Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystkie zdjęcia były robione w zeszłą sobotę, teraz Dunia już jest nieco odważniejsza, ale za to dwóch adoratorów kręci się pod bramą, jeden ON- kowaty, drugi kajtkowaty :p.















Posted















Ostanie zdjęcie z domu, oczywiście Dunia ma swój kocyk, ale nie udało mi się zrobić zdjęcia jak na nim leży, bo jak widać schowała się pod stół :razz:.

Dzisiaj już biegała z moimi trzema suczkami, oczywiście na flexi.

Posted

Jasza napisał(a):
Cudna malutka!
Ale ogonek pod pupą jeszcze...
Zaczynamy ją ogłaszać?


Nie wiem czy nie za wcześnie? Sterylka to podstawa, a jeszcze trwa cieczka, wiec chyba nie można ciąć ? No jak uważasz Jasza z tymi ogłoszeniami ?
Z tego co wiem chyba też nie zaleca się szczepić w czasie cieczki, więc na razie tkwimy w martwym punkcie.

Dunia jest grzeczna, chyba, że jeszcze się rozkręci ;-). Załatwia się 3 razy dziennie, można powiedzieć, że z zegarkiem w ręku. W domu leży ciągle na kocyku, nic nie niszczy.
Ma bardzo pozytywny stosunek do ludzi, których zna, zero agresji. Obcych się boi.
Ma też swoje wady, jak zacznie się cieszyć, wpada w taki "szał", jest nieco nieokrzesana. Jest to uciążliwe, bo pazurki ma bardzo długie i drapie. Spacerujemy na betonie, ale jeśli się nie zetrą, wet skróci podczas sterylki. Obawiam się, że na '"trzeźwo " Dunia za bardzo by się wyrywała.

Posted

Faktycznie, trzeba by poczekać na sterylizację...ale z drugiej strony...to jeszcze dwa miesiące...bo chyba taki czas po zakończeniu cieczki jest zalecany jeżeli chodzi o zabieg...
Więc może jednak ją poogłaszać?
Nie wiem...
A czy ona jedzie do Malagos, czy zostaje u Ciebie?

Posted

Jasza napisał(a):
Aaaa, i chciałam zapytac ile może ważyć?
Może podesłać na mikropsiaki?



Nie mam wagi w domu. Zważę ją u weta jak tylko skończy się cieczka. Wydaje mi się, że ona tak z 7 kg waży. Mam 6 psów w przedziale 5,5 kg do 11 kg, więc mam porównanie :lol:.
Jest mała, ale krępa i taka ubita ;).
Także chyba się nie łapie na mikropieski niestety, bo tam do 6 kg.

Posted

Już trwa 2 tygodnie, jeszcze max tydzień. Najgorsze chyba już za nami ;).

Potem chciałabym ją zaszczepić. "Zamontuję " jej też czip (bezpłatny), bo jest pierwszą kandydatką na uciekiniera w ewentualnym nowym domu. A z jej urodą, nie rzucającą się w oczy, to byłoby ciężko ją namierzyć. Aż się boję jak to będzie...

Posted

toyota napisał(a):
Już trwa 2 tygodnie, jeszcze max tydzień. Najgorsze chyba już za nami ;).

Potem chciałabym ją zaszczepić. "Zamontuję " jej też czip (bezpłatny), bo jest pierwszą kandydatką na uciekiniera w ewentualnym nowym domu. A z jej urodą, nie rzucającą się w oczy, to byłoby ciężko ją namierzyć. Aż się boję jak to będzie...


A sia ze sterylka tez chyba trzeba troche odczekac po cieczce...chociaz mi to juz sie ostatnio wszystko miesza,wiec moge sie mylic...
Dunia faktycznie jest podobna do Krecika,że tez ja prędzej na to nie wpadłam...z tym,ze Krecik nie ma nawet jednego białego włoska:)
I nie bądź taka skromna,zobacz jakie postępy psina w krótkim czasie :) a poza tym zycie jej uratowałaś i to jest wielkie :)

Posted

Wieści są takie, że ja ogarniam sytuację, całkiem dobrze mi idzie i podjęłam decyzję, że nie będę jej wieźć do malagos.

Bardzo chciałabym podziękować malagos za gotowość pomocy, bo bez jej deklaracji DT, nie odważyłabym się podjąć takiej decyzji, żeby wziąć Dunię do siebie.

Myślę, że nie ma potrzeby zmieniać jej tymczasu, stres miała ogromny i widać, że u mnie dobrze się już czuje.

Na razie to nie jest całkiem "normalny" pies. Na spacerach każde nieopatrzne machnięcie ręką powoduje, że wpada w panikę. Próbuje wtedy się wyrwać i wcisnąć np. pod zaparkowany samochód. Podobnie w domu, każdy energiczny ruch powoduje, że Dunia zwiewa pod stół. Jednak ma takie chwile, kiedy widac wyraźnie, że jest wesoła- jak dostanie coś do jedzenia, jak jest głaskana, cieszą ją też spacery.

W domu na razie leży praktycznie cały czas na kocyku. Nic nie niszczy. Ostatnio ściąga z wieszaczka mój fartuszek kuchenny, zanosi na swój kocyk i kładzie się na tym. Tak sobie myślę, że może to z sympatii do mnie, żeby mieć pod nosem mój zapach ;) ? Bo ścierek kuchennych i ręcznika, powieszonych na kaloryferze dużo bliżej, nie rusza.

Ponieważ na sterylkę trzeba trochę poczekać (wet nie chce sterylizować zaraz po cieczce), zapowiada się dłuższy tymczas. Kochana malagos zgodziła się w razie czego przejąć opiekę nad Dunią. Mam nadzieję, że nie będzie takiej konieczności.

Będę potrzebowała pomocy ogłoszeniowej, ale to chyba jak będzie bliżej do sterylki.

Posted

kaja69 napisał(a):
Asia ,mądra decyzja :) a u malagos i tak miejsce sie nie zmarnuje :) jakby co mam juz kandydatkę :)

Cwaniary! Ale bardzo kochane :)
Po cieczce nei trzeba czekać aż 3 miesięcy, choć to optimum. Ale ze 3 tg. warto poczekać.

Posted

kaja69 napisał(a):
Asia ,mądra decyzja :) a u malagos i tak miejsce sie nie zmarnuje :) jakby co mam juz kandydatkę :)



No nie wierzę, że jej jeszcze nie wzięłaś do siebie ;)? Co to za maleństwo ?

Posted

[quote name='toyota']No nie wierzę, że jej jeszcze nie wzięłaś do siebie ;)? Co to za maleństwo ?


To nie moje odkrycie,jest na dogo...o tu http://www.dogomania.pl/threads/217037-Proszę-o-pomoc-wolontariat-z-Włocławka!!!
Dzisiaj miałam ja odłapac na sterylke ,ale musiałam dopewnego urzędu gnać a poza tym z moja wetka doszłysmy,ze to nie jest dobry pomysł japac ja w dniu sterylki,z pewnościa nie byłaby na czczo...jade złapac ja w niedzielę i na poniedziałek ma zabieg...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...