Jump to content
Dogomania

iza_szumielewicz

Members
  • Content Count

    998
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About iza_szumielewicz

  • Rank
    Advanced Member

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witam, dopiero się zarejestrowałam. Mam problem u mojej Yorczki z zapadniętą tchawicą.Nie stać mnie na operację 3000zł, na razie podaję tabletki i zamierzam kupić inhalator. Może Ty coś wiesz o cenach i miejscach gdzie można operować. Ja znalazłam w Grudziądzu, tylko ta cena.Będę ratować moją Niunię- Fionkę jak tylko mi fundusz pozwoli, na razie nie mogę się zadłużać więc szukam porad jak jej pomóc. Mam jeszcze 2 yorczki- Marka-11lat-mama Fionki-4lata,Kubuś- synek Fionki 1,5 roku, wszystkie są równo kochane, ale żal mnie ściska, że taka młoda a już tak musi cierpieć i prawdopodobnie będzie miała skrócone życie. Najstarsza Marka na nic poza przeziębieniem nie choruje, temperament ma że hej.Kubulek jest spokojny jak na młodziaka a wszystkie się tak kochają, że jak któregoś wezmę do np. lekarza to pozostałe są bez humoru.

  2. iza_szumielewicz

    Cudowny ŁATEK Z Kabat-MA SWÓJ DOM!!!

    Kasia dziś potwierdziła - Tadzik już zdrowy:)
  3. [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/5633/pseudokajtek.jpg[/IMG]
  4. Niestety, to nie on. Tamten co prawda reaguje na imię Kajtek i jak mu się mówi: "Chcesz do Miska?" to szaleje, ale to NIE ON! Ponoć wyje z zimna. Sypia pod świerkami niedaleko Domu Kultury. Dożywia go pani ze spożywczaka. Załatwiłam mu miejsce w schronie Dom Sary w Bystrym u pana Janka Kuncewicza, który pomagał mi z plakatami z Kajtkiem. Zobowiązałam się, ze pomogę szukać domku temu psu. Pomożecie i wy?
  5. W zasadzie już straciłam nadzieję na odnalezienie Kajtka, a tu kilka minut temu telefon z Orzysza. Znów z ul. Wojska Polskiego. Pani Krystyna (wcześniej - jak pamiętacie - kominiarz) potwierdziła, że taki piesek jak Kajtek śpi pod świerkami na końcu ulicy Wojska Polskiego, przy wyjeździe z Orzysza. Dokarmia go pani ze spożywczego. Pani Krystyna zawołała go po imieniu "Kajtek" i... on zareagował. Długo za nią szedł, ale nie chciał podejść i dać się pogłaskać. To by wskazywało, że to Kajtek! Ale nie ma obrozy. Córka pani Krystyny zrobi dziś zdjecia i wyśle mi na e-maila. Zobaczymy.. Pani Krstyna powiedziała, że nie zalezy jej na nagrodzie, tylko na psie, żeby nie zimował na dworze. Ponoć kręci się tam od lata.....
  6. Kolejne zgłoszenie. Kobieta widziała takiego psa w Wężewie (kolo Okartowa). Ja chyba zgłupieję... Takich Kajtków może być tam z tysiąc.... Ktoś chyba tam musi pojechać.
  7. Kominiarz z Orzysza twierdzi, że widział Kajtka w Orzyszu na ul. Wojska Polskiego. Był BEZ obroży. Poprosiłam, żeby jutro spróbował złapać psa i odwieźć go chwilowo do schroniska Bystre. Sam nie może go przettrzymać, bo ma 2 psy. Zobaczymy.... Aha! O psie dowiedział się z forum [URL="http://www.forum.wm.pl"]www.forum.wm.pl[/URL] Jesli chodzi o plakaty, nikt nie dzwoni...
  8. [quote name='UBOCZE']Jej!!! oby udało się go złapać!!! Dziękuję Pani Izo za akcję i dobre wieści! Jest duża nadzieja, ze nagroda na plakatach skusi tamtejsze osoby... Też uważam, że Kajtek powinien najpierw trafić do schronu... A potem staranie o adopcję. Ursynów byłby świetny i jeśli tylko udałoby się tu znaleźć dobry dom, byłoby cudownie...[/QUOTE] Ja niespecjalnie tryskam optymizmem (może to wynika z mojego ogólnego samopoczucia). Martwi mnie: - pies identyk (potwierdzone, że facet ma go od wiosny, od szczeniaka; nie nosi obroży - te zdjęcia dziś dostanę), który biega wzdłuż drogi - zero telefonów dziś - dziś, kiedy jest największa szansa, bo zawisły plakaty Mam ochotę tam pojechać, ale jeden dzień to mało. Nie obczaję wszystkiego. Boję się, że ktoś wcześniej przysposobił Kajtka i teraz, kiedy zobaczy plakaty, szybko go schowa....
  9. Ja się nie chcę wtrącać, ale uważam, że najpierw oba psy do schronu. Szybko artykuł w Moim Psie, równolegle plakaty na osiedlu (lepiej, żeby psy mieszkały tu, na Ursynowiwe) i zobaczymy. Przed chwilą dzwonił jeden z wolontariuszy. Obkleił wszystkie przystanki wzdłuz drogi Okartowo-Drozdowo. i, niestety, przyczaił, że jakiś miejscowy ma identycznego psa. Zrobił mu foty. Dzis mi wyśle. To pewnie nie Kajtek na tej drodze biegał. ALE! Kobita z Drozdowa, która widziała psa we czwartek widziała go w obroży! I to był Kajtek! Niestety, dopiero następnego dnia zajrzała na [URL="http://www.forum.wm.pl"]www.forum.wm.pl[/URL] i przeczytała ogłoszenie.... Szkoda, że nie odwrotnie. Nie traćmy nadziei.
  10. Na 100% to on. Nie pisałam na plakatach, że ma obrożę. Ale on MA obrożę! Kiedy jeszcze ta młoda właścicielka żyła, powiedizałam jej, żeby załozyła obrożę, bo jej straz w końcu zwinie psa. I założyła. Widziałam, że Kajtek ją nosił.
  11. Rozmawiałam z Gazzy. ona ma wieczorem zadzwonić i powiedzieć, czy udało sie jej namierzyć jakiegoś lokalnego wolontariusza. Druga z dziewczyn ma zapchana skrzynkę i mój pw nie przeszedł. Co do plakatów, to szef schrony bystre, przy okazji okręgowy Ins. TOZ to - jak na razie - dla mnie najbardziej uczynny w tej sprawie człowiek. Jego poproszę o plakaty. Tak będzie łatwiej. Wątek kajtka na [url]www.radiozet.pl[/url] [url]http://www.radiozet.pl/Wiadomosci/Polska/Pomozcie-znalezc-Kajtka[/url] Niestety, zamiast informacji znów rozpętała się wojna.....
  12. [quote name='zanzan']Pani Izo, o ile szukanie Kajtka jest dobrym pomysłem, o tyle zawirowania wokół Białaska i miejsca gdzie przebywa raczej nie jest nikomu potrzebne. Wystarczy już że stale przyjeżdża tam Pani Halina i zamiast próbować wejść do Białaska, starać się go oswoić, siedzi przed kojecm i patrzy na niego. Gdybym to ja była tam na miejscu, nigdy nie wydałabym takiej osobie psa. On potrzebuje w tej chwili intensywnej pracy z behawiorystą.[/QUOTE] Zanzan, jestem dorosłą kobietą, mam wrażenie -myślącą. Nikomu nie ujawinię, gdzie jest Misiek/vel Białasek. Wiem, że mogłoby mu to zaszkodzić. Mój cel: odnaleźć Kajtka i połączyć te dwa psy. Poszukać im odpowiedzialnego domu!
  13. Ubocze, próbowałam wysłać pw, ale skrzynka zapchana..... W najbliższy pn jest Światowy Dzień Zwierząt. Z tej okazji robimy na antenie Radia ZET - dzień ze zwierzakami. O Kajtku i Białasku będzie mowa w "Poranku". Oprócz tego jeden z naszych reporterów zrobi o nich materiał do wiadomości. Chciałabym, żeby zdjęcia obu psiaków - jak mniemam Pana autorstwa - zawisły na [URL="http://www.radiozet.pl/"]www.radiozet.pl[/URL]. Mogę je podpisać, np: Ubocze/Dogomania Wiem, że ma Pan negatywne nastawienie do mnie, ale proszę zrzucić tę niechęć. Publikacja tych zdjęć ma pomóc odnaleźć Kajtka. Kontaktowałam się ze "wszystkimi świętymi" z Nowych Gut i okolic - władzami gminy, TOZem, panią ze spożywczego, itd.... Nikt go tam nie widział!!!! Ale ludzie znają historię tej kobiety, która zginęła, tak więc to nie bujda, że oni tam mają działkę. Czy zgadza się Pan na publikację zdjęć? Ja też mam swoje, ale dużo gorsze. Z zimy. Pozdrawiam, Iza
  14. iza_szumielewicz

