Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dunia jest u mnie w kuchni.
Leży spokojnie na kocyku.

Byłam z Dunią u znajomej od koguta no i trochę się zasiedziałam :razz:.

Na razie trudno mi coś napisać o Duni, bo jest jakby zahipnotyzowana. Zjadła bardzo chętnie suchą karmę.

Moje psy o dziwo nie wydały żadnego dźwięku na jej widok. Wniosłam ją do domu na rękach. Jest spokój, moje nie drapią w drzwi, nie szczekają, jestem zdziwiona. A nie są to psy przyjazne w stosunku do innych jak są razem, bo każdy z osobna to co innego.
Może czują, że przybył nowy domownik ? Przecież same też były w takiej sytuacji...

Za to córki nie mogę zagonić do spania. Nowy pies w domu to dopiero jest atrakcja- nieważne, że siódmy :diabloti:.


Jeśli chodzi o sprawy istotne to:

-Dunia ma silny łupież, sierść nawet całkiem błyszcząca, ale skóra bardzo się sypie.

-raczej nie umie chodzić na smyczy, nie mam ogrodzonego podwórka i nie mogę jej spuścić ze smyczy, na razie nie załatwia więc potrzeb fizjolog.

Posted

Pies jest, ale jakby go nie było.
Dunia jest sparaliżowana strachem.

Załatwia się, tak jak było to do przewidzenia, wyłącznie w domu, jak nikogo nie ma w kuchni. Jak jestem w kuchni to Dunia wciska się w kącik pod stołem.

Najgorsze są spacery. Dunia dostaje ataku paniki. Albo wyrywa się na smyczy, że strach żeby nie uciekła, albo przywiera do ziemi. Oczywiście trzeba ją na siłę wyjąć spod stołu i wynieść na rękach. Na razie nie będę z nią wychodzić, bo nie ma to sensu.

Na ten moment ona nie nadaje się do adopcji, chyba, że do dogomaniackiego domu. Jednak nie wyobrażam jej sobie w mieście.

Dzisiaj niedziela, nikogo tu nie ma, można spokojnie wyjść na spacer, a ona tak się zachowuje. Co będzie jutro jak przyjdą ludzie do pracy (mieszkam w firmie) :shake: ?

Posted

malagos napisał(a):
W sobotę prowadzę wykłady od 12 do 19, w niedzielę od 9 do 15.
A piątek po południu?


AgusiaP napisał(a):
Bardzo się cieszę, ze maleńka już bezpieczna. A kiedy jedzie do malagos?



No właśnie, nie wiem jak to zorganizować. Do malagos jest 200 km w jedną stronę. W święto zmarłych nie ma sensu jechać, bo na pewno duży ruch.
Ja mogę wyłącznie w weekendy, ale w sobotę malagos ma wykłady do późna, a w niedzielę ma wykłady i potem jedzie na groby.
Na razie TZ nie może jeszcze się określić co do piątku, a ja w piątek nie mogę.

Nie mamy jeszcze ustalone tak, żeby wszystkim pasowało.

Posted

toyota napisał(a):

-Dunia ma silny łupież, sierść nawet całkiem błyszcząca, ale skóra bardzo się sypie.


A to wcale nie musi być oznaka choroby, tylko karmienia. Teraz dostawać będzie lepsze jedzenie, to być może samo jej przejdzie. Mamy pod opieką jedną suczkę, z której tak strasznie leciało, że gdzie nie stanęła tam było biało. Dodam jeszcze, że pies czarny i łupież było u niej strasznie widać. Ale co tu się dziwić, jak jej głównym pożywieniem były parówki... Wystarczyło zacząć karmić ją "normalnie" i problem sam zniknął.

Posted

Rany, nie do wiary - to o tym linku co podała toyota!

Jak suczysko? toyota, czy jak ją wynosisz na suku, dotykasz, to chce capnąć, czy nieruchomieje? Ma szelki, czy obrożę? Nie zdejmujesz tego, prawda?
Jak noc?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...