Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='joteska']też mam taką nadzieję, czarna anda, nie przeszła obojętnie wobec prośby, wobec wołania o wyjątkowo niepewnej sytuacji suni - zjawiła się natychmiast i zadeklarowala konkretną pomoc dla Campari

Sunia już jest w schronisku, musi jak najszybciej znaleźć miejsce, które będzie zaakceptowane przez dyrekcję schroniska.

Masz tę informację potwierdzoną?

Edited by zuzlikowa
Posted

[quote name='joteska']też mam taką nadzieję, czarna anda, nie przeszła obojętnie wobec prośby, wobec wołania o wyjątkowo niepewnej sytuacji suni - zjawiła się natychmiast i zadeklarowala konkretną pomoc dla Campari

Sunia już jest w schronisku, musi jak najszybciej znaleźć miejsce, które będzie zaakceptowane przez dyrekcję schroniska.Nie wiem co napisać.
Ale rozumiem z tego, że Campari jest do adopcji.
Jest światło dla Iwonki?
Zaciskam kciuki. Mocno,

[quote name='joteska']dostałam maila od wolontariusza.Mam nadzieję, że wolontariusz
wie, co pisze (odnośnie adopcji).
i ze campari będzie wydana.

Posted

[quote name='malizna78']Mam nadzieję, że wolontariusz
wie, co pisze (odnośnie adopcji).
i ze campari będzie wydana.

To teraz jedynie proszę trzymać kciuki.




Myślę, że warto też później zaprosić moderatora i "zacząć od początku".

Posted

[quote name='kasiek.']A co ty sobie wyobrazasz gówniarzu jeden ,jakim prawem wypisujesz takie bzdury ,nie masz wiedzy ,to nie powtarzaj plot ,albo sie dowiedz
Nie zycze sobie takich insynuacji i radze ci dobrze odp...rz sie od mojej osoby....
Co to w ogóle jest???????????? Żenada!

Posted

Niektórych za bardzo "ponosi" dlatego napisałam o zaproszeniu moderatora i zostawieniu jedynie postów, które wnoszą coś do wątku.

Tak swoją drogą- kurcze, jakby był taki "zapał i tyle emocji" to szybciej psy by znajdywały ds. może zamiast się wściekać proponuje ochłonąć i przekierować swoje emocje na pomoc w ogłoszeniach (chociażby "moje" psy chętnie z tego skorzystają).

Posted

[quote name='kasiek.']A co ty sobie wyobrazasz gówniarzu jeden ,jakim prawem wypisujesz takie bzdury ,nie masz wiedzy ,to nie powtarzaj plot ,albo sie dowiedz
Nie zycze sobie takich insynuacji i radze ci dobrze odp...rz sie od mojej osoby....
Powiem Ci Kasiu, że to kwalifikuje sie pod paragrafy.
Dobrze radzę przeproś, bo kopia Twojego wpisu jest w archiwum do wykorzystania w sądzie.

Guest Elżbieta481
Posted

A ja ponawiam swoje pytania i będę pytać do upadłego lub wywalenia mnie stąd:

