qroqiet Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 pajunia napisał(a):Co z Wendelkiem? Czy udalo sie sprawdzic jego reakcje na duze psy? I czy mam transport zalatwiac do Niemiec na ten tymczas? Napiszcie prosze, czas ucieka. U nas probe z duzymi psami Wedelek przeszedl pomyslnie. Jestem w kontakcie z xxxx52, trwaja ustalenia; jak bedzie potrzebne wsparcie, nie omieszkam zwrocic sie o pomoc. Quote
_beatka_ Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 auraa masz racje, ja dzis caly dzien bylam w pracy, dopiero wrocilam wiec ida dopiero tez zaczela sie prezentowac na przygarne psa:razz: trzymajcie kciuki:razz: Quote
przyjaciel_koni Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Beatko - dziękuję za Idunię, ale mnie tak szkoda tych psiaków, które tam wcześniej były rekomendowane..... Do wtorku jeszcze tylko 2 dni - czy Ktoś ma jakieś sugestie co do przyszłości Vanilki i Dianki ????? Nie teoretyczne, takowych jest tu pełno - praktyczne są tym psiakom niezbędne !!!!! Quote
ulvhedinn Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Podtrzymuje propozycje awaryjnego tymczasu u mojej cioci dla Vanilki... Może w międzyczasie udałoby sie załatwic jej wyjazd za granicę? Quote
Dabrowka Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Reakcje Wedelka na duże psy (ze mną na spacerach, za całokształt nie odpowiadam). Obszczekał kaukaza, olał doga, chociaż się przyglądał, kundle go zupełnie nie interesowały. W Klinice raczej nie było problemu, przynajmniej nie przy mnie. Nie wiem jaka tu jest zasada. Może nie lubi kudłatych psów. I mówię to całkiem poważnie. Moja jamniczka, od początku socjalizowana na sporym osiedlowym psim spacerniaku, kochała duże gładkie, tolerowała wszystkie swojego wzrostu ;), na duże kudłate reagowała strachem albo agresją. Z nieznanych przyczyn, bo nigdy żadnego spięcia z mocno kudłatym psem nie miała... Nie mam pojęcia jakie były kundle, które zignorował Wedelek, ale obszczekanie kaukaza i olanie doga pasują do tego modelu ;) Quote
_beatka_ Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 na tego kaukaza to on sie zbulwersowal i zaczal burczec pod nosem i szczerzyć swoje mega zębiska, dlatego, że podszedl do jego rydwanu i chcial go beszczelnie obwachiwać a akurat byliśmy zajęci pieszczotkami:evil_lol: Quote
przyjaciel_koni Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Na przejęcie przez nas Vanilki i Diany został tylko jutrzejszy dzień. http://www.kundelpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=37 Powyżej link do strony Szpitala Psiego Losu. Ja już naprawdę nie wiem co robić. Barak konkretnych decyzji, organizacja nam się mocno "posypała", nie jest jeszcze do końca uzgodniony hotelik dla Diany, jesteśmy w trakcie poszukiwania chętnych do przewiezienia psiaków.......jeszcze bez efektu. Chyba tym razem odroczenia nie dostaniemy.... Gallegro, czy masz dla mnie jakieś info ???? Ulvhedinn - obawiam się, że Twoja "awaryjna" propozycja jest w tym momencie jedyną jaką mamy...... Quote
gallegro Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):...Gallegro, czy masz dla mnie jakieś info ???? Ulvhedinn - obawiam się, że Twoja "awaryjna" propozycja jest w tym momencie jedyną jaką mamy...... Przed chwilą dodzwoniłem się do KWL. Jutro przed południem dostanie odpowiedz na temat hoteliku dla Diany i napisze o tym na wątku. Jeśli chodzi o Vanilkę, to istotnie nie mamy na dzisiaj innej alternatywy... tylko co z potencjalnym transportem? Quote
