qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dorothy napisał(a):qroqiet prosze Cie napisz do Zofii Bardzo dziękuję za kontakt. Oczywiście, że napiszę. Quote
_beatka_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 qroqiet jesteś naprwade dziela i za to wszyscy Cie podziwiaja, napisz do osoby która poleca Dorothy, warto spróbować wszystkiego trzymam za was ksiuki i mam ogromna nadzieje ze bedzie widac juz niedlugo poprawe w jego zachowaniu Quote
quasimodo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Qroqiet, naprawdę jesteśmy Ci wdzięczni, że wzięłaś pod dach Wedelka i robisz co możesz, żeby czuł się dobrze i dochodził do siebie. Przechodzisz teraz bardzo trudne chwile, ale spróbuj sie nie zrażać - piesio z pewnością jeszcze jakiś czas będzie w histerii. Może rzeczywiście radio by mu troszkę pomogło? A jak było w PL - tam cały czas miał człowieka? Nie był zamykany w pustych pomieszczeniach? Nie zrażaj sie do niego - on bardzo Cię potrzebuje. Trzymamy kciuki i pozdrawiamy. Quote
qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 quasimodo napisał(a):Qroqiet, naprawdę jesteśmy Ci wdzięczni, że wzięłaś pod dach Wedelka i robisz co możesz, żeby czuł się dobrze i dochodził do siebie. Przechodzisz teraz bardzo trudne chwile, ale spróbuj sie nie zrażać - piesio z pewnością jeszcze jakiś czas będzie w histerii. Może rzeczywiście radio by mu troszkę pomogło? A jak było w PL - tam cały czas miał człowieka? Nie był zamykany w pustych pomieszczeniach? Nie zrażaj sie do niego - on bardzo Cię potrzebuje. Trzymamy kciuki i pozdrawiamy. Ja się nie zrażam do Wedelka! :placz: Po prostu nie jestem mu w stanie zapewnić warunków, jakie potrzebuje:placz: W Psim Losie chyba cały czas był z ludźmi, nie wiem czy był zamykany. W klatce chyba bywał rzadko, bo nie lubił. Quote
qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='_beatka_']qroqiet jesteś naprwade dziela i za to wszyscy Cie podziwiaja, napisz do osoby która poleca Dorothy, warto spróbować wszystkiego trzymam za was ksiuki i mam ogromna nadzieje ze bedzie widac juz niedlugo poprawe w jego zachowaniu Pani Zofia Mrzewińska nie napisała mi nic, czego bym nie wiedziała i nie próbowała. Nie była w stanie polecić mi nic doraźnego. Potrzebna opieka do Wedelka na terenie Krakowa od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 18:00. Piesek może być dowożony do opiekuna. Pokrywam koszty opieki. OD ZARAZ - PIESEK NIE MOŻE TAK DŁUGO BYĆ SAM W DOMU/KLATCE Quote
Dorothy Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 hmm jesli Zofia nie poradzila nic nowego czego bys nie probowala, to znaczy ze naprawde jest ciezko, ludzie pomozcie qroqietowi ona nie moze zostac z tym sama w zamian za dobre serce... :shake: Quote
karusiap Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 o kurcze...konieczna osoba do opieki malutkim!!!:( Quote
quasimodo Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='qroqiet'] Potrzebna opieka do Wedelka na terenie Krakowa od poniedziałku do piątku w godzinach od 8:00 do 18:00. Piesek może być dowożony do opiekuna. Pokrywam koszty opieki. OD ZARAZ - PIESEK NIE MOŻE TAK DŁUGO BYĆ SAM W DOMU/KLATCE Kochani, może ktoś z Krakowa mógłby pomóc - sam albo zna kogoś, kto byłby w stanie poopiekować się piesiaczkiem. Jakby, co - to my chętnie dołozymy się do pokrycia kosztów... Quote
qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Wedelek nie jest wymagający. Opiekun po prostu musiałby z nim być i raz zmienić pieluszkę (około 13:00) oraz pilnować, żeby nie przeszukiwał szafek, bo wyjęcie i odpakowanie sobie rodzynków, śliwek, czy ot choćby Prince Polo nie stanowi dla niego problemu:p Większość czasu i tak przesypia, jak tylko wie, że ktoś jest blisko. Quote