    Kielce-pies po wypadku...Fionek już w nowym domu :)

    Fionek waży już (niestety) prawie 14 kg, weci chwalą go za futro (wyczesuję go co drugi dzień).Jest posłuszny, mądry i kocha wszystkich. A na dodatek "lubi zbierać grzyby". [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5439/114de.jpg[/IMG]
  15. Od kilku dni wypoczywam w Dąbkach i codziennie widuję psa w typie ON (młody smaiec, ok.1-2 lat), który w typowy sposób z podkulonym ogonem szybkim krokiem przmeierza wciąz te same trasy - wzdłuż ośrodków wyp., plazy, a nastepnie jedyna turystyczną ulicę w Dąbkach. Pies ma ślad po obroży. Miejscowi mówią, ze to "nowy, nietuterjszy". na pewno został porzucony. Pies jest bardzo łagodny - i do ludzi (również dzieci) i zwierząt. Nie ucieka na widok człowieka, ale dośc trudno go przywołać, bo cały czas biegnie. Pije wodę z morza:-(. Wygląda bardzo poczciwie - ma takie ufne oczy i wiekkie kufy (za duże jak na ON). Widać, że typ wierniaka. Będę w Dąbkach jeszcze tydiuzeń. jesli ktoś z was wie, czyj to pies lub mógłby go przygarnąć, proszę dzwonić: 501 290 484. jestem w stanie złapać tego psa i podwieźć - do Koszalina.
×