciuki za udana operacje.... Quote
Cantadorra Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Malutka, ciekawe co jutro cie czeka. Cokolwiek to nie będzie, to jest to droga do nowego, lepszego życia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.