czarna anda Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='inga.mm']anda. dyrekcja coś pisała o 3 domach. Wiesz coś o tym?[/QUOTE] Poczekajcie - pisalam - poczekajcie ... Cierpliwosc jest cnota bogow Przyspieszanie czegokolwiek w temacie Campari tylko spowoduje kiepskie skutki Dajmy w tym wypadku potoczyc sie sprawom w swoim czasie Dyrektor pisala ze w nastepnym tygodniu pies bedzie w nowym domu - i to jest fakt wiec wstrzymajmy sie do tego czasu Jestem wyjatkowo niecierpliwa osoba i jesli czekam cierpliwie mam swoj w tym cel Pisalam - poczekajmy Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 ok. zatem czekamy na jakieś wieści. Myślę, że ważne jest, żeby Campari była w jak najlepszej kondycji w zaistniałych okolicznościach. Oj, nikomu to wszystko nie przysłużyło się. Psy stały się przedmiotem, a nie podmiotem. Niech to wróci do normalności jak najszybciej. Quote
Selenga Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 czarna_ando droga - jeśli odebrałaś mój wpis jako jakieś insynuacje to jest mi bardzo, bardzo przykro, absolutnie nie miałam zamiaru niczego insynuować, krytykować czy podważać czyichkolwiek a już zwłaszcza Twoich decyzji. Będę bardzo, bardzo zadowolona jeśli Campari trafi do Ciebie i za to będę trzymała kciuki aż do zakończenia sprawy. Mnie po prostu boli to, że mimo ogromnego zaangażowania, nakładu sił i środków mimo wszystko co jakiś czas okazuje się, że skuteczność tych działań może być większa jeśli wykorzysta się jakieś niedocenione narzędzie - aukcje allegro przy zdobywaniu pieniędzy, wydarzenia na FB przy szukaniu domu i .... no właśnie, co jeszcze zdarza nam się przeoczyć? Quote
malizna78 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='czarna anda']Poczekajcie - pisalam - poczekajcie ... Cierpliwosc jest cnota bogow Przyspieszanie czegokolwiek w temacie Campari tylko spowoduje kiepskie skutki Dajmy w tym wypadku potoczyc sie sprawom w swoim czasie Dyrektor pisala ze w nastepnym tygodniu pies bedzie w nowym domu - i to jest fakt wiec wstrzymajmy sie do tego czasu Jestem wyjatkowo niecierpliwa osoba i jesli czekam cierpliwie mam swoj w tym cel Pisalam - poczekajmy Iwonko, Ty już wiesz co;) Czekamy, czekamy. Razem z Tobą! Quote
DONnka Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 A ja nie chcę się wdawać w żadne dyskusje, roztrząsać jak, kto i dlaczego ... Interesuje mnie tylko to, co aktualnie dzieje się z Campari Mocno trzymam kciuki, żeby szybko trafiła do czarnej andy lub w inne równie dobre miejsce :) I czekam cierpliwie na rozwój wydarzeń :) Quote
gameta Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Selengo, nie zapominaj, że takie spektakularne pospolite ruszenia zdarzają się tylko po okrutnej smierci jakiegoś psa, dzięki czemu "przelewa się czara goryczy" i następuje interwencja, dobrze nagłośniona - bo okrutne zdjęcia i historie działają, oj działają... Skoro więc te adopcje są okupione niewyobrażalnym cierpieniem uprzednio, to chyba wolę, jak ich nie ma, i adopcje idą normalnym tempem... Quote
czarna anda Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']czarna_ando droga - jeśli odebrałaś mój wpis jako jakieś insynuacje to jest mi bardzo, bardzo przykro, absolutnie nie miałam zamiaru niczego insynuować, krytykować czy podważać czyichkolwiek a już zwłaszcza Twoich decyzji. Będę bardzo, bardzo zadowolona jeśli Campari trafi do Ciebie i za to będę trzymała kciuki aż do zakończenia sprawy. Mnie po prostu boli to, że mimo ogromnego zaangażowania, nakładu sił i środków mimo wszystko co jakiś czas okazuje się, że skuteczność tych działań może być większa jeśli wykorzysta się jakieś niedocenione narzędzie - aukcje allegro przy zdobywaniu pieniędzy, wydarzenia na FB przy szukaniu domu i .... no właśnie, co jeszcze zdarza nam się przeoczyć? moze troche jak zwykle ja za szybko " wybuchlam" ale tak juz mam :) i w tym caly moj urok :)_ Quote
majku33krakow Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='czarna anda']moze troche jak zwykle ja za szybko " wybuchlam" ale tak juz mam :) i w tym caly moj urok :)_[/QUOTE] Dziękuję że uprzedzasz nas. Quote
czarna anda Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='majku33krakow']Dziękuję że uprzedzasz nas.[/QUOTE] :) Majki cala przyjenosc po mojej stronie :) i patrz potrafie byc czasem mila :) Quote
majku33krakow Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 (edited) [quote name='czarna anda']:) Majku cala przyjenosc po mojej stronie :) i patrz potrafie byc czasem mila :)[/QUOTE] masz zły dzień.(bo miła jesteś) Edited March 2, 2012 by majku33krakow Quote
malizna78 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='czarna anda']moze troche jak zwykle ja za szybko " wybuchlam" ale tak juz mam :) i w tym caly moj urok :)_[/QUOTE]Aj tam, aj tam Lepiej mi pokaz takiego, co to nie wybucha;) a kwestia "szybkości" jest dyskusyjna. i wytrzymałości też;) Quote
joteska Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 nie wybuchaj ;) my tu wszyscy w Ciebie wpatrzeni jak w św. obrazek a Ty krzyczysz? :p ach ten temperament, teraz wiem czemu veci na baczność przed Tobą stają :) tylko na mnie możesz do woli krzyczeć, takie mamy ustalenia:eviltong: Quote
malizna78 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='joteska']nie wybuchaj ;) my tu wszyscy w Ciebie wpatrzeni jak w św. obrazek a Ty krzyczysz? :p ach ten temperament, teraz wiem czemu veci na baczność przed Tobą stają :) tylko na mnie możesz do woli krzyczeć, takie mamy ustalenia:eviltong:[/QUOTE] Jolu, a ja mogę być też tą babą do bicia;) Byle Campari już była bezpieczna, i chętnie swoich vetów przed Iwonką postawię! Quote
malizna78 Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='ewu']Ja nikomu nie słodzę:) Nie uczestniczyłam w dyskusji......Na wątek zaglądam jedynie z troski o sunię.Mam nadzieję,że wkrótce będzie szczęśliwa... Campari jest piękna i trudno pojąć czemu tak długo nie mogła znaleźć swojego człowieka....Zresztą nie ona jedna...:([/QUOTE]Ewu, jak my tu wszyscy. Odliczamy dni, godziny, minuty i chcemy aby mineły jak najszybciej bo wierzymy w obietnicę dana nam na piśmie. I wierzymy w to, ze dom już wybrany i jest najlepszy z najlepszych. Quote
ewu Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 [quote name='malizna78']Ewu, jak my tu wszyscy. Odliczamy dni, godziny, minuty i chcemy aby mineły jak najszybciej bo wierzymy w obietnicę dana nam na piśmie. I wierzymy w to, ze dom już wybrany i jest najlepszy z najlepszych.[/QUOTE] Też mam taką nadzieję... Chciałam coś poprawić i niechcący usunęłam swojego posta, śmiesznie wyszło:))) Oj muszę kupić nowe okulary:))) Quote
Kora Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Odkad pamietam Morisowa byla jednym z najlepszych opiekunow Na Paluchu, a pamiec moja siega daleko wstecz, podporzadkowala i poswiecila swoje zycie tym zwierzakom najbardziej starym i trudnym, choc to mloda osoba jest dojrzala i odpowiedzialna. Ktos moze napisac, a przekazala sunie do takiego "raju" wiec gdzie tu odpowiedzialnosc odpowiem tak, mysle ze nie spodziewala sie ze ktos kto ten "raj" prowadzi moze dopuscic do nie zabezpieczenia przyzwoitych warunkow tym wszystkim psom (widzialam zdjecia z tego obiektu) i wynika z tego ze w te siarczyste mrozy bylo tak samo, a to nieludzkie. Ktos kto sam dba o psy w Schronisku mierzy innych swoja miarka, a to czasem jest zgubne Magda wierzyla bo tak naprawde wszystko by zrobila zeby tym najslabszym pomoc. Duzo na dogo bylo pisane ze psy nie zostaly wydane do adopcji, zale, oskarzenia, a tu nagle taki razik z Campari, obawiam sie ze takie adopcje jesli dojda do skutku, beda mocno monitorowane. Mam nadzieje ze Campari bedzie mogla pojechac do Czarnej Andy. Na temat intencji "hospicjum" Cz nic nie napisze bo by pewnie zabolalo. Quote
Evelin Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Iluzja raju zwiodła wielu... Dla mnie dogo już nigdy nie będzie takie jak kiedyś..Bo głupia uważałam,ze każdy tu ma na względzie dobro futer... Czarodziejka- szkoda słów...skrzywdziła zwierzaki,oszukała ludzi.... A Morisowa? też została oszukana...I Ona i Campari...bardzo mi żal,ze tak wyszlo...Znając Morisową,wiem, że postępowała w najlepszej wierze,mając na względzie przede wszystkim dobro Campari... Wbrew wszystkiemu- mam nadzieję,że powoli sprawa zakończy się jak najlepiej- i dla Morisowej i dla Campari.... Quote
Ewa i flatki Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 [quote name='Kora']Odkad pamietam Morisowa byla jednym z najlepszych opiekunow Na Paluchu, a pamiec moja siega daleko wstecz, podporzadkowala i poswiecila swoje zycie tym zwierzakom najbardziej starym i trudnym, choc to mloda osoba jest dojrzala i odpowiedzialna. Ktos moze napisac, a przekazala sunie do takiego "raju" wiec gdzie tu odpowiedzialnosc odpowiem tak, mysle ze nie spodziewala sie ze ktos kto ten "raj" prowadzi moze dopuscic do nie zabezpieczenia przyzwoitych warunkow tym wszystkim psom (widzialam zdjecia z tego obiektu) i wynika z tego ze w te siarczyste mrozy bylo tak samo, a to nieludzkie. Ktos kto sam dba o psy w Schronisku mierzy innych swoja miarka, a to czasem jest zgubne Magda wierzyla bo tak naprawde wszystko by zrobila zeby tym najslabszym pomoc. Duzo na dogo bylo pisane ze psy nie zostaly wydane do adopcji, zale, oskarzenia, a tu nagle taki razik z Campari, obawiam sie ze takie adopcje jesli dojda do skutku, beda mocno monitorowane. Mam nadzieje ze Campari bedzie mogla pojechac do Czarnej Andy. Na temat intencji "hospicjum" Cz nic nie napisze bo by pewnie zabolalo.[/QUOTE] Podpisuję się tym razem pod Korą obiema rękami ! Quote
malizna78 Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy, Quote
malizna78 Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 [quote name='malizna78']Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy, Iwonko! Jak ja Ci dziękuję! Dziekuję również dyrektor Palucha za szybka reakcję i zrozumienie nas wszystkich:) Ciesze się bardzo z takiego obrotu spraw i mam głęboką nadzieję ze dla Campari nadszedł czas lepszego życia. Iwonko, mamy nadziję, że zdjecia będą i relacje bo jakżeby inaczej. Quote
wapiszon Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 Kopiuję z FB informacja chyba od Czarnej Andy: Witajcie - informuje ze Camparii jest juz u mnie - dzieki Pani Dyrektor Wandzie Dejnarowicz sunia szybko opuscila schronisko. Camparii w tej chwili spi po trudach podrozy - zostala od razu dodatkowo zdjagnizowana w lecznicy doktor Persony w radzyminie - stan psa opisany przez weterynarza - Sunia z zanikami miesni zarowno w tylnych jak i przednich konczynach, przykurcze tylnych i przednich konczyn,, pobrano krew do banania, zrobiono ekg serca - serce przerostowe , powiekszona lewa komora serca , w badaniu ekg mozna sugerowac si etakze tym ze wplyw n astan serca mialy zastoje krazenia spowodowane przez dlugotrwale miechodzenie suki . Campari nie chodzi wlasciwie na wszystkie 4 lapy , stara si eutrzymywac rownowage podpierajac sie o ploty, W rtg kregoslupa spondyloza i spondyloartroza , konieczne rtg bioder - nie robilam bo trzebabyloby ja usypiac - za wczesnie na to ... Generalnie jesli ten pies ' biegal" lub chodzil sam to hmm trudno mi w to uwierzyc suka wycofana, na glaskanie reaguje po pewnym czasie podnoszac glowe, nie umie chodzic na smyczy, Cieszę się, że sunia nie jest już w schronie:) :) :) A tak złośliwie: 1) pierwsza miotła na FB nie wie co u niej na wydarzeniu się dzieje? 2) powinnam najpierw wkleić info od Czarnej Andy a potem w drugim poście zacytować i skomentować. Miałabym 2 posty więcej ;) ( to do mojej ,,ulubienicy' malizny ;) ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.