betka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Dziewczynki zobaczcie kolejnego On-ka z Kalisza :(. Chyba nie ma jeszcze wątku http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Og%C5%82aszajcie-te%C5%BC-ONki-na-www.owczarki.eu!/page83 Już ma wątek :( :( :( DONek z ropnym zapaleniem skóry, bity - szuka DT ! Quote
joteska Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 betka napisał(a):Dziewczynki zobaczcie kolejnego On-ka z Kalisza :(. Chyba nie ma jeszcze wątku http://www.dogomania.pl/threads/8669-Owczarki-Niemieckie-do-adopcji.-Og%C5%82aszajcie-te%C5%BC-ONki-na-www.owczarki.eu!/page83 dramat, rana głowy, skóra, co trzeba i kim być by doprowadzić psa do takiego stanu:-(:-(:-( cieszę sie, ze Kajka wszystkiego przy sunieczce dopilnuje, że będzie pod ręką najlepszego ortopedy. Oby jej łapinki udało sie dobrze poskładać:modla: od tego jak będzie teraz leczona może zależeć cała jej forma w przyszłości Dziękujemy Ci Kajko, jeszcze raz bardzo dziękujemy!:buzi: Quote
hulan Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 czyli to juz 3 wet ja leczyc bedzie? oby tym razem juz skutecznie zdrowiej mala Quote
azalia Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Trzymam za sunieczkę kciuki z całych sił,oby się powiodło. Quote
wolf122 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Przynajmniej podniosę,czekamy na diagnozę. Quote
Cantadorra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Zapraszamy fanów Boni na bazarek: http://www.dogomania.pl/threads/219345-Bazarek-Cantadorry-dla-doroslych-i-dla-dzieci-do-dnia-17-grudnia-2011 przeznaczony dla dzikuska Rudego i trójłapki Dianki :) Quote
DONnka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Wpadłam tu i czytam, że sunia trafiła pod opiekuńcze skrzydła Kajki_72 :):):) Lepiej nie mogła trafić :multi: :multi: :multi: Owczarkowa mama zajmie się bidulką fachowo i całym sercem :) Quote
kasia i scott Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Czy jest szansa na zdjątka pięknoty, co u niej, jak łapki? gdzie obecnie ( w jakiej mieścinie ) jest psinka? Quote
Kajka_72 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Tak jak Pacysia pisze, szczesliwie sunieczka jest w drodze do Wroclawia. Jest spokojna i grzeczna. Musze przyznac , ze Karolinka spisala sie na medal, bo byly spore trudnosci. Dzielna z niej dziewczyna. Udalo jej sie wyrwac z pracy i udalo jej sie wyrwac sunie z kolejnego piekla :-( Bardzo za to dziekuje. To ogromne szczescie, ze sunia spotkala na swojej drodze Karolinke. W kilnice juz na Bonie czekaja...co bedzie dalej dr zadecyduje. Sunia bedzie pacjentka dr "na moje nazwisko". Poprosilam, zeby zrobil wszystko co trzeba. Co bylo dla niego zreszta oczywiste ;) Wie doskonale jakie mam podejscie do leczenia psow, a ja wiem doskonale jak on leczy i jaka ma magie w rekach. Jesli chodzi o kosci, stawy to tylko jemu ufam. Blagam wszystkich o dobre mysli, tych , ktorzy potrafia sie modlic-niech sie pomodla, tych, ktorzy wierza w dobre anioly niech je poprosza, tych, ktorzy w nic nie wierza -niech chociaz pomysla dobrze o suni. Ona przeszla naprawde pieklo...bol, cierpienie,wypadek, zle zrobione operacje ....to chyba troche za duzo jak na istotke roczna....samotna i bezbronna. Karolinka powiedziala mi wczoraj cos, co mnie scielo , zreszta Karolcie tez...."sunia ginie w oczach"...Nie mozna bylo tego tak zostawic:((( Mam wielka nadzieje, ze TA droga do Wroclawia to koniec zlego, a poczatek dobrego. 3majcie kciuki...bardzo prosze. Quote
