agnieszkal2 Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Tak!:)Ola,przepraszam Cię publicznie za występ solowy mojego potomka...:modla: Quote
ulvhedinn Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Słuchajcie, jakby jutro był problem z dodzwonieniem sie do mnie, to po prostu będę w pracy i mogę akurat być zajęta. ;) Szczeniole zostały odrobaczone. Kupiłam też betaglukan (to samo co scanomune). Jeśli nic się do jutra nie znajdzie, to w sobotę maluchy (trójka) jada do ZuziM, koszt- 350zł/msc, oczywiście z wyżywieniem. Quote
Safii Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='agnieszkal2'] OSTATNIE zdjęcie - to bezapelacyjnie MÓJ faworyt - normalnie....... mmmmmmmm, znów się zakochałam :D Gdzie on teraz jest? Przepraszam, że dziś byłam niedostępna tel. Miałam "cudny" dzień urzerając się z UM w Częstochowie :/ ale po obejrzeniu "UWAGI" i spr.Karbielowic widzę, że to norma :/ w urzędach. Boże - widzisz i nie grzmisz !!! Bardzo WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ !!!! za ratowanie tych puchatych szkrabów :* Quote
BIANKA1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Skarpeta był również moim faworytem . Przepraszam jeśli nie odpowiem na jakieś pytanie , ale tyle się dzieje , ze nie ogarniam . U mnie maluchy załatwiały się do pudełka . płaskiego sporego , w środku podkład lub gazety . Pudełko dośc duże , bo one wszystko robią zbiorowo . 3 szt nie były odpchlone , ta co nie żyje i 2 najmniejsze , bo były słabe i doktor nie kazała . U mnie jadły mniejsze porcje co 4 godziny namoczonej ciepłej karmy z wodą w środku . Wody na stałe nie miały , bo służyła im wyłącznie do zabawy i wzajemnego moczenia się . Zjadły 120 tabletek betaglukanu oraz 6 opakowań biostyminy . Do tego odżywki i witaminy . To chyba tyle . Jak coś , to proszę przypomnieć mi pytania . I jeszcze jedno , maluchy mają około 10 tygodni . Ja na szczeniakach niezbyt się znam , ale chyba po podaniu surowicy powinny 2 tygodnie póżniej zostać zaszczepione 3 krotnie w odstępach co 2 tygodnie . Poprawcie mnie jeśli jest inaczej . Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ogladajac zdjecia pozostalych szczeniakow dochodze do wniosku, że one sa o wiele, wiele w lepszej formie niż Filipek. On, odkad do mnie przyjechał właściwie spał, jadł i załatwiał się. Czas zabawy to może kazdorazowo5 min i ponownie sen. Niestety caly czas koo byla luzna, od wczoraj wieczor ma juz biegunke. Od 2 w nocy, regularnie co godzine leci z niego i są slady krwi a zapach tej wydzieliny przypomina mi parwo. Za godz jade do weta. Filipek pije wode, jesc nie chce. Quote
BIANKA1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 To niedobrze . Trzymajcie się . Jeśli pije wodę , to to nie powinno być parwo . Może zmiana diety . One są bardzo wrażliwe na wszelkie zmiany . Przy ostrej biegunce malców dawałam im rozgotowany zwykły ryż z odżywką . Tak dużemu szczenięciu przy biegunce można spróbować podawać surową , mieloną wołowinę . Osłabienie organizmu , zmiana diety + stres związany z odłączeniem od stada mogą być bardzo niebezpieczne . Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Rozmawialam przed chwila z Ulv, jest takiego samego zdania co Ty, Bianko. Jestem spokojniejsza. Obawialam sie tej przekletej parwo. Quote
BIANKA1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Rozmawialam przed chwila z Ulv, jest takiego samego zdania co Ty, Bianko. Jestem spokojniejsza. Obawialam sie tej przekletej parwo. Bo skąd one by teraz parwo miały mieć . Trzeba mu podać coś na odporność . Może po tej surowicy jest taki troszkę zakręcony . Quote
ulvhedinn Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Parwo nijak nie pasuje do czasu wylęgania, za długi jak na zarażenie sie w schronie i za krótki, żeby podłapał teraz. P.S. Tego ze skarpetkami ja nazywam Obiezyświatem i przyznam, ze gdybym miała wybierać, to jego- ale nie ze względu na urodę, a charakter, on wszędzie włazi, wszędzie chce byc pierwszy, jest odważny i bardzo ciekawski i nie "trzyma sie spódnicy". Będzie dobrym psem dla ludzi aktywnych, jeżdżących w nowe miejsca, i powinien być fajny do szkolenia ;) Quote
olalolaa Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Zgadzam się, ten ze skarpetami jest jak to Agnieszka powiedziała przebojowy ;) Sunia ta czarna tez wczoraj miała biegunkę, ślady krwi były, wspólnie z weterynarzem i Ulv stwierdziłyśmy że nie ma co panikować bo mała je i pije. Quote