A ja się nie będę powstrzymywać od zadawania pytań:która fundacja?I jakie zarobki?Konkretnie proszę,bo ogólników mam już dość!
Chcę pomóc suce,chcę pomóc każdemu psu,ale jestem skołowana komu i oco właściwie chodzi-dlatego oczekuję odpowiedzi na zadane pytania.I będę je powtarzać do znudzenia.Poprzednie pytania zadawane przeze mnie np.kto dawał psom psychotropy nie doczekały odpowiedzi to tu mam nadzieję będzie inaczej.Zgnoiło się ludzi,głupie PW były to i mam nadzieję,że i konkretne odpowiedzi będą.
----------------------
Bez odpowiedzi jasnej kto,na czym,ile zarobił,która fundacja i jakie zarobki nie wyślemy pisma.To są poważne oskarżenia i sorry,ale nie wierzę już w nic.To jest własnie zasługa takich wątków,takie udawadnianie racji,a psu nie chcę szkodzić.Napisania o zarobkach fundacji -jakiejkolwiek fundacji- to jest godzenie w dobre imię fundacji i nie wiem,ale to jest sprawa dla sądu,a więc piszcie ludzie konkretnie albo wcale..Jakieś niedomówienia to jest pole do domysłów..Oto chodzi?
Sprzeciwiam się poddawaniu w wątpliwość etyczną stronę działania fundacji-której?chodzi o Bernardyny czy o co?Najpierw się poniża człowieka teraz przyszła kolej na organizacje?Kto zarobił na Campari?Ile zarobił?Kto widział ten zarobek?Kto podawał psom środki psychotropowe?Organizacja podawała?Człowiek?Czarodziejka?Może przestaniemy się tu bawić w niedomówienia?Umiano poniżać to trzeba umieć powiedzieć prawdę..Jak narazie to nawet zabrakło komuś odwagi by napisać na czyją to prośbę poszły tam właśnie Bernardyny a nie np.Emir czy Viva?Ile złego zrobiono tymi półsłówkami,pólprawdami-no chyba pora albo mówić wszystko albo zamilknąć,bo nic tak nie krzywdzi jak pomówienie.
Ja nie mam sklerozy i domagam się odpowiedzi na moje pytania a wiem,że nikt do tej pory na nie nie odpowiedział..
Elżbieta

Posted (edited)

[quote name='czarna anda']sytuacja pod kontrola = napisze w swoim czasie

:roll: - wszyscy trzymają kciuki ...za dobre wiadomości

PS.Czy ktoś dotarł może do info o 16/17 -tym ,niezidentyfikowanym z imienia do tej pory psiaku u p.D ? co z nim?

Edited by ivette3
Posted

[quote name='waldi481']A ja ponawiam swoje pytania i będę pytać do upadłego lub wywalenia mnie stąd:

A ja się nie będę powstrzymywać od zadawania pytań:która fundacja?I jakie zarobki?Konkretnie proszę,bo ogólników mam już dość!
Chcę pomóc suce,chcę pomóc każdemu psu,ale jestem skołowana komu i oco właściwie chodzi-dlatego oczekuję odpowiedzi na zadane pytania.I będę je powtarzać do znudzenia.Poprzednie pytania zadawane przeze mnie np.kto dawał psom psychotropy nie doczekały odpowiedzi to tu mam nadzieję będzie inaczej.Zgnoiło się ludzi,głupie PW były to i mam nadzieję,że i konkretne odpowiedzi będą.
----------------------
Bez odpowiedzi jasnej kto,na czym,ile zarobił,która fundacja i jakie zarobki nie wyślemy pisma.To są poważne oskarżenia i sorry,ale nie wierzę już w nic.To jest własnie zasługa takich wątków,takie udawadnianie racji,a psu nie chcę szkodzić.Napisania o zarobkach fundacji -jakiejkolwiek fundacji- to jest godzenie w dobre imię fundacji i nie wiem,ale to jest sprawa dla sądu,a więc piszcie ludzie konkretnie albo wcale..Jakieś niedomówienia to jest pole do domysłów..Oto chodzi?
Sprzeciwiam się poddawaniu w wątpliwość etyczną stronę działania fundacji-której?chodzi o Bernardyny czy o co?Najpierw się poniża człowieka teraz przyszła kolej na organizacje?Kto zarobił na Campari?Ile zarobił?Kto widział ten zarobek?Kto podawał psom środki psychotropowe?Organizacja podawała?Człowiek?Czarodziejka?Może przestaniemy się tu bawić w niedomówienia?Umiano poniżać to trzeba umieć powiedzieć prawdę..Jak narazie to nawet zabrakło komuś odwagi by napisać na czyją to prośbę poszły tam właśnie Bernardyny a nie np.Emir czy Viva?Ile złego zrobiono tymi półsłówkami,pólprawdami-no chyba pora albo mówić wszystko albo zamilknąć,bo nic tak nie krzywdzi jak pomówienie.
Ja nie mam sklerozy i domagam się odpowiedzi na moje pytania a wiem,że nikt do tej pory na nie nie odpowiedział..
Elżbieta[/QUOTE]

