GreenEvil Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Tundra napisał(a):A kto go obiecal p. Gemmie? o ile mnie pamiec nie myli osoba do tego uprawniona- czyli QQ. pzdr GreenEvil Quote
Tundra Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 GreenEvil napisał(a):o ile mnie pamiec nie myli osoba do tego uprawniona- czyli QQ. pzdr GreenEvil Ja w tych postach doczytalam sie czego innego. Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ? Quote
Tweety Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 a czy QQ dostała wiadomość gdzie jedzie Wedelek? Quote
next Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Tundra napisał(a):Ja w tych postach doczytalam sie czego innego. Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ? Tundra na litość Boską a jakie to ma znaczenie? Fakt faktem, że adopcja bardzo dziwna i nie ma się co dziwić nastrojom tu panującym. Sam osłupiałem czytając ostatnie wpisy. Czy naprawdę ważne jest, że QQ trafiła do p. Gemma przez xxx52? i co w związku z tym? bo nie bardzo rozumiem i chyba nie tylko ja. Quote
GreenEvil Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Tundra napisał(a):Ja w tych postach doczytalam sie czego innego. Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ? WTF roznica? czy jesli ja trafiam na ogloszenie przez np. GW to oznacza, ze jej naczelny ma mi zamiast mieszkania sprzedac buty??? pzdr GreenEvil Quote
pajunia Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Tundra, oto odpowiedz na Twoje pytanie, w jaki sposob p. Gemma trafila na QQ ale xxxx52 nie podała mi adresu (oddając Wedelka miałam informacje, że jedzie do Gemmy, z którą cały czas pozostawałam w kontakcie). Quote
Asior Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 gallegro napisał(a):Czy zawierała informację o miejscu pobytu Wedelka? tak, ale bez szczegółów...(typu adres). Quote
Tundra Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 pajunia napisał(a):Tundra, oto odpowiedz na Twoje pytanie, w jaki sposob p. Gemma trafila na QQ Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie? Pajunia a Ty znasz p. Gemme? Quote
GreenEvil Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Tundra napisał(a):Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie? Pajunia a Ty znasz p. Gemme?QQ byla tylko tymczasowka, za to xxx Bogiem.. wszystko jasne. Pani dziekujemy. pzdr GreenEvil Quote
gallegro Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Tundra napisał(a):Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie? Pajunia a Ty znasz p. Gemme? A kimże u licha jest obecna opiekunka Wedelka jeśli nie "biedną tymczasówką". Kij ma dwa końce :cool3:. A co się stanie kiedy np. znajdziemy dla Niego domek docelowy? Do kogo mamy się wtedy zwrócić w tej sprawie. Chyba, że jakaś osoba/instytucja, wzięła na siebie odpowiedzialność za Wedelka do końca jego dni. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy prawo wiedzieć kto to jest i poznać warunki w jakich psiak przebywa. W świetle tego co się stało, Twoje i xxxx52 zapewnienia nie są dla nas wiarygodne :shake:. Quote
pajunia Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Tundra napisał(a):Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie? Pajunia a Ty znasz p. Gemme? W jaki sposob kontakt miedzy tymi doszedl so skutku, musisz sie juz zapytac Twojej kolezanki xxxx52. Oraz QQ. Przeciez xxxx52 najlepiej musi wiedziec, komu dawala namiary na p. Gemme , skoro uzgadniala z QQ, ze Wedelek jedzie do p. Gemmy. Oraz przekazala jej, ze Wedelek bedzie w okolicy Frankfurtu odebrany przez znajomych p. Gemmy i do niej zawieziony. I przypominam Ci jeszcze raz, wypowiedz xxxx52, gdyz widocznie umknela Twojej uwadze.. Napisał xxxx52 Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu. Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi. Czy teraz w koncu sie dowiedzialas, w jaki sposob ta biedna dziewczyna dostala namiary na QQ? Czy jeszcze ta odpowiedz jest niezadawalajaca. W kazdym badz razie, ja juz trzeci raz na to pytanie nie bede odpowiadala, gdyz mam wrazenie, ze chcesz w jakis dziwny sposob odwrocic uwage od sedna rzeczy. A, ze pare stron wczesniej , przed tym podejrzanym wyjazdem Wedelka, pisalam, ze od tej adopcji umywam rece , wiec nic wiecej nie wiem. Cala reszta byla dzielem xxxx52. Quote
