Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

betka napisał(a):

dramat, rana głowy, skóra, co trzeba i kim być by doprowadzić psa do takiego stanu:-(:-(:-(

cieszę sie, ze Kajka wszystkiego przy sunieczce dopilnuje, że będzie pod ręką najlepszego ortopedy. Oby jej łapinki udało sie dobrze poskładać:modla: od tego jak będzie teraz leczona może zależeć cała jej forma w przyszłości
Dziękujemy Ci Kajko, jeszcze raz bardzo dziękujemy!:buzi:

Posted

Wpadłam tu i czytam, że sunia trafiła pod opiekuńcze skrzydła Kajki_72 :):):)
Lepiej nie mogła trafić :multi: :multi: :multi:
Owczarkowa mama zajmie się bidulką fachowo i całym sercem :)

Posted

Tak jak Pacysia pisze, szczesliwie sunieczka jest w drodze do Wroclawia. Jest spokojna i grzeczna. Musze przyznac , ze Karolinka spisala sie na medal, bo byly spore trudnosci. Dzielna z niej dziewczyna. Udalo jej sie wyrwac z pracy i udalo jej sie wyrwac sunie z kolejnego piekla :-( Bardzo za to dziekuje. To ogromne szczescie, ze sunia spotkala na swojej drodze Karolinke.
W kilnice juz na Bonie czekaja...co bedzie dalej dr zadecyduje. Sunia bedzie pacjentka dr "na moje nazwisko". Poprosilam, zeby zrobil wszystko co trzeba. Co bylo dla niego zreszta oczywiste ;) Wie doskonale jakie mam podejscie do leczenia psow, a ja wiem doskonale jak on leczy i jaka ma magie w rekach. Jesli chodzi o kosci, stawy to tylko jemu ufam.
Blagam wszystkich o dobre mysli, tych , ktorzy potrafia sie modlic-niech sie pomodla, tych, ktorzy wierza w dobre anioly niech je poprosza, tych, ktorzy w nic nie wierza -niech chociaz pomysla dobrze o suni.
Ona przeszla naprawde pieklo...bol, cierpienie,wypadek, zle zrobione operacje ....to chyba troche za duzo jak na istotke roczna....samotna i bezbronna.
Karolinka powiedziala mi wczoraj cos, co mnie scielo , zreszta Karolcie tez...."sunia ginie w oczach"...Nie mozna bylo tego tak zostawic:(((
Mam wielka nadzieje, ze TA droga do Wroclawia to koniec zlego, a poczatek dobrego.
3majcie kciuki...bardzo prosze.

Posted

Kajka, za wiele tu nie jest napisane. Dlatego nie będę dopytywać. Ale strasznie przykro, że sunia ginie w oczach. Tzn. że leczenie/operacje zamiast stawiać psiaka na nogi, wykańczają małą. Skąd macie transport tak szybko do Wrocka? Tak bardzo mi szkoda tej małej, tak krótko na świecie, a już tyle problemów i bólu :)

Posted

Ewuniu, Karolina ja wiezie. Wczoraj po wizycie Karolci w klinice, w ktorej byla Bonia zadecydowalysmy, ze trzeba ja zabrac NATYCHMIAST. O powodach nie bede pisac, bo i po co? W kazdym badz razie ...kazdemu radze... daleko od kliniki , w ktorej byla sunia. O fachowosci lekarza nie bede sie wypowiadala bo to sie dopiero okaze, czy jedna lapke , ktora operowal zrobil dobrze. Natomiast warunki i podejscie ...SKANDAL!!!!!
Tak ....leczenie nie przynioslo ulgi suni....bo oprocz jednej zrobionej operacji (jak ? to stwierdzi dr z wroclawia) zadnego leczenia nie bylo:(

Posted

Koszmar! Ja nie umiem się modlić, ale może to inni zrobią za mnie. Czy los na tego psa sie uwziął aby pokrzyżować wszystkie dobre chęci pomocy?
Może wreszcie ten los zajmie się kimś innym?

Posted

Sunia bezpieczna i pod doskonala opieka....nareszcie. Jest w zlym stanie :( skrajnie odwodniona, chudziutka...mysle, ze w tamtej lecznicy nie doczekalaby operacji, ajesli nawet -to by jej nie przezyla :(
Dostala natychmiast kroplowke. Diagnozy jeszcze nie znamy....potrzebne beda na pewno badania -krew, mocz i przeswietlenia, byc moze rezonans. Jak dr podejmie decyzje co dalej i kiedy...dam znac jaka jest diagnoza, rokowania i koniecznosc operacji.
Karolinka wraca do domu i ryczy , ze sie nawet nie zdazyla z nia pozegnac :-( w Klinice szybko jej sunie zabrali. To nic ....przyjedzie i pozegna sie z nia jak bede sunke odbierala :)
Bedzie dobrze ....cholera ...musi ;)

Posted

Jesteście aniołami .Sunię chyba tak prowadzono by szybko poszła do raju za TM:angryy:
Bardzo się cieszę,że niunia już jest bezpieczna,oby tylko chciała żyć i nic się nie przyplątało.Jak jest taka osłabiona to różne cholerstwa atakują.Ale komu ja to piszę.Jestem pełen nadziei i trzymam mocno kciuki.Kajka i Karolinka duży szacunek!
Będę na razie tylko dopingował,bo finanse u mnie liche.Ale może zdarzy się okazja jakoś pomóc.Nie chcę się deklarować,bo już raz dałem plamę mimo,że bardzo chciałem pomóc(nie wyrobiłem finansowo). Ale takie czasy.:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...