Cantadorra Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Kajka, za wiele tu nie jest napisane. Dlatego nie będę dopytywać. Ale strasznie przykro, że sunia ginie w oczach. Tzn. że leczenie/operacje zamiast stawiać psiaka na nogi, wykańczają małą. Skąd macie transport tak szybko do Wrocka? Tak bardzo mi szkoda tej małej, tak krótko na świecie, a już tyle problemów i bólu :) Quote
Kajka_72 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Ewuniu, Karolina ja wiezie. Wczoraj po wizycie Karolci w klinice, w ktorej byla Bonia zadecydowalysmy, ze trzeba ja zabrac NATYCHMIAST. O powodach nie bede pisac, bo i po co? W kazdym badz razie ...kazdemu radze... daleko od kliniki , w ktorej byla sunia. O fachowosci lekarza nie bede sie wypowiadala bo to sie dopiero okaze, czy jedna lapke , ktora operowal zrobil dobrze. Natomiast warunki i podejscie ...SKANDAL!!!!! Tak ....leczenie nie przynioslo ulgi suni....bo oprocz jednej zrobionej operacji (jak ? to stwierdzi dr z wroclawia) zadnego leczenia nie bylo:( Quote
wolf122 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Ech,co tu komentować,oby teraz było z górki,pozdrawiam:shake: Quote
Kajka_72 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Wolf dokladnie ....oby bylo z gorki. Musi byc ....nie ma innej mozliwosci. Dzieki :) Quote
Agata Balu Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Koszmar! Ja nie umiem się modlić, ale może to inni zrobią za mnie. Czy los na tego psa sie uwziął aby pokrzyżować wszystkie dobre chęci pomocy? Może wreszcie ten los zajmie się kimś innym? Quote
Kajka_72 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Sunia bezpieczna i pod doskonala opieka....nareszcie. Jest w zlym stanie :( skrajnie odwodniona, chudziutka...mysle, ze w tamtej lecznicy nie doczekalaby operacji, ajesli nawet -to by jej nie przezyla :( Dostala natychmiast kroplowke. Diagnozy jeszcze nie znamy....potrzebne beda na pewno badania -krew, mocz i przeswietlenia, byc moze rezonans. Jak dr podejmie decyzje co dalej i kiedy...dam znac jaka jest diagnoza, rokowania i koniecznosc operacji. Karolinka wraca do domu i ryczy , ze sie nawet nie zdazyla z nia pozegnac :-( w Klinice szybko jej sunie zabrali. To nic ....przyjedzie i pozegna sie z nia jak bede sunke odbierala :) Bedzie dobrze ....cholera ...musi ;) Quote
wolf122 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Jesteście aniołami .Sunię chyba tak prowadzono by szybko poszła do raju za TM:angryy: Bardzo się cieszę,że niunia już jest bezpieczna,oby tylko chciała żyć i nic się nie przyplątało.Jak jest taka osłabiona to różne cholerstwa atakują.Ale komu ja to piszę.Jestem pełen nadziei i trzymam mocno kciuki.Kajka i Karolinka duży szacunek! Będę na razie tylko dopingował,bo finanse u mnie liche.Ale może zdarzy się okazja jakoś pomóc.Nie chcę się deklarować,bo już raz dałem plamę mimo,że bardzo chciałem pomóc(nie wyrobiłem finansowo). Ale takie czasy.:oops: Quote
Kajka_72 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Wolf wielkie dzieki , badz z nami i trzymaj mocno kciuki :-) najwazniejsze zeby sunie doprowadzic do zdrowka, a nad finansami bedziemy myslec pozniej ;) Kocurku :)dokladnie Quote
Agata Balu Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Kajko a macie kogoś we Wrocławiu, kto sunię będzie odwiedzał? Quote
ewa36 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 o mój Boże ..... Ja umiem się modlic i obejmę ją intencją Dobrze, że już zabrana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.