pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Kora']Oto Łatus i jeszcze jedno udalo sie znalezc koc Be-Zuni jak widze czy to nie jest ...Kora zapomnialam jak sie nazywa ten foksterier nie kosmaty...rasa...tylko wiekszy chudzinek Quote
pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 asiamm napisał(a):Ania W oferowała że może podjechać do Eni po tą surowicę, ale prosiła żeby ktoś ją dziś rano powiadomił. Nie wiadomo czy nie jest za późno, czy ona jeszcze może... Eloise miała jej powiedzieć ale chyba tego nie zrobiła. w takiej sytuacji nie ma co czekac, tylko sciagac ja na miejsce, najwyzej nie podadza a z blonia dowiezc trudniej Quote
iza_szumielewicz Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Dzwoniłam przed chwilą do dyr. Dejnarowicz z Palucha. Nie odebrała. Nagrałam jej gorącą prośbę o szczególną troskę nad Łatusiem, o ile trafi do schronu. W lecznicy może zostać tylko do 27 grudnia. Quote
Beata25 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Moze ja porozmawiam z dyr Dejnarowicz? w koncu znam ja osobiscie. Jutro mam wolontariat na Paluchu, bede tam o 12.00 Dzis Pani dyr. chyba ma wolne. Quote
pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='clockwork']przebrnęłam przez całe.. od wczorajszego wyjścia z pracy... Dziewczyny jesteście niesamowite- jak wiele można jeżeli tylko się chce!!!:loveu: Na pocieszenie- byłam z Wami myślami- nie spałam pół nocy, bo dręczyło mnie co się dzieje!!! byłam gotowa ubrać się i lecieć do pracy na kompa,ale nikt by mnie tu w nocy nie wpuścił... ehhh- ciężka noc. Ale najważniejsze że Łatkowi się poprawia:loveu::loveu::loveu: kochany pies!!! kochany... Pixie... jeżeli macie czasem takie akcje- mam 2 paczki podkładów- wiem że zanim dotrą to pewnie już nie dla Łatka, skoro 27-go ma opuścić lecznicę. Jeżeli miałabyś je gdzie przetrzymać- wysłałbym Ci razem z naklejkami- na takie właśnie podbramkowe akcje. W Warszawie jest sztab ludzi działających na rzecz psów, u mnie w Jastrzębiu- niestety chyba tylko 2- i żadnej lecznicy dla bezpańskich psów (schron, jak schron- nie walczy o życie w takich przypadkach). Wam się może jeszcze nie raz przydać- OBY NIE!! clockwork jasne, dzieki - wysylaj z naklejkami niech jada z naklejkami, oddam je w rece naszego asiowego Dogo-pogotowia czulam ze jestes z nami, wysypalas te hurtownie, jak krolik z kapelusza wyskoczyly obdzwonilam prawie wszystkie lecz niestety nic - pozamykane, i na gg dostalam wiadomosc od asiamm o zytniej i stamtad trafilam na poligonowa, drugi koniec warszawy, do dr mularczukatam mieli surowice i via przez asia fela zawiadomiona, pracuje niedaleko i mogla pojechac, no i zaplacic...135 zlotych trzeba sie na te surowice zrzucic! znowu pojawia sie odwieczny temat pieniedzy na surowice-parwo, nosowka nastepny bazarek zakladamy na skarpete: Fundusz na surowice niech to choc bedzie po 1 zl od kazdego psiaka jak zbiera afn na funkcjonowanie funduszu afn niech bedzie po 1zl 2 zl na fundusz surowic prawda asiaf1? od jakiegos czasu o tym myslimy...hmmm Quote
iza_szumielewicz Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Łatek NIE MUSI trafić do schronu!!!!!!:lol::lol::lol: Moja zaprzyjaźniona pani Hania, która w Klarysewie prowadzi bardzo luksusowy hotel zgodziła się ZA DARMO przetrzymać psa do końca stycznia. Musimy mu tylko zapewnić jedzonko, no i transport.:lol::lol::lol::lol::lol: Quote
gamoń Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Ratujecie psiaka a potem ma trafic na Paluch ???????? Nie za bardzo rozumiem co to jest szczególna troska .Przez ile dni 10 lub 3 tygodnie.Potem ten psiak zginie w tłumie i zostanie zapomniany i kazdy kto odwiedza Paluch a zwłaszcza wolontariusz wie o tym na 100%. Aleksandra B tez znalazła kilka dni temu pod Paluchem psiaka i nie zawiozła go na Paluch tylko załatwiła hotelik i stara mu sie znaleźc dom. Quote
Beata25 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Psi Los nam odpowiedział w sprawie Łatka: zobaczcie sami! http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 Quote
