Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

GreenEvil napisał(a):
o ile mnie pamiec nie myli osoba do tego uprawniona- czyli QQ.

pzdr
GreenEvil


Ja w tych postach doczytalam sie czego innego.
Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ?

Posted

Tundra napisał(a):
Ja w tych postach doczytalam sie czego innego.
Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ?

Tundra na litość Boską a jakie to ma znaczenie? Fakt faktem, że adopcja bardzo dziwna i nie ma się co dziwić nastrojom tu panującym. Sam osłupiałem czytając ostatnie wpisy.
Czy naprawdę ważne jest, że QQ trafiła do p. Gemma przez xxx52? i co w związku z tym? bo nie bardzo rozumiem i chyba nie tylko ja.

Posted

Tundra napisał(a):
Ja w tych postach doczytalam sie czego innego.
Jak p. Gemma trafila wg. Ciebie do QQ?

WTF roznica? czy jesli ja trafiam na ogloszenie przez np. GW to oznacza, ze jej naczelny ma mi zamiast mieszkania sprzedac buty???

pzdr
GreenEvil

Posted

Tundra, oto odpowiedz na Twoje pytanie, w jaki sposob p. Gemma trafila na QQ

ale xxxx52 nie podała mi adresu (oddając Wedelka miałam informacje, że jedzie do Gemmy, z którą cały czas pozostawałam w kontakcie).

Posted

pajunia napisał(a):
Tundra, oto odpowiedz na Twoje pytanie, w jaki sposob p. Gemma trafila na QQ



Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie?
Pajunia a Ty znasz p. Gemme?

Posted

Tundra napisał(a):
Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie?
Pajunia a Ty znasz p. Gemme?
QQ byla tylko tymczasowka, za to xxx Bogiem.. wszystko jasne. Pani dziekujemy.

pzdr
GreenEvil

Posted

Tundra napisał(a):
Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie?
Pajunia a Ty znasz p. Gemme?


A kimże u licha jest obecna opiekunka Wedelka jeśli nie "biedną tymczasówką". Kij ma dwa końce :cool3:.
A co się stanie kiedy np. znajdziemy dla Niego domek docelowy?
Do kogo mamy się wtedy zwrócić w tej sprawie. Chyba, że jakaś osoba/instytucja, wzięła na siebie odpowiedzialność za Wedelka do końca jego dni. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy prawo wiedzieć kto to jest i poznać warunki w jakich psiak przebywa. W świetle tego co się stało, Twoje i xxxx52 zapewnienia nie są dla nas wiarygodne :shake:.

Posted

Tundra napisał(a):
Alez da biedna dziewczyna byla tylko tymczasowka- jak p. Gemma ja znalazla i odwrotnie?
Pajunia a Ty znasz p. Gemme?


W jaki sposob kontakt miedzy tymi doszedl so skutku, musisz sie juz zapytac Twojej kolezanki xxxx52. Oraz QQ. Przeciez xxxx52 najlepiej musi wiedziec, komu dawala namiary na p. Gemme , skoro uzgadniala z QQ, ze Wedelek jedzie do p. Gemmy. Oraz przekazala jej, ze Wedelek bedzie w okolicy Frankfurtu odebrany przez znajomych p. Gemmy i do niej zawieziony.


I przypominam Ci jeszcze raz, wypowiedz xxxx52, gdyz widocznie umknela Twojej uwadze..

Napisał xxxx52
Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu.
Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi.


Czy teraz w koncu sie dowiedzialas, w jaki sposob ta biedna dziewczyna dostala namiary na QQ? Czy jeszcze ta odpowiedz jest niezadawalajaca. W kazdym badz razie, ja juz trzeci raz na to pytanie nie bede odpowiadala, gdyz mam wrazenie, ze chcesz w jakis dziwny sposob odwrocic uwage od sedna rzeczy. A, ze pare stron wczesniej , przed tym podejrzanym wyjazdem Wedelka, pisalam, ze od tej adopcji umywam rece , wiec nic wiecej nie wiem.
Cala reszta byla dzielem xxxx52.

Posted

Dorothy napisał(a):
czytam ten watek i....
:shake: total załamka....
dogomania pozdrawia swoich uzytkownikow.


Widać tu jakieś rozgrywki i granie na naszych uczuciach i nerwach :mad:

Ktoś coś niby wie ..... uchyli rąbka ..... ale dalej nie powie ..... :cool3: :shake: Po co to jest robione? Niepotrzebne dyskusje.


Ja tu widzę dla nas nauczkę - STOP ZAGRANICZNYM ADOPCJOM :roll:

Już zdarzyło się, że np. suczka pojechała do Niemiec i ślad urywał się :cool3: Skoro nie mamy :shake: osoby (czy osób) godnej zaufania, z która można współpracować przy adopcjach zagranicznych :cool3: Bo ja nie moge spać spokojnie, po takiej adopcji :cool3: Może kiedy poznamy taką godną zaufania osobę to będzie można współpracować ze spokojnym sumieniem i będziemy mogli spokojnie spać :roll:

Posted

wszyscy się wypowiadacie jak wedelkowi jest dobrze,a skąd wiecie gdzie on jest?
bo xxx52 tak powiedziala wam?bo wyslala pw?
do osob rzekomo zaangazowanych w sprawe?
mysle ze osoby ktore jezdzily do niego do kliniki i mialy z nim najwiekszy kontakt nie wiedza nic
a pare osob ktore czytaly watek z doskoku wie wszystko?
jak dla mnie to zalosna manipulacja i tyle
pani xxx52 chec robic swoje show to niech robi, tylko zeby sie szybko nie zdziwila....

