Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 394
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już jestem :) !

Jeśli chodzi o Dunię, to jest to zupełnie niekłopotliwy psiak. Jest, a jakby jej w ogóle nie było. Tak jak już pisałam, Dunia bezwzględnie utrzymuje czystość w mieszkaniu. Jest to o tyle nieprawdopodobne, że wstyd się przyznać, ale z braku czasu, wychodzę z nią tylko 2 razy dziennie. Są to spacery co najmniej 30 min. albo dłuższe. Ale tylko 2 na dobę ... W domu Dunia prawie cały czas leży na swoim kocyku. Jest zupelnie nienachalna. Jej ulubionym zajęciem jest przesiadywanie na kolanach i wtulanie się w człowieka. Nieważne, że niezbyt wygodnie, nieważne, że spada z kolan, ważne, że może się przytulić. Nie wiem jak długo tak by mogła, na pewno 2 godziny ;). Główkę układa wtedy na moim ramieniu.
Na smyczy spaceruje idealnie, ja wyprowadzam ją na flexi, ale Dunia doskonale wie, że smycz ma swoją długość i nawet jak radośnie bryka to zawsze tak, że nie szarpie. Mówię Wam - PIES IDEALNY !
Zaczęłam spuszczać Dunię już ze smyczy - doskonale się pilnuje. Na razie puszczam ją tylko na terenie ogrodzonym w nocy jak nie ma ludzi, ale teren jest ogromny i gdyby chciała to miałaby gdzie zwiać ;).

Teraz drobne minusy ...
Dunia może się czegoś przestraszyc i wtedy wpada w panikę. Istnieje ryzyko, że wyrwie sie ze smyczy i ucieknie (mam na myśli przyszły DS). Wczoraj byłam z Dunią i Franią na spacerze w szczerym polu i na polnej drodze mijaliśmy pana z małym psiakiem. Piesek ten był wpatrzony w kijek, który jego pan trzymał w ręku i w ogóle nie zwracał uwagi na moje psy. Jak już byliśmy ramię w ramię, to pan rzucił ten kijek. Jego psiak puścił się za kijem, moja biegająca swobodnie Frania -też za kijem, a Dunia atak paniki, w przeciwnym kierunku. Była na flexi i na obroży, bo mi się nie chciało zakładać szelek i ledwo udało mi się tak wymanewrować, żeby nie zrzuciła tej obroży.
Ja mieszkam na wsi, a co dopiero w mieście, gdzie jest dużo więcej bodźców i sytuacji, które mogą ją wystraszyć.

  • 2 weeks later...
Posted

Dziewczyny bardzo Was przepraszam, ale właśnie po pół roku doczekała się DS inna "moja"bida. Ze względu na to, że DT ma ograniczony dostęp do netu, musiałam zająć się sprawami organizacyjnymi, bo DS prosił o transport.
Sonia jest raczej trudnym psem, 2 razy wróciła nam z adopcji po jednym dniu. Trzymajcie kciuki ![url]http://www.dogomania.pl/threads/206210-Szukamy-transportu-dla-SONI-z-Żukowa-k-Gdańska-do-Warszawy.?p=18175680#post18175680[/url]


Za to Dunia to pies ideał ! Grzeczna, kochana i nieabsorbująca.

Posted

[quote name='Jasza']Przepraszam, że mnie tutaj tak mało.
Dunieczka, już po cieczce tak?
Ogłaszamy?


Jaszo, bardzo dziękuję, że pamiętasz.
Ja teraz będę miała więcej czasu pomiędzy świetami i sylwestrem, więc pojadę w końcu z Dunią do weta i zrobię jej nowe foty. Na razie nic poza odrobaczeniem i odpchleniem nie zostało zrobione :oops:.
Za to ściągnełam z ulicy nowego tymczasa :( :
http://www.dogomania.pl/threads/219650-ON-ek-JESTEM-GŁODNY-!!!

Posted

Dunia została dzisiaj zaszczepiona na wścieklinę i wirusówki. Koszt 50 zł.
Zapomniałam wziąć rachunek od weta :p. Poproszę go, żeby wypisał przy następnej wizycie, bo koniecznie chcę też zaczipować Dunię, a dzisiaj nie mieli czipów. Będą dopiero w nowym roku. Mam nadzieję, że nadal bezpłatne.

W samochodzie było bezproblemowo, nie ma choroby lokomocyjnej, u weta też była bardzo grzeczna.

Dunia ma obojętny stosunek do kotów.

Posted

Dunia u mnie dobiła do 9 kg :diabloti: ( z 6,5 kg). Pani wet powiedziała, że jeszcze się mieścimy w górnej granicy normy, ale żeby na tym już poprzestać :razz:.

Posted

toyota napisał(a):
Dunia u mnie dobiła do 9 kg :diabloti: ( z 6,5 kg). Pani wet powiedziała, że jeszcze się mieścimy w górnej granicy normy, ale żeby na tym już poprzestać :razz:.


Tego sie mozna było spodziewać:evil_lol:

Posted

Asiu,wszystkiego najlepszego w nadchodzacym roku,dla Ciebie,Twoich bliskich i wszystkich Twoich czworonoznych podopiecznych:) Oby Ci się wszystkie marzenia spełniły:)

Posted

Dunia bała się wystrzałów i cały sylwestrowy dzień przesiedziała w kąciku, czasem w wolnej chwili brałam ją na kolanka. Histerii nie było, miałam kiedyś gorzej przeżywającego psa - mojego collie.
Pozostałe psiaki miały wszystko gdzieś i leżały do góry brzuchami, na spacerze też nie zwracały uwagi na huki. Nawet TZ się pytał czy dałam im coś na uspokojenie, bo wallii petardami ostro, a u nas psiaki pełen luz :evil_lol:. Sama jestem w szoku - pozytywnym oczywiście :lol:.

Posted (edited)

Dzis wieczorem wezme sie za ogloszenia :)
Edit : Dostaniesz na maila linki z tablicy i gumtree do aktywowania, dodalam ogloszenia ma cafeAnimal i alegratce, pod koniec miesiaca moge zrobic Duni allegro.

Edited by kkasiiiar

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...