zuziaM Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Zapisze watek .... i mam nadzieje, ze jednak do jutra znajda domki .... cieple domki .... Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ano, z parwo to mnie poniosło. Wetka go nawodniła. Dostał zastrzyk z witam, poniewaz zrobił sie od wczoraj blady (przy okazji wigor wrócił i tak sie wnerwił, że chciał nas zagryźć). Dostał jeszcze jeden zastrzyk wzmacniajacy ale z tych emocji nei pamietam nazwy. Generalnie moja p. doktor uważa, że jego słaba kondycja jest wywolana polityką żywieniową robali i jak sobie z tym poradzimy to będzie już w porządku. Po 16stej idę na kolejne "pojenie" Filipka ułożyłam na termoforze, opatuliłam i niech odpoczywa. Dostanie jeszcze smecte na biegunke. Kupilam mu wolowine, może pozniej cos zje. Po nocnej walce z koo w koncu udalo sie porzadnie usnąc: Wróciliśmy od weta i ide dalej spac: Opatulony i nawodniony wracam do formy: Quote
Havanka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Na wątek trafiłam dzieki Mari23. Strasznie chciałabym jakoś pomóc, choć o wzięciu szczeniaczka nawet nie mogę pomarzyć. Dziewczyny piszcie, jak mogę pomóc? Jeżeli niektóre z nich są już gotowe do adopcji, chętnie je ogłoszę. Quote
BIANKA1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 A on był teraz odrobaczany ? Ulv tamte chyba odrobaczyła . To jest właśnie to , czego boję się najbardziej . Załamanie zdrowia po odrobaczeniu . Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Wlasnie wczoraj zostal odrobaczony, podobnie jak pozostale maluchy. Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Havanka napisał(a):Na wątek trafiłam dzieki Mari23. Strasznie chciałabym jakoś pomóc, choć o wzięciu szczeniaczka nawet nie mogę pomarzyć. Dziewczyny piszcie, jak mogę pomóc? Jeżeli niektóre z nich są już gotowe do adopcji, chętnie je ogłoszę. Cioteczko, moj podopieczny jeszcze troszke zaczeka az sie pokaze światu. Moze za pare dni zaczniemy, wtedy poprosze o pomoc :) Quote
Havanka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Cioteczko, moj podopieczny jeszcze troszke zaczeka az sie pokaze światu. Moze za pare dni zaczniemy, wtedy poprosze o pomoc :) Możesz na mnie liczyć. Quote
fiorsteinbock Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Wlasnie wczoraj zostal odrobaczony, podobnie jak pozostale maluchy. To co przed chwila opuscilo Filipka, mialo ok. 15 cm - sadze, ze to tasiemiec...sie wyzywil. Quote
mari23 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Havanka napisał(a):Na wątek trafiłam dzieki Mari23. Strasznie chciałabym jakoś pomóc, choć o wzięciu szczeniaczka nawet nie mogę pomarzyć. Dziewczyny piszcie, jak mogę pomóc? Jeżeli niektóre z nich są już gotowe do adopcji, chętnie je ogłoszę. Dziękuję, że jesteś, moja kochana !!! BIANKA1 napisał(a):A on był teraz odrobaczany ? Ulv tamte chyba odrobaczyła . To jest właśnie to , czego boję się najbardziej . Załamanie zdrowia po odrobaczeniu . moje maleństwa jakieś dziwnie grzeczne, jak na szczeniaczki.... pewnie osłabione.... ale apetycik mają ! ten jeden to straszna malizna ! kupkę jedną widziałam całkiem normalną, druga - płynna niestety, ale która czyja to nie ustaliłam.... moje maluszki identyczne, jak Filipek na zdjęciach powyżej, tylko jeden mniejszy, drugi troszeńkę większy do wetki idziemy jutro na oględziny, dzisiaj nie dałam rady, mam gorączkę i dreszcze, na dodatek chyba anginę :( Quote
BIANKA1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Mari , to może masz tego najmniejszego , co go 4 dni karmiłam strzykawką . On sporo odstaje od rodzeństwa , i chudszy jest , i mniejszy . Ale do michy dopychał się bez pomocy . Quote
mari23 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 BIANKA1 napisał(a):Mari , to może masz tego najmniejszego , co go 4 dni karmiłam strzykawką . On sporo odstaje od rodzeństwa , i chudszy jest , i mniejszy . Ale do michy dopychał się bez pomocy . możliwe, że najmniejszy, bo naprawdę wyraźnie mniejszy od drugiego.... ja nawet o płeć nie zapytałam Ulv apetyt mają, daję im zgodnie z Twoja radą namoczoną w ciepłej przegotowanej wodzie suchą karmę, tylko nie wiem, jaką karmę kupić, żeby im nie zmieniać one tylko jedzą, śpią i trawią..... nie bawią się wcale, spacerować wczoraj też nie chciały, a dzisiaj leje i zimno, więc czystości ich póki co nie będę ich uczyć ;), bo takie osłabione to przeziębią się.... wystarczy, że ja jestem chora Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.