Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie można to było wcześniej zwołać tego ludu do pomocy ?
No cóż, jak widać do nagonki więcej chętnych niż do pomocy - większość nagonionych poza bełkotem niczego nie wniosła

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To jest wydarzenie szczeniaków na fb http://www.facebook.com/events/144687605631464/
Ogłoszenia były na mnie w większości, tel. 502780120, e-mail: [email protected]
Na razie do mnie odezwały się dwie osoby, jedna Pani adoptowała jednak wczoraj jakąś suczkę ze schroniska we Wrocławiu, druga na razie nie odpisuje.
Odpowiedzialności jak widać od jakiegoś czasu nikt nie ponosi, jedynie Bianka nad nimi czuwa.
Kasę ma zbierać Ulv, zgodziła się kilka postów wyżej.
O Allegro nic nie wiem, te ogłoszenia sa aktualne, były tyle co robione.

Posted

[quote name='BIANKA1']ilmina , ja jutro muszę jechać . Nie będę miała przez cały czas nieobecności dostepu do internetu . Nie będą miała możliwości jechać z nimi na badania , bo mnie nie będzie . Będą miały jedynie zapewnione jedzenie . Nic więcej . Muszę jechać . Nie mogę tego przełożyć . Żadne pieniądze nic nie dadzą , bo niczego nie załatwię ani nie zorganizuję . Nie mamy tymczasu , gdzie mam je transportować . Sytuacja zupełnie bez wyjścia .

Jeszcze raz proszę o numer konta osobę, której będą potrzebne pieniądze na szczeniaki. I najlepiej dane do przelewu z zagranicy, bo jedna znajoma, zadeklarowała 50 euro, czyli ok, 200zł.

Było tez dużo ogłoszeń moimi danymi, jedna Pani się odezwała, ale już Wam o tym napisałamwcześniej.

Posted

[quote name='ilmina']Jeszcze raz proszę o numer konta osobę, której będą potrzebne pieniądze na szczeniaki. I najlepiej dane do przelewu z zagranicy, bo jedna znajoma, zadeklarowała 50 euro, czyli ok, 200zł.

Było tez dużo ogłoszeń moimi danymi, jedna Pani się odezwała, ale już Wam o tym napisałamwcześniej.
Wysyłam dane do przelewu na konto Ulv.

Posted

[quote name='olalolaa']To jest wydarzenie szczeniaków na fb http://www.facebook.com/events/144687605631464/
Ogłoszenia były na mnie w większości, tel. 502780120, e-mail: [email protected]
Na razie do mnie odezwały się dwie osoby, jedna Pani adoptowała jednak wczoraj jakąś suczkę ze schroniska we Wrocławiu, druga na razie nie odpisuje.
Odpowiedzialności jak widać od jakiegoś czasu nikt nie ponosi, jedynie Bianka nad nimi czuwa.
Kasę ma zbierać Ulv, zgodziła się kilka postów wyżej.
O Allegro nic nie wiem, te ogłoszenia sa aktualne, były tyle co robione.


Masz niepełne dane. Psów u Bianki nie ma od rana.

Posted

nescca napisał(a):
Masz niepełne dane. Psów u Bianki nie ma od rana.

W takim razie jeśli możesz dopełnić informacje i napisać gdzie teraz sa i pod czyja opieka byłabym wdzięczna.

Posted

Zgadzam się z Olą, czy mógłby ktoś napisać jak wygląda w tej chwili sytuacja szczeniaków, gdzie są i jak się mają. Ludzie w wydarzeniu na FB, chcieliby być na bieżąco informowani.

Dostałam nr konta, przeleję te pieniądze. Czy ktoś ma konto do przelewów zagranicznych i może je użyczyć??

Posted

elik, żadna nagonka, przypadkiem trafiłam na ten wątek, a jak tylko zobaczyłam nick Bianki to od razu wydedukowałam że czegoś brak, bo przy jej nawale bid....

to gdzie są teraz maluchy?
za dużo znaków zapytania na tym wątku... :shake:

Posted

Nie czytałam wszystkiego co pojawiło się dziś na wątku.

Jestem w stałym kontakcie tel. z Agą.
Ulv - wiem już wszystko - nie wiem jak Ci dziękować!!!

