Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Charly, plizzz, jeśli byłaby lepsza i bezpieczna dla Campari opcja, już by była wykorzystana.
Ten pies, którego, przyznaję - osobiście nie znam, jest bardzo specyficzny.
Opowieści na temat ratowania stanu fizycznego i psychicznego Campari znam z relacji osób uczestniczących w tym.

Posted

[quote name='Charly']"Raj" moim zdaniem nie jest odpowiednim miejscem dla żadnego psa i uważam, że jeśli jest/była/ może będzie, opcja przeniesienia Campari w inne miejsce, to należy z tej możliwości skorzystać. [/QUOTE]

Ale o czym Ty mówisz? Przeciez jest fajowska opcja- na Paluch...gdzie jest mnóstwo psów...Będzie słitaśnie....tylko dla kogo?

Posted

[quote name='inga.mm']Charly, plizzz, jeśli byłaby lepsza i bezpieczna dla Campari opcja, już by była wykorzystana.
Ten pies, którego, przyznaję - osobiście nie znam, jest bardzo specyficzny.
Opowieści na temat ratowania stanu fizycznego i psychicznego Campari znam z relacji osób uczestniczących w tym.[/QUOTE]

Wierzę, ale podobno opcja była. Przecież z powyżej wklejonego wpisu wynika, ze Morisowa planowała przeniesienie Campari w inne miejsce. Poza tym jest propozycja bernardynów- ale ja rozumiem nie doszło do porozumienia. Tego nie potrafię pojąć. Aanka pisze, że Campari opuszcza hospicjum.

Posted

[quote name='Charly']"Raj" moim zdaniem nie jest odpowiednim miejscem dla żadnego psa i uważam, że jeśli jest/była/ może będzie, opcja przeniesienia Campari w inne miejsce, to należy z tej możliwości skorzystać. Jeżeli tym stwierdzeniem według Ciebie czepiam się Morisowej i mam uznać, ze miejsce u Cz. to najlepsze wyjście dla Campari, w sensie nieczepiania się Morisowej- to nie będę mogła spełnić Twojej prośby.[/QUOTE]

Hej, to ja Ci wyjasnię, bo chyba się nei doczekasz. Na chwilę obecną jest alternatywa - adopcja przez Cz. lub paluch. Fundacja Ber. nie, ponieważ paluch nie zgodził się na przekazanie psa pod opiekę fundacji. A Cz. dlatego może zostać właścicelką Campari, ponieważ umowa morisowej zawierała zapis, że psa może adoptowac osoba u któryej przebywa pies. Czyli tylko i wylącznie Cz. w tej chwili. Z alternatywy Cz lub paluch wybrałabym na chwilę obecną Cz, ponieważ od niej pewnie będzie można psa adoptować a jeśli nie adoptować, to mieć na niego solidne baczenie. A na paluchu - to już wiemy...
Znaczy jest tylko albo albo. Tak według mnie....

Posted

[quote name='inga.mm']Oj, nie pisz już o bernardynach, proszę!
A opcja morisowej odpadła właśnie przez bernardyny[/QUOTE]
Dom "morisowej" się wycofal tak prędko?
Ale skoro wtedy tak szybko znalazła
to teraz tez nie powinno byc problemu.
Tyle, ze zabroniono tak naparwde szukac
mial byc event na Fb ale kazano go skasowac
ktos w ogole czegoś szuka?

Posted

[quote name='Evelin']Ale o czym Ty mówisz? Przeciez jest fajowska opcja- na Paluch...gdzie jest mnóstwo psów...Będzie słitaśnie....tylko dla kogo?

[quote name='inga.mm']Oj, nie pisz już o bernardynach, proszę!
A opcja morisowej odpadła właśnie przez bernardyny

Inga ja nie piszę o Bernardynach, tak jak nie piszę o Morisowej. Ja piszę o tym, że była dodatkowa możliwość dla Campari u nich. Nie wiem jak ta opcja wyglądała. Nie rozumiem dwóch odmiennych relacji.

Posted

charly ,ja już sprostowałam swój wpis ,..
Nie Campari opuszcza " RAJ" , tylko Aisza ..
poprawiłam na wątku cz.
bo zaraz na mnie sie rzucą ,że mącę ...

Posted

[quote name='gameta']Hej, to ja Ci wyjasnię, bo chyba się nei doczekasz. Na chwilę obecną jest alternatywa - adopcja przez Cz. lub paluch. Fundacja Ber. nie, ponieważ paluch nie zgodził się na przekazanie psa pod opiekę fundacji. A Cz. dlatego może zostać właścicelką Campari, ponieważ umowa morisowej zawierała zapis, że psa może adoptowac osoba u któryej przebywa pies. Czyli tylko i wylącznie Cz. w tej chwili. Z alternatywy Cz lub paluch wybrałabym na chwilę obecną Cz, ponieważ od niej pewnie będzie można psa adoptować a jeśli nie adoptować, to mieć na niego solidne baczenie. A na paluchu - to już wiemy...
Znaczy jest tylko albo albo. Tak według mnie....[/QUOTE]Gameto a wiesz ile psów z Palucha ma oficjalnie wyadoptowana
Fundacja Bernardyn?
Adoptowane legalnie i calkiem serio.
To nie jest tak, ze paluch nie moze dla fundacji
bo fundacjom nie oddaje.
Bo tak tu ktos pisal kiedys.
Paluch nie chce nikomu prawdopodobnie oddac
bo Campari ma byc dowodem w sprawie
Bo chyba nikt nie wątpi, ze sprawa będzie.

Posted

Malizno, mój post nie był do ciebie. Nigdzie nie napisałam, że z palucha psy nie wychodzą do fundacji - czytaj ze zrozumieniem. Zaczynają mnie irytować twoje posty - nie czytasz ze zrozumieniem i nadinterpretujesz...

Posted

[quote name='aanka']charly ,ja już sprostowałam swój wpis ,..
Nie Campari opuszcza " RAJ" , tylko Aisza ..
poprawiłam na wątku cz.
bo zaraz na mnie sie rzucą ,że mącę ...[/QUOTE]

Przez moment miałam nadzieję, że dyr. schroniska, bernardyni i morisowa usiedli razem, każdy przedstawił swoją opcję i suka pojechała w to miejsce, które zostało wybrane jako najlepsze dla PSA, czyli albo opcja, która miała Morisowa, zanim usłyszała, ze Campari może zostac, albo opcja u bernardynów.
Pani Dyr. schroniska dlaczego ta suka musi wracać?:( Schronisko to nie dom i psy powinny z niego wychodzić, a nie do niego powracać. Pies to nie rzecz, by być dowodem w sprawie. Co ją obchodzą te zwady, ona chce mieć spokój i sobie biegać :(:(:(

Posted

[quote name='aanka']charly ,ja już sprostowałam swój wpis ,..
Nie Campari opuszcza " RAJ" , tylko Aisza ..
poprawiłam na wątku cz.
bo zaraz na mnie sie rzucą ,że mącę ...

ha ha ha ha ha ha ha ha,no i mogą pogryźć i podrapać ha ha ha ha

Posted

[quote name='gameta']Malizno, mój post nie był do ciebie. Nigdzie nie napisałam, że z palucha psy nie wychodzą do fundacji - czytaj ze zrozumieniem. Zaczynają mnie irytować twoje posty - nie czytasz ze zrozumieniem i nadinterpretujesz...[/QUOTE]
Ja nie napisałam, ze to Ty pisałaś o tym,że psy z palucha nie wychodzą do fundacji
Napisalam, ze gdzies ktos napisal tak
Ja odpow na Twoj post
bo to nie jest tak, ze paluch nie chcial dać Campari Fundacji
bo fundacji nie a czarodziejce tak
nie chce go oddać prawdopodobnie nikomu
ponieważ byc może, że sunia bedzie dowodem w sprawie.
Pisze prawdopodobnie
poniewaz wiem, że jeszcze wczoraj rano F. Bernardyn miala
oficjalna zgode na przejęcie Campari
i wszystko było dograne
Po południu dopiero był telefon
ze "sprawa się rypła".
Dlaczego? Chyba wiemy wszyscy,.

Posted

[quote name='Charly']Przez moment miałam nadzieję, że dyr. schroniska, bernardyni i morisowa usiedli razem, każdy przedstawił swoją opcję i suka pojechała w to miejsce, które zostało wybrane jako najlepsze dla PSA, czyli albo opcja, która miała Morisowa, zanim usłyszała, ze Campari może zostac, albo opcja u bernardynów.
Pani Dyr. schroniska dlaczego ta suka musi wracać?:( Schronisko to nie dom i psy powinny z niego wychodzić, a nie do niego powracać. Pies to nie rzecz, by być dowodem w sprawie. Co ją obchodzą te zwady, ona chce mieć spokój i sobie biegać :(:(:([/QUOTE]
Ja też miałam taka nadzieję
do dziś.
Ale Fundacja została odsunięta.
Na razie jednak nie wiemy na czym stanęło.
Może jednak będzie tak, że Campari nie zostanie u czarodziejki
i nie pojedzie na paluch
Nadzieja umiera ostatnia
Moze brak wiadomosci
jest dobra wiadomościa?

Posted

mam propozycje - moge zabrac Campari do siebie - wiem co to praca z dzikim psem - nie jestem fundacaj tylko osoba prywatna zatem Paluch nie bedzie wydawal psa fundacji tylko Iwonie osobie prywatnej - mam nadzieje ze Aisza znajdzie dobre niejsce bo myslalam takze o niej ale wiem ze Zofija zrobi tak zeby bylo dobrze
zatem postaram si eskontaktowac z osobami ktore taka decyzje moga podjac
A jesli chodzi o dowod w sprawie to moze byc tym dowodem u mnie nie na Paluchu

Posted

[quote name='czarna anda']mam propozycje - moge zabrac Campari do siebie - wiem co to praca z dzikim psem - nie jestem fundacaj tylko osoba prywatna zatem Paluch nie bedzie wydawal psa fundacji tylko Iwonie osobie prywatnej - mam nadzieje ze Aisza znajdzie dobre niejsce bo myslalam takze o niej ale wiem ze Zofija zrobi tak zeby bylo dobrze
zatem postaram si eskontaktowac z osobami ktore taka decyzje moga podjac
A jesli chodzi o dowod w sprawie to moze byc tym dowodem u mnie nie na Paluchu[/QUOTE]
To byłoby wspaniałe :)
Ale mam pytanie, niezłośliwe : Poradzisz sobie ze swoją gromadką i Campari?
Właściwie po co pytam, wiesz co robisz i czytałam o Tobie pozytywne opinie.

Posted

[quote name='czarna anda']mam propozycje - moge zabrac Campari do siebie - wiem co to praca z dzikim psem - nie jestem fundacaj tylko osoba prywatna zatem Paluch nie bedzie wydawal psa fundacji tylko Iwonie osobie prywatnej - mam nadzieje ze Aisza znajdzie dobre niejsce bo myslalam takze o niej ale wiem ze Zofija zrobi tak zeby bylo dobrze
zatem postaram si eskontaktowac z osobami ktore taka decyzje moga podjac
A jesli chodzi o dowod w sprawie to moze byc tym dowodem u mnie nie na Paluchu[/QUOTE]anda...Ty juz wiesz co;)
Dziękuję, że to napisałaś.
Wiemy więc, ze jest alternatywa.
Zobaczymy co dalej.

Posted

[quote name='wapiszon']To byłoby wspaniałe :)
Ale mam pytanie, niezłośliwe : Poradzisz sobie ze swoją gromadką i Campari?
Właściwie po co pytam, wiesz co robisz i czytałam o Tobie pozytywne opinie.[/QUOTE]
jakos daje rade :) mam koty i to jest u mnie jedyny klopot - z pasmi sobie radze jak do tej pory - ale nigdy nie mow nigdy
Campari nie jest psem do schronu - to wiem napewno - mam taka suke ktora jest u mnie 7 rok- odlowiona jako dziko zyjacy pies wraz ze swoaj siostra - dala sie oswoic na tyle i ona i siostra ze jest czlonkiem rodziny w pelnym tego slowa znaczeniu - uwazam ze warto sprobowac - jesli sie nie da ma miejsce zeby czula sie swobodnie na tyle ile chce
Nie chce porywac sie z motyka na slonce , troche to ponad liczbe ktorej przestrzegam ale sytuacja jest szczegolna wiec moj wlasny regulamin w tym zakresie takze jest szczegolny

Posted

[quote name='malizna78']
pozostałych idiotycznych postów dotyczących statystyk
komentowała nie będę.
wole nabijać szybko do 1000
bedę fajna;)[/QUOTE]

malizno, nie bądź taka skromna.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Ty już jesteś fajna ( inaczej);)
Jeszcze tylko 210 postów i stuknie tysiączek:multi:
Jeśli utrzymasz takie tempo, to pojutrze osiągniesz ten sukces:diabloti::diabloti::diabloti:

A teraz na poważnie
Czarna Ando, a udało sie już Tobie skontaktować z opiekunkami Campari, co one na to?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...