AgusiaP Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 toyota napisał(a):Pies jest, ale jakby go nie było. Dunia jest sparaliżowana strachem. Załatwia się, tak jak było to do przewidzenia, wyłącznie w domu, jak nikogo nie ma w kuchni. Jak jestem w kuchni to Dunia wciska się w kącik pod stołem. Najgorsze są spacery. Dunia dostaje ataku paniki. Albo wyrywa się na smyczy, że strach żeby nie uciekła, albo przywiera do ziemi. Oczywiście trzeba ją na siłę wyjąć spod stołu i wynieść na rękach. Na razie nie będę z nią wychodzić, bo nie ma to sensu. Moja tymczasowiczka zachowywała się bardzo podobnie. Spacery to był koszmar i dla mnie i dla niej. Strasznie bałam się, żeby mi się nie wyrwała pomimo tego, że wychodziłam z nią na dwóch smyczkach w szelkach i obroży... Strach ją paraliżował i nie chciała zrobić nawet kroczku. Nie raz jak podchodziłam do niej, żeby z nią wyjść siusiała pod siebie ze strachu... Quote
Jasza Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Toyota, jak sobie dajesz radę? Jak dzisiaj? Jest lepiej? Tak mi żal kruszynki.... (Skrzynkę wyczyściłam...) Quote
malagos Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Jak sunia reaguje na Twoje psy, Toyotka? Quote
Lumix Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Toyota ukłony wiem co to znaczy(łączę się z Tobą w bólach:lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:) też mam wspaniałą siódemkę i blok 4-te piętro bez windy tu jest 5 psiaków i na działce 2 Quote
Jasza Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Pewnie urwanie głowy przy tylu zwierzakach... Jak tam? Quote
toyota Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 malagos napisał(a):Rany, nie do wiary - to o tym linku co podała toyota! Jak suczysko? toyota, czy jak ją wynosisz na suku, dotykasz, to chce capnąć, czy nieruchomieje? Ma szelki, czy obrożę? Nie zdejmujesz tego, prawda? Jak noc? Nie wynoszę na siku, bo nie ma sensu taki robi cyrk na smyczy. Nie ma szans, żeby się załatwiła na dworze. Podczas brania na ręce nie okazuje absolutnie żadnej agresji, tylko nieruchomieje ze strachu. Dzisiejszy dzień postanowiłam poświęcić na zdobycie jej zaufania. Dopiero jutro spróbuję ponownie wychodzić z nią na smyczy jak trochę się ze mną oswoi. Jest poprawa. Przekupuję ją smaczkami. Przełom nastąpił przy żółtym serze ;). Sama podeszła, żeby go wziąć z ręki. Wieczorem przyszła nawet do mnie na kolana sama. Kucnęłam w kuchni, zawołałam ją po imieniu, a ona skradając się podeszła do mnie i wspięła przednimi nóżkami. Trochę jej pomogłam z dupką i tak siedziała przytulona, dopóki nogi mi nie ścierpły. To nie jest bojaźliwy pies. Jest u mnie w kuchni i czasami coś spadnie, stuknie i ona w ogóle się nie boi takich odgłosów. To nie jest też dziki pies. Ona po prostu nie zna innego życia poza tym wegetowaniem w kojcu i ta zmiana ją przeraża. W nocy była cichutka i grzeczna. Niestety zaczęła robić taki numer, że wskakuje i leży na stole kuchennym :crazyeye:. Bardzo grzecznie, nic nie jest przestawione ani zniszczone :razz:. Nakryłam ją jak leży pomiędzy solniczką, pieprzniczką, cukiernicą i wazonem na białym obrusie :niedowia: . Za pierwszym razem jak mnie zobaczyła zeskoczyła sama i schowała się pod stół, a za kolejnym musiałam ją sama znieść, bo leżała na stole, skuliła się i udawała, że jej nie ma :razz:. Wpuściłam do niej Docenta, który ma "rozrywkowy" charakter, więc liczyłam na to, że ją rozrusza, ale warczała na niego. Potem spróbowałam z Pączkiem, który jest mniej nachalny i też powarkiwała jak podchodził za blisko. Najgorsza informacja na koniec - przed chwilą odkryłam- ona ma cieczkę :diabloti:. Moje psy nie są kastrowane (mam wysterylizowane suki) i nie reagują na nią. Który to może być tydzień jak suka krwawi ? Początek ? Babsko mówiło, że Dunia miała cieczkę w sierpniu, wiec myślałam, że teraz jest najlepszy czas na sterylkę i że nie będzie problemu z cieczką :shake:. Może dlatego warczała na psy ? Quote
Drzagodha Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Skoro krwawi to początek i psy mogą jeszcze na nią nie reagować. Quote
toyota Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Malagos, a jak Ty się zapatrujesz na sukę z cieczką u siebie :razz: ? Quote
Jasza Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 O mamo....jak krwawi to najgorsze przed nią dopiero...psy będą szaleć.... P.S. Konto dostałam. Dziękuję. Quote
iwonamaj Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 No tak, te "środkowe" dni cieczki są chyba najgorsze... Quote
malagos Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 Najgorsze są wszystkie dni, 3 pełne tygodnie, co najmniej. Mam same suczki :) a jakieś postępy suczysko robi, ze smyczą np.? Reaguje na imię? Quote
toyota Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Chyba na imię reaguje, albo może na ton głosu lub fakt, że kucam- trudno powiedzieć. Ze smyczą bez zmian. Quote
toyota Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Tylko w domu się załatwia, na smyczy panika, więc nie ma mowy, żeby się załatwiła, a puścić jej nie mogę, bo teren firmy jest duży i stoją samochody, maszyny i na 100 % by uciekła i gdzieś się schowała. Z resztą teraz jak ma cieczkę to w ogóle odpada. Próbowałam też na flexi - 5 m, ale reakcja taka sama. Malagos, czy Ty w każdy weekend masz wykłady ? Quote
malagos Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 W ten i przyszły, 5-6 i 12-13 listopada. Sobota od 12 do 19, niedziela od 9 do 16. Na grobach już bylismy w ubiegłą niedzielę. Quote
Jasza Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 I ja zaglądam. Kiedy malutka jedzie do Malagos? Toyota - nie wiem czy Feliksik przelała już pieniądze, bo nie ma Jej na Dogo. Ale PW wyslałam. Quote
malagos Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Dziś raniutko moja tymczasowiczka Tika pojechała do swego domu w Piotrkowie :) chata wolna, jak to mówią :) Quote
kkasiiiar Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 malagos napisał(a):Dziś raniutko moja tymczasowiczka Tika pojechała do swego domu w Piotrkowie :) chata wolna, jak to mówią :) Kojeny psiak w swojej rodzinie ..takie wiadomości sie najlepiej czyta :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.