Bardzo dziękuję też Biance, za ofiarność i poświęcenie.
Krzykacze - to nie prawda, że nikt nie miał zamiaru odebrać szczeniąt od Bianki. Umowa podpisana była na opiekę do 20 grudnia i stawałam na głowie, żeby znaleźć rozwiązanie. Czy Wy naprawdę myślicie, że JA nic nie robię? Nie pamiętam już jak wygląda normalny dzień życia bo od dnia, gdy pierwszy raz pojechałam zobaczyć psy na Bugajskiej (min. mama szczeniąt) moje życie to - koszmar z którego nie mogę się obudzić.
Robię co mogę, żeby ludzie odpowiedzialni za tą tragedię ponieśli konsekwencje.
Dziś czytałam wyniki sekcji zwłok suniek - nóż się w kieszeni otwiera.
Dwa tygodnie umierały u mnie szczeniaki. Teraz Wiki.
Łatwo się krytykuje przed monitorem - tym, co nic nie robią zawsze łatwo wyrazać opinie.

Aga ma mój nr.wie, że jestem pod tel.

Posted

Z ostatniej chwili:

" Z Alfikiem w Tychach (odoptowanym synkiem Wiki)
jest tragicznie, miał już drgawki i ślinotok...
On umrze... :((((((
.."

Nie mam już łez :(:(:(

Posted

Szczeniaki zostały zabrane przez Ulv i Agę. Miały podaną surowicę z krwii i jutro dostaną canisulinę. Przebywają u Agi...ale to tylko 2 dni. Ciągle szukamy Im miejsca. Na dzień dziesiejszy nie było w Ich zachowaniu nic niepokojącego ,ale jak wszyscy wiemy...nosówka to podstępna choroba ....i atakuje nagle. Trwa krótko :( Dziękuję w imieniu Ulv i Agi za wszelka pomoc.

Posted





Kolacja...
... przypominała bicie rekordu Guinessa w szybkości jedzenia;) Maluchy rzuciły się na jedzonko,nażarły się jak dzikie bąki, później odprawiły wieczorną toaletę i słodko ułożyły się do snu...