gamoń Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 O ile nie ma hotelu dla Diany kilka dni moze byc u mnie (awaryjnie)!!!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Gallegro - dziękuję - ja nadal nie mam możliwości połączenia się z KWL - bardzo mnie to dziwi, nie rozumiem dlaczego. Spróbuję jutro z pracy. Gamoń Kochana Kobieto - a jak Ty sobie poradzisz ??????????!!!!!!!! Bardzo bym nie chciała pakować Ci dużej Diany do Twoich niewielkich psiaków (na dodatek w ilości nieco dużej). To również wersja ostateczna !!!!! Czy może znajdzie się jednak Ktoś inny ????? To przegięcie, by wszystkie psiaki z okolicy lądowały u Gamoń !!!!! I wobec tego, że Vanilcia nie ma wyjścia (chyba, że jakiś cud)- bardzo potrzebny transport na już !!!!! Dokąd - prosimy o informację od Ulvhedinn !!!!! Ulvhedinn - bardzo przepraszam, że tak wyszło !!!! UWAGA - od teraz kontakt ze mną tylko telefoniczny !!!! Aż do jutra do godź.11.00. Nie mam na to wpływu. Quote
gamoń Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Mój numer to 505-078-763 Beata lub 508-089-603 Aga, Na kilka dni dam radę .Chyba Dianka jest łagodna i nie zeżre drzwi,Agi Rambusia ,Kreta i Gamonia i Kamy i Kosmatego:eviltong: :lol: :evil_lol: Quote
Korenia Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 [quote name='przyjaciel_koni'] Dokąd - prosimy o informację od Ulvhedinn !!!!! Ulvhedinn - bardzo przepraszam, że tak wyszło !!!! Do Wrocławia... Quote
Anashar Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Szukamy PILNIE transportu! Kurcze, to już jutro :( Quote
ulvhedinn Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No dokładnie do Wrocławia. I będziemy dalej szukać domku. Quote
Perfi Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 wedelek jest dzis u mnie :) spi sobie malenstwo :) to jest taki biedny psiak :placz: Quote
KWL Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Cześć Niestety wolne miejsce dla Dianki w hoteliku jest mozliwe (nie na 100%) dopiero w marcu :-( Jeśli chodzi o odebranie dziś piesów to mam problem logistyczny - Lucek jest ze mną, więc żeby coś zrobić musielibyśmy trochę pokombinować. Ida - jest coraz lepiej, je i kontaktuje. I czy ktoś robił jej kiedyś badania słuchu ? Sprawdzał uszy ??? Quote
Czarodziejka Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Podnoszę, bo pomoc bardzo potrzebna... Quote
Korenia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Pan Orzechowski na Kundelku napisał, że adoptuje Vanilke i Diankę ! :multi: Quote
pajunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Czyli opcja szukania domu dla vanilki zagranica juz nie jest potrzebna? Quote
gamoń Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Poniedziałek 19 lutego 2007 r. – godz. 13.46 Przez 187 dni bezskutecznie apelowałem do społeczeństwa o pomoc w znalezieniu domu dla Vanilki. Przez 44 dni bezskutecznie apelowałem do społeczeństwa o pomoc w znalezieniu domu dla Diany. W związku z powyższym, kierując się dobrem tych zwierząt, podjąłem w dniu dzisiejszym decyzję o adopcji Diany i Vanilki. Pozostaję z poważaniem, Janusz Orzechowski Quote
KWL Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Towspaniała dla psów wiadomość, ale musimy pamiętać o pozostałych, Ida potrzebuje prawdolpodobnie leczenia i pieniędzy na utrzymanie. Łatka koniecznie musimy wyciągnąć z kotłowni. Wedelek musi w końcu znaleźć miejsce...To że pan Janusz dał dom Vanilce i Diance nie zwalnia nas z wysiłku na rzecz pozostałych... Quote
pajunia Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 No to dobrze. Odetchnelam. Juz chcialam dzis podawac dalej informacje o vanilce. ale swietnie, ze jednak nie grozi jej schron. Quote
sahara Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Perfi napisał(a):wedelek jest dzis u mnie :) spi sobie malenstwo :) to jest taki biedny psiak :placz: Czyli Wedelek potrzebuje domu w którym nie będzie zostawał sam. Wiadomo cos w sprawie jego wyjazdu? Quote
qroqiet Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 sahara napisał(a):Czyli Wedelek potrzebuje domu w którym nie będzie zostawał sam. Wiadomo cos w sprawie jego wyjazdu? Sprawa w toku. Podam szczegóły, jak będę pewna konkretów. Póki co Wedelek ma zapewnioną najlepszą opiekę w dzień i w nocy:p ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.