Posted

Jestem w szoku.Nie rozumiem postępowania niektórych osób.Kobieto daj w końcu spokój swoim ambicjom i powiedz tym ludziom którzy naprawde są szczerze zaangażowani w sprawe psiaka, którzy naprawde się o niego martwią-Gdzie on teraz jest?Co się z nim dzieje?Taka cisza z Twojej strony powoduje tylko różne domysły i może spowodować naprawde nieprzyjemne konsekwencje a tu przecież chodzi tylko o dobro biednego psiaka...

Posted

paros napisał(a):
...Ja tu widzę dla nas nauczkę - STOP ZAGRANICZNYM ADOPCJOM :roll:...
.

Nie mam tak radykalnej opinii na ten temat, ale teraz już wiem, że nie można zaniedbywać żadnych procedur związanych z takimi adopcjami. Umowa adopcyjna powinna być klarowna i bezwzględnie umożliwiać ew. kontakt z nowym opiekunem.
W przypadku Wedelka nie mieliśmy innej alternatywy, a czas naglił... Dla psów specjalnej troski, adopcje zagraniczne są często jedyną szansą na "normalne" życie.

Jak na ironię, niedawno zmieniony tytuł wątku, ponownie stał się nieaktualny... to istna Wedelkowa droga... przez mękę :shake:.

Posted

Gallegro, mnie chodziło o adopcje zagraniczne organizowane przez "niezaufane osoby", bo jak to, co stało się, inaczej nazwać :cool3: Wedelek nie dotarł do domku ustalonego wcześniej ................ :shake:

Tak, koniecznie trzeba pamiętać o umowie adopcyjnej i danych osoby zabierającej psa. :cool3:
Jeżeli dogomaniacy będą mieli do współpracy osoby "godne zaufania" to po adopcjach zagranicznych będziemy mogli "spać spokojnie". :roll:
Jak widać aktualnie nie mamy takich osób, chyba, że mylę się?

Posted

niezaleznie od tego czy jest umowa czy nie nie nalezy przeprowadzac adopcji z osobami co do ktorych sie nie ma zaufania. gdyby nawet umowa byla to co? :) podalibyscie xxx52 do sadu czy na policje? :)

Posted

no cóz, to że z nikim nie wspólpracuje to sie zgadza...:placz:
tylko gdzie jest teraz wedel?
i czemu niektore osoby sa poinformowane?
a my nie??????????????????????????????:angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

U nas umowa adopcyjna dziala w dwie strony.
Tz. teoretyzujac- gdybym ja oddawala Wedelka na tymcz. do QQ podpisala z nia umowe- czy to adopcyjna, czy tez o tymcz.
w przypadku problemow- a te pojawila sie juz 3 dnia- jestem zobowiazana
przejac nad nim opieke spowrotem.

Czy to strach przed tymi konsekwncjami, spryt czy naprawde tylko niedopatrzenie z Waszej strony?

Kto kontaktowal sie z p. Gemma, kto porecza za ta tymczasowke?

Sprawa umowy jest sprawa otwarta i warto byloby ja zalatwic, nikt tu tego nie chcial omijac- ale nie w atmosferze kryminalnej.

Szukalam kontaktu do osoby odpowiedzialnaj za Wedelka, wydawalo mi sie, ze jest to p. Tomek- nie chce ze mna rozmawiac.

W imie czego teraz dzialacie?
Panie Tomku- czy podpisze pan umowe adopcyjna i przejmie ze strony polskiej odpowiedzialnosc za psa- ta droga uzyska pan adres.
Takie sprawy zalatwia sie przystole a nie na forum- trudno nam tu o stol, chyba ze zechce Pan do mnie przyjechac- zapraszam-
wiec proponuje po raz kolejny prywatna rozmowe.

Posted

Pani xxxx52 byla tu tylko osoba odpowiedzialna za transport-
i o tym tez wczesniej byla mowa-jesli byly i sa watpliwosci
dlaczego nie reagowaliscie wczesniej?


Zwracam Wam wszystkim uwage, ze przypomina to troche rozwod-
dwie strony sie szarpia a cierpia na tym dzieci.

Kto tu jeszcze mysli o Wedelku- chcecie go z tamtad przeniesc?
zabrac z powrotem do Polski?

Tylko dlatego ze nikt z Was nie chce podpisac umowy........

Posted

Nikogo nie bronie ,ale Tundra ma racje ,kto tak naprawde był odpowiedzialny za Wedla ?Kto wydał go do tymczasówki ,kto ustalał warunki adopcji zagranicznej...?Bo ja juz się szczezre mówiąc pogubiłam ,choć sledze wątek od poczatku :angryy:
Wiem ze takiemu psu jak Wedelek cudem znajduje sie dom ,ale nie wpychajmy go nie wiadomo gdzie zeby pozbyc się kłopotu,tak to wygląda z mojej strony...
A teraz wielkie bum i halo ,gdzie Wedelek????
Niech ma teraz pretensje sam/a do siebie ,kto wydaje psa bez umowy ?Ludzie nauczmy się troche z tych ostatnich różnych nieudanych adopcji,gdzie pies nagle rozpływa się niewiadomo gdzie .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...