Posted

[FONT=Calibri]Wyjaśnienie.[/FONT]
[FONT=Calibri]Ponieważ pojawiło się wiele ataków pod adresem OTOZ Animals – wyjaśniam że: [/FONT]
[FONT=Calibri]OTOZ A. nie ponosi odpowiedzialności za psiaki z Gilowej. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]JA objęłam opieką te pieski. [/FONT]
[FONT=Calibri]JA je ratowałam, ale jak wszyscy wiedzą, jako osoba prywatna nie wiele mogłam zrobić. [/FONT]
[FONT=Calibri]Nagle stałam się odpowiedzialna za 23 psy, które wszyscy mieli kolokwialnie mówiąc „w dupie”. [/FONT]
[FONT=Calibri]Prosiłam wiele organizacji o pomoc i nikt dosłownie mówiąc – nie chciał się babrać – z taką ilością zwierząt. [/FONT]
[FONT=Calibri]Poprosiłam OTOZ A. o udostępnienie nr.konta, na które mogła bym zbierać pieniążki na: leczenie, opiekię itd. [/FONT]
[FONT=Calibri](całe, szczegółowe rozliczenie, do wglądu dla każdego prowadzone jest na „wydarzeniu” na FB-rozliczenie jest bardzo dokładne) [/FONT]
[FONT=Calibri]– bo kto zaufa osobie prywatnej, zwłaszcza jeśli chodzi o kwoty liczone w tysiącach!!! [/FONT]
[FONT=Calibri]Nescca pomogła mi również na biegu znaleźć Biankę, bo ja nie miałam takich możliwości. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Gdy 3 psy były u mnie na intensywnej opiece i nie byłam fizycznie w stanie opiekować się nimi i monitorować sprawy pozostałych psów wydostanych ze schroniska [/FONT]
[FONT=Calibri]– OTOZ na moją prośbę odciążył mnie monitorując sprawę szczeniąt – wszystko!!![/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Jestem osobą prywatną – SAMA – nie wiele mogę zdziałać. [/FONT]
[FONT=Calibri]OTOZ A, nie ma oddziału w Częstochowie, [/FONT]
[FONT=Calibri](zresztą nie ma tu żadnej organizacji pro-zwierzęcej, więc sytuacja jest po prostu beznadziejna) [/FONT]
[FONT=Calibri]i nie ma możliwości fizycznej pomocy – nescca zrobiła ile mogła, sama zabrała do siebie 2 szczeniaki mimo, [/FONT]
[FONT=Calibri]że ma dom pełen zwierząt, wiec rzucanie oskarżeń pod jej adresem jest bardzo nie w porządku. [/FONT]
[FONT=Calibri]OTOZ był jedyną organizacją z wielu, która odpowiedziała na prośbę pomocy i jestem im za to bardzo wdzięczna.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Te psy są NICZYJE. [/FONT]
[FONT=Calibri]Nie „należą” do żadnej organizacji. [/FONT]
[FONT=Calibri]Ich los zależy od dobroci ludzkiej, więc jeśli chcecie i możecie pomóc - zróbcie to, zamiast obrzucać się wzajemnie błotem!!![/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Wzajemne wytykanie sobie błędów, bo nie twierdzę, ze takich nie popełniłam[/FONT]
[FONT=Calibri]-ale pierwszy raz jestem w takiej sytuacji-[/FONT]
[FONT=Calibri]do niczego nie prowadzi, a już na pewno nie pomoże tym psinkom !!![/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri]Karolinabyła tylko osobą, która udostępniła nr.swojego konta i która na prośbę nescci zawiozła szczenięta do Bianki. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]W miarę swoich możliwości, starała się pomóc. [/FONT]
[FONT=Calibri]Znalazła dom dla kilku szczeniąt z pierwszego miotu. Przewoziła zwierzęta. [/FONT]
[FONT=Calibri]Oskarżanie jej o cokolwiek jest bardzo bolesne, bo nie zasłużyła sobie na to. [/FONT]
[FONT=Calibri]Chciała jak najlepiej, a została zaatakowana i skrytykowana.[/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri]Mało kto potrafi to pojąć i wszystkim łatwo się krytykuje, ale zatrzymajcie się na chwilę i pomyślcie, [/FONT]
[FONT=Calibri]że nagle, z dnia na dzień ktoś przywozi wam do domu 23 psy. 23!!! [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Jesteście sami i musicie coś zrobić.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Potem okazuje się, że ludzie, którzy mieli wam pomóc – zabijają te zwierzęta. [/FONT]
[FONT=Calibri]Istoty, które Wam zaufały i nic nie możecie zrobić.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]W ciagu 2 m-cy patrzyłam na śmierć 4 psów, które kochałam. [/FONT]
[FONT=Calibri]Dostałam informacje, że umierają następne ze stada.[/FONT]
[FONT=Calibri]Ta zgrana psia rodzina znika !!! [/FONT]
[FONT=Calibri]Umierają kolejne.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Myślicie, ze nic nie robię?[/FONT]
[FONT=Calibri]Staję na głowie, żeby to powstrzymać.[/FONT]
[FONT=Calibri]Popełniłam błędy, ale jestem tylko człowiekiem - niestety człowiekiem, bo po tym co widziałam, [/FONT]
[FONT=Calibri]krzywdę jaką ludzie wyrządzają tym najbardziej bezbronnym, [/FONT]
[FONT=Calibri]to wstyd mi, że należę do tego okrutnego gatunku, a najgorsze jest to, [/FONT]
[FONT=Calibri]że nikogo to nie obchodzi. [/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Rozbijam głową mur nie do przebicia, co wie każdy, kto choć raz zetknął się z urzędem miasta w Częstochowie.[/FONT]
[FONT=Calibri] [/FONT]
[FONT=Calibri]Tyle wyjaśnień.[/FONT]
[FONT=Calibri]Więcej nie będę ich udzielać.[/FONT]
[FONT=Calibri][/FONT]
[FONT=Calibri]Jestem w kontakcie z osobami, które dzięki swojej dobroci chwilowo podjęły się opieki nad szczeniakami [/FONT]
[FONT=Calibri]i pozostawiam im pełną swobodę decyzji, [/FONT]
[FONT=Calibri]bo nie ma mnie na miejscu a na odległość, gdy nie widzi się tego, co się dzieje – [/FONT]
[FONT=Calibri]nie można się wymądrzać, jak co niektórzy tutaj – nie będący przy tych psach.[/FONT]

Posted

[quote name='agnieszkal2']Będziemy ratować pozostałe maluchy,jak tylko się da.