Fela Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Ta "zastępcza" surowica to Stagloban, który wczoraj przywiozłam. Niestety pospieszyli się z podaniem Bodyglobu, który wcześniej przywiozła Mela, choć była za mała dawka. Tych dwóch surowic nie można łączyć w jednym podaniu, ale po dobie myślę, że tak. Uwaga! nie ściągajcie Bodyglobu od Enii, jeśli ma otwartą fiolkę. Otwarty Bodyglob można przechowywać tylko dwie doby (albo jeszcze krócej). Zresztą podawanie surowicy, jeśli podejrzenie choroby wirusowej jest mocno naciągane, nie ma większego sensu. Lepiej poczekać na wyniki badań krwi - przynajmniej moim zdaniem. Quote
Beata25 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 psi los sobie z nas zakpił !!!!!! Quote
eloise Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 ja sie dorzucam do surowicy komu przekazac kase? Quote
iza_szumielewicz Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Ja z kolei deklaruję kupno karmy dla rekonwalescentów na cały miesiąc. Eloise, bądźmy w telefonicznym kontakcie (zapisałam twoją komórę). Wytłumaczę ci, jak jechać. Chyba że wiesz.... To adres: Bielawa 8 (bodajże ten numer). prowadząca hotel: Hanna Hlebowicz. jak będizes zjechać, podjeźdzcie do mnie po karmę. Skonsultuj e z wetem, co kupić. Quote
Ania W Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Beata25']http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 psi los sobie z nas zakpił !!!!!! Beata, nie wdawajmy się w dyskusję na ten temat...szkoda energi i zdrowia! Wpadłam na chwilę,żeby zobaczyć co z tą surowicę...Chyba niestey nasza (czyli zakupiona dla psów z Węgrowa) jest otwarta bo posłużyła choremu szczeniakowi. Napisałam smsa do enii , czekam na odpowiedź. W każdym razie jeżeli jest to na pewno od ponad trzech tygodni...Jeżeli to pewna wiadomość , że nie nadaje się do użycia...to trzeba ją wyrzucić. Szkoda:shake: Z tego co wiem podawanie surowicy przy wystęujących już objawach nie musi poprawić stanu zdrowia ale też go nie pogarsza. Najlepiej ją podać przy podejrzeniu zarażenia - wtedy jets najskuteczniejsza. Też mogę pomóc w transporcie psa (27.12 ?). Quote
Kora Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 pixie, moze jakis przodek byl foksterrierem krotkowlosym;) . Jesli chodzi o jedzenie to wczoraj nie wolno mu bylo go nawet powachac;) . Nie wiem jak dzisiaj:roll: . Ja moge posiedziec z nim tak po 17.30 Quote
eloise Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 ja 27 pracuje od 9-17, potem moge jechac za kilka chwil jade do Łatka, dowiem sie jaka karme mu bedzie trzeba kupic Quote
iza_szumielewicz Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Za chwilę, w wiadomościach o 11 w Radiu Zet powiem O Łatku. A niech tam. Teoretycznie mogę za to dostac od szefów zj...ę. Trudno! Quote
Kora Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Beata25']Psi Los nam odpowiedział w sprawie Łatka: zobaczcie sami! http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 Beatko, jak juz napisalam w innym temacie: "Psi Los nie mial obowiazku przyjac psa, a moze nie chcial bo ile mozna byc sponsorem, choc znowu okazalo sie ze jest nim (przekazana kwota na AFN). Strzeleckiego ma podpisana umowe z miastem mimo to o 19 dzwoniono do Pana z notesem, czy wyraza zgode na leczenie psa na koszt miasta (wyrazil), gdyby nie wyrazil to co by sie stalo. Psi Los nie jest obligowany do pomoc w kazdej sytuacji, kiedys musi powiedziec nie." Takie bylo jego prawo, moze tylko te rady byly:evil_lol: . A jutro w Schronisku bedzie p.Dyrektor. Quote
Kora Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 iza_szumielewicz napisał(a):Za chwilę, w wiadomościach o 11 w Radiu Zet powiem O Łatku. A niech tam. Teoretycznie mogę za to dostac od szefów zj...ę. Trudno! Iza p.Janusz W nic Ci nie zrobi, on kocha psy, a jak przyszedl po smierci swojej wilkowatej suni na Paluch to bramy nie przestapil, zona wybierala psiaka. Quote
pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Kora']Beatko, jak juz napisalam w innym temacie: "Psi Los nie mial obowiazku przyjac psa, a moze nie chcial bo ile mozna byc sponsorem, choc znowu okazalo sie ze jest nim (przekazana kwota na AFN). Strzeleckiego ma podpisana umowe z miastem mimo to o 19 dzwoniono do Pana z notesem, czy wyraza zgode na leczenie psa na koszt miasta (wyrazil), gdyby nie wyrazil to co by sie stalo. Psi Los nie jest obligowany do pomoc w kazdej sytuacji, kiedys musi powiedziec nie." Takie bylo jego prawo, moze tylko te rady byly:evil_lol: . A jutro w Schronisku bedzie p.Dyrektor. wg moich info umowa z miastem strzeleckiego wygasla 18 grudnia, taki tez termin byl mi podawany przed sterylizacja be-zuni, jako ostateczny telefonowalam do lecznicy prze przywiezieniem przez asie i trafilam szczesliwie na kier lecznicy i wyrazila zgode Asia wiedziala ze prawdopodobnie bedzie zgoda na finansowanie przez miasto jesli nie no to tak czy inaczej byla zdecydowana wiezc psa na strzeleckiego Lecznica w zw z taka sytuacja wystapila o te zgode na przyjecie jeszcze tego psa do pana z notesem , jak to ladnie nazwala Kora decyzje o zgodzie podal mi dr sikorski wieczorem co do obowiazku lub nie przyjecia przez psi los do leczenia nie dyskutuje- tak kiedys trzeba powiedziec nie ale... sugerowalam chocby by psi los jesli nie przyjmie na leczenie ,mogl odpowiedziec skoro pies jest chory przyjedziemy, moze poturbowany,moze konajacy i przewioza odpowiednim srodkiem transportu chocby do lecznicy na strzeleckiego lub inne kt ma umowe lub prosze dzwonic tu i tu jesli nie znajdziecie panstwo pomocy to pojedziemy choc przewieziemy odplatnie i albo leczenie odplatnie u nas albo transport odplatnie do... coz udzielil pomocy w formie skierowania tel do sdz i sm - mozna i tak zostal wiec pies na zimnie i kombinowalismy dalej co by bylo gdyby nie asiaf1? nie chce myslec nie kazda taksi wezmie chorego psa, i tu trudno sie dziwic ale psi los mogl chocby przewiezc umierajacego psa do wlasciwej jednostki - ODPLATNIE i to wlasciwie jest w tej chwili moj zarzut o ile wtedy oczywiscie mieliby wolna karetke, bo tez taka odpowiedz moglaby byc - nie ma karetki Quote
Fela Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Jeśli chodzi o surowicę o nazwie BODYGLOB (słowacka) - nie można jej przechowywać otwartej. To wiadomość pewna, bo pochodzi z ulotki informacyjnej o leku. Stagloban niemiecki można przechowywać dłużej. Podawanie surowicy nie ma większego sensu, jeśli nie ma diagnozy lub prawdopodobnego podejrzenia choroby wirusowej. Stagloban, który przywiozłam na strzelckiego kosztował 135 zł. Ewentualne pieniądze na ten cel wpłacajcie AsiF1 Quote
pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 nie bedzie mnie przez kilka godz. w razie czego na strzeleckigo maja moj nr, ma tez asiamm, eloise, chyba kora. asiaf1 gdyby trzeba bylo mojej pomocy dzwoncie Quote
pidzej Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 a dziś w nocy już nie ma potrzeby przy nim być? w razie czego my jesteśmy do dyspozycji od wieczora(2 os), tylko nie tak późno jak wczoraj. ja mam chyba gdzieś takie "pieluchy" do nauki czystości szczeniaków, z ceratką od zewnątrz, to można by mu podkładać, jeśli jeszcze trzeba. Quote
pixie Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Fela']Jeśli chodzi o surowicę o nazwie BODYGLOB (słowacka) - nie można jej przechowywać otwartej. To wiadomość pewna, bo pochodzi z ulotki informacyjnej o leku. Stagloban niemiecki można przechowywać dłużej. Podawanie surowicy nie ma większego sensu, jeśli nie ma diagnozy lub prawdopodobnego podejrzenia choroby wirusowej. Stagloban, który przywiozłam na strzeleckiego kosztował 135 zł. Ewentualne pieniądze na ten cel wpłacajcie AsiF1 aha tak jak obiecalam: dzwonilam przed chwila do dr mularczuka przedstawilam stan psa i co zrobiono powiedzial ze zdecydowanie wystarczy to, co dostal nie powienien wiecej dostawac, skoro tak sie czuje chyba, o ile nie przekrecilam, nawet jesli okaze sie ze jest to parwo, tzn po badaniach oczywiscie trzyma kciuki za powodzenie dziekujemy doktorze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.