To nie watek zwiazny z pula pytan i odpowiedzi 0 to nie zaden quiz cholerny - to watek suki a nie twoich watpliwosci i uwag i sprzeciwow
Swoje pytania kieruj na watku ogolnym Czarodziejki nie na watku suki Camparii - lub zrob liste putan i wyslij do osb konkretnych docelowych do ktorych te pytania kierujesz - nie zasmiecaj watku - nikt cie nie zmusza do wysylania badz nie wysylania czegokolwiek - mam swoje zdanie w sprawie suki i tez go tutaj ni eeksponuje i nie uzalezniam swojej pomocy od odpowiedzi na durne pytania
Suka nie powinna nigdy trafic do czarodziejki i to jest jedyny fakt dla mnie bezdyskusyjny.
zatem Waldi czy Elzbieto rozumiem twoj ewatpliwosci i dylematy jako psycholog - jednak badz uprzejma sie wywnetrzniac z nimi gdzie indziej i uzalezniac swoj apomoc od swoich pytan i odpiwiedzi ktore albo przypadna albo nie przypadna co do gustu

  • Upvote 1
Guest Elżbieta481
Posted (edited)

Widzę czarna ando,że agresja dalej górą?A czy pytania są durne?To tylko Twoja opinia i ona mnie wogóle nie interesuje.
Elżbieta

Edited by waldi481
Posted

[quote name='waldi481']Widzę czarna ando,że agresja dalej górą?
Elżbieta[/QUOTE]
Moglibyście przestać spamować? Jest wątek dyskusyjny - na stawianie pytań. To tak ciężko zrozumieć?

Posted (edited)

[quote name='waldi481']Widzę czarna ando,że agresja dalej górą?A czy pytania są durne?To tylko Twoja opinia i ona mnie wogóle nie interesuje.
Elżbieta

mozesz sobie naywac jak sobie chcesz - wiesz jaka jest roznica - ty klapiesz dziobem a ja robie- i ta roznica nigdy nie pozowli ci stanac obok mnie i moja z Toba dyskusja nigdy nie bedzie partnerska na zadnym poziomie
masz jakas konkretna mysl lub dzialanie w sprawie suki ktorej jest to watek super -przekaz i podziel sie - masz swoje sugestie ogolnikowe , pytania , zastrzezenai ogolnikowe - pisz ksiazke lub idz na watek dyskusyjny poswiecony wlasnie tego typu dywagacjom.
Najlatwiej klapac zza ekranu najtrudniej robic -

i jeszcze wkleje dosc adekwatne zdjecia z fb - warto sie zastanowic

http://www.facebook.com/photo.php?fbid=131197786948809&set=a.126487927419795.24650.100001757665982&type=1&theater

Edited by czarna anda
Posted

[quote name='czarna anda']sytuacja pod kontrola = napisze w swoim czasie[/QUOTE]
Mnie to zdanie wystarczy.
Teraz cicho siedze i czekam.
na dobre wiesci.
mam nadzieje, ze beda niebawem
Campari na pewno nie ma czasu za dużo:(

Posted

Odpowiedź ze schroniska na Paluchu.


[FONT=Arial]Szanowni Państwo.[/FONT]

[FONT=Arial]W odpowiedzi na Państwa zapytania i prośby dotyczące losu suczki Campari, uprzejmie informuję:[/FONT]
[FONT=Arial]Sunia została adoptowana 19.10.2011 r, na zasadzie adopcji tymczasowej. Oznacza to, że adoptujący zobowiązuje się do czasowej opieki nad zwierzęciem, do czasu znalezienia mu stałego domu. Dodatkowo, co jest standardem w każdej umowie adopcyjnej, nowy opiekun zobowiązał się do przetrzymywania zwierzęcia w miejscu swojego pobytu i ponoszenia kosztów leczenia i żywienia. Z uwagi na stan zdrowia psa, osobnym oświadczeniem zobowiązano także adoptującego do kontynuowania trwającego leczenia we własnym zakresie i na własny koszt.[/FONT]