-...czy to Ty nas uratujesz?

na zdjęciu maluchy z Brosem,który oddał dla nich krew.


Uwielbiam to zdjęcie - mówi wszystko !!!

Posted

Saffi..... ja wiem jak po kolei umierały Ci zwierzęta i jak to przeżywałaś.... żałuję ,że One w ogóle trafiły do schroniska. Skąd mogłyśmy wiedzieć ,że tam sprzedadzą Im powolna śmierć. Zrobię wszystko co tylko w mojej mocy aby pomóc Ci w tych ważnych Twoich planach. Jeśli Ci się uda....... chapeau bas!!! I tak jestem pełna podziwu. Kładź się spać. Ciężki dzień za Tobą....jeszcze cięższy przed Tobą.

Posted

Boże - jakie one są piękne !!!
Ja ciągle myślę o ich mamnie.
Po tym, co przeczytałam w wynikach sekcji, wiem, jak cierpiała..... Nie mogę przestać o tym myśleć :(
Jej mądrych oczach, ktorymi na mnie patrzyła.
Wet był. METR od niej - codziennie i nic nie zrobiono. Ciągle słyszałam, że czuje się dobrze...
a ona umierała - powolnie,
w cierpieniach,
karmiąc swoje dzieci...
Wystarczyło podać jej płyny - żyła by!!!
Skrajne odwodnienie....... ja tego nie pojmuję :(

Posted

Cudne maluszki....
Czy ogłaszanie ich w tym momencie ma sens?

Adopcja chorego psa chyba nie wchodzi w grę, sama nie wiem :(

Safii, ja od siebie dodam, że nie chcę nikogo oskarżać, tylko tutaj wszystko jest nieco chaotyczne, ale teraz już wiadomo więcej.
Bardzo mi przykro, że psy, którymi się opiekowałaś i walczyłaś z nimi o życie odeszły .. :(

Jest mi też smutno, że istnieją nadal miejsca w Polsce, gdzie tak traktuje się zwierzęta...

Posted

[quote name='ulvhedinn']

Do jutra są bezpieczne, niestety nie ma możliwości, żeby zostały tam gdzie są.
Są dla maluchów dwa miejsca w DT i być może dwa miejsca u ZuziaM w kojcu.



Przypominam, że los trójki z tych psiaków nadal jest niepewny.
Czy ktoś jeszcze może pomóc?
Po jednym maluchu i się uda!

_ogonku_ trzeba je ogłaszać bo nikt nie ma pewności, że są chore lub zdrowe.
Gdy trafią do schroniska pójdą do pierwszej lepszej adopcji i tyle. Możemy mieć wpływ na ich kolejne etapy życia!
POMÓŻCIE tym psiakom. Spójrzcie na zdjęcia, w ich oczy...czy naprawdę nikt już nic nie może zrobić?

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Przypominam, że los trójki z tych psiaków nadal jest niepewny.
Czy ktoś jeszcze może pomóc?
Po jednym maluchu i się uda!

_ogonku_ trzeba je ogłaszać bo nikt nie ma pewności, że są chore lub zdrowe.
Gdy trafią do schroniska pójdą do pierwszej lepszej adopcji i tyle. Możemy mieć wpływ na ich kolejne etapy życia!
POMÓŻCIE tym psiakom. Spójrzcie na zdjęcia, w ich oczy...czy naprawdę nikt już nic nie może zrobić?



u mnie przepełnienie, ale jesli nie znajdziecie nic lepszego - to i ja pomogę... "po jednym maluchu", może i dwa - gdybyśmy wszystkie wzięły - pomożemy im skutecznie... przecież trzeba pomóc bez względu na wszystkie przeszkody!
tylko wet byłby tu na miejscu i ewentualnie w Środzie Śląskiej duża lecznica - zaprzyjaźniona - nie mam możliwości wożenia ich do Wrocławia, do 14.00 pracuję, po 14.00 pilnuję małego dziecka aż do 18-tej albo i dłużej czasem

zwariowałam... wiem....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...