Dorothy Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 czytam ten watek i.... :shake: total załamka.... dogomania pozdrawia swoich uzytkownikow. Quote
paros Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Dorothy napisał(a):czytam ten watek i.... :shake: total załamka.... dogomania pozdrawia swoich uzytkownikow. Widać tu jakieś rozgrywki i granie na naszych uczuciach i nerwach :mad: Ktoś coś niby wie ..... uchyli rąbka ..... ale dalej nie powie ..... :cool3: :shake: Po co to jest robione? Niepotrzebne dyskusje. Ja tu widzę dla nas nauczkę - STOP ZAGRANICZNYM ADOPCJOM :roll: Już zdarzyło się, że np. suczka pojechała do Niemiec i ślad urywał się :cool3: Skoro nie mamy :shake: osoby (czy osób) godnej zaufania, z która można współpracować przy adopcjach zagranicznych :cool3: Bo ja nie moge spać spokojnie, po takiej adopcji :cool3: Może kiedy poznamy taką godną zaufania osobę to będzie można współpracować ze spokojnym sumieniem i będziemy mogli spokojnie spać :roll: Quote
_beatka_ Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 wszyscy się wypowiadacie jak wedelkowi jest dobrze,a skąd wiecie gdzie on jest? bo xxx52 tak powiedziala wam?bo wyslala pw? do osob rzekomo zaangazowanych w sprawe? mysle ze osoby ktore jezdzily do niego do kliniki i mialy z nim najwiekszy kontakt nie wiedza nic a pare osob ktore czytaly watek z doskoku wie wszystko? jak dla mnie to zalosna manipulacja i tyle pani xxx52 chec robic swoje show to niech robi, tylko zeby sie szybko nie zdziwila.... Quote
Elypsa Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Jestem w szoku.Nie rozumiem postępowania niektórych osób.Kobieto daj w końcu spokój swoim ambicjom i powiedz tym ludziom którzy naprawde są szczerze zaangażowani w sprawe psiaka, którzy naprawde się o niego martwią-Gdzie on teraz jest?Co się z nim dzieje?Taka cisza z Twojej strony powoduje tylko różne domysły i może spowodować naprawde nieprzyjemne konsekwencje a tu przecież chodzi tylko o dobro biednego psiaka... Quote
gallegro Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 paros napisał(a):...Ja tu widzę dla nas nauczkę - STOP ZAGRANICZNYM ADOPCJOM :roll:... . Nie mam tak radykalnej opinii na ten temat, ale teraz już wiem, że nie można zaniedbywać żadnych procedur związanych z takimi adopcjami. Umowa adopcyjna powinna być klarowna i bezwzględnie umożliwiać ew. kontakt z nowym opiekunem. W przypadku Wedelka nie mieliśmy innej alternatywy, a czas naglił... Dla psów specjalnej troski, adopcje zagraniczne są często jedyną szansą na "normalne" życie. Jak na ironię, niedawno zmieniony tytuł wątku, ponownie stał się nieaktualny... to istna Wedelkowa droga... przez mękę :shake:. Quote
paros Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Gallegro, mnie chodziło o adopcje zagraniczne organizowane przez "niezaufane osoby", bo jak to, co stało się, inaczej nazwać :cool3: Wedelek nie dotarł do domku ustalonego wcześniej ................ :shake: Tak, koniecznie trzeba pamiętać o umowie adopcyjnej i danych osoby zabierającej psa. :cool3: Jeżeli dogomaniacy będą mieli do współpracy osoby "godne zaufania" to po adopcjach zagranicznych będziemy mogli "spać spokojnie". :roll: Jak widać aktualnie nie mamy takich osób, chyba, że mylę się? Quote
