Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzien dobry Wszystkim :) O ktorej operacja .????....jeszcze nie wiadomo. Sunia jest ok :-)
Pacysiu, pytasz jak sie dogadalam z dr na temat zaplaty. No coz ....wspomnialam juz , ze sunia jest wpisana "na moje nazwisko" wiec obowiazek caly spada na mnie. Podjelam ryzyko ale nie mozna bylo czekac, az sie zbierze badz nie... cala kwote (jaka? nie wiadomo ale slusznie zauwazylas ...na pewno nie mala, bo i robota przy suni- nie mala).
Wierze, ze cos zbierzemy, Kochane Dziewczyny....... przypominaja nr konta i kazdy grosik na wage zlota, wiec pieknie dziekujemy za kazda nawet najmniejsza wplate :-)
Ile sie uda zebrac tyle bedzie :roll: reszte doplacic bede musiala sama. Nie ukrywam, ze bede wdzieczna za kazda pomoc:oops: tym bardziej , ze rekonwalescencja, rehabilitacja tez bedzie duzo kosztowala ale jak juz sunia bedzie u nas....koszty biore calkowicie na siebie.
Nie mam hoteliku, wiec traktuje sunie jako czlonka rodziny;) a na swoja corke tez nie zbieram ....a szkoda, bo ta kosztuje najwiecej:diabloti:
Dziekuje tez za cudne slowa pod moim adresem, to bardzo mile i jeszcze troche to chyba uwierze, ze jestem taaaaaaaaaka fajna:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Zartowalam oczywiscie ;) Wcale taka fajna nie jestem ...bywam wredna i wymagajaca...;)

Posted

Wiernie kibicuję biednej Boni na Forum ON.
Wysyłam troszkę pieniędzy.
Kajka_72 - SZACUN !
Ogromne mizianko dla Boni.
Niecierpliwie czekam na dobre wieści o ONeczce i mocno 3mamy kciuki i wszystkie 4 łapeczki za powodzenie 2. operacji.
Pozdrawiamy Kika i Czaki ON
( K. Sokołowska)

Posted

dziekujemy wszystkim dobrym duszyczkom za każdą wpłatę, mam nadzieje ze uda nam sie pomóc jak najwiecej Kajce:) a i Boni bedzie sie bardzo cieszyć:)

dopisek: dla polamanej Boni2

Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt
WBK o/Ostrow Wielkopolski
95 1090 1160 0000 0000 1603 5008

Posted

Agatko -dziekujemy bardzo :)
Nie sadze zeby sunia zostala wypisana z lecznicy przed nowym rokiem. To malo prawdopodobne....dr musi widziec jak sie zrastaja nozki, jak sie goja rany i ...rehabilitacja ...sunia nie ma miesni ...trzeba je troszke specjalistycznie wzmocnic, dopoki chodzic nie moze. Jak juz stanie na lapki, musza byc silniejsze ....cos te kostki podtrzymywac musi :)

Posted

Dzisiejsza operacja mimo, ze konieczna stoi pod duzym znakiem zapytania :-( Boni ma straszna ilosc robakow , i dostala goraczki 40stopni. Wciaz jest niebezpieczenstwo zatorow tluszczowych...:placz:
Malutka musi walczyc . Bardzo walczyc... Dr robi wszytko co tylko mozna i wiecej, reszta w sile cialka sunieczki.
Operacja wczoraj byla bardzo ciezka, pokruszone gwozdzie, uszkodzone nawet te kosteczki, ktore nie byly polamane....Udalo sie to ogarnac ale jak zareaguje organizm suni, czy w lapkach bedzie odpowiednie krazenie , to juz sila organizmu. Lapki byly bardzi i dlugo polamane, nastapily zmiany....:(
Poki co, Boni ma sile zycia i walczy. Oby sie nie poddala. Doprowadzono ja w poprzednich miejscach do dramatu :(
Wiecie czego teraz potrzebuje?...tych dobrych energii z wielu stron...od Was
Sunieczka mimo wszystko "usmiecha "sie ogonkem :-(
Biedna malenka , walcz sloneczko...., a obiecuje, ze bedziesz najszczesliwszym pieskiem na swiecie :placz:

Posted

To tez nie jest tak, ze sunia bezposrednio walczy teraz o zycie ....moj post mniej wiecej tak zabrzmial :( Ona walczy posrednio bo ten zator niestety moze sie wydarzyc....dr przestrzegl mnie przed takim huraoptymizmem...Wszystko pokaze czas. Na razie jestesmy dobrej mysli , ale tez wszystko sie moze zdarzyc. Niestety nie wszystko jest tylko w magicznych rekach i ogromnej wiedzy dr. Duzo zalezy od samej niuni:shake:
Ta goraczka nie jest wynikiem wczorajszej operacji , a tych robali, z ktorymi lekarze walcza juz 3 dzien. Jest ich mnostwo ale to, ze sunia ma goraczke swiadczy, ze organizm pomaga lekarzom. Paradoksalnie ta walka nie pozwala na operacje, ktora trzeba wykonac jak najszybciej. Zamkniete kolo :( O tak to mniej wiecej wyglada :roll:

