Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Smutna, bardzo smutna Postac Psa. Dziecino, to tylko teraz, wkrotce przestaniesz cierpiec, zamerdasz ogonkiem i wszystkim tym ktorzy przezywaja teraz ciezka noc i modla sie o twoje wyzdrowienie, pokazesz ze jestes zuch. Przeciez ich nie zawiedziesz, prawda?:-( One o ciebie walcza, nie jestes sam....

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fona napisał(a):
Dzwonilam na Bialobrzeska. Nie mają tej surowicy. Maja parvoglobulinę 5 ml.

Co z tą surowicą? Czy musi być taka sama jaką już dostał czy też może być ta od Eni albo ta, o której pisze Fona?

Posted

na przed ostarniej fotce i an przep-przedostatniej widac otwarte oczy, tak wygladal jak od niego wychodzilam.
resze zdjec robila asiaf1, wczesniej
mam nadzieje, ze widzicie róznice w jego oczach.

Posted

chcialam wam podziekowac w imieniu moich rodzicow.
sa pod wrazeniem. nie zdawiali sobie sprawy, ze sa ludzie, ktory sa w stanie zreorganizowac sobie zycie, zeby tylko pomoc zwierzeciu.
dziekuje wam!!!

Posted

właśnie...
Asiam była w drodze do wawy, ale Pixie dała sygnał, że w lecznicy można być do 23ciej tylko, więc Asia wysiadła z pociągu a ja sie w ogóle nie ruszałam z domu- miałyśmy jechać tam razem.

Posted

[SIZE="4"]Zycze chlopakowi, aby jak naszybciej teraz do zdrowia powracal. Aby mu sie Cud Bozego Narodzenia spelnil i zycie nowe mu dal, a pozniej ten najlepszy domek na swiecie.
Wam wszystkim gratuluje z calego serca. Jestescie wspaniale. Aby was wszystkich szczescie w nowym 2007 Roku nie opuscilo, za to, zescie jego zycie uratowali.








Posted

Tak. Mamy pewność. Zmieniła mnie Kora. jest z piesiem.:lol:

No więc tak. O 21.40 Łatek miał temperaturę 38,8 - niby fenomenalna, ale coś za szybkie wahnięcia. Świetnie wodiz oczami, reaguje na gwizd. Wstał, ale to dlatego, ze chciało mu się wymiotować. Zwymiotował wodą bez dodatków (żadnej krwi, treści żołądkowej, żółci, itd). Potem postał jeszcze trochę, uniósł głowę, kiedy otwierały się drzwi i weszła asystentka weta z termometrem. Jak wychodizłam, znów się położył.

Łatek ma genialnie CZYSTĄ skórę, lśniącą sierść i przepiękne zęby. Na mój gust (ale nie jestem kynologiem ani znawcą ras; sama mam kundelka wziętego z budowy) to chart polski; postura i umaszczenie (bialy w rude łaty), krój uszu, budowa pyska, ogon, długość łap - no wygląda na charta. Pies rzeczywiście ma ciemnobrązową niezniszcozną obrożę skórzaną. Surowica, którą dostarczyli dogomaniacy została wstrzyknięta (5 ml; potrzeba drugie tyle, bo pies - mimo że bardzo bardzo chudy - na pewno waży 10 kg). Mniej więcej 20-30 minut po podaniu surowicy pies wyraźnie się ożywił. Jutro rano Łatek przejdzie badania krwi.

Co do pidżej i nocki, to nie wiem, na czym stanie. Oni tam w klinice mają jakieś złe doświadczenia z nocnymi gośćmi. Marudziłam jednak strasznie. Może to pomoże:razz: .

Kiedy podałam Łatkowi wodę, nie chciał pić (później lekarka poweidizała mi, ze mam wody nie podawać, bo kroplówka wystarczy). Intuicja podpowiada mi, że pies będzie żył!:p Na dodatek podpowiada mi, że Latek będzie miał szczęśliwy dom! Coś mi też mówi, ze on mógł komuś zginąć. jest zbyt zadbany, żeby był długo bezdomny. Jest bardzo bardzo czysty i spokojny. Widać, ze miał do czynienia z opiekunem. No i ta obroża. Byle kto nie kupuje porządnej skórzanej obroży. trzeba wywiesić ogloszenia w okolicy, w której pies się kręcił.

Posted

Dorota z nim siedzi
zaraz sie dowiemy czy dziewczyny moga do niego jechac.
pies wstal i sie napil
dal tez znac, ze ma mokro. wraca do zdrowia...
nie ma odruchow wymiotnych od jakiegos czasu

Posted

Chart polski to nie jest. Jeżeli będą lepsze zdjęcie i osoby najbardziej zaangażowane w sprawę zdecydują o akcji poszukiwawczej właściciela to mogę wydrukować ogłoszenia.
To chyba nie jest ten pies co go widywałam...:shake:tamten był mocniejszy (głowa większa) i ciemniejsze łaty...Z resztą nieważne!
Trzymam kciuki!

Posted

Kora właśnie dzwoniła. Dziewczyny nocne nie przyjadą. Kora posiediz z Łatkiem jeszcze trochę. Piesek trzyma głowę opartą o jej nogi:-( . Bidul, bidul!

Pies ma swój oddzielny pokój. lezy na kołderce, ma do dyspozycji koce. W klinice dają mu miejscówkę do 27 grudnia. Potem schron albo... dom (jeśli go znajdziemy). Moim zdaniem nie ma na co czekać, tylko produkować ogłoszenia.

Na wszelki wypadek jutro rano uprzedzę dyr. Dejnarowicz, że może mieć przybysza, który wymaga specjalnego potraktowania.

Idę spać, bo 4.30 do roboty. Pa!

Posted

moj tat powiedzial, ze nawet jakby znal wlasciciela to nam nie powie, bo taki czlowiek nie jest godzien posiadac psa. wczoraj byl sklonny ppomagac i psu i czlowiekowi, ale teraz uwaza, ze lepsze dla psa bedzie jak juz nigdy "wlasciciela" nie zobaczy

Posted

Pyszne wiesci:multi: . Latus , stara dusje jeszcze nie spi i chyba nie zasnie tej nocy. Jest z toba syneczku na tak ogromna odleglosc ponad 1300 km, ale da rade i nie zmruzy oka dopoki nie dowie sie ze juz jest dobrze. Zuchem badz i nie dawaj sie kryzysom, a domek i tak pewnie juz tutaj ciotki uszykowaly wiec masz gdzie wracac:lol: To co malutki, juz nie placzemy? Obiecaj solennie ze nie zawiedziesz tych istot ktore porzucily wszystko i popedzily ci na ratunek. Im mowimy:loveu:

Posted

"Kora właśnie dzwoniła. Ponoć dziewczyny odwołały nocny przyjazd"

To nie my odwołałyśmy tylko zostałyśmy odwołane przez Pixie! Ja już byłam w drodze. I wysiadłam z pociągu w połowie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...