Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 772
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Odpowiedzialna jestem za nie do 20 grudnia . Jako że zapanowała ogólna spychologia , i każdy teraz twierdzi że szczeniaki to nie jego problem , jako osoba decyzyjna zawożę je do schroniska . Sprawcą ich śmierci będziesz również Ty , bo nie robisz nic dla nich , jedynie klepiesz w klawiaturę . Nie szkoda Ci paznokci ?

Posted

Nesca nie wiem jak było od początku, skąd mam to wiedzieć. Wiem że nikt za bardzo losem szczeniaków u Bianki się nie interesował itd.
Ja rozumiem Wasze decyzje bo pewnie zachowywałabym się tak samo, chcąc za wszelką cenę je uratować. Nie wiem co napisać, może przesadziłam o tej karygodnej postawie, byłam świadoma że OTOZ się tym zajmował i z tego faktu wynikałoby że powinien sprawę poprowadzić do końca. Przepraszam za urażenie, ale tak czy siak trzeba z tego wyciągnąć błędy na przyszłość.

Zbierzmy się, rozsyłajmy ten wątek i wydarzenie, prośmy o każdy grosz żeby zapłacić za tą transfuzję itd.. Kłótnie i przepychanki jak się zaczęły to i pewnie już sie szybko nie skończą, jak to na dogo bywa. Byle tylko nie zaszkodzić tym psiakom, już tyle przeszły :(

Posted

elik, naucz się czytac.

W tej chwili nie ma ich z czego ***** leczyć, bo nie są chore. Sa najwyzej potencjalnymi nosicielami choroby i mogą- mogą, nie musza - zachorować. Dostaną transfuzję na wszelki wypadek.

Problemem jest to, że nikt nie zamierza i najwyraźniej ani przez chwilę nie zamierzał odebrać ich od Bianki zgodnie z umową.

Notabene- miały przyjechać MALUTKIE szczenięta, butelkowe i ZDROWE, a Binaka została przez kogoś świadomie wprowadzona w błąd.

Staję na uszach, żeby maluchy miały gdzie się podziać i żeby je uratować, tymczasem panna zza klawiatury pisze o skazywaniu ich. A rusz zadek i obdzwoń znajomych, zrób kilka ogłoszeń, wklej je na inne fora, cokolwiek, a nie klep beproduktywnie!!!!!!!


Piszesz "Częsty to na dogo przypadek, że psa ratuje się nie patrząc za co. Potem zbiera się środki. Gdyby nie takie podejście, to co najmniej połowy psów zagrożonych śmiercią nie udałoby się uratować. "

Tak własnie robię i dostałam za to pierwszorzędną zjebkę przy okazji zbiórki na spłacanie długu- ponad 5 tysiecy. W tej chwili znów jestm zadłużona na ok 1200 zł. Od trzech miesięcy nie da sie zebrac głupich 400 zł za operację nogi Mańka, który cierpiał przez dwa lata. Badania Falka kosztowały tylko 240 zł, zamiast prawie tysiąca- i co z tego, skoro nie znalazła się ani jedna złotówka- nieważne, że szczeniak miał objawy neurologiczne i jedynym sposobem sesnsownej diagnozy był MR, niewazne, że miał wodogłowie. Za leczenie i kastrację Dudka (400 zł) tez do dziś nie ma ani złotówki, za Lalę jestem jakieś 350 zł w plecy, ta lista ma kilometr; rocznie dokładam do leczenia swoich tymczasów nie setki, a tysiące- a kurde nie zbieram i nie proszę czesto nawet na karmę, tylko na koszty wet.


-----------------------------

Więc napiszę JESZCZE RAZ wyraźnie, jakby to nie dotarło- szczeniaki dostaną transfuzję, bo na razie to jedyny srodek leczniczy jaki ma sens.

JEŚLI DO JUTRA NIE ZNAJDĄ SIĘ DOMY TYMCZASOWE LUB STAŁE, PSY JADĄ DO SCHRONISKA.

Posted

olalolaa napisał(a):
...Zbierzmy się, rozsyłajmy ten wątek i wydarzenie, prośmy o każdy grosz żeby zapłacić za tą transfuzję itd.. Kłótnie i przepychanki jak się zaczęły to i pewnie już sie szybko nie skończą, jak to na dogo bywa. Byle tylko nie zaszkodzić tym psiakom, już tyle przeszły :(

Ja na pewno się dołożę - 50 zł, ale psiaki nie mogą czekać na zebranie kasy. Zbierzemy kasę i będzie w sam raz na ich pogrzeb.

fiorsteinbock napisał(a):
Dziewczyny, w jakim wieku są szczeniorki? I jakiej płci?

Rysują się może jakieś szanse na DT lub DS ?