Posted

:(dlaczego za co ona tak cierpi za konowałów którym wydaje sie że są weterynarzami BUBU nie bujmy sie tak ich nazwać . Maleńka walcz a zobaczysz co to jest niebo na ziemi Kajka to własnie taki anioł na ziemi z niebem dla takich biedaków skrzywdzonych przez psełdo ludzi bo człowiekiem nie można ich nazwać:(

Posted

Po poście Kajki trochę mnie zmroziło , słusznie wstrzymywałem się z hurra-optymizmem.Ale reasumując; schody to sunia ma od samego początku.Wy drogie Panie wyciągnęłyście sunię "ostatnim promem" do życia.A po takich wysiłkach sunia musi żyć i zdrową być.Innej opcji nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Wolf, od poczatku bylo wiadomo, ze sunia jest w ciezkim stanie, ze lapki sa tragicznie polamane i malo tego.....dopsute przez "mistrzow weterynarii" :angryy:, sunia odwodniona i zaglodzona ma zawsze mniej sily . I te cholerne robale :(
Ale wiesz .....tak bardzo chce wierzyc, ze bedzie wszystko ok. Wiem natomiast na pewno, ze jesli ktos moze jej pomoc, to tylko dr N.
Dlatego wierze....wiem, ze bedzie dobrze, a ze o niebezpieczenstwie musi poinformowac- tez wiem ....przy moich psiakach tez mnie stawial do pionu.. , "ze spokojnie", " ze zobaczymy", "ze bedziemy sie cieszyc jak pies stanie na lapy" " ze jeszcze daleka droga do radosci " , "ze czas pokaze" itp.
Wszystko sie pieknie udalo ...tak tez bedzie z Boni :-)

Posted

Decyzja zapadla ...operacja drugiej lapki bedzie w poniedzialek. Nie mozna jeszcze ryzykowac bo: " jest bardzo zabiedzona" .
Dr sie chyba zorientowal, ze mnie troszke nastraszyl ;) i postanowil mnie pocieszyc.
Temp. juz spadla, dzisiaj miala przeswietlenie operowanej lapki i wyglada to niezle. Krazenie jest, nawet sunia podpierala sie ta lapka, co rokuje bardzo dobrze :)
Jest bardzo zabiedzona ale wesola :) W poniedzialek bedzie ciezko bo dr nie ma pojecia co jeszcze w tej nozce znajdzie, jak bedzie rozrywal miesnie :crazyeye: sciegna sa poprzecinane , ogolnie ...d...a :( ale sam jest dobrej mysli.
Jest jeszcze cos :-) jak wszystko dobrze pojdzie ...sunieczke bede mogla odebrac w piatek :multi::multi::multi:. Dr bez obawy powierzy ja w nasze rece bo jak powiedzial: " te rece zna :oops:)
Na swieta niunia bedzie miala Gwiazdke i Mikolaja :-) Doczekac sie juz nie moge.

Posted

Ja chyba przestane to wszystko czytać potem tylko płacze na przemian raz z smutku raz z radości , a tak poważnie to prawie dobre wieści na wieczór zawsze mogły być gorsze dziekuje Kajka

Posted

Matko kochana, Kajko, jak czytam, jaki jest stan tych łapinek, to krew mnie zalewa :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
Kto Jej to zrobił ?????? Weterynarze ????? Toż to są niebezpieczni uzurpatorzy !!!!!!
Powinno się ich zaskarżyć albo ... :mad::mad::mad:
Tyle dodatkowego cierpienia biedulce przysporzyli :angryy::angryy::angryy::angryy:
O dodatkowych kosztach, nerwach i nadludzkich staraniach, zeby naprawić to, co oni sp...... już nie wspomnę :angryy::angryy::angryy:
Oby tylko wszystko dobrze się skończyło :modla: :modla: :modla:
Po Nowym Roku postaram się oprócz dobrych myśli przesłać jakiś grosik

Posted

trzymam mocno kciuki za zdrowie sunieczki,tylko zastanawia mnie,że nie dość że operacje zostały źle przeprowadzone,to nawet robali nie potrafili się wcześniej pozbyć,tylko teraz dopiero,przecież to ma również wielki wpływ na jej ogólną formę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...