yewcia1 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Sory, że tak ni z gruszki ni z pietruszki. Może w pobliżu mieszka jakaś dobra emerytka, która mogłaby posiedzieć z Wedelkiem, albo jakaś nastolatka. Może waro zpaytać sąsiadów - tym bardziej, że można się umówić, że np za 150 zł misięcznie - jezeli znajdzie się taki rozwiązanie - mogę coś da Wedelka wystawić na bazarku, może ktoś jeszcze pomoże? Może, ktoś mieszka w pobliżu Wedelka i ma sąsiadkę, która lubi ziwrzaki a i grosz się jej przyda - tym bardziej, ze niebyło w tym roku podwyżek emerytur. Quote
_beatka_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 emeryt to dobry pomysl, byle osoba byla sprawdzona i miala dobre podejscie do zwierzat:razz: qroqiet ja juz nie wiem co mam pisac, wiem ze latwo się wymądrzać jak się siedzi w domu, w ciszy na internecie, a co innego jak ty musisz z wedlem byc non stop.... Quote
Perfi Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 gdzie sa jakies zdjecia wedelka? :) oprocz tego na 1 Quote
stupid-girl Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 qroqiet napisał(a): Dostałam odpowiedź od dr Petra Strenka: "Obavam se, ze Vaaemu pejskovi nejsem schopen pomoci, ani poradit. Po tak dlouhe dobe je na vaechny pokusy pozdre." Pierwsze zdanie rozumiem, ale drugie nie. Czy chodzi o to, że zbyt wiele czasu minęło od wypadku? sorki, ze sie wcinam w watek,ale znam czeski wiec moge przetlumaczyc: "Obawiam si, że Waszemu pieskowi nie jestem w stanie pomóc ani poradzic. Po tak dlugim okresie na wszelkie próby jest za pozno" Quote
qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Perfi zaproponowała zaopiekować się Wedelkiem. Ustalenia trwają:lol: Quote
qroqiet Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 stupid-girl napisał(a):sorki, ze sie wcinam w watek,ale znam czeski wiec moge przetlumaczyc: "Obawiam si, że Waszemu pieskowi nie jestem w stanie pomóc ani poradzic. Po tak dlugim okresie na wszelkie próby jest za pozno" To jest bardzo smutna wiadomość:-( Weterynarz, który widział Wedelka w sobotę też powiedział, że gdyby wcześnie się zareagowało, to można było nawet robić jakiś zabieg. Wobec takiej opinii doktora Srenka będę musiała jeszcze raz skonsultować się z weterynarzem z Krakowa. Quote
sahara Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 [quote name='qroqiet']Perfi zaproponowała zaopiekować się Wedelkiem. Ustalenia trwają:lol: Z pełną odpowiedzialnościa stwierdzam, że Oli można zaufać.:saint1: Quote
_beatka_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 super perfi, wszyscy Ci dziekujemy:loveu: Quote
xxxx52 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu. Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi. Quote
_beatka_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 a co na to qroqiet? w końcu ona ma w tym temacie chyba teraz najwięcej do powiedzenia... Quote
xxxx52 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 oczywiscie ,ze musi sie QQ wypowiedziec,jako rodzina zastepcza,sa rowniez pertraktacje z z inna dogomanianka z Krakowa o przejecie pieska. Quote
przyjaciel_koni Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 JUŻ 182 DNI VANILKA CZEKA NA DOM!!!! 20 lutego trafi do schroniska! JUŻ 39 DNI DIANA CZEKA NA DOM!!!! Diana 20 lutego trafi do schroniska! Powyżej dwa aktualne cytaty ze strony Szpitala Psiego Losu. Skopiowane tak jak tam widnieją. Ta sytuacja jest trudna, a Wasza pomoc pilnie potrzebna !!!! Bardzo proszę - pomóżcie nam w znalezieniu miejsca dla Vanilci i Diany !!!!! Nie dajemy rady !!!!!! Już naprawdę brak nam pomysłów i możliwości własnych !!!!! Chociaż pomoc na hoteliki dla psiaków !!!!!! Wpłaty na AFN "Psi Los-DT" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.