basiaap Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Moze sobie zajrzycie tu to wam sie coś rozjaśni http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28001&page=11&highlight=Koks Ze słów xxx52 jasno wynika, że raczej nie przekazuje danych typu adres nowych opiekunów itp. Takze ci, którzy sie na taką adopcje zdecydują, powinni mieć świadomość, że dokumentów nie dostaną. Ja osobiście na taką sytuacje bym sie nie zgodziła. Tak nie powinno być. Quote
Perfi Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 niezaleznie od tego czy jest umowa czy nie nie nalezy przeprowadzac adopcji z osobami co do ktorych sie nie ma zaufania. gdyby nawet umowa byla to co? :) podalibyscie xxx52 do sadu czy na policje? :) Quote
_beatka_ Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 no cóz, to że z nikim nie wspólpracuje to sie zgadza...:placz: tylko gdzie jest teraz wedel? i czemu niektore osoby sa poinformowane? a my nie??????????????????????????????:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
gallegro Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 basiaap napisał(a):Moze sobie zajrzycie tu to wam sie coś rozjaśni http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28001&page=11&highlight=Koks Bardzo znamienny jest wpis xxxx52: cyt: "...Informacje zawsze podaje, gdzie te biedaki wyjezdzaja,gdzie przebywaja,przesylam zdjecia,a kontrole robie osobiscie..." Cóz, prawdomówność xxxx52 pozostawia wiele do życzenia :shake:. Quote
Tundra Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 U nas umowa adopcyjna dziala w dwie strony. Tz. teoretyzujac- gdybym ja oddawala Wedelka na tymcz. do QQ podpisala z nia umowe- czy to adopcyjna, czy tez o tymcz. w przypadku problemow- a te pojawila sie juz 3 dnia- jestem zobowiazana przejac nad nim opieke spowrotem. Czy to strach przed tymi konsekwncjami, spryt czy naprawde tylko niedopatrzenie z Waszej strony? Kto kontaktowal sie z p. Gemma, kto porecza za ta tymczasowke? Sprawa umowy jest sprawa otwarta i warto byloby ja zalatwic, nikt tu tego nie chcial omijac- ale nie w atmosferze kryminalnej. Szukalam kontaktu do osoby odpowiedzialnaj za Wedelka, wydawalo mi sie, ze jest to p. Tomek- nie chce ze mna rozmawiac. W imie czego teraz dzialacie? Panie Tomku- czy podpisze pan umowe adopcyjna i przejmie ze strony polskiej odpowiedzialnosc za psa- ta droga uzyska pan adres. Takie sprawy zalatwia sie przystole a nie na forum- trudno nam tu o stol, chyba ze zechce Pan do mnie przyjechac- zapraszam- wiec proponuje po raz kolejny prywatna rozmowe. Quote
pajunia Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 moja wypowiedz stala sie nie istotna w swietle w/w wypowiedzi Quote
Tundra Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Pani xxxx52 byla tu tylko osoba odpowiedzialna za transport- i o tym tez wczesniej byla mowa-jesli byly i sa watpliwosci dlaczego nie reagowaliscie wczesniej? Zwracam Wam wszystkim uwage, ze przypomina to troche rozwod- dwie strony sie szarpia a cierpia na tym dzieci. Kto tu jeszcze mysli o Wedelku- chcecie go z tamtad przeniesc? zabrac z powrotem do Polski? Tylko dlatego ze nikt z Was nie chce podpisac umowy........ Quote
makulka Posted February 27, 2007 Posted February 27, 2007 Nikogo nie bronie ,ale Tundra ma racje ,kto tak naprawde był odpowiedzialny za Wedla ?Kto wydał go do tymczasówki ,kto ustalał warunki adopcji zagranicznej...?Bo ja juz się szczezre mówiąc pogubiłam ,choć sledze wątek od poczatku :angryy: Wiem ze takiemu psu jak Wedelek cudem znajduje sie dom ,ale nie wpychajmy go nie wiadomo gdzie zeby pozbyc się kłopotu,tak to wygląda z mojej strony... A teraz wielkie bum i halo ,gdzie Wedelek???? Niech ma teraz pretensje sam/a do siebie ,kto wydaje psa bez umowy ?Ludzie nauczmy się troche z tych ostatnich różnych nieudanych adopcji,gdzie pies nagle rozpływa się niewiadomo gdzie . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.