Edit.
Z nikim nie zamierzam wymieniać poglądów. Każdy ma taki, jaki ma i to wyraźnie tu widać.
Wywody co, kto i za ile, nikomu nie potrzebne, bo nie o licytacje tu chodzi, a o konkretne działanie. A czytać, to proszę sama się naucz, a co ciekawe, to i samej siebie.
Sunia, która odeszła, do wczoraj też była zdrowa i też nie było jej z czego leczyć, a teraz już nie ma kogo.
Powiedziałam już wszystko, co chciałam w tym temacie i nie zamierzam zaśmiecać tego wątku tłumaczeniem komuś, jak powinien postąpić odpowiedzialny człowiek.
Mnie też nieraz wmanewrowano, ale nigdy nie zrzucałam z siebie odpowiedzialności za swoje nieprzemyślane decyzje, bo nie ukrywam, że takie też mi się zdarzyły.
Będę odpowiadać jedynie na posty, które będą się odnosiły do konstruktywnych decyzji o dalszych działaniach, mających na celu zapobieżenie ewentualnej śmiertelnej chorobie szczeniaczków.
Inne puszczam mimo uszu.

Posted

W takim razie proponuje szybki transfer na konto Ulv albo Bianki - na dzis juz beda pieniadze na koncie, najpozniej na jutro.
Ja wyslalam 100zł.
Rozsylam zapytania dot. dt chocby dla jednego szczeniaka.
Mam nadzieje, ze nie przeszly takiej drogi po to aby trafic do schronu a stamtad cholera wie do jakich ludzi.
Niech kazdy wysle chocby 20 zapytan i zaproszen na watek, moze sie uda.

Posted

A tak jeszcze myślę, może poprosimy kundelkową skarbonkę o pomoc? Na pewno obraczus nie odmówi.. Tylko ja tam ostatnio często proszę o pomoc nie wiem czy juz mnie nie potępią ;)

Posted

w takich chwilach łzy same kapią z bezsilności...
mam dziesięcioro biedaków w domu, w tym slepka i ciężko chorą Tiarę, wziąć więc na DT nie mogę, :(
proszę o nr konta, wpłacę choć trochę dla nich, ale nie będzie to dużo niestety..... przepraszam, pieseczki :(

Posted

czytam te wszystkie posty i bierze mnie przerażenie.
Po co obwinianie się wzajemne.
Nie szkoda Wam czasu.
Bianko ja Cię podziwiam za zabranie takich ilości szczeniaków. ja mam jednego na DT i wiem co to znaczy. Czas wówczas naglił, Bianka była jedyną deską ratunku dla nich, czy ktoś inny chciał ich zabrać.Nie!. Teraz są tylko opinie , krytyka. Pytam- PO CO?
proszę szukajmy im pomocy, pomóżmy Biance , na ile każda z nas potrafi.
BARDZO , BARDZO PROSZĘ

Posted

ulvhedinn napisał(a):
Ponownie pytam, umiesz czytac?


Ulv, daruj sobie swoje frustracje, kieruj je w innym kierunku.

A co do wmanewrowywania, to tak jak napisala Ela - nie raz kazdy z nas zostal poproszony o pomoc, ale mimo to, sprawé doprowadzal do konca a psów nie porzucal. Kto umie wyciágac wnioski ten je wyciágnie.

Posted

To już zaczyna przypominać jakąś farsę. Nawet nie chce mi się tutaj odpowiadać na zarzuty niektórych osób, bo szkoda nerwów.

Ja już wczoraj napisałam, że mam 170zł, które miały iść na spłatę długu, ale chcę je przekazać na szczeniaki. I dostałam odpiwedź, że pieniądze nie sa potrzebne.

Proszę, żeby osoba, która przejmie opiekę nad szczeniakami, napisała mi swój nr konta, na który przeleję jej pieniądze.

A, i wychodzi a to, że w tej chwili nie ma już nikogo, kto jest odpowiedzialny za te psy. Czyli jesteśmy za nie odpowiedzialni teraz wszyscy...

Żeby nie było nieporozumień, wczoraj poinformowałam Panią, która chciała psa, że jeden umarł i reszta może być chora, ale na razie nie wykazują żadnych objawów. Co będzie dalej, czy się zdecyduje, nie wiem.

Posted

[quote name='ilmina']To już zaczyna przypominać jakąś farsę. Nawet nie chce mi się tutaj odpowiadać na zarzuty niektórych osób, bo szkoda nerwów.

Ja już wczoraj napisałam, że mam 170zł, które miały iść na spłatę długu, ale chcę je przekazać na szczeniaki. I dostałam odpiwedź, że pieniądze nie sa potrzebne.

Proszę, żeby osoba, która przejmie opiekę nad szczeniakami, napisała mi swój nr konta, na który przeleję jej pieniądze.

A, i wychodzi a to, że w tej chwili nie ma już nikogo, kto jest odpowiedzialny za te psy. Czyli jesteśmy za nie odpowiedzialni teraz wszyscy...

Żeby nie było nieporozumień, wczoraj poinformowałam Panią, która chciała psa, że jeden umarł i reszta może być chora, ale na razie nie wykazują żadnych objawów. Co będzie dalej, czy się zdecyduje, nie wiem.


Od KOGO???!!!!!!

Tak, proszę żeby pieniądze były wpłacane na moje konto.

A co do wmanewrowywania, to tak jak napisala Ela - nie raz kazdy z nas zostal poproszony o pomoc, ale mimo to, sprawé doprowadzal do konca a psów nie porzucal. Kto umie wyciágac wnioski ten je wyciágnie.

Emilia, jestem wk..rwiona, nie sfrustrowana- bo jesli trzykrotnie piszę wyraźnie że maluchy będą miały podaną krew/surowicę, bo innego leczenia póki co nie potrzebują- a ktoś uparcie powtarza, że nic nie jest robione i "ratujcie je, leczcie", to chyba musi miec problem z czytaniem ze zrozumieniem.
No własnie- ktoś najwyraźniej nie zna słowa odpowiedzialność i nie jest to Bianka, która przyjęła szczeniaki na DT na określony czas, na umowę (która jak sie okazuje jest nieważna bo podpisana przez nieupoważnioną osobę).

Szczeniaki dostały surowicę od zdrowego, szczepionego, dorosłego psa- tu nalezą się podziękowania: Bros i jego Pani- jak zawsze niezawodni :Rose: Koszt podania 45 zł

Do jutra są bezpieczne, niestety nie ma możliwości, żeby zostały tam gdzie są.
Są dla maluchów dwa miejsca w DT i być może dwa miejsca u ZuziaM w kojcu.


W sprawę się zaangażowałam, bo mi było żal Bianki i maluchów. Zabrać ich nie mogę żebym pękła. Na razie wydaję mnóstwo kasy na telefony i benzynę.

Posted

Psiaki po surowicy. Ulv... mam na koncie 150 zł. Irenka kazała wysłać je Tobie. My tez poszukałyśmy jakiejś kasy ....i też wyślemy Ci 200 zł z OTOZ Animals . Bardzo dziękujmy za wszystko co robicie z Agą dla maluszków.

Posted

Przeczytałam wątek od początku i wiecie co, panuje tutaj totalny burdel.

Nie rozumiem zarzutów kierowanych w stronę Bianki, niejednokrotnie od początku informowała że nie ma stałego "połączenia z wetem" i nie może jeździć do Wrocka, bo ma kawał drogi.
Główne organizatorki akcji tak naprawdę nie podają wg mnie żadnych konkretów.
To chyba one powinny zbierać kasę potem przelewać systematycznie na konto Bianki, ale to już wasza sprawa jak to dograłyście

Wątek to jeden wielki chaos.

Bianka miła być nie musi, też bym się na jej miejscu wku*wiła, gdyby ktoś mi napisał że mam wieźć do odległego o kilkadziesiąt kilometrów miasta osiem psów/szczeniaków bo inaczej będę współodpowiedzialna ich śmierci...
No ja pie*dolę po prostu...

Proszę o konkretne informacje, bo ja nie ogarniam tego bałaganu:

KTO JEST ODPOWIEDZIALNY ZA PSY?
KTO BĘDZIE ZAJMOWAŁ SIĘ ICH ADOPCJĄ , JAKIŚ NAMIAR MOŻE...
KASĘ ZBIERA BIANKA?

WYDARZENIE NA FB JEST?
AUKCJA ALLEGRO JEST?
OGŁOSZENIA MI GDZIEŚ ŚMIGNĘŁY W ILOŚCI 45 PORTALI, NIE WIEM NA ILE AKTUALNE.

I tak jak ulv, wybaczcie, ale nie cierpię, kiedy na wątku udziela się osoba, która cały czas dyryguje innymi co mają robić.
I nie mówię o organizatorce/.założycielu bo taki ich obowiązek ;)

To jest już w ogóle śmiechu warte:

No własnie- ktoś najwyraźniej nie zna słowa odpowiedzialność i nie jest to Bianka, która przyjęła szczeniaki na DT na określony czas, na umowę (która jak sie okazuje jest nieważna bo podpisana przez nieupoważnioną osobę).

Czyli kobieta zostaje sama na lodzie...

Osobiście z mojej strony proponuję aukcję cegiełkową allegro, chociaż zrobię to pierwszy raz, ale cóż kiedyś to musi być ;)
Ogłoszenia, chociaż już nie wyrabiam,
wydarzenie na Facebooku
no i mogę wrzucić na stronę schroniska w Uciechowie.

Nothing more, sorry...

A i proszę o odpowiedzi na pytania które padły powyżej pisane wielkimi literami :)

Posted

ogonek- brawo
ja też powyżej napisałam co tym myślę.
jeszcze raz dziękuję Biance i dziewczynom, które jej pomagają
Podziwiam Biankę że odwagę że zdecydowała się wziąć tyle tych malutkich istotek.
Mieszkam za daleko, bo Kraków, ale mogę pomóc w ogłoszeniach no i jeśli by była do zrobienia w moich okolicach wizyta przedadopcyja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...