[FONT=Arial]Inne ważne postanowienia umowy to min.:[/FONT]
[FONT=Arial]- zapewnienie właściwych warunków bytowania[/FONT]
[FONT=Arial]- utrzymywanie zwierzęcia w granicach swojej posiadłości (mieszkania)[/FONT]
[FONT=Arial]- zapewnienie starannej opieki lekarsko - weterynaryjnej[/FONT]
[FONT=Arial]- bezzwłoczne poinformowanie schroniska w przypadku adopcji docelowej[/FONT]

[FONT=Arial]Należy pamiętać, że umowa tymczasowa podpisywana jest jedynie z osobami godnymi zaufania, w przypadku których schronisko ma powody przypuszczać, że sprawnie i rzetelnie zajmą się zwierzęciem oraz poszukiwaniem dla niego stałego domu.[/FONT]

[FONT=Arial]Dnia 24 lutego 2012 r. do Schroniska wpłynęła prośba adoptującego o zmianę statusu adopcji z tymczasowej na stałą, w związku ze znalezieniem nowego opiekuna dla zwierzęcia, Prośba zawierała oświadczenie o sprawdzeniu warunków bytowych.[/FONT]
[FONT=Arial]Z uwagi na fakt, iż Schronisko powzięło niepokojące informacje na temat miejsca pobytu psa skierowano prośbę o opinię i wyniki kontroli przeprowadzonej przez Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Łasku 22 lutego pod wskazanym przez adoptującego adresem.[/FONT]

[FONT=Arial]W odpowiedzi Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku poinformował, że u suczki Campari stwierdzono ograniczoną zdolność utrzymywania kału oraz występujące już przed adopcją problemy z poruszaniem się (niedowłady tylnych kończyn). Suczka przetrzymywana była w garażu pozbawionym drzwi, jak i innej osłony zabezpieczającej przed warunkami atmosferycznymi; na terenie posesji przebywało 14 zwierząt, w zbliżonych warunkach. W opinii inspektorów chłód / poniżej minus 20 stopni/C/i wilgoć panujące o tej porze roku w kontrolowanych pomieszczeniach musiały mieć niekorzystny wpływ na rekonwalescencję wszystkich zwierząt wykazujących objawy chorób zwyrodnieniowych układu ruchu, w tym Campari. Zwierzęta wymagają domowych warunków utrzymania, temperatury pokojowej, aktywnej rehabilitacji i stałej opieki, tak aby nie narażać zwierząt na dalsze zaniki mięśni, odleżyny i okaleczanie łap związane z zaburzeniami korektury.[/FONT]

[FONT=Arial]Dodatkowo w dokumentacji lekarsko - weterynaryjnej dotyczącej zwierząt przebywających na terenie posesji nie odnaleziono żadnego śladu wskazującego na leczenie czy chociażby kontrolę lekarską suczki, pomimo że wg. oświadczenia osoby zajmującej się zwierzętami przebywała tam od listopada 2011 r.. Wszystkie powyższe ustalenia inspektorów zaważyły na decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łasku o obowiązku zwrócenia suczki Campari prawnemu właścicielowi celem zapewnienia właściwej opieki.[/FONT]

[FONT=Arial]Powyższe informacje przekazane zostały ustnie, a następnie potwierdzone oficjalnym pismem. [/FONT]
[FONT=Arial]Podsumowując, suczka w listopadzie 2011 r. została przekazana pod stałą opiekę osobie trzeciej, poza miejscem pobytu adoptującego, bez powiadomienia Schroniska do 24 lutego 2012, w warunkach uniemożliwiających prawidłową rehabilitację, bez kontroli lekarskiej, narażona na chłód i wilgoć, także w okresie zimowym. Ponieważ warunki przetrzymywania Suczki Campari łamały postanowienia umowy adopcyjnej, umowa uległa natychmiastowemu rozwiązaniu na podst. [FONT=&quot][FONT=Arial][SIZE=2]§7 tejże, a zwierzę przeszło pod opiekę[/FONT] [FONT=Arial]schroniska. które od tego momentu ponownie pozostaje jego prawnym właścicielem. [/FONT][/FONT][/FONT]

[FONT=Arial][FONT=&quot][FONT=Arial][SIZE=2]Na podstawie decyzji Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Łasku suczka Campari została dnia 29 lutego 2012 r. odebrana pod nadzorem Inspektorów Weterynaryjnych ds. Zdrowia Zwierząt. i przewieziona do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt[/FONT] [FONT=Arial]w Warszawie. W badaniu przeprowadzonym w Schronisku potwierdzono niezborność kończyn tylnych i lekkie zaniki mięśniowe, wskazano konieczność przebywania psa w pomieszczeniach o dodatnuich temperaturach oraz rehabilitacji, po[/FONT] [FONT=Arial]analizie badania rtg, a także konieczność kontroli lekarza weterynarii.[/FONT][/FONT] [/FONT]

[FONT=Arial]Mając na uwadze powyższe, nietrudno stwierdzić, że powzięte decyzje dotyczące Campari mają na celu poprawę warunków bytowania zwierzęcia i stanu jego zdrowia. Do schroniska zglosily sie trzy Osoby ktore zadeklarowały chęć adopcji tej własnie suni .Schronisko po sprawdzeniu warunków jak i samej osoby przyszłwego opiekuna podejmie decyzje W tej chwili trwaja konsultacje i badania suni ktora przebywa w ocieplanym budynku . W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku domku [/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=3] Nadmieniam ze i w tym przypadku schronisko kierowało się dobrem suni i stworzenia jej własciwych warunkow chociazby ze względu na wiek i schorzenia ktore u niej stwierdzono oraz losu którego doswiadczyła.[/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=3] Mając na uwadze ze odpowiedzialam na Panstwa pytania ad dalszego losu suni pozostaje. [/FONT]

[FONT=Arial] z wyrazami szacunku[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]

Posted (edited)

cierpliwosc jest cnota bogow- czasem trzeba czekac bo warto ....i nic nic nie mowic bo inaczej sie nie da
Pismo znam - na miejscu schroniska w takiej sytuacji zrobilabym dokladnie tak samo

Edited by czarna anda
Posted

[quote name='ocelot']Odpowiedź ze schroniska na Paluchu.




[FONT=Arial]W odpowiedzi Powiatowy Lekarz Weterynarii w Łasku poinformował, że u suczki Campari stwierdzono ograniczoną zdolność utrzymywania kału oraz występujące już przed adopcją problemy z poruszaniem się (niedowłady tylnych kończyn). Suczka przetrzymywana była w garażu pozbawionym drzwi, jak i innej osłony zabezpieczającej przed warunkami atmosferycznymi; na terenie posesji przebywało 14 zwierząt, w zbliżonych warunkach. W opinii inspektorów chłód / poniżej minus 20 stopni/C/i wilgoć panujące o tej porze roku w kontrolowanych pomieszczeniach musiały mieć niekorzystny wpływ na rekonwalescencję wszystkich zwierząt wykazujących objawy chorób zwyrodnieniowych układu ruchu, w tym Campari. Zwierzęta wymagają domowych warunków utrzymania, temperatury pokojowej, aktywnej rehabilitacji i stałej opieki, tak aby nie narażać zwierząt na dalsze zaniki mięśni, odleżyny i okaleczanie łap związane z zaburzeniami korektury.[/FONT]
[FONT=Arial]Dodatkowo w dokumentacji lekarsko - weterynaryjnej dotyczącej zwierząt przebywających na terenie posesji nie odnaleziono żadnego śladu wskazującego na leczenie czy chociażby kontrolę lekarską suczki, pomimo że wg. oświadczenia osoby zajmującej się zwierzętami przebywała tam od listopada 2011 r.. Wszystkie powyższe ustalenia inspektorów zaważyły na decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łasku o obowiązku zwrócenia suczki Campari prawnemu właścicielowi celem zapewnienia właściwej opieki.[/FONT]

[FONT=Arial]Powyższe informacje przekazane zostały ustnie, a następnie potwierdzone oficjalnym pismem. [/FONT]
[FONT=Arial]Podsumowując, suczka w listopadzie 2011 r. została przekazana pod stałą opiekę osobie trzeciej, poza miejscem pobytu adoptującego, bez powiadomienia Schroniska [SIZE=4]do 24 lutego 2012, w warunkach uniemożliwiających prawidłową rehabilitację, bez kontroli lekarskiej, narażona na chłód i wilgoć, także w okresie zimowym. Ponieważ warunki przetrzymywania Suczki Campari łamały postanowienia umowy adopcyjnej, umowa uległa natychmiastowemu rozwiązaniu na podst. [FONT=&quot][FONT=Arial]§7 tejże, a zwierzę przeszło pod opiekę[/FONT] [FONT=Arial]schroniska. które od tego momentu ponownie pozostaje jego prawnym właścicielem. [/FONT][/FONT][/FONT]

[FONT=Arial][FONT=&quot][FONT=Arial][SIZE=2]Na podstawie decyzji Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Łasku suczka Campari została dnia 29 lutego 2012 r. odebrana pod nadzorem Inspektorów Weterynaryjnych ds. Zdrowia Zwierząt. i przewieziona do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt[/FONT] [FONT=Arial]w Warszawie. W badaniu przeprowadzonym w Schronisku potwierdzono niezborność kończyn tylnych i lekkie zaniki mięśniowe, wskazano konieczność przebywania psa w pomieszczeniach o dodatnuich temperaturach oraz rehabilitacji, po[/FONT] [FONT=Arial]analizie badania rtg, a także konieczność kontroli lekarza weterynarii.[/FONT][/FONT] [/FONT]

[FONT=Arial]Mając na uwadze powyższe, nietrudno stwierdzić, że powzięte decyzje dotyczące Campari mają na celu poprawę warunków bytowania zwierzęcia i stanu jego zdrowia. Do schroniska zglosily sie trzy Osoby ktore zadeklarowały chęć adopcji tej własnie suni .Schronisko po sprawdzeniu warunków jak i samej osoby przyszłwego opiekuna podejmie decyzje W tej chwili trwaja konsultacje i badania suni ktora przebywa w ocieplanym budynku . W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku domku [/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=3] Nadmieniam ze i w tym przypadku schronisko kierowało się dobrem suni i stworzenia jej własciwych warunkow chociazby ze względu na wiek i schorzenia ktore u niej stwierdzono oraz losu którego doswiadczyła.[/FONT]

[FONT=Arial][SIZE=3] Mając na uwadze ze odpowiedzialam na Panstwa pytania ad dalszego losu suni pozostaje. [/FONT]

[FONT=Arial] z wyrazami szacunku[/FONT]
[FONT=Arial]
[/FONT]Nic dodać nic ująć.
Dziękuję ocelot za to pismo.
Ja już wiem wszystko
i chyba wiedzą pozostali.
Takie właśnie super warunki zgotowała psu
kochająca opiekunka
ktora w dodatku chciała wyadoptować Campari
i pozostawić w tym miejscu na zawsze.
Nie bedę już tego komentowała
Najważniejsze jest dla mnie jedno z ostatnich zdan
Ten znienawidzony, zlinczowany paluch
który "nie wydaje psów do adopcji"
napisał wyraźnie:
"W przyszłym tygodniu sunia campari będzie w nowym, sprawdzonym domku"
Mogła już być w tym domku od wczoraj
nie jest
ale wierzę, że jest bezpieczna
i lada dzień dostanie od życia to, co jej sie od dawna należy!

Posted

[quote name='czarna anda']cierpliwosc jest cnota bogow- czasem trzeba czekac bo warto ....i nic nic nie mowic bo inaczej sie nie da
Pismo znam - na miejscu schroniska w takiej sytuacji zrobilabym dokladnie tak samo[/QUOTE]
Iwonko, dziękuję!
Ja już jestem uspokojona.
I wierzę, że Campari będzie jeszcze szczęsliwa
i czeka ja kilka